Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Hiren's Boot CD - kto ma? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/hirens-boot-cd-kto-ma-24787/)

pali 17.10.2009 23:30

yahol, nie jestem pewien czy dobrze zrozumieliśmy się z tym "wielbłądem" i "tłumem". Na wszelki wypadek sprecyzuję:

Mi chodziło tylko i wyłącznie o to, że dla mnie fakt skazania kogokolwiek w jakimkolwiek procesie karnym nie równa się z uznaniem przeze mnie jego winy w sensie moralnym. A tłum, tłum w ujęciu socjologicznym czy psychologicznym niestety nie widzi tej subtelnej różnicy. Tłum wręcz skazuje tylko na podstawie postawionych zarzutów, nie wnikając w ich prawdziwość, logikę, wagę a wyroki sądów przyjmuje bezkrytycznie.

Stąd możesz być pewien, że jeślibyś dostał wyrok za piractwo, to byś usłyszał, że ktoś się Tobą "brzydzi". Wrzuć w google frazę "brzydzę się piractwem" i spójrz ile wyników...
Dla mnie byłbyś tylko prawidłowo lub nieprawidłowo skazanym i nic by mi to więcej o Tobie nie powiedziało.


Też mam w zasadzie opłacone oprogramowanie, ale ani mnie to grzeje ani ziębi. Bo działanie zgodnie z prawem, nijak mi nie gwarantuje działania zgodnego z moim systemem etycznym. Wręcz może to nieźle zmylić. Zgodnie z prawem już dużo bezeceństw zrobiono :)

Stąd mówiąc o prawie, wolę mówić o prawie a nie o sprawiedliwości :)

Gdybym miał kogokolwiek edukować (na co nie mam ochoty), to doradzałbym mu jak rozmawiać z prokuratorem, aby nic nie udowodnił. A o uczciwości porozmawiałbym osobno.

yahol 17.10.2009 21:11

Tu masz racje:
tłum nie widzi różnicy.

I zeby bylo dalej :)
-Jestem zdania, ze wszelkie firmy, organizacje scigajace tzw. piractwo, firmy, wlasciciele praw nie zmienia podejscia do zasad pozyskiwania i chwilowego użycia - walka bedzie trwala.
Zawsze wole odsluchac utwor, plyte, sprawdzic dzialanie programu zanim go kupie a z zasady mam obecnie wylacznie legalne rzeczy.
I wiekszosc ma podobne podejscie.
Wiec IMHO krucjata podjeta przeciw pirato nie ma sensu:
-bez uswiadamiania.
-bez dostepu.
-bez zmiany cen i filozofii dystrybucji.

Ps: nie pijam kawy - od lat :)

pali 17.10.2009 20:22

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053098)
Nie mam zamiaru udowadniac, ze nie jestem wielbladem to odpowiednie wladze musza to zrobic, a sad musi to potwierdzic

No pewnie - ciężar dowodu spoczywa na stawiającym zarzut.
Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053098)
Choc tak na zdrowy rozum.....czy to naprawde spowoduje, ze bede wielbladem?

Moim zdaniem nie. Ja trzymam Kodeks Etyczny na innej półce niż Kodeks Karny.

Ale tłum nie widzi różnicy.

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053098)
Albowiem bardziej przypomina mi to Kafke, niz normalne prawo.

A mi jednak to nasze prawo wydaje się niezłe i logiczne.

Jest ono ewidentnie z innej epoki i zostało tylko dostosowane. W/g mnie nieźle dostosowane.
Np. w art. 278 KK został zawężony przedmiot czynu zabronionego, poprzez wymóg udowodnienia "korzyści majątkowych" z samowolnego uzyskania cudzego programu. itd

Penalizacja tylko czynu bezumownego pozyskiwania (a nie samego posiadania) jest również logiczna. Gdyby karane było posiadanie, to wrzucam sąsiadowi przez płot stos CD, dzwonię po Policję i ... sąd nie może go uniewinnić.

A na stworzenie prawa opisującego rynek oprogramowania, wydaje mi się być za wcześnie. Bo nikt nie ma dobrego pomysłu, jakby to miało wyglądać.

PS yahol, ja to sobie tak dyskutuję, ot przy kawie - jeśli nie masz ochoty, nie zmuszam :)

yahol 16.10.2009 11:12

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1053097)

zasadzie "dajcie człowieka, paragraf się znajdzie".


Podsumowując, moim skromnym zdaniem:
nie wiem czy wszedłeś w posiadanie płyty legalnie i myślę, że jest możliwość udowodnienia, że uzyskałeś ją nielegalnie.

