Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   13.12.1981r. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/13-12-1981r-75697/)

ed hunter 13.12.2019 19:45

No ci, co teraz awansowali i mogą donosić do Berlina, to wtedy dzielnicowemu donosili. Donoszenie, to charakter.

grzeniu 13.12.2019 18:57

Niejeden donosił. Ze sklepunarogu.

ed hunter 13.12.2019 17:14

Ale tak bezczelnie do Moskwy nikt nie donosił jak teraz do Berlina i Brukseli. :nieee:

icemac 13.12.2019 12:56

"załoga dżi" też się u mnie pojawiła 13. ale cholera to był listopad w dodatku tego roku. Przynieśli kartę z "czerwonym paskiem" :sciana:

Zetoxa 13.12.2019 11:42

Ilość załączników: 1
chichot historii, czyli Marx miał rację, powtarza się jako farsa k***a

Załącznik 147653

czary2mary 14.12.2015 13:54


ed hunter 14.12.2015 00:59


czary2mary 14.12.2013 09:52

Fajna i ciekawa notka o kulisach stanu wojennego Łukasza Rzepińskiego pod którą się bym też podpisał.Świetnie przedstawione kulisy i klasa radzieckiej dyplomacji -to nie przypadek że jest uważana za najlepszą na świecie i najbardziej bezwzględną.


Stan Wojenny - wkroczą nie wkroczą?
http://lukaszrzepinski.salon24.pl/55...za-nie-wkrocza
Stan Wojenny. Nieznane informacje.
http://lukaszrzepinski.salon24.pl/55...ane-informacje
Mity o stanie wojennym
http://lukaszrzepinski.salon24.pl/55...tanie-wojennym

Stan Wojenny - wkroczą nie wkroczą?

Opublikowałem kilka notek o stanie wojennym i kilkakrotnie padło pytanie, jaka jest opinia autora na temat wydarzeń i groźby inwazji.

Przedstawiam ją zatem w dużym skrócie.

Nauki o stanie wojennym można podzielić na dwie szkoły:

- lewicowa, czyli historycy związani z ówczesnym Wojskiem Polskim, SLD oraz Gazetą Wyborczą: "generał Jaruzelski poprzez wprowadzenie stanu wojennego uratował nas przed sowiecką inwazją" - głosi ta szkoła

- prawicowa: "żadna inwazja nie groziła a generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny dla utrzymania stanowiska i/lub obrony systemu"

Moja opinia jest po prostu połączeniem tez obu zwalczających się szkół. Uważam że ani Jaruzelski nie był bohaterem, gdyż z grubsza tu i ówdzie lawirując zrealizował to co zaplanowała Moskwa, ale także istnieje wystarczająco dużo dowodów na to, że gdyby Jaruzelski się nie sprawdził, to Moskwa "poprawiłaby" po nim.

Pamiętajmy o kalendarium. W ocenach bardzo często pomijane jest kryterium czasowe.

Pierwsza groźba inwazji zawisła w roku 1980. Na zebraniu Politbiura postanowiono postawić w stan gotowości "symboliczną" grupę 4 dywizji. Jednak mobilizacja trwała nadal. Dodajmy że właśnie świeżo wydarzenia w kraju obaliły Gierka a u władzy znalazł się Kania wraz z satelitą: Jaruzelskim. ZSRR postanowiło wtedy... no właśnie co? Wywiad amerykański wykrył mobilizacje kilkunastu dywizji, satelity zanotowały rozwijanie szpitali polowych. Wkrótce wezwano polskich generałów. Oświadczono im że planowane są ćwiczenia w Polsce i pokazano plany ćwiczeń. Jak relacjonuje Kukliński generałowie byli przygnębieni: ćwiczenia obejmowały rozlokowanie w Polsce 16 dywizji Układu Warszawskiego.

W USA uznano że szykuje się inwazja na PRL. Brzeziński poradził Carterowi wystosować odpowiednie ultimatum. W tym samym jednak czasie wezwano polskie kierownictwo i Breżniew powiedział co myśli Kani o tym wszystkim. Kania postulował że poradzimy sobie własnymi siłami. W końcu Breżniew uznał "jak będzie trzeba to wejdziemy, ale bez ciebie nie wejdziemy".

