![]() |
Wiesz co, takim silnikiem, to obrót Ziemi zakręci. :D
|
Ja mam jeden z kilku moich wozów, toyota yaris jeden, rok 2000, ma akumulator od nowości, nie ma objawów zużycia, działa, zapala i jedzie.... japońce to potrafią zrobić porządne aku....
|
Mojemu w busie leci ósmy rok, od dwóch lat czekam aż padnie a on się trzyma....ciekawe czy przeżyje tę zimę :D
Nawet nie wiem jaki tam jest, bo jeszcze nie zajrzałem do niego, a ciekawość moja nie jest aż tak silna :rotfl: Ostatnio tyle mi trzymały aku w starym dużym fiacie 30 lat temu... Żebym tylko nie wykrakał, bo rano musi odpalić :> PS Edziu - on by benzynką jeszcze drugie tyle kręcił :haha: |
Czyli taki standard 3 letni , u mnie poprzednich boscha wytrzymal 3 lata i jeden miesiac :D , mialem do wyboru kupno tego samego za 120e 2 lata gwary, varte za 145e 3 lata gwary , lub bosch z moimi magicznymi znizkami za 140e z 5 latami gwary .;)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja też byłem u specjalisty (firemka sprzedaje tylko akumulatory) i mi doskonale doradził: niezależnie od producenta wydrukowanego na wierzchu to wszystko teraz jedno wielkie gówno jest, więc wybieramy kierując się ceną aku. Może nie zupełnie najtańszy, ale ten drugi w kolejności i może 2-3 lata wytrzyma. Wymienił za darmo. Podać namiary?
|
Oczywiście, ale do tego musi ci się udać trafić na speców w.
|
Akumulator trzeba kupować ciężki od ołowiu, :taktak:
|
Chyba mu nie łyknęło, ale poczekamy.
|
Link z reklamą za 3, 2, 1...
|
Myślę,że najlepiej jakby w tym temacie doradził Tobie specjalista. Mi udało się trafić na speców w i to oni dobrali mi idealny model do auta oraz również darmowo go zamontowali. Zdecydowanie na plus i bardzo ich polecam.
|
Weź przestań, 8 lat do dzisiejszych samochodów? Akumulator trwalszy od auta? :rotfl:
Panie, ekologia się liczy, unijna ekologia, ma tyle wspólnego z ekologią co demokracja socjalistyczna z demokracją, a krzesło elektryczne z krzesłem. |
Mój Kozak co poszedł do merca już jest w kolejnych rękach, po tym jak teść oddał mi znacznie lepsze clio, niemniej sprzedałem znajomemu, który jeździ nim i nic złego się nie dzieje - a wiem, że dopiero teraz wymienił świece żarowe, więc musiał się trochę nakręcić zapewne. Póki co uważam, że to bardzo fajne aku/ Trochę żałuję, że nie zrobią jakiejś serii "pro" z zapewnieniem lepszych parametrów, bo na razie walczą ceną i skoro im się to udaje, to chciałbym zobaczyć ich modele w poziomie cenowym Bosha/Varty, ale powiedzmy z realną trwałością 8/10 lat, jak konstrukcje sprzed dwóch dekad...
|
Wydawało się mi się, że gdzież pisałem, że mój KOZAK, po dwóch latach, to naprawdę kozak, szczerze polecam, bo jakby to był szmelc, to bardzo źle palący w niskich temperaturach diesel 1,9, zabiłby go na pewno. Oczywiście nie liczę na trzeci rok szczęścia, ale i tak już się opłacało.
|
:) :spoko:
|
Akumulator jest ok, żadnych problemów, zaliczyłem już nawet pierwsze -1 tej zimy ;)
W tym sezonie wymieniłem też kable i świece na irydowe tak więc wrażenie jakby coś extra dodatkowo wałem kręciło ;) W każdym bądź razie kropek "pali na dotyk". |
Cytat:
|
Dobra opowiadaj :> minely przeszlo 3 lata jak tam akumulator ?
