Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   pytanie o MPK (https://forum.cdrinfo.pl/f5/pytanie-o-mpk-27634/)

-Sid-The-Rat=> 17.11.2003 23:11

w takim razie przepraszam - w wawie, krakowie i czestochowie ufam/lem rozkladom - i sie nie przejechalem na tym jeszcze

a komunikacja warszawska naprawde robi na mnie wrazenie - nie wiem ktora partia desygnowala dyrekcje ZTM - ale widac ze wskazali fachowcow, ktorzy potrafia cos nowego wymyslec a stare usprawnic - choc wiem ze wiele jeszcze do zrobienia (czesc taboru rdzewieje - ale na nowy nie ma kasy przez gapowiczow - ludzi ktorych autentycznie nie lubie... - bo najczesciej sa to dresy (choc zauwazam czasem ze taka halasliwa i podpita grupka kasuje bilety!) lub menelia - ktora piwo za 2.5 kupi - ale biletu za 2.40 juz nie bo ich nie stac... cos mnie wtedy trafia))

uwazam ze swietnym pomyslem bylo sprzedanie praw do obslugiwania niektorych linii firmom prywatnym (ale pozostawienie ich w systemie komunikacji publicznej) - sam jezdze taka wykupiona linia (171) i musze przyznac ze podroz jest dosc komfortowa (nowy tabor) - choc stare ikarusy tez cos w sobie maja...

i to tyle medrkowania bez ladu i skladu - jutro rano na zajecia (linia 171 jak zwykle - o 7.54 mam najlepszy kurs :) )

andrzejj9 17.11.2003 23:00

Cytat:

Napisany przez -Sid-The-Rat=>
tak - komunikacja w polsce jest jesli chodzi o punktualnosc i sposob organizacji BARDZO przyzwoita

w stanach komunikacha miejska istnieje w szczatkowej formie, a niektore rozwiazania wolaja o pomste do nieba

co do korkow - w wawie, zdecydowanie najbardziej zakorkowanym miescie polski korki sa wpisane w czas przejazdu - nigdy nie bylo tak ze autobus spoznil sie wiecej niz minute - przynajmniej mnie to nie spotkalo

Hmmmm, jesli chodzi o te puntkualnosc, to, przynajmniej jesli chodzi o Wroclaw, zdecydowanie nie moglbym sie zgodzic. Nie liczac jednego przystanku jedynki, ja juz nie pamietam, kiedy na ktorykolwiek przystanek autobus, lub tramwaj przyjechal punktualnie. I dotyczy to nie tylko przystankow w srodku miasta (na cos takiego, jak uwzglednienie korkow nie ma tutaj co liczyc), ale rowniez pierwszego przystanku po zajedni, jednej z najwiekszej linii w miescie. To juz naprawde nie jest problemem dostawic tam dodatkowy autobus, ktory w razie opoznien wyruszalby w trase. Widac jednak nie jest to do zrobienia.

Ale w porownaniu do zawieszenia ostatnio na tydzien jedynki (jedynego praktycznie polaczenia Karlowic z Politechnika Wroclawska), puszczaniu innego badzo waznego polaczenia dwa razy na godzine i to pojedynczym autobusem (na kazdym przystanku grubo ponad polowa osob nie jest w stanie wsiasc, bo nie ma juz miejsca w srodku) i wielu innych takich przykladow, brak punktualnosci nie stanowi specjalnego problemu. :)

andrzejj9 17.11.2003 22:59

Cytat:

Napisany przez cinma
moze rzeczywiscie ponioslo mnie troche w poprzednim poscie i napisalem troche stronniczo, ale mialem zly dzien, rozmowa z pewnymi ludzmi troche mnie zdenerwowala, i w ogole (zreszta co sie bede tlumaczyl)

masz racje, ze MPK nie jest instytucja charytatywna i za swoje uslugi musi pobierac zaplate
mi chodzi jednak o to, w jaki sposob traktuje sie tych, ktorzy chca byc wzgledem niej fair (ja mam bilet miesieczny, wiec woze swoj tylek legalnie i nikogo nie naciagam)
wzgledem takich ludzi teraz kierowca ma prawo (patrz drugi artykul w moim pierszym poscie) zamknac wszystkie drzwi, nikogo (sic!) nie wypuscic z autobusu, podrzec bilet pasazerowi i wezwac policje, jednoczesnie traktujac go jak zlodzieja, jesli nie jeszcze gorzej

Rozumiem Cie i popieram. Tak, jak napisalem, jak rowniez kupuje bilet, nawet wiedzac, ze nikt nie bedzie go sprawdzal. Jestem uczciwy i tak chcialbym byc traktowany, a niestety nie zawsze tak jest.