Obie te rzeczy, szczegolnie w Polsce, sa jak najbardziej mozliwe
Dlatego prowadze te polemike, bardziej na zasadzie przekory, niz przekonania. :)
Albowiem bardziej przypomina mi to Kafke, niz normalne prawo.
Nie mam zamiaru udowadniac, ze nie jestem wielbladem to odpowiednie wladze musza to zrobic, a sad musi to potwierdzic
Choc tak na zdrowy rozum.....czy to naprawde spowoduje, ze bede wielbladem?

pali 16.10.2009 10:46

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053038)
Mam maly problem logiczny i faktyczny:
-sciagam HB z oficjalnej strony projektu HB.
Strona nie zastrzega, ze plyta jest w jakikolwiek sposob chroniona.
Strona nie ostrzega, ze plyta zawiera tresci chronione.

No tak jak poniekąd mówiłeś yahol, aby za to ścigać trzeba by dowieść, że HB np. jest utworem powstałym w wyniku czynu zabronionego. Jeśli weźmiemy art.117 Upap, to trzeba udowodnić, że HB jest "utrwalonym w celu rozpowszechniania cudzym utworem w postaci opracowania". I oskarżyciel może mieć tu szereg problemów, choćby udowodnienie, że celem powstania HB było rozpowszechnianie, czyli np. powiązać twórcę z "oficjalnym downloadem". Albo dowieść, że HB jest softem uzyskanym w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, w rozumieniu art. 278. § 2 KK. Korzyść majątkowa może mieć szeroki zakres, no ale jakkolwiek musi być wskazana.

Sąd mógłby prowadzić takie ustalenia w ramach jednej sprawy, niekonieczne byłoby wcześniejsze skazanie twórcy HB, gdyż na mocy KPK sąd nie jest obowiązany posiłkować się wyrokami innych sądów i może badać sprawę w całym jej zakresie.

Przy czym wydaje mi się, że chociaż kradzież jest przestępstwem ściganym z urzędu, to aby potwierdzić stan faktyczny, choćby rozmiar szkody, konieczne byłoby uzyskanie potwierdzenia ze strony pokrzywdzonego, czyli właściciela praw autorskich.

Nie mam pojęcia, czy sąd mógłby przeprowadzić sprawę, bez obecności twórcy HB. Na pewno próbowałby, ale czy byłoby to zgodne z KPK - nie wiem.

No i udowodniwszy powyższe to już prosta droga do uznania serwującego pliki za pasera (art. 291. § 1 KK), a pobierającego za jego klienta (art. 292. § 1 KK).

Inna droga oskarżyciela, np. uznanie że ściągając HB - ściągany jest Windows, byłaby drogą na skróty, uznaniem poszlak za dowody.



Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053038)
Używam jej na wlasny uzytek, bez zysku i checi dalszego rozpowszechniania.

Możesz :) Ale możesz ją utracić (art. 293 KK)

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053038)
Zaden z producentow nie wystepuje przeciw projektowi z zadnym oskarzeniem lub ostrzezeniem.
Zaden z producentow i dysponentow owych programow nie zastrzega sobie, ze projekt w jakikolwiek sposob narusza jego prawa.

Dzieło jest chronione prawem autorskim bez jawnego zastrzeżenia praw, od chwili jego ustanowienia (Upap, Art. 1 par. 3,4)

Ale i tak jest kupa problemów:

Na zdrowy rozum, to wiemy, że w większość skradzionych samochodów, obrobionych mieszkań, napadów - Policja ma zgłoszone i szuka sprawców.

Natomiast podejrzewam, że szukając sprawców kradzieży własności intelektualnej, Policja wykazuje się nadgorliwością i działa niekiedy na zasadzie "dajcie człowieka, paragraf się znajdzie". Skądinąd wiem, że często Policja (czy prokurator) po czynnościach i ekspertyzie biegłego, zapytuje właściciela praw autorskich o jego pomoc w ściganiu. Podobno zawsze odpowiada Microsoft, a inni niekoniecznie.

Policja ma prawo działać prewencyjnie, na podstawie wiedzy operacyjnej, np. zasadzić się na złodzieja samochodu i złapać go na gorącym uczynku, w trakcie czynu przestępczego, przed zgłoszeniem przestępstwa. Ale nie jest dla mnie jasne, czy na podstawie takiej wiedzy może dokonywać poważnych czynności jak np. przeszukanie.