|
Cytat:
|
Tak, i też połączyć je szeregowo. Wtedy elektronika będzie miała większą moc.
|
Najlepiej dwa, jak w ciężarówce. :szczerb:
|
Podobno rozmiar nie gra roli :szczerb:
|
Cytat:
dłuższy, czy wyższy, czy może szerszy ? |
Ja wolę większy bo więcej dzwignie elektroniki
|
Cytat:
choć może mniej :> |
Cytat:
|
Dziś słychać było i czuć na plecach jak fura zmartwychwstaje, popychacze klekotały i ogólnie trzęsło,
sprzęgło to już sami wiecie. Średnia -20 stopni przez 3 dni, a przy gruncie nawet -25 stopni a ja dziś sobie pięknie z rańca odpaliłem :D Od zakupu ani razu pod prostownikiem nie był. |
Oczko to 'wziernik' z jednej celi i coś tam pokazuje, domyślnie że we wszystkich jest tak samo.
Chodzi mi o to, że żeby dolać wody/elektrolitu to trzeba do każdej z sześciu cel dojść. W centrze futura się nie da, podobno w centrze plus można. Dolanie tylko do celi z oczkiem, to oszukiwanie samego siebie. |
Ilość załączników: 1
Cytat:
Cytat:
Załącznik 85847 Znaczy - da się i to bez najmniejszego problemu, chociaż też na pierwszy rzut oka jest to model bezobsługowy ;) Okazuje się, że "bezobsługowy", ale nie z zablokowaną możliwością obsługi :D |
Cytat:
|
Bosh według mnie jest najlepszy. Ja juz mam takie 5 zime i jest ok.
|
Poxiliną zalepić.
|
Cytat:
|
Nowe Centry z oczkiem nie mają możliwości dolania wody/elektrolitu (teraz to coraz częstsze), jedynie na chama robiąc dziurki. Mam taką swoją prywatną teorię, że te gnoje zalewają je minimalną ilością elektrolitu, żeby jak najszybciej wykazało potrzebę wymiany. One niby w jakiś sposób nie pozwalają wydostawać się na zewnątrz odparowującej wodzie, ale wymianę gazową umożliwiają. Jakoś w to nie wierzę.
W normalnej eksploatacji poziom elektrolitu ma prawo się obniżyć, co jest normalne. Jednak teraz nie da sie go uzupełnić, ale przecież masz kupić nowy. Teraz jeśli moja teoria jest słuszna (a głowy nie dam), to by trzeba dolać jak najmniej tej wody - byle tylko oczko 'oświeciło'. Oczywiście nie bedę wiercił wielkich dziur, żebym mógł pomierzyć areometrem, bo czym to potem zatkać. |
Cytat:
Nie musiałem robić dziurek, były korki. |
Przerobiłem dwa Bannery (zachwalane ze porządne austriackie), w busie i w osobówce - max 4 lata. Miałem Molla (też ponoć dobre) - wytrzymał tydzień po gwarze. Teraz w avenie mam Centrę z 'oczkiem', ma już 4 lata i trzyma, choć oczko od 2 lat mówi że do wymiany. Żeby nie było, ładowania zawsze miałem wzorcowe. Jak się wkurzę to porobię dziurki i wstrzyknę wody i znowu będzie zielone...ale on trzyma, a mnie się nie chce. :D
W busie od nowości aku minęły 4 lata i już zaczyna słabnąć, nie wiem czy do wiosny dożyje. Nie wiem jakiej marki bo nie zaglądałem aż tak dokładnie poza tym że jest duży (pewnie 110-120Ah ma). Jakieś które fabryka wsadzała, więc chyba godne zaufania. Najlepsze teraz jest to, że aku potrafi paść nagle bezobjawowo. Odpalasz np rano i jedziesz, gasisz auto na chwilę i już zero, nawet kontrolki nie żyją. Przerwa wewnątrz akumulatora. Złom! |
Bannery mają u mnie chłopaki ze sklepuna - tu niespodzianka - rondzie. Swoje chłopy, zawsze jak zaczynają inwentaryzację na tydzień przed Świętami, to kończą tydzień po nowym roku :D
A Grzeniu ma rację. Co dziś nie kupisz - ten sam szajs, nooo - chyba że kupisz fest szajs, bo wtedy rok-dwa i po sprawie. Widziałem natomiast nieraz aku odpalające 60-litrowe generatory. Nawet nie pamiętam po ile mają, ale są dwa razy większe od tych do ciągników siodłowych. I pracują po kilka lat bez zająknięcia. Nie wiem kto je wytwarza (następnym razem sobie zerknę), ale widać że są zrobione tak żeby działały i skubane działają :taktak: |
U mnie w klekocie siedzi aku Banner to już będzie jego 6 zima :spoko:
|
Teraz wszystkie akumulatory trzymają 4 lata, a jak masz pecha to 2 i ciut. I własnie do tego dążą wszyscy producenci.
