![]() |
Cytat:
|
jakas prowokacja ?
zlosliwosc? zart? |
Mgit! na litość!! Przestań z tym wykopywaniem tematów! Naprawdę uważasz, że po ponad 2 latach ktoś jeszcze jest zainteresowany twoją odpowiedzią?
|
Windows XP Pro Sp2 ---> do gier, czasem do pracy
Linux FC4 ---> do pracy, www, gg, do oglądania filmów ;) |
A ja mam Windows-a XP Professional bez SP1.
Jest OK. XP rulezz!!! |
Po bardzo wsrząsającej wypowiedzi JanuszP nt wyższości win2k nad winXP pojawiła mi się wątpliwość. Może ktoś poprze wypowiedź JanuszP? 8)
|
XP - bo lubię niebieski cukierkowy kolorek + KNOPPIX (na biurku)na ratunek tak w razie czego
|
Ja w domku WinXP Pro i RedHat Linux 7.0
W pracy 98SE i 2k Pro. |
Ja XP ogolnie mam chybaponad rok, tyle ze teraz ostatni format byl tez kilka miechow temu i pierwszy raz cos takiego widzialem :)
|
Cytat:
|
JA wczoraj pierwszy raz zobaczylem jak wyglada bluse screen of death w XP ;) Szczerze mowiac nawet sie wystraszylem ze juz nie wstanie (system :D ), ale po restarcie bylo oki :)
|
Ja uzywam:
Linux - mdk 9.1, aurox 8 i redhat 8 Windows - aktualnie eXPerience, niedlugo 2k ;) pozdro ;) |
Cytat:
|
Historia:
- ZX Spectrum Plus (u kolegi) - Atari 65 XE (u kolegi) - Commodore C64 (pierwszy własny) - Commodore Amiga 500 - Commodore Amiga CDTV Kilka lat przerwy i okazyjne obcowanie z IBM PS/2, różne PC XT, PC AT, 386 z koprocesorem i bez ;) oraz Elwro 800 Junior :) Od roku 1997: - PC ASUS TX, P166MMX + win95 (crash po trzech dniach...) - po kilku miesiącach RedHat (chyba Hurricane...) - PII266 i Debian stable (chyba v 2) - próby instalacji PLD :) Moze ktoś zna i pamięta "prowizorkę"? :) - experymenta: różne linuxy, FreeBSD, NetBSD, OpenBSD, Hurd, BeOS, AthenaOS i cos tam jeszcze... - przygoda krótka z MacOS X - cudowny systemik, toż to UNIX :) - i od roku Athlon z WIN XP (ani razu niebieskiego ekranu, jedna reinstalacja - wirusy) Win XP jaki jest każdy widzi, ale trzeba przyznać, że ze stabilnością poszli dużo naprzód. W/g mnie może być to wynik konkurencji z MacOSX, który jest bardzo stabilny i wydajny. Na rynku amerykańskim Apple się jeszcze liczy... Microsoft z bólem serca musiał ograniczyć psucie produktu ;) Bo ja nie wierzę, że nie potrafią ograniczyć błędów. To stara zasada: "zarób i daj zarobić innym" - serwisantom, gazetom, Nortonowi :), itd itp. Poza tym, jak udowodniono 30 lat temu, produkt masowy musi być produktem niskiej jakości. Od programowania ważniejszy jest marketing, badania rynku, psychologia... A system operacyjny to może napisac jeden zapaleniec. To nie takie trudne. Polecam też artykuły o bojach z Sunem, technologią OpenGL. Tutaj jeden znalazłem - Hołyńskiego. No to jedziemy z tym WinXp ,czekając na Longhorna. A własnie, działa to wogóle? |
Od przybytku glowa nie boli ;)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.