Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Ile książek przeczytałeś w roku 2003? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/ile-ksiazek-przeczytales-roku-2003-a-29461/)

Jarson 26.09.2015 00:27

Śmiechem żartem, ale w 2003 roku z pewnością przeczytałem więcej książek niż w 2015...

ed hunter 25.09.2015 13:50

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.n...f6&oe=56ABE7E9

Alinoe 07.01.2004 18:05

Cytat:

Napisany przez miles
A czy jest wkońcu kosmitą, czy nie........może doczytacie sami.
POZDRO


moze powiedz bo nie moge znalezc tej ksiazki...

miles 06.01.2004 22:02

Chyba większość z Was oglądał K-PAX z Kevinem Spacey.
Jeśli tak, to pamiętacie głównego bohatera Prota.
"Na promieniu światła" Gene Brewer. To druga część tego (moim zdaniem) za***istego filmu. Dalsze przygody Prota w szpitalu psychiatrycznym, który przybywa na Ziemie z nową misja.
A czy jest wkońcu kosmitą, czy nie........może doczytacie sami.
POZDRO

kraluk 06.01.2004 20:27

Ja mam w klasie najmniej tych ludzi w całej szkole. 2/26...

Tribunal 06.01.2004 20:13

U mnie dysgrafików 15/29 najgorsz klasa w szkole mamy najniższą średnią...

mallow 06.01.2004 17:15

ja mam w klasie 3/35 dys-...

Plemnik 06.01.2004 00:39

Wiesz Sid moje stwierdzenie jest uogolnieniem i jako takie ma pewien margines bledu. Pewnie ze jest dla wielu osob krzywdzace - mam nadzieje ze nikogo takiego nie urazilem. Kwestia w tym ze nie przekonuje mnie istnienie klasy (autentyk) w ktorej prawie polowa uczniow to dysortograficy!!! o ile pamietam to to schorzenie nie dotyka wiecej niz 3% populacji (moge sie mylic artykul czytalem dawno).

-Sid-The-Rat=> 05.01.2004 19:29

nie uleglem ozdrowieniu - pomimo zastosowania tych metod - to ze na sieci jakos mi to idzie to tylko i wylacznie efekt mozliwosci kasowania bledow i poprawiania ich - bo reguly faktycznie znam i mam papier na dysgrafie (jak widac nie jest to jednoznaczne z dysklawiaturoklepaniem)

w pismie recznym nadal jest tragedia

inna sprawa ze jakos nie moge sie pogodzic z interpunkcja :(

Plemnik 05.01.2004 15:28

Jesli sporo czytasz to zaryzykowalbym stwierdzenie ze bledow bedziesz robil coraz mniej. Zreszta niezupelnie o to mi szlo - kazdemu zdarza sie popelniac bledy. Mialem na mysli ludzi dla ktorych swistek o dysortografii jest czyms w rodzaju 'listu zelaznego': "ja nawet nie musze probowac uczyc sie pisac bo jestem dysortografikiem". A temat mnie irytuje bo akurat mam dwie nauczycielki w domu i wiem ze 99,5% tych zadeklarowanych "chorych"
po zaaplikowaniu drastycznej metody (np co tydzien zapelniony zeszyt) ulega ozdrowieniu :)))

_Neoo_ 05.01.2004 15:22

Cytat:

Napisany przez Plemnik
Ale to tez troche wyjasnia skad nagle tylu dysortografikow; prosta zaleznosc, nie czyta to i nie umie pisac. Pozdro!

No to ja chyba jestem jakimś wyjątkiem ;) Czytam dużo, nawet bardzo dużo, ostatnio serię Davida Webber "Honor Harrington" polecam :spoko:, ale i tak od zawsze mialem problemy z ortografią :( .

Plemnik 05.01.2004 15:10

Cytat:

Napisany przez -Kowalik-
Nie ma na to czasu. Po calym dniu pracy lece do swego Aniolka, przytule sie do piersi a potem lulu... kiedy czytac ?

Po przytuleniu do piersi pod koldra??? :)) Ehhh jak sobie nie strzele z 50 stron na dobranoc to nie zasne... chociaz teraz faktycznie to juz musze kosztem snu...

Ludzie jak tak mozna: 5-6 ksiazek rocznie? Eeee toz to ledwie przyzwoita norma miesieczna....

Ale to tez troche wyjasnia skad nagle tylu dysortografikow; prosta zaleznosc, nie czyta to i nie umie pisac. Pozdro!

Alinoe 05.01.2004 09:54

Cytat:

Napisany przez remix
...lubie, owszem, ale tylko naukowe np. Daniken'a...


hmm.. od kiedy deniken to książki "naukowe" ??

pozdrawiam, Marcin

jasut 05.01.2004 08:31

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Kurde, kiedy to bylo!?! (i czemu ja nic o tym nie wiedzialem...). Duzo bym dal, zeby sie na tym wykladzie moc znalezc.

A ten przedmiot to gdzie miales? Na Akademii Ekonomicznej? Ciekawy byl? (a moze moznaby ewentualnie nie bedac na tej uczelni, na niego chodzic?).

Pamiętam, że na wrocławskiej TVP3 była obszerna relacja z tego spotkania, ja miałem wersję na kasecie wideo kręconej z ostatniego rzędu (daleko i trochę kiepska jakość dźwięku) dlatego nie próbowałem nawet przegrywać.
Zajęcia z socjotechniki (a raczej z "wywierania wpływu na ludzi" ) miałem jako specjalizację na V semestrze, gdy robiłem licencjat w Wyższej Szkole Zarządzania i Finansów we Wrocławiu. Zajęcia prowadził jakiś doktor z AE we Wrocku i robił to naprawdę dobrze. W zajęciach spokojnie można było uczestniczyć nie będąc studentem, nikt nigdy nie sprawdzał obecności, a były to jedne z nielicznych zajęć, gdzie sala była niemal pełna.

brzuszki 04.01.2004 17:56

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Ta, moze i staroc, ale takie sa najlepsze. .

skoro tak to polecam "Nauka o zachowaniu w medycynie" -Winefeld i Peay z'86r
przystępnie podane podstawy behawiorystyki -Wyd.PZWL :uczen:

a jeśli chodzi o książkę niebeletrystyczną,która zrobiła na mnie największe wrażenie to -polecam
"Autopsychoterapia" - Stanisław Siek -wyd.Akademia Teologiczno-Katolicka w Warszawie. /i tylko tam mozna było ją dostać/


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:03.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.