Te 10 lat to potrafiły (czasami) działać aku Centry za czasów propagandy sukcesu. |
Pingwin, ale on setkę kupił. ;)
|
Cytat:
chyba, że masz jakieś systemy start-stop w ropie i potrzebujesz aku rodem ze Stara. Cytat:
Aaa, nie doczytałem ;) W takim razie tank, no to cena gra ;) |
Nie dziś. Przestałem mieć zaufanie do "markowych" akumulatorów, choć tak jak mówię - zawsze używałem przede wszystkim Boshy. To nie znaczy, że optuję za najtańczym dziadostwem. Po prostu widzę, że marki niegdyś premium spadły na tyle z jakością, że w miarę uczciwa firma jest w stanie wyprodukować i zaoferować aku w sporo niższej cenie, a o może i gorszej, ale porównywalnej jakości.
Wolałem zapłacić 260 zł za aku mniej znanej firmy, który być może wytrzyma 3, być może 5 lat, niż 450 zł za Bosha, który może wytrzyma 7, a może... 4 lata. Co do wątku o reklamowaniu aku - spotkałem się już z wypowiedziami, że producent tego mojego Kozaka uznał gwarancję, natomiast nie natrafiłem na komentarz, że nie uznał. A zawsze wychodzę z założenia, że na dziesięciu zadowolonych klientów dwóch wpadnie na pomysł, żeby się tym gdzieś podzielić, a ośmiu uzna, że skoro działa, to po co o tym pisać. Z kolej na dziesięciu niezadowolonych ośmiu napisze coś ku przestrodze dla innych, a tylko dwóch nie. Stąd mój względny optymizm ;) |
Dla tego chytry/biedny traci 2 razy bo tak by kupil aku za 300-400zl by mu dzialal 4-10lat
|
A co ci da znajomość praw konsumenta, jeśli po reklamacji akumulatora (i odesłaniu go do sprawdzenia) otrzymujesz odpowiedź "opad masy czynnej" spowodowany niewłaściwym użytkowaniem. Albo w bezobsługowym niski poziom elektrolitu spowodowany błędną eksploatacją.
Oczywiście w tym czasie jesteś bez aku (ok miesiąca), czyli idziesz kupić następny i z późniejszą odmową już niejako jesteś pogodzony. :sciana: Możesz walczyć latami po sądach, ale nie masz argumentów bo ani uprawnień ani sprzętu do takich testów, a płacić za ekspertyzy aku wartego 150 zeta też się nie opłaca. |
No niestety to jest wina praw konsumenta i praktycznie nieistniejacej wiedzy o jakim kolwiek ich istnieniu ze strony konsumenta ;)
|
W praktyce w naszym kraju nie da się skutecznie zareklamować akumulatora. Odpowiedź jest zawsze taka sama - wina użytkownika.
