Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Napędy optyczne CD (https://forum.cdrinfo.pl/f2/)
-   -   Jak "dogodzić" swojej nagrywarce - psychoterapia grupowa (https://forum.cdrinfo.pl/f2/jak-dogodzic-swojej-nagrywarce-psychoterapia-grupowa-18096/)

Czołgista 27.10.2005 01:50

Cytat:

Napisany przez malaczarna
MIALAM PODOBNY PRZYPADEK:),TYLE ZE MI WYMIENILI NAGRYWARKE:) NA NOWSZA:) :respect:

EDIT: MAM DOBRA RADE:) SPRAWDZONA:) ZE SPRZETEM TRZEBA ROZMAWIAC I BYC DLA NIEGO MILYM:)CZASAMI GO :glaszcze:

A rozmawiaj, rozmawiaj !
I bądź miła .
Może posłucha ?

malaczarna 27.10.2005 00:54

Cytat:

Napisany przez M.T.C.
W moim mieszkaniu napięcie jest bardzo niestabilne i kiedyś podczas już 6 zmiany biosu w nagrywarce korki w końcu wyskoczyły. Oczywiście bios się nie wgrał cały i nagrywarka padła. Od tamtego czasu leży w pudle z odpadkami, bo nawet w serwisie nic nie poradzili.

MIALAM PODOBNY PRZYPADEK:),TYLE ZE MI WYMIENILI NAGRYWARKE:) NA NOWSZA:) :respect:

EDIT: MAM DOBRA RADE:) SPRAWDZONA:) ZE SPRZETEM TRZEBA ROZMAWIAC I BYC DLA NIEGO MILYM:)CZASAMI GO :glaszcze:

maly6 26.10.2005 23:02

Cytat:

Napisany przez Igloo
Swego czasu mój kolega ze studiów rozkręcił działąjącego kompa. Miał wygaszony przes system monitor :) No to dawaj położył blaszaka na boczku, zdjął obudowe, powyciągał kabelki od monitora, myszy itp,rozłączył kabelki od power, led'ów, głośni9czka itd, powyciągał wszystkie karty rozszerzeń, ram, procek, HDD, CD i dopiero zobaczył, że płyta pod napęciem :) Lekko sie zgrzał ale po poskładaniu wszystkiego do kupy - już w trybie bez napięciowym :D - komp o dziwo działał


To mial chyba niezle szczescie (albo tak tylko opowiadal) bo ja jak wyjmowalem procek to tylko dymek poczulem i plyta poszla do kosza.

Pozdrawiam
Maly

Edek1 26.10.2005 22:49

Cytat:

Napisany przez Igloo
Swego czasu mój kolega ze studiów rozkręcił działąjącego kompa. Miał wygaszony przes system monitor :) No to dawaj położył blaszaka na boczku, zdjął obudowe, powyciągał kabelki od monitora, myszy itp,rozłączył kabelki od power, led'ów, głośni9czka itd, powyciągał wszystkie karty rozszerzeń, ram, procek, HDD, CD i dopiero zobaczył, że płyta pod napęciem :) Lekko sie zgrzał ale po poskładaniu wszystkiego do kupy - już w trybie bez napięciowym :D - komp o dziwo działał


A nie widział działających wentylatorów...??
Hmm

Igloo 26.10.2005 18:37

Swego czasu mój kolega ze studiów rozkręcił działąjącego kompa. Miał wygaszony przes system monitor :) No to dawaj położył blaszaka na boczku, zdjął obudowe, powyciągał kabelki od monitora, myszy itp,rozłączył kabelki od power, led'ów, głośni9czka itd, powyciągał wszystkie karty rozszerzeń, ram, procek, HDD, CD i dopiero zobaczył, że płyta pod napęciem :) Lekko sie zgrzał ale po poskładaniu wszystkiego do kupy - już w trybie bez napięciowym :D - komp o dziwo działał

Electron 17.03.2003 10:50

Re: ekstrema
 
Cytat:

pali napisa***322;(a)
a że zobaczył w kącie coś białego, niewysokiego, na podłodze stoi ....
Przy odrobinie dobrej woli i twórczym podejściu do tematu można jak widać znaleźć nowe, nieodkryte do tej pory obszary zastosowania PC'ta ... ;)

pali 14.03.2003 18:30

ekstrema
 
Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
skoro juz jestesmy przy ekstremach - mojemu koledze - znanemu w swiecie (Ale bez nazwisk) pod jego nieobecnosc kot urzadzil toalete w komputerze

stal sobie athlonik 2200+ i inne dobra w obudowie bez scian bocznych - byl cieply i przytulny... no to siup...