No ale coz, pozostaje mi wkurzac sie z tego powodu, albo sprobowac zrozumiec druga strone i, poki co, wybieram ta druga mozliwosc. Chociaz nie przecze, ze jezeli wprowadzane bylyby dodatkowe utrudnienia (jak chociazby to wsiadanie jedynie przednimi drzwiami), to rowniez bym sie pieklil ;)

Stef 17.11.2003 21:21

na 3 gminy-3.30 bodajrze
bilety miesieczne ulgowe:
45 zlotych , a sieciowe(na wszytskie prawie linie za 49), tylko z tym spoznianiem. na niektorych liniach 30 minut to jest praktycznie KAZDORAZOWE spoznienie.

Stef 17.11.2003 21:19

śląskie- obslugiwane pzrez kzk gop.
bilety na 1 gmine-2.30(normalny), ulgowu-polowka
na 2 sasiednie gminy-2.80,

Victorek 17.11.2003 01:54

Taaa Metro to prawdziwe błogosławieństwo dla Wawki (mieszkam przy stacji Kabaty). Do centrum 20 min, autobusem w godz. szczytu nawet do 40 min.

CrazyLucas 17.11.2003 00:25

gdansk - cena biletu jednorazowego zalezy od czasu przejazdu
10min - 1.2zl 30min - 2.4 zl calodobowy - 7.2zl (ulgowe o polowe tansze)
miesieczne i semestralne - tylko imienne - sieciowy studencki to odpowiednio 53 i 200zl

punktualnosci - raczej ok, czes przejzadu rozkladowy usredniony miedzy pora korkowa a bezkorkowa

jest tez kilka lini prywatnych i busiarze

tower 16.11.2003 23:24

w new jorku autobusy jeżdzily mniej więcej ale za to klima byla
placilo sie u kierowcy 1.5$ ale jeden meks raz mnie za darmo przewiozl:)

-Sid-The-Rat=> 16.11.2003 23:00

tak - komunikacja w polsce jest jesli chodzi o punktualnosc i sposob organizacji BARDZO przyzwoita

w stanach komunikacha miejska istnieje w szczatkowej formie, a niektore rozwiazania wolaja o pomste do nieba

co do korkow - w wawie, zdecydowanie najbardziej zakorkowanym miescie polski korki sa wpisane w czas przejazdu - nigdy nie bylo tak ze autobus spoznil sie wiecej niz minute - przynajmniej mnie to nie spotkalo

chetnych zapraszam na www.ztm.waw.pl i przesledzenie sobie rozkladow - widac jak sie wydluzaja czasy przejazdow niektorych przystankow, czasem nawet znacznie, wraz z godzina...
ogolnie majac samochod i prawo jazdy wole na uczelnie jezdzic autobusem i metrem - mozna poczytac sobie, muzyki posluchac a roznica w czasie to maks 15 minut (mieszkam prawie poza warszawa)

tower 16.11.2003 22:51

zbieg jesli chodzi o tabor to wolwo jezdzą głownie krótkie na liniach takich jak 72 a na takich węzach jak 69 to trudno nawet o niebieskiego ikarusa
ale w sumie to nie narzekam bo głownie jeżdze na ATR 72
kanary sa przekupne(osobiście znam jednego)
mój kumpel jest synem wiceprezesa mzk i mówi ze mamy drugą komunikację w europie jesli chodzi o punktualnośc ale chyba nie uwzglądnili korkow
manewr z biletami spotkał mnie moze ze dwa razy
w nocnych zawsze nie kasuje(no chyba ze zobaczylem kanarów na dysce albo na przystanku)

cinma 16.11.2003 21:58

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nie zamierzam bawic sie tutaj w pastora i tlumaczyc Wam, co jest dobre, a co zle, ale zastanowcie sie nad tym. Polska mentalnosc jest taka - dostac jak najwiecej, jak najmniejszym kosztem, a jezeli mozna cos robic nie placac za to, to trzeba jak najwiecej zabrac tego dla siebie. A nie mozna przeciez oczekiwac, ze MPK bedzie pracowac za darmo.