I jeszcze musi po tych 2 latach istnieć sprzedawca ... Z oponami też jest podobnie. |
W tymkraju? Zapomnij, powiedzieliby, że popsułeś, tak jak mówią, że zalałeś wodoszczelnego smartfona, sąd, za 3 może 4 lata wyrok. Trzeba by na takich skrzyknąć grupę i pozew zbiorowy złożyć.
|
Czytałem; aż szkoda, że można tak bezczelnie wystawiać na sprzedaż urządzenia z parametrami z... W zasadzie takie Wolfy i im podobne można by po dwóch latach bez miesiąca oddawać za niezgodność towaru z umową - przecież mogliśmy po tym czasie na wszelki pójść sprawdzić aku i dowiedzieć się że przed upływem gwarancji parametry odbiegają o mile od deklarowanych :P
|
Cytat:
http://www.akubiz.biz/artykul,264,sp...74ah-z-allegro |
Luz, odpalił na dotyk ;) Po 1,5 roku nadal świetnie.
Myślę, że jeszcze mrozy przed nami więc gdybym zaliczył dłuższe -10/-15 to też dam znać ;) |
Szuka kabli...
|
Cytat:
|
Mi w mercu zaczął klękać aku, wobec czego zakupiłem po raz pierwszy w życiu nie Bosha czy Vartę, a Kozaka (100 Ah, 890A). Zmiennik używa w swoim i żony Kozaka od półtorej roku i jest zadowolony, w sieci też wielu krytycznych uwag nie znalazłem. A jednak cena kusi - 40% taniej niż markowe modele.
Na razie idealnie, co oczywiste, natomiast cokolwiek więcej będzie można powiedzieć przyszłej zimy, kiedy kumplowi skończy się gwarancja, lub za dwie, kiedy mi się skończy :P |
Jutro test aku, auto stało tydzień, zakres temp. przez ten czas to było jakoś od -8 do +3.
Raczej nie spodziewam się, że nie zakaszle :) |
:spoko:
|
Ostrego sezonu to generalnie nie było w tym roku, ale były ze dwa weekendy ze średnią -19
i po pełnych 2 dniach stania zdecydowanie odpalił w poniedziałek rano przy -15 :) Ani razu nie był pod prostownikiem, ale to po około pół roku po kupnie nie powinno dziwić. Jest OK ale generalnie akumulator można uznawać jeszcze za nowy, bo dużo czasu nie minęło, zobaczymy za rok :) |
Prognoza długoterminowa wskazuje na przedwiośnie.
|
No i jak sezon zimowy, zaliczony ?
|
Kupiłem tego bosza, dawno nie słyszałem aby mi tak fura paliła :D Rozrusznik mało nie wyskoczy.
Zadowolony jestem... wiadomo jak to przy nowym aku, za dwa lata tu napiszę czy daje radę. Dzięki za posty w tym temacie. |
Ilość załączników: 1
Załączam znalezioną tabelkę kodów dat produkcji do bosch ;)
Znak 4 to rok, znaki 5 i 6 to miesiąc. Od 2014 trochę zmienili, warto mieć ściągę. Przykładowo dla kodu C7C45631 12573 536241 to sierpień 2014 |
Owszem pyrkocze, ale wtedy ładowanie jest niewielkie....no jakieś jednak musi być, skoro się wyrabia.
|
Jak znam życie, to jak traktor zapalisz, to nie gasisz, tylko pyrkocze sobie, aż nie skończysz go używać.
|
Auto w zasadzie codziennie dwa razy odpalane i 40-50km przejechane jest w sumie, zdarza się na miasto zajechać i wtedy są trzy odpały, odpala zawsze "na dotyk". Przykładałem multimetr na klemy przy odpalonym aucie, jest troche ponad 14v. 54Ah chyba nie jest dużą przesadą.
Jak orientowałem się dziś w cenach boscha to pytałem się o daty produkcji, gość powiedział, że dopiero jak przywiązą z hurtowni to będzie wiedział, teraz pytanie na jaką datę maksymalnie mam pójść a powyżej jakiej raczej odmówić kupna? Nie zakładam, że będzie tak źle, ale nie chcę być też zaskoczony i zastanawiać się na gorąco. |
Etam. W traktorze mam 195 Ah i alternatory 45-50A nie mają problemu z ładowaniem. Ja mam altka 70A akurat i nie ma potrzeby doładowywania prostownikiem, mimo że mało używam i właśnie często gaszę silnik. Fakt, że w traktorze mniej jest innych odbiorników prądu, niż w samochodzie.