W historii, którą ja znam jedno jest pewne - młodszy brat mojego kolegi przesadził z alkoholem i wrócił do domu w środku nocy. Brat niczego nie pamięta, więc dalszy rozwój wypadków jest hipotetyczny: szukając wc pomylił drzwi, wszedł do pokoju kolegi, a że zobaczył w kącie coś białego, niewysokiego, na podłodze stoi ....

Electron 14.03.2003 14:23

Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
skoro juz jestesmy przy ekstremach - mojemu koledze - znanemu w swiecie (Ale bez nazwisk) pod jego nieobecnosc kot urzadzil toalete w komputerze
Ja też miałem kiedyś takiego kotka, który gdy podrósł sobie to zaczął znaczyć swoje terytorium - czyli moje mieszkanie. Bestia ubzdurała sobie, że każdy skrawek jakiegokolwiek plastiku leżacy na podłodze należy odpowiednio potraktować - tak więc każda nieopatrznie zostawiona na podłodze reklamówka nadawała się tylko do utylizacji...
Największe jego osiągnięcie to było staranne olanie pilota do telewizora - na szczęście po gruntownej oczyszczeniu działa do dzisiaj :)
Kotek był dość uparty i nie dał się za nic ucywilizować to go musiałem eksmitować na działkę ;)

memorando 13.03.2003 11:52

Cytat:

Electron napisa***322;(a)
Odporność klawiatury na różne "kwasy" specjalnie nie dziwi, bo zwykle w środku jest to guma lub jakaś folia z natury swojej dość przychylna płynom. ;) Czytałem nawet taką poradę w jakimś poważnym magazynie (coś jakby PC World lub Chip) jak gruntownie odświerzyć to zwierzątko - otóż należy je dokładnie wymyć w misce z czystą wodą (ewentulanie z niewielkim dodatkiem mydła) i potem starannie wysuszyć - gościu był jak najbardziej poważny i twierdził, że robił to kilka razy. :) :fiu:
Miał rację. Ja swoją wsadzilem do wanny zostawilem na 2 godziny w wodzie. Wyjąlem z wanny położylem na kaloryferek na noc. I rano podłączylem do kompa. Chodzi mi nadal z niej piszę teraz. I co 2 tygodnie ją czyszczę tak. Raz wyjąlem baterię biosa. I bez bateri odpalalem kompa pokazywal że producenta laduje ustawienia i że błąd bateri jest 3 miesiące tak kompa odpalalem jedynie datę wpisywalem. jedynie musialem f1 klikać zawsze i startowal zastrzegam to byl stary grat komp mial 4 lata. Bo nowy by nie wystartowal.

-Sid-The-Rat=> 13.03.2003 11:45

skoro juz jestesmy przy ekstremach - mojemu koledze - znanemu w swiecie (Ale bez nazwisk) pod jego nieobecnosc kot urzadzil toalete w komputerze

stal sobie athlonik 2200+ i inne dobra w obudowie bez scian bocznych - byl cieply i przytulny... no to siup...

sprawa byla powazna bo komp chodzil - straty? spalnoe jedno gniazdo pci na plycie i uszkodzony kontroler raid - po odczyszczeniu plyta poszla na gwarancje

spaloenj karty sieciowej nie udalo sie opchnac

do dzis zachodzimy w glowe jak to sie stalo ze komp sie po prostu caly nie zjaral...