Niedługo potem USA wystosowało ultimatum, że interwencja ZSRR będzie oznaczać sankcje. Było ono jednak spóźnione, w tym czasie jednostki sowieckie już zwijały się. Do tej pory nie wiadomo czy celem Sowietów było zastraszenie polskiego kierownictwa, czy też faktycznie groziła interwencja.

Protestujących uczulam: wszelkie źródła mówiące o tym że "interwencji nie będzie" pochodzą z czasu późniejszego. W tym czasie w ZSRR przebiła się do głosu opinia sekcji polskiej KC KPZR że interwencja w Polsce będzie oznaczać rozlew krwi. Postanowiono sprawę rozwiązać inaczej.

W połowie roku 1980 powstała koncepcja wprowadzenia stanu wojennego. Nie wiadomo czy powstała w Polsce czy na Kremlu. Wg pułkownika KGB Pawłowa - na Kremlu. Zresztą protokoły Politbiura wyglądają tak właśnie jakby Sowieci zastanawiali się w co PRL się pakuje "musimy ich pouczyć jak wygląda stan wyjątkowy, że trzeba zawiesić konstytucję, wprowadzić godzinę policyjną".

Jednostki Układu Warszawskiego przeznaczone do planu "szkoleń" pozostają jednak na pozycjach. CIA je obserwuje. Zmniejszył się tylko stopień ich gotowości, ale w razie czego plan można wprowdzić z powrotem w życie (Douglas McEachin).

W tym czasie Kania próbuje rozwiązać sprawę politycznie, Jaruzelski równolegle pracuje nad stanem wojennym. Od czasu do czasu odwiedzają go sowieccy oficerowie obserwujący przygotowania.

W pewnym momencie już w roku 1981 Sowieci stracili cierpliwość i wezwali Kanię i Jaruzelskiego na tajne spotkanie do Brześcia. Wg sowieckich wojskowych szli oni na to spotkanie jak na skazanie - bladzi. Sowieci urządzili im połajankę że nie biorą się ostro za rozprawę z kontrrewolucją. Wrócili zadowoleni (że nie wyjechali na Sybir) i Jaruzelski mówi do marszałka Kulikowa "otrzymaliśmy lekcję czerwonej profesury".

Kolejne zagrożenie pojawiło się podczas organizacji manewrów "Zapad-81". Było to jednak zagrożenie fikcyjne. Sowieci chcieli jednocześnie postraszyc i "Solidarność" i polskie kierownictwo. Kierownictwo PRL z zadowoleniem zaobserwowało że Solidarność odwołała akcje protestacyjne w obawie przed Sowietami. Poprosili oni nawet o ich przedłużenie. W tym jednak czasie Sowieci realizowali swój plan równoległy. ZSRR nie byłby najprzebieglejszym mocarstwem gdyby nie opracowywał planów na wszelką ewentualność. Z ukrycia obserwował polskie kierownictwo generał desantu Aczałow. Obserwował swoich potencjalnych aresztantów. Sowieci przygotowywali plan inwazji. Plan rezerwowy. Gdyż wkraczać ochoty nie mieli, bo sankcje, bo utrata wizerunku. Ale plan na wszelki wypadek musi być. Kania-Jaruzelski oczywiście nie mieli o nim pojęcia.

Do znudzenia Politbiuro wysyłało instruktaże, że stan wojenny ma być wprowadzony natychmiast. Kania lawirował. Zapłacił za to stanowiskiem. Politbiuro uruchomiło standardową procedurę przewrotu politycznego w PRL.

Dwukrotnie ta sama procedura zmiotła dwóch polskich I-wszych: Gomułkę i Gierka.

Jak wyglądała ta procedura?