No to jak to jest? Wydumane problemy. |
zapomniałem o yuasa, to dobry sprzęt , miałem taki w bandziorze :buu:
|
Cytat:
|
Kurna, wielbiciele akumulatorów wielkiej mocy, tak odpala się prawdziwy samochód!
|
Co kupi, to będzie miał. I niech mu służy na zdrowie.
Dla mnie Bosch to przykład największego spadku jakości (z tych markowych uznanych). Kiedyś owszem, były wzorem jakości, teraz pozostała nazwa. Nawet ich cena spadła i stała się porównywalna z resztą. Jeśli wsadzi cokolwiek 50-55 Ah zamiast oryg. 40 Ah, to punciaka 1,2 odpali zimą zawsze....dopóki aku nie padnie || |
Mieszacie mu w glowie , bierz boscha nie wnikaj i ciesz sie zyciem ;) , ciekawe czy bedziecie takie cwaniaki jak bedzie zima i nie zapali auta :P
|
Yuasa to nie jest nie wiadomo co. Ich akumulatory chyba nadal są montowane w japońskich autach (tych z Japonii).
Poza tym praktycznie jedyne warte zainteresowania do motocykli - wszystkie inne szajsy wymieniasz co roku. Ja do motocykla kupiłem suchy przez net, więc nie było problemów. |
U mnie ten bosch jest a to niewiadomoco yuasa mogłaby być dopiero na za tydzień i to za 275...:sciana:,
poza tym pierwsze słyszę... i cena masakra. |
Za tą cenę, dość wysoką, można mieć Yuasę. I sam wziąłbym albo właśnie Yuasę, albo najtańszy byle jaki.
|
Bosch S5 54Ah jest u mnie dostępny za 252,- zastanawiam się czy go nie brać :P
|
Cytat:
Suchoładowane akumulatory, zalane w sklepie, bodajże po 60 dniach wracają do Producenta. Takie są zasady gry = ale PRL się skończył i jest wolnoamerykanka. toast2 |
Ja proponuje kupić ten, który najlepiej schodzi
Nic tak nie niszczy baterii jak długotrwałe leczenie bez doładowania Więc kupno drogiego modelu, który przeleżał w magazynie dwa lata to proszenie się o problemy Lepiej i taniej się wyjdzie na tanim, potencjalnie kiepskim nawet aku, który jest po prostu nowy |
Podpytaj w Oplu. Akumulatory GM mają wydłużoną gwarancję a jest to w sumie Varta... Mi służy już 7 rok (w dieslu) nie jakiejś benzynce - ma czym kręcić.
|
Cytat:
Akku nie jest w pelni naladowany kiedy sa robione krotkie trasy i to co jest pobrane w trakcie rozruchu nie jest w stanie byc zwrocone dlatego w takich sytuacjach nalezy doladowywac akumulator , no i jak najbardziej doladuje akku bo akumulator z zasady jest naladowany na full doskonala analogia Jarsona z procentami oraz wiaderkiem , problemy z zasiarczeniem pojawiaja sie kiedy wejdzie w stan glebokiego rozladowania ale obecna technologia w akumulatorach bardziej renomowanych firm temu zapobiega przez krotki okres tego zjawiska (zostawienie auta na swiatlach) tani szmelc nie przezywa tego za dobrze ;) |
Ja proponuje się rozejrzeć za akumulatorami firm Delkor, Puma, Daewoo, albo tak jak pisze jou - Yuasa.