Electron 13.03.2003 11:38

Cytat:

Pedros napisa***322;(a)
O - nie tylko on. Są na tym świecie dobre fluidy :)
(...ciach...)
Acha - to nie jest bajka.
PS. jeden z kolegów z tego forum nazwał to "mega fart" albo jakoś tak :)

No to jestem pełen podziwu :) :fiu:
Mi to się zwykle zdarza coś odwrotnego - kiedyś po szybkim naprawieniu jakiejś drobnej usterki w tv-set'cie nie chciało mi się go wyłączać przed założeniem tylnej ścianki obudowy. Kręcę sobię górną śrubkę i oczywiście wpada ona sobie do środka - od razu "poszedł" zasilacz. A ponieważ był to ruski sprzęt to miałem problem dobrać odpowiedni tranzystor. Tak że straciłem na reanimację "gada" jakiś kolejny tydzień ...
No dobra, ale czy nie robi się to za bardzo off topic? My tu mieliśmy prawić o nagrywarkach, panie dziejku ... ;)

Electron 13.03.2003 11:25

Cytat:

Victorek napisa***322;(a)
Przygody mniejszego kalibru miałem z klawiaturą (Pepsi, Cola, Kawa) tutaj walka z suszarką zakończyła się sukcesem :) Moja stara Chicony została ocalona :)
Odporność klawiatury na różne "kwasy" specjalnie nie dziwi, bo zwykle w środku jest to guma lub jakaś folia z natury swojej dość przychylna płynom. ;) Czytałem nawet taką poradę w jakimś poważnym magazynie (coś jakby PC World lub Chip) jak gruntownie odświerzyć to zwierzątko - otóż należy je dokładnie wymyć w misce z czystą wodą (ewentulanie z niewielkim dodatkiem mydła) i potem starannie wysuszyć - gościu był jak najbardziej poważny i twierdził, że robił to kilka razy. :) :fiu:

Victorek 12.03.2003 14:22

Pedros normalnie chyba powinieneś za ten fart śmigać na pielgrzymkę do Częstochowy ;)

PS. Przygody mniejszego kalibru miałem z klawiaturą (Pepsi, Cola, Kawa) tutaj walka z suszarką zakończyła się sukcesem :) Moja stara Chicony została ocalona :)

Pedros 12.03.2003 13:03

Cytat:

Electron napisa***322;(a)
I płyta główna to przeżyła ??? - jeśli tak to jest to jednak człek urodzony pod szczęśliwą gwiazdą... :fiu:
O - nie tylko on. Są na tym świecie dobre fluidy :)
Nie tak dawno niejaki Pedros przy montażu karty tv do kompa odkręcił pokrywę, przewrócił na bok kompa, wcisnął kartę, podłączył kable i uruchomił sprzęt w celu instalki driverów itd.
W trakcie tego, poważnego skądinąd, procesu wyżej wymieniony strącił prosto w odkrytą obudowę kubas z kawą - powiedzmy pełny w połowie - stojący powyżej.
Sprzęt tylko pisnął i ekran ściemniał ||
Wyżej wymieniony z nicka osobnik wyrwał kabel zasilający z gniazdka (może nawet razem z gniazdkiem) i wyłączył listwę zasilającą.
Zużył potem 2 godziny czasu, pół pojemnika pianki i stertę ręczników papierowych w celu rozkręcenia wszystkiego w drobny mak, suszenia kart i płyty na kalorferach (a kawa pływała w pci-ajach) - jedynie procek był suchy bo zakryty przez zasilacz.
Potem wyżej wzmiankowany zużył następną godzinę na dokładne wszystkiego złożenie.
A potem... nastąpiła chwila prawdy. Pedros włączył zasilanie, komputer wystartował i nic nie dymiło (z wyjątkiem kolejnego szluga Pedrosa). Więc za znikomy odsetek "zaoszczędzonych" pieniądzy wyżej wymieniony kupił dużo browarów...
:)
Acha - to nie jest bajka.
PS. jeden z kolegów z tego forum nazwał to "mega fart" albo jakoś tak :)
PS2. sid || (nie pytam)
PS3. mapsajm - ładne, prawda???

Electron 12.03.2003 09:55

Cytat:

Pedros napisa***322;(a)

2 - inny gość próbował dźwiękową ISA wcisnąć w gniazdo PCI - udało mu się to - nie wiem jak - ale obłamał krawędź karty - przyniósł więc kartę do serwisu żeby mu chłopaki naprawili (zlutowali) - a jak wybałuszyliśmy na niego ślepia i powiedzieliśmy żeby dał sobie spokój - to wydalił z siebie sentencję że "ma migomat i tym migomatem on sam to zespawa" ||

I płyta główna to przeżyła ??? - jeśli tak to jest to jednak człek urodzony pod szczęśliwą gwiazdą... :fiu:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:26.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.