Tuż przed przewrotem do polskiego kierownictwa, poza I-wszym udawali się różnymi kanałami członkowie dyplomacji oraz KGB. Informowali że pierwszy stracił poparcie i że muszą przeprowadzić wotum nieufności i wybrać nowego sekretarza. Sowieci wymieniali preferowane kandydatury. Wydaje się jednak że tym razem nastąpił pewien podział, Sowieci nie mieli pewności czy poprzeć betonowy tandem Kociołek-Olszowski czy też Jaruzelskiego. Obie strony przystąpiły do walki. Głosowanie wygrał jednak Jaruzelski. Mniej betonowy, gdyż ciągle uważał (mimo skupulatnego przygotowywania stanu wojennego) że należy jeszcze rozmawiać.

Sowieci natychmiast przystąpili do nacisków aby wprowadził stan wojenny. Jednocześnie na wszelki wypadek dopracowywali plan interwencji. Jaruzelski ogłosił "100 spokojnych dni" i przystąpił do rozmów politycznych. Nie było to zbytnio w smak Sowietom. Przestali się do niego odzywać. Zaniepokoiło to Jaruzelskiego... co knują. "Jak odzyskać zaufanie radzieckich towarzyszy?" - zastanawia się wg donosów zaufanych KGB zapisanych w Archiwum Mitrochina. Rozmowy z Kościołem i Solidarnością zostają jednak jakoś przełknięte w Politbiurze "być może sytuacja wygląda inaczej z jego pozycji" - mówi Andropow. Jaruzelski w końcu znalazł się w sytuacji patowej - rozwiązania politycznego nie będzie. Jednocześnie niepokoją go doniesienia o ruchach wojsk sowieckich. Ruchy te utrzymywano celowo, aby straszyć kierownictwo PRL, ale jednocześnie rozpoznano jak unieszkodliwić w razie czego polskie jednostki, dosłano posiłki do Północnej Grupy Wojsk w Polsce. Wywiad CIA nie wykrył nadmiernego podniesienia się sowieckich wojsk. Były to głównie działania pozoracyjne.

Jaruzelski w końcu informuje w grudniu że zamierza wprowadzić stan wojenny. Ale Sowieci wcale nie oddychają z ulgą. Jaruzelski jednocześnie domaga się pomocy wojskowej. Czyli aby stan wojenny został wsparty wojskami sowieckimi. Politbiuro kategorycznie odmawia. Wejście do Polski - same straty - sankcje, utrata prestiżu. Rozpoczyna zagranie pionem: "masz sobie radzić sam".

Jaruzelski załamany wprowadza plan w życie. Jednocześnie podnosi się kilka dywizji sowieckich. 2 dywizje NRD znajdują się nad Odrą. Wszystkie jednostki powietrznoszturmowe otrzymały polskich tłumaczy i załadowano je do helikopterów. Następuje oczekiwanie. Jaruzelski o tym nie wie - jest przekonany wg otrzymanych informacji że Sowieci nie wkroczą. ZSRR jest jednak sprytniejsze. Gorbaczow mówi że wejście nastąpiłoby gdyby stan wojenny wymknął się spod kontroli - doszło do wojny domowej. Komisja Susłowa trzymała w zanadrzu polski rząd alternatywny wg prac prof. Jażborowskiej. Gdyby Jaruzelski nie sprawdził się byłaby to jego ostatnia misja. Nie czyni to jednak z niego bohatera - został pionkiem w rękach doświadczonych wyjadaczy Politbiura. Przygotował stan wojenny w porozumieniu z nimi. Ci jednak na wszelki wypadek przygotowali plan dodatkowy.

Nie wiadomo czy zostałby naciśnięty przycisk - tak startujemy z planem. Sowieci bardzo się tego obawiali: walki, sankcje, przelew krwi. Rozważano nawet pozostawienie PRL samej sobie i dogadanie się z rządem Solidarnościowym. Jednak aby wszystkie karty mieć w ręku: uruchomiono także kartę pod tytułem "interwencja".

Jaruzelski nie bronił nas przed interwencją. Użył tego jedynie jako wymówki. Nie wiedział o niej wtedy. Był przekonany że Sowieci odmówili.