Opinie można poczytać w necie (jak sprawdzałem rok temu były bardzo dobre), cena niska. Ja taki zamierzam kupić do swojego, jak mi obecny padnie. Mój Tata używał kiedyś długo zielonego Daewoo - 2 sztuki w 2 autach. Rewelacja. Takie akumulatory można kupić np tu: http://allegro.pl/listing/user/listi...&us_id=2130709 (mam nadzieje ze nie wyglada to jak reklama sklepu, po prostu ten sklep jest w Lublinie i tam zamierzam sam się zaopatrzyć, bo w tym wypadku odbiór osobisty raczej preferowany...) |
Coś mi to nie pasuje z tym o wiele większym akumulatorem. A to nie jest tak, że jak akumulator nie jest w pełni naładowany, to szybciej się zużywa? Jak ktoś robi codziennie tylko krótkie trasy, to alternator nie ma szans doładować większego aku. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś był problem z zasiarczeniem aku, jeżeli jest rozładowany, czy naładowany w niewielkim stopniu. Już nie ma tego problemu?
|
Yuasa.
I pozamiatane. :P |
No to w czym problem ten bosch jest w sam raz 0.092.S50.020 tylko zeby plus mial z dobrej strony i za 250zl go dostaniesz bez problemu .
|
Do koryta wejdzie mi tylko 207x175x190 :taktak:
|
Tak jak pisze Jarson sama prawda i tylko prawda , dodam jeszcze ze akumulator mieszczacy sie w tolerancji o te 30% w gore znacznie dluzej pozyje niz wysilony mniejszej pojemnosci bo dla niego skoki pojemnosci/napiecia beda juz znaczne szczegolnie w okresie zimowym kiedy wydajnosc/pojemnosc znacznie spada , :piwo: dla niego ;)
|
Cytat:
Co do zasady, w kompaktowym aucie można mieć podłączony akumulator o pojemności 200 Ah i też wszystko będzie w porządku. Owszem, będzie to ekonomicznie nieuzasadnione, gdyż taki akumulator jest drogi, jest to też niepraktyczne, gdyż zajmie bardzo dużo miejsca a ponadto spowoduje zupełnie niepotrzebny wzrost masy pojazdu, a przez to i wzrost spalania. Natomiast czy jego pojemność w jakiś sposób zaszkodzi alternatorowi? Nie bardzo. Akumulator jest tylko kontenerem na energię elektryczną, której jest w nim określona ilość. Oczywiście musi być tyle co na przynajmniej kilka rozruchów "wzorcowych". W takim wypadku jeśli po rozruchu który zużyje np. 10% zapasu energii kierowca spróbuje za gwałtownie ruszyć i auto mu zgaśnie, zapali drugi raz i wciąż będzie miał 80% zapasu. Alternator będzie musiał (m.in, poza obsługą świateł itd.) uzupełnić energię z dwóch rozruchów, co zajmie mu chwilkę. Jeśli we wspomnianym aucie zamontujemy 2x większy model, to na dwa takie same rozruchy poświęci on po 5% zapasu, czyli rozładuje się do poziomu 90%. A co zrobi alternator? Uzupełni energię z dwóch rozruchów, co zajmie mu chwilkę. Akumulator to nie wiadro, a jeśli już to wiadro z nielicznymi drobnymi dziurkami. W związku z czym nie opłaca się montować znacznie większych niż zalecane modeli, ponieważ stosunkowo niewielki alternator będzie jeszcze musiał ustawicznie walczyć ze zjawiskiem samorozładowania akumulatora. Ale w tym wypadku mówimy o drastycznych różnicach, np. montowania 100-tki zamiast 40-tki. Różnica rzędu 20, 40, czy nawet 60% jest pomijalna. |
Robiąc rozeznanie wyczytałem, że centry kiedyś to była zupełnie inna jakość, teraz jest różnie, może to od hurtowni zależy gdzie sklep się zaopatruje, nie wiem myślę brać w tym samym motoryzacyjnym więc może wceluję w inną firmę... 2,5 roku/3 lata to moim zdaniem przedwczesny zgon, tym bardziej, że nie mam turbognoja :D