moze rzeczywiscie ponioslo mnie troche w poprzednim poscie i napisalem troche stronniczo, ale mialem zly dzien, rozmowa z pewnymi ludzmi troche mnie zdenerwowala, i w ogole (zreszta co sie bede tlumaczyl)

masz racje, ze MPK nie jest instytucja charytatywna i za swoje uslugi musi pobierac zaplate
mi chodzi jednak o to, w jaki sposob traktuje sie tych, ktorzy chca byc wzgledem niej fair (ja mam bilet miesieczny, wiec woze swoj tylek legalnie i nikogo nie naciagam)
wzgledem takich ludzi teraz kierowca ma prawo (patrz drugi artykul w moim pierszym poscie) zamknac wszystkie drzwi, nikogo (sic!) nie wypuscic z autobusu, podrzec bilet pasazerowi i wezwac policje, jednoczesnie traktujac go jak zlodzieja, jesli nie jeszcze gorzej

poza tym w ciagu ostatnich kilku miesiecy zmieniono system biletowy (wczesniej bilety czasowe, np. na 10 minut, teraz wprowadzono bilety jednorazowe), oprocz tego zmieniono ceny biletow (czyt. podniesiono ceny biletow - jednorazowe w zasadzie bez zmian, dla zachowania jakichs pozorow, ale bilety miesieczne, na ktorych jezdzilo prawie cale miasto - od uczniow do szkoly po starsze panie do pracy - zdrozaly o ok. 50%)
to tez wydaje sie nieco dziwnym posunieciem, kilka lat MPK jakos radzilo sobie z poprzednimi cenami (w miedzyczasie wymiana autobusow), az tu nagle komus zachcialo sie wiecej - zreszta tu nie bede sie wyklocal, bo nie znam sytuacji finansowej MPK

i tak dla porownania ceny, ktore przedstawiliscie powyzej:
Warszawa:
NORMALNY, 30 dniowy - 66 zl ulgowy pewnie cos 50% normalnego - przyp. cinma
ulgowy, 90 dniowy - 85 zl

Bydgoszcz:
27pln - ulgowy miesieczny imienny na 1 linie
44pln - ulgowy sieciowy miesieczny (wszystkie linie oprocz pospiesznych i nocnych)

Poznan:
30-dniowy normalny* na sieć, na linie zwykłe i nocne - na okaziciela: 69,00; imienny: 55,00
* ulgowy = 50% normalny

Krakow:
miesięczny ulgowy na jedną linie - 20zł

Wrocław:
miesieczna karte (ulgowa) na wszystkie linie, oprocz pospiesznych, place 39 zlotych (na okaziciela)
miesieczna karte (ulgowa) na wszystkie linie, oprocz pospiesznych, place 34 zlotych (na okaziciela)
miesieczna karte (ulgowa) na wszystkie linie, rowniez pospiesznych, place 39 zlotych (imienna)

Lublin:
30 dni, ulgowy na jedna linie: 50pln (studencki, bo dla ucznia 52pln) (zadnych nocnych ani pospiesznych nie ma, bo Lublin to wies na zadupiu)



jak widac wymienione miasta sa w wiekszosci wieksze od Lublina, czyli zycie (i m.in. bilety w komunikacji miejskiej rowniez) w nich powinno byc drozsze, ale jak widac Lublin przeczy zasadom fizyki ;)


----------

to tyle, nie zamierzam juz sie wiecej tym denerwowac, i tak nic samemu nie wskuram, wyplakalem sie i juz :)
potwierdzila sie tylko moja (i nie tylko moja) teoria, ze te ceny sa nieco z kosmosu i w zaden sposob nie sa porownywalne z innymi miastami (moze w USA)

dzieki wszystkim za odzew, pozdrawiam

andrzejj9 16.11.2003 19:25

Przeczytalem te dwa artukuly i rzeczywiscie wyglada to dosc nieciekawie.

W moim miescie jest w sumie calkiem niezle. Bilet ulgowy kosztuje chyba 1,20 (normalny 2,40). Ja za miesieczna karte (ulgowa) na wszystkie linie, oprocz pospiesznych, place 39 zlotych. Z tym, ze jest to karta na okaziciela, a mozna jeszcze wyrobic sobie imienna (co zamierzam zrobic w nastepnym miesiacu). Wtedy kosztowac mnie to bedzie 5 zlotych mniej, ale dalej bede placil (z wyboru) 39, tylko, ze dodatkowo bede jeszcze mogl korzystac z linii pospiesznych.

Natomiast co ciekawe, we Wroclawiu nie ma teraz zadnej firmy zajmujacej sie kontrola biletow, w zwiazku z czym te nie sa praktycznie nigdy sprawdzane (jedynie kilku pracownikow MPK _podobno_ sie tym zajmuje). W tym roku, o ile dobrze pamietam, nie zdarzyla mi sie jeszcze zadna kontrola (i nie chodzi mi tu bynajmniej o rok akademicki).