Odniesienia do źródeł w poprzednich notkach

Zetoxa 13.12.2013 20:43

nie zapomnimy aż do śmierci :(

czary2mary 13.12.2013 10:41

pamiętamyhttp://www.getsmile.com/emoticons/ha...alloween20.gif

ed hunter 14.12.2007 14:52

mo***380;e inaczej. za***322;***243;***380;my, ***380;e wprowadzenie SW by***322;o nieuniknione, ale spos***243;b przeprowadzenia tej operacji, konsekwencje, w tym gospodarcze, skala u***380;ytych si***322; - jak w czasie wojny obronnej, i zmarnowanie okazji do zrobienia czego***347; po***380;ytecznego, jak si***281; ju***380; wszystko w gar***347;ci trzyma***322;o, to zbrodnia na narodzie.

mensir67pl 14.12.2007 14:36

A CO BY BY***321;O ..... je***347;li nie stan wojenny .....

mo***380;e by tak pr***281;***380;nie to forum nie prosperowa***322;o :) .......

ka***380;dy m***243;wi Nie z***322;e SW ... a co by***322;o ..inna alternatywa postawi***263; sie ..ZSRR

ch***281;tnie poczytam innych ......... zdanie

co za miast SW ....

Jabba the Hutt 14.12.2007 12:35

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 871397)

Święta też były w zeszłym roku i jakoś nikomu to nie przeszkadza. A mówić o SW trzeba,żeby młodzi nie zapomnieli, ze taki Kalisz i Olejniczak to pogrobowcy Wrony i Spawacza.

ed hunter 14.12.2007 12:10

za choler***281; nie mo***380;na by***322;o dosta***263; czerwonych opornik***243;w - chyba przestali produkowa***263; :rotfl:

grzeniu 14.12.2007 11:45

A ilu tu jest takich, co nosili oporniki? :D
W swetrach, na marynarkach itp. W kieszeni zawsze jeszcze wala***322;o si***281; par***281; rezerwowych.
Na wierzchu nosi***322;o si***281; przed 13-12-1981, bo po to raczej ju***380; schowane pod wierzchnim okryciem ***380;eby nie dra***380;ni***263; :taktak:
Waadzy to diabelnie podnosi***322;o ci***347;nienie.

Zetoxa 14.12.2007 11:28

była już taka dyskusja

http://forum.cdrinfo.pl/f5/13-grudni...tml#post570235

Jabba the Hutt 14.12.2007 00:30

13.12.1981. By***322;em w Podstaw***243;wce. i faktycznie nie by***322;o teleranka. o SW dowiedzieli***347;my si***281; o 12 w po***322;udnie (niedziela). Babcia us***322;ysza***322;a Spawacza w radiu. Pami***281;tam,***380;e przyszli do nas Dziadkowie (Rodzice Taty) i Jego Siostra. Potem takze znajomi. By***322;o zimno, le***380;a***322; ***347;nieg. No tak, ferie by***322;y szybsze i czo***322;gi zniszczy***322;y jezdni***281; na mojej ulicy.

Tego gnoja w czarnych sekulorach, Spawacza, powinni rozstrzela***263; jak Czauszesku. Pod murem. I jego kumpla, Kiszczaka. i niech Michnik nie pieprzy g***322;upot o cz***322;owieku honoru. SHIT !

i troch***281; smutno mi si***281; robi, kiedy m***322;odzi zapytani o SW, kartki na mi***281;so, puste p***243;***322;ki, m***243;wi***261;,***380;e nie wiedz***261; o co chodzi***322;o wtedy. Tak. A po I W***346; m***322;odzie***380; polska wiedzia***322;a co to by***322;o Powstanie Styczniowe. Teraz Rodzice nie m***243;wi***261;, szko***322;a nie uczy. A idolem jest 50 Cent - opas***322;y murzyn ze z***322;otymi z***281;bami i spluw***261; w gaciach.

ed hunter 13.12.2007 22:58

stan wojenny poprzez swoj***261; beznadziej***281; i szaro***347;***263; odebra***322; mi mn***243;stwo m***322;odej rado***347;ci - ch***281;tnie odebra***322; bym w***322;asnor***281;cznie za to ostatnie lata ***380;ycia zbrodniarzowi w okularach.