A nawet jeśli może, to działanie takie, bez uprzedniego zgłoszenia konkretnego przestępstwa, wygląda mi na załatwianie czyichś prywatnych cywilnych interesów, darmowym publicznym aparatem ścigania.


Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053038)
(...) wszedlem w posiadanie plyty legalnie. (...)
(...) wskaz bledy w rozumowaniu (...)

Podsumowując, moim skromnym zdaniem:
nie wiem czy wszedłeś w posiadanie płyty legalnie i myślę, że jest możliwość udowodnienia, że uzyskałeś ją nielegalnie.

joujoujou 16.10.2009 00:07

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1053038)
[...]
Strona nie ostrzega, ze plyta zawiera tresci chronione.
[...]

Summa:
-wskaz bledy w rozumowaniu.

Błędów nie ma, za to jest luka - to, że strona nie ostrzega, o niczym nie świadczy - strony warezowe też nie ostrzegają. Jakbyś chciał rozdawać kradziony towar, to będziesz ostrzegał, że to kradzione? :>

yahol 15.10.2009 23:42

Mam maly problem logiczny i faktyczny:
-sciagam HB z oficjalnej strony projektu HB.
Strona nie zastrzega, ze plyta jest w jakikolwiek sposob chroniona.
Strona nie ostrzega, ze plyta zawiera tresci chronione.
Używam jej na wlasny uzytek, bez zysku i checi dalszego rozpowszechniania.
Zaden z producentow nie wystepuje przeciw projektowi z zadnym oskarzeniem lub ostrzezeniem.
Zaden z producentow i dysponentow owych programow nie zastrzega sobie, ze projekt w jakikolwiek sposob narusza jego prawa.
itepe itede
Kieruje sie logika, prawo nie jest logiczne ani jasne.
Ergo- wszedlem w posiadanie plyty legalnie.
Stosuje ja bez celu osiagniecia zysku, wylacznie w domu.

Summa:
-wskaz bledy w rozumowaniu.

zorg 15.10.2009 22:57

z jakiegos kraju policyjnego jestescie ? " nie idzcie ta droga "

pali 15.10.2009 21:36

Rozumiem :)

//edit:

Dorzucę jeszcze:
wydaje mi się, że w świetle polskiego prawa, udostępniający HB do pobrania może być paserem - Art. 291. § 1 KK

a gdyby udostępniający HB dał logi serwera prokuratorom, to ściągający z serwera mogą odpowiedzieć z Art. 292. § 1 KK - o ile jeszcze udowodnione zostanie, kto obsługiwał komputer...

joujoujou 15.10.2009 21:27

Skrót myślowy. :zawstydz:

Miałem raczej na myśli - w świetle prawa nie można "oficjalnie" mieć kradzionego. :nie:

pali 15.10.2009 21:23

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1052793)
(..) - bo przecież wystarczy mieć coś kradzionego (a niekoniecznie tego używać), by łamać prawo. :mruga:

Z powyższego wychodzi mi, że nie. Można tylko taką rzecz utracić.

KK Art. 293.§ 2

joujoujou 15.10.2009 21:21

No właśnie. :taktak:

Dorzucę jeszcze obszerne fragmenty prywatnej korespondencji pomiędzy Yasiem a mną (za obopólną zgodą):

Cytat:

Napisany przez yahol
[...]

Poniewaz staram sie byc legalny :) zapytalem prawnika od praw autorskich - odpowiedz:
Cytat:

nie slyszalem,ani nie spotkalem sie z zastrzezeniami dotyczacymi tego zestawu
A wiec wszystkie wypowiedzi, dotyczace HB maja charakter przypuszczen i opinii.
Pozdrawiam
Y.

Cytat:

Napisany przez joujoujou
[...]
Nie mam żadnej pewności względem legalności HB - swoje wnioski wyciągnąłem jedynie na podstawie logicznego rozumowania - wszak nie bardzo można za darmo oferować oprogramowania komercyjnego, do którego niewątpliwie zalicza się zarówno PM, jak i Ghost (o pozostałych składnikach HB nie wiem, gdyż nigdy się zbytnio HB nie interesowałem).

Wypowiedź prawnika zbytnio do mnie nie przemawia, gdyż nie jest ona ani potwierdzeniem, ani zaprzeczeniem - czy prawnik wie co zawiera HB? I jaki jest status prawny składników (na jakiej licencji owe składniki funkcjonują)?