edit, nie wiem tylko czy alternator 60A i aku 54Ah to by była dobrana para tak jak @edu pisze... oryginalnie miałem 40Ah... |
Cytat:
|
Cytat:
@misiozol jak z pamięci to prawie prawie z bosza jest taki Cytat:
|
Za bardzo nie ma co się sugerować gwarancją, bo aku to jedna z rzeczy, której nie zareklamujesz skutecznie. Zawsze wychodzi opad masy czynnej z winy użytkownika. Mówiąc krótko albo altek ci go przeładował, albo zrobiłeś to prostownikiem. Nie ma na nich bata k***a
Nie wiem, może w jakichś lidlach przyjmują bez szemrania, tak jak inne badziewie... Ostatnimi czasy akumulatory wykazują nagły zgon - pada jedna z cel, albo połączenia między nimi. Kiedyś to aku powoli tracił pojemność i dało się go jakoś użytkować doładowując. Teraz wyjeżdżasz z domu jak zwykle i np. na mieście już nie odpalisz silnika :sciana: |
Kup centre, albo bannera ,ale dobrze jest też sprawdzić czy samochód ma sprawne ładowanie [czytaj warunki gwarancji :-)]
|
To byl strzal z pamieci , bo nie napisales wyposazenia ani rocznika przewaznie w tych siedzial 65A , mniejsza o wiekszosc :D , wazne jest ze jak kupisz jakis markowy a nie z tesco/real to powinien podzialac 5/6 lat ja osbiscie omijam wszystkie "no name" szerokim lukiem i firmy mi nie znane chyba ze sie trafi przedstawiciel handlowy z dramowym do wyprubowania lub chlopaki ze sklepu poleca i daja glowe ze to nie szmelc , i jak kupuje to zawsze najwiekszy dopuszczalny rozmiar na dane auto ;) to samo doradzam klijentowi .
|
Ilość załączników: 1
@edu - dobra pamięć :]
@misiozol - poczytałem net jakoś nie mam przekonania varta/bosch jadą po tym jak po rudej szkapie, "jazda ma marce, a nie jakości" alternator wg epera wychodziłby 60A (part 46813059)... nie wiem czy przepłacać :P Załącznik 71098 |
A co to ma do zeczy ? z tego co kojarze to siedzi tam 65A zaden akumulator nie wytrzyma jak jezdzone sa krotkie dystanse i jest regularnie nie doladowywany ;)
|
Punciak ma słaby alternator. :]
|
do 200 kupisz smietnik ktory sie rozsypie po gwarancji 12miesiecznej , w cenie 300zl kupisz bosch/varta/banner ktory/a ci poslozy 5/6 lat . Nawet kupujac do takiej malej pierdziawki lepiej kupic wiekszy np.55Ah z prostej przyczyny bateria sie degradujac traci pojemnosc mozna z niej wiecej latek wycisnac i w zime zawsze ma lepsze kopniecie startowe ;)
|
Jak czytam jakie to normy zdatności użytkowej są to zastanawiam się czy jest sens 200 zł przekraczać...
Ale żeby było nad czym myśleć to dwa warianty do 200 (tu się przychylam) i do 300 (teoretycznie). |
Zacznijmy od podstawowej informacji ILE KASY MASZ NA TO :P
|
Faktycznie chyba wszystko jedno.... natknąłem się na marki voltmaster, exide, centra, a na jednej stronie znalazłem, że:
Cytat:
edit: myślę nad tym Exide Excell 50Ah 450A |
Bannery rzeczywiście sprawują się nawet nieźle.
Mnie zastanawia jak to się dzieje, że tak wielu ludzi nie dziwi, że w czasach gdy trąbi się na prawo i lewo o ekologii bez przerwy otrzymujemy produkty, które mogłyby działać dwa razy dłużej, gdyby wykonać je porządnie... |
Jaki akumulator? Najtańszy z legalnego źródła, wszystkie w ramach "ekologii" unijnej działają 3 lata. :rzygi:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:06. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.