ro29 13.12.2007 22:38

Cytat:

Napisany przez romanesco (Post 871018)
Dzi***347; 26 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Pami***281;tacie ten dzie***324; :pytanie:

Załącznik 44190

Ja oczywi***347;cie pami***281;tam ... mia***322;em 4 lata i by***322;em akurat u Dziadka ... jak Dziadek mnie odwozi***322; do domu to pami***281;tam te puste ulice ... i jeszcze kilka innych wspomnie***324; ... to chyba moje pierwsze "wydarzenie" z dzieci***324;stwa kt***243;re tak mocno pami***281;tam ...

Nie wiem ... mo***380;e 30 lat to staro***347;***263; ... mo***380;e to co by***322;o 26 lat to ju***380; ca***322;kowita historia ... bo jak dzi***347; s***322;ysz***281;, jak w TVP zadaj***261; pytanie - czy o tym pami***281;tamy ... to mnie co***347; rusza ... nie jestem za ***380;yciem tylko przesz***322;o***347;ci***261; - trzeba my***347;le***263; o przysz***322;o***347;ci - ale nie mo***380;na zapomnie***263; ... zw***322;aszcza, ***380;e to przecie***380; nie taka odleg***322;a przesz***322;o***347;***263; ... wi***281;kszo***347;***263; spo***322;ecze***324;stwa to pami***281;ta ... lub powinno pami***281;ta***263; - to nie by***322; jeden dzie***324; ... to trwa***322;o miesi***281;ce ... c***243;***380; ... chyba s***322;usznie si***281; m***243;wi, ***380;e wtedy "przetr***261;co kr***281;gos***322;up narodowi polskiemu" :(

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)

A nie by***322;o ju***380; takiego tematu w zesz***322;ych latach?

Dobrze pami***281;tasz ... by***322; ... sam go zak***322;ada***322;em :taktak:

A niekt***243;rzy nadal twierdz***261;, ***380;e grozi***322;a nam interwencja, a genera***322; Jaruzelski zrobi***322; co***347; dobrego (haha - sam "prosi***322;" bratni kraj o interwencj***281; ...) - ludzie - przecie***380; od kilku lat ju***380; wiadomo z dokument***243;w z ZSRR, ***380;e odm***243;wiono Jaruzelskiemu interwencji w Polsce !!

Pami***281;tamy .. 13.12.1981[*]

ro29

ed hunter 13.12.2007 22:29

strza***322;em w potylic***281;.

Banana Coctail 13.12.2007 22:09

@ed bo po prostu awangarda zdradzila masy ludowe ;)

ed hunter 13.12.2007 21:15

ja? z procy? :D

Banana - ka***380;dy komunizmopodobny ustr***243;j prowadzi do strzelania do robotnik***243;w. nigdy inaczej jeszcze nie by***322;o i nie b***281;dzie.

Banana Coctail 13.12.2007 20:52

Zbrodniarze socjalfaszystowscy strzelali do robotnikow! Niech odejda na smietnik historii.

demek 13.12.2007 17:55

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 871153)
dobra, nie będę tu pisał co w życiu stłukłem z procy i nic wspólnego ze stanem wojennym to nie miało :>

z procy to ja duzo ciekawych rzeczy stluklem... :D

ed hunter 13.12.2007 17:52

dobra, nie b***281;d***281; tu pisa***322; co w ***380;yciu st***322;uk***322;em z procy i nic wsp***243;lnego ze stanem wojennym to nie mia***322;o :>

Burt 13.12.2007 17:48

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 871149)
ja dostałem po nogach pałą, w stanie wojennym - za bluzganie psom na koniach, jak na wagarach byłem ||

a gazem z petardy dostałem w bramie na Pradze, jak jechałem demonstrację oglądać, ale wywalili wszystkich z tramwajów przed przejechaniem Wisły na warszawską stronę i rozróba się zaczęła. myślałem, że zdechnę od tego (( porzucałem potem trochę w wyjące suki kawałkami cegieł. na starej Pradze łatwo zwiać było :D