Wprawdzie nie mamy żadnej oficjalnej wykładni, ale możemy porównać - czy legalny jest mocno zmodyfikowany windows live cd? Ściągnięty np. z torrenta, czy skądkolwiek? Jest również "nieinstalowalny" przecież (jak składniki HB). :)

Także przypuszczenia, czy opinie mają solidną podbudowę.

[...]


pali 15.10.2009 20:50

Ów policjant twierdził, że mogę od znajomego przegrać dowolną ilość AudioCD, także tysiące sztuk i podał podstawę prawną - dozwolony użytek osobisty wynikający z Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art.23-35 (upap). Zapytałem go wtedy czy w jakiś sposób powinienem dokumentować pochodzenie swoich kopii. Stanowczo zaprzeczył, mówiąc o tym, że karane jest tylko rozpowszechnianie i tym podobne przypadki. Mówił, że nikt nie będzie mnie pytać o pochodzenie moich kopii.

Teraz mnie to zastanowiło. Przecież mogłem uzyskać swoje kopie muzyki w sposób niezgodny z upap, chociażby przegrywając je od osoby, z którą nie pozostaję w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. No właśnie! Jako że ciężar dowodzenia spoczywa zawsze na stawiającym zarzut (kpk), to Policja wie, że takich rzeczy nie da się udowodnić, stąd "brak pytań" Czyli w praktyce można posiadać dowolną ilość utworów audio-video, o ile prokurator nie udowodni, że pozyskałem je w sposób niezgodny z upap. Jeśli np. joujoujou wyśle mi 100GB mp3, to niech teraz prokurator udowodni, że my się nie znamy. Przecież rozmawiamy na forum :)

Czy podobnie nie jest z oprogramowaniem? Upap w art. 77 explicite wyłącza soft z dozwolonego użytku - OK. (yahol, twój prawnik chyba pije :) )

Za co więc można być skazanym, krótki przegląd:

Cytat:

Art. 117. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Cytat:

Kodeks Karny

Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
czyli przepisy o złodziejstwie pospolitym

Cytat:

Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 293. § 1. Przepisy art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego.

§ 2. Sąd może orzec przepadek rzeczy określonej w § 1 oraz w art. 291 i 292, chociażby nie stanowiła ona własności sprawcy.
czyli paserstwo.

Zwróćcie uwagę na wytłuszczenia. Nic tam nie ma o posiadaniu ani używaniu. Stąd wniosek, że karalne jest, w kolejności:
- wykonywanie kopii programu (dalej są wykluczenia dot. kopii zapasowej, zresztą niejasne, bo choćby samo pojęcie kopii to temat-rzeka);
- zabór, uzyskanie, nabycie, przyjęcie programu lub pomoc w tych czynnościach.

Oczywiście samo posiadanie i używanie jest mocną poszlaką nieprawnego przyjęcia, nabycia. Ale to tylko poszlaka, nie dowód. A dowodem jest wskazanie konkretnego sprawcy, miejsca, czasu zdarzenia i okoliczności.

Czyli jeśli śledczy pyta się nas, skąd mamy tego windowsa, to mówimy: nie wiem, nie pamiętam.

- Skąd podejrzany ma płytę z Hirens Boot Cd?
- Nie wiem, nie pamiętam, nie kojarzę wcale tego przedmiotu.

- Kto korzysta z komputera?
- Ja, brat, rodzina z Kołobrzegu i znajomi z imprezy.
(brak możliwości wskazania sprawcy)

Cytat:

Kodeks Postępowania Karnego
Art. 74. § 1.
Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.

Art. 183. § 1.
Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

Art. 332. § 1.
Akt oskarżenia powinien zawierać:
(...)
2) dokładne określenie zarzucanego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody,
i wiele innych przydatnych przepisów KPK.....


Tylko trzeba mieć mocne nerwy podczas przesłuchania i nie dać się złapać na sztuczki policyjne (dobry-zły policjant, jest pan człowiekiem inteligentnym...)

Długi post, ale może komuś przyda się w najmniej oczekiwanym momencie :)

Patrix 15.10.2009 17:00

Z tym Hiren's Boot CD już co najmniej od kilku wersji przeginają pałę na maxa, zwłaszcza z tym windowsem live. Za niedługo zapewne autor tego czegoś przegnie o tyle za dużo, że zamkną mu ten projekcik wystarczy, że się ktoś na niego uweźmie. AutoPatcher by bardziej pożyteczny i go zakazali a co dopiero to.

Pierwszy 15.10.2009 16:48

z legalnych i całkowicie free - Ultimate Boot CD :spoko:
też można tym wiele zdziałać :taktak:

info jest także w wątku "project freeware"


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:34.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.