Tak wiec nie jest zle :)


Ale czytajac wypowiedzi na forum, dochodze do wniosku, ze niektore osoby staraja sie za wszelka cene oszukac MPK, i sa z siebie naprawde dumni, kiedy im sie to uda. Dodatkowo czuja sie wielce pokrzywdzeni, kiedy ta firma stara sie temu jakos przeciwdzialac.

Nie zamierzam bawic sie tutaj w pastora i tlumaczyc Wam, co jest dobre, a co zle, ale zastanowcie sie nad tym. Polska mentalnosc jest taka - dostac jak najwiecej, jak najmniejszym kosztem, a jezeli mozna cos robic nie placac za to, to trzeba jak najwiecej zabrac tego dla siebie. A nie mozna przeciez oczekiwac, ze MPK bedzie pracowac za darmo. Oferuje nam transport (w jakich warunkach to juz inna sprawa), my w zamian dajemy im pieniadze. Sporo osob chcialoby jednak, aby skonczylo sie to na tym pierwszym etapie. Potem natomiast nie ma pieniedzy na remont autobusow, zakup nowych, lepsze zorganizowanie komunikacji. Zeby to wszystko trzymalo sie jeszcze jakos kupy trzeba stosowac metody takie, jak wymienione w jednym z powyzszych artukulow. I wtedy okazuje sie, ze MPK jest wredne, bo osmiela sie jeszcze utrudniac zycie pasazerom.

I nie chodzi mi o to, ze wedlug MPK jest wspanialym przewoznikiem, ze komunikacja jest bardzo dobrze zorganizowana, a warunki przewozu komfortowe. Tak nie jest i zwlaszcza ostatnio mam tego az nazbyt czeste przyklady (np ide rano na przystanek jedynki - jedynego polaczenia z uczelnia, gdzie okazuje sie, ze na tydzien tramwaj ten zostal po prostu wstrzymany... szkoda, ze w poprzednim tygodniu nikt nie raczyl o tym powiadomic, chociazby poprzez wywieszenie stosownych ogloszen). Jednak kupuje bilet, nawet majac swiadomosc tego, ze na 99% nie bedzie on sprawdzany. Nie jest to dla mnie mala kwota i wolalbym ja przeznaczyc chociazby na ksiazki, bo jest sporo takich, ktore chcialbym kupic i przeczytac, ale jednak korzystam z uslug MPK i uwazam za konieczne (zgodnie z wlasnymi pogladami), aby za te uslugi zaplacic.

Takie jest moje zdanie, oczywiscie mozecie sie z tym nie zgadzac, ale czasami postarajcie sie spojrzec na dana sprawe rowniez z punktu widzenia drugiej strony. Krytyka, zwlaszcza bezmyslna, jest czasami zupelnie nie na mniejscu (nie twierdze, ze akurat tutaj - to juz ogolna uwaga).

-Sid-The-Rat=> 16.11.2003 16:46

tia- tylko ze ja student :) wiec jeszcze jakis czas po 85 zeta... (zapomnialem dodac ze to ulgowy)
dzieki za sprostowanie

Victorek 16.11.2003 16:43

Cytat:

Napisany przez -Sid-The-Rat=>
wawa- full wypas
bilety okresowe na karcie zblizeniowej - 90 i 30 dniowe (nie 3 i 1 miesieczne!) - ten 90 dniowy kosztuje chyba 85 zeta (nie pamietam)
ulgowy jednorazowy 1.20, noralny 2.40 - nie ma dodatkowych oplat za jazde nocnymi

ogolnie gdyby nie fakt ze kontrolerow jest malo - a czesc z tych co sa to sa oszusci - i pleni sie gapowiczostwo - to byloby nawet niezle [manewr z podawaniem biletow odpada - ludzie sie nie lubia w tym miescie a i szybkosc wysiadania (byle dalej!) uniemozliwia takie manewry

Sid poprawka, 90 dniowy NORMALNY kosztuje 166zł, 30 dniowy 66 zł,

bilety jednorazowe 2,40/1,20 ale nocny kosztuje 4,80/2,40 (oczywiście posiadacze biletów okresowych nic nie dopłacają)

Wogóle w wawce jest chyba z 1500 typów biletów ;) dla chcących się zagłebić w ten gąszcz cyfr podaję linka:

http://www.ztm.waw.pl/taryfa/tar200110-1.htm

Banana Coctail 16.11.2003 16:07

U mnie ulgowy 80 gr / 1.20 zł u kierowcy ;
normalny chyba 1.60 zł/ 2.00 zł u kierowcy


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:47.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.