Chuligan i reakcjonista.||

demek 13.12.2007 17:46

hooligan :P

ed hunter 13.12.2007 17:42

ja dosta***322;em po nogach pa***322;***261;, w stanie wojennym - za bluzganie psom na koniach, jak na wagarach by***322;em ||

a gazem z petardy dosta***322;em w bramie na Pradze, jak jecha***322;em demonstracj***281; ogl***261;da***263;, ale wywalili wszystkich z tramwaj***243;w przed przejechaniem Wis***322;y na warszawsk***261; stron***281; i rozr***243;ba si***281; zacz***281;***322;a. my***347;la***322;em, ***380;e zdechn***281; od tego (( porzuca***322;em potem troch***281; w wyj***261;ce suki kawa***322;kami cegie***322;. na starej Pradze ***322;atwo zwia***263; by***322;o :D

mensir67pl 13.12.2007 13:23

Cytat:

Napisany przez romanesco (Post 871018)
Dziś 26 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Pamiętacie ten dzień :pytanie:

Załącznik 44190

Bardzo dokładnie stałem ze 4 razy w kolejce za masłem
bo dawali 1 kostkę na osobę ....

i słynne przemówienie generała jak dziś widzę na pięknym czarno-białym Neptunie ...

znalazł by jeszcze parę ciekawych "wspomnień"

romanesco 13.12.2007 12:43

Cytat:

Napisany przez superrrmario (Post 871067)
[...] Najlepiej pamiętam nocne powroty (godzina milicyjna) od panny z Teofilowa na Julianów (Ci co nie znają Łodzi niech sprawdzą na mapie). Najgorzej było pokonać wiadukt, bo nie można było skradać się od krzaka do krzaka :)

Ja jakoś nigdy, na szczęście, nie natrafiłem na żaden patrol i nie byłem legitymowany, choć tak często o późnej porze do domu nie wracałem. Ale moi znajomi często byli zatrzymywani i sprawdzani :ysz:

superrrmario 13.12.2007 12:35

Nie mam kombatanckich wspomnie***324;. Nie spa***322;owano mnie ani nikogo z moich znajomych. Nikt z rodziny nie siedzia***322;. Najlepiej pami***281;tam nocne powroty (godzina milicyjna) od panny z Teofilowa na Julian***243;w (Ci co nie znaj***261; ***321;odzi niech sprawdz***261; na mapie). Najgorzej by***322;o pokona***263; wiadukt, bo nie mo***380;na by***322;o skrada***263; si***281; od krzaka do krzaka :)

Sunna 13.12.2007 12:24

Skoro hitlerowcow nie rozliczyli to ja na to bym nie liczyl.
Lepiej zajac sie naprawa panstwa niz scigac duchy przeszlosci no chyba ze mamy stac w miejscu to prosze bardzo.

Ormianin 13.12.2007 11:59

Cytat:

Napisany przez czary2mary (Post 871036)
Oto co mia***322;o si***281; znale***378;***263; w owym skasowanym ***8222;Teleranku" - Muzycznym motywem by***322;a piosenka Kasi Sobczyk » Trzynastego wszystko zdarzy***263; si***281; mo***380;e ;***8221; - . - ***8222;A g***322;***243;wnym tematem zlot czarownic na ***321;ysej G***243;rze. Dlatego go***347;ciem ; Teleranka ;by***322; Lech Emfazy Stefa***324;ski z Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego opowiadaj***261;cy o zjawiskach nadprzyrodzonych i niezwyk***322;ej aurze ***347;wietlnej otaczaj***261;cej ludzi i przedmioty***8221;.[...]

Ty powaznie z tym telerankiem? Toz to bylby najlepszy teleranek w PRLu :) Tworca Kosciola Poganskiego w latach 90-tych, Stefanski w tym czasie zdaje sie ze byl lekkim hipisem, a towarzystwo psychotroniczne bylo zupelnie nieznane... no ale moge sie mylic.

