![]() |
Śmiechem żartem, ale w 2003 roku z pewnością przeczytałem więcej książek niż w 2015...
|
|
Cytat:
moze powiedz bo nie moge znalezc tej ksiazki... |
Chyba większość z Was oglądał K-PAX z Kevinem Spacey.
Jeśli tak, to pamiętacie głównego bohatera Prota. "Na promieniu światła" Gene Brewer. To druga część tego (moim zdaniem) za***istego filmu. Dalsze przygody Prota w szpitalu psychiatrycznym, który przybywa na Ziemie z nową misja. A czy jest wkońcu kosmitą, czy nie........może doczytacie sami. POZDRO |
Ja mam w klasie najmniej tych ludzi w całej szkole. 2/26...
|
U mnie dysgrafików 15/29 najgorsz klasa w szkole mamy najniższą średnią...
|
ja mam w klasie 3/35 dys-...
|
Wiesz Sid moje stwierdzenie jest uogolnieniem i jako takie ma pewien margines bledu. Pewnie ze jest dla wielu osob krzywdzace - mam nadzieje ze nikogo takiego nie urazilem. Kwestia w tym ze nie przekonuje mnie istnienie klasy (autentyk) w ktorej prawie polowa uczniow to dysortograficy!!! o ile pamietam to to schorzenie nie dotyka wiecej niz 3% populacji (moge sie mylic artykul czytalem dawno).
|
nie uleglem ozdrowieniu - pomimo zastosowania tych metod - to ze na sieci jakos mi to idzie to tylko i wylacznie efekt mozliwosci kasowania bledow i poprawiania ich - bo reguly faktycznie znam i mam papier na dysgrafie (jak widac nie jest to jednoznaczne z dysklawiaturoklepaniem)
w pismie recznym nadal jest tragedia inna sprawa ze jakos nie moge sie pogodzic z interpunkcja :( |
Jesli sporo czytasz to zaryzykowalbym stwierdzenie ze bledow bedziesz robil coraz mniej. Zreszta niezupelnie o to mi szlo - kazdemu zdarza sie popelniac bledy. Mialem na mysli ludzi dla ktorych swistek o dysortografii jest czyms w rodzaju 'listu zelaznego': "ja nawet nie musze probowac uczyc sie pisac bo jestem dysortografikiem". A temat mnie irytuje bo akurat mam dwie nauczycielki w domu i wiem ze 99,5% tych zadeklarowanych "chorych"
po zaaplikowaniu drastycznej metody (np