W czasie wprowadzenia stanu wojenego mialem 8 lat, pamietam poruszenie rodziny, lzy matki, ogolny niepokoj, chaos na ulicach, a dzien pozniej pojazdy opancerzone na ulicach, telewizja nie nadawala, telefony nie dzialaly, gralo tylo radio progr. I na falach dlugich i progr. II na UKFie, leciala tylko muzyka powazna. Poza tym ogolnie fajnie z punktu widzenia dziecka, rozpoczely sie szybsze ferie, zima byla ostra, wiec chodzilo sie na sanki, lyzwy... Poza tym ludzie jakos byli blizej siebie, jakos tak solidarnie ze soba w tej ciezkiej sytuacji... dzis morale sa inne. Sam 13 grudnia to byl pic fotomontaz... oprocz tego ze Jaruzelski wystapil w TV ze swoim slynnym oswiadczeniem i nie nadawaly normalnie media, oraz byly gluche telefony, to nic sie takiego nie dzialo, ludzie bardzej to przezywali tylko. To co sie zaczelo dziac pozniej, to bylo pieklo, byly strajki i tylko przez Wolna Europe mozna bylo sie cos dowiedziec co dzialo sie w kraju. Potem na na wigilie lub tuz przed (nie pmaietam) przyszlo SB w celu przeszukania mieszkania bo ojciec dzialal ostro w "S" i to sa rzeczy, ktore pamietac bede zawsze, wulgrane slowa z ust SBkow, wywalania wszystkiego z szafek, szuflad, placz matki, i skucie kajdankami ojca, ktorego po 48 h wypuszczono, zabierano znowu i znowu po 48 h wypuszczano... tego z was kochani nikt nie doswiadczyl... ja zime 1981/82 bede pamietal jako prawdziwy wewnetrzny niepokoj, a dla dziecka mozecie sobie wyobrazic jakie to bylo... mam nadzieje ze rozlicza w koncu za to pierd. komuchow.

legion 13.12.2007 11:26

ja pamietem jedynie to jak ulica czolgi jechaly a sasiadka z okna doniczkami w zomo rzucala :D i ojca mi zamkneli w kiciu :(

superrrmario 13.12.2007 10:50

Do dzi***347; uwa***380;am, ***380;e by***322;o to najlepsze ze wszystkich z***322;ych rozwi***261;za***324;.

czary2mary 13.12.2007 10:35

Cytat:

Napisany przez adixo (Post 871023)
Wojna wojn***261;, ale braku tego dnia teleranka to im nie wybacz***281; ((



Oto co mia***322;o si***281; znale***378;***263; w owym skasowanym ***8222;Teleranku" - Muzycznym motywem by***322;a piosenka Kasi Sobczyk » Trzynastego wszystko zdarzy***263; si***281; mo***380;e ;***8221; - . - ***8222;A g***322;***243;wnym tematem zlot czarownic na ***321;ysej G***243;rze. Dlatego go***347;ciem ; Teleranka ;by***322; Lech Emfazy Stefa***324;ski z Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego opowiadaj***261;cy o zjawiskach nadprzyrodzonych i niezwyk***322;ej aurze ***347;wietlnej otaczaj***261;cej ludzi i przedmioty***8221;.

Program mia***322;a zako***324;czy***263; emisja ameryka***324;skiego filmu "Matt i Jenny na dzikim szlaku".

***211;w "Teleranek" zosta***322; zarejestrowany 11 grudnia, ale nigdy go p***243;***378;niej nie nadano i nie ma go w archiwach.

andrzejj9 13.12.2007 10:08

Doskonale. Mia***322;em wtedy ju***380; prawie trzy miesi***261;ce ;)


A nie by***322;o ju***380; takiego tematu w zesz***322;ych latach?

adixo 13.12.2007 10:04

Wojna wojną, ale braku tego dnia teleranka to im nie wybaczę ((

romanesco 13.12.2007 09:50

13.12.1981r.
 
Ilość załączników: 1
Dziś 26 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Pamiętacie ten dzień :pytanie:

Załącznik 44190


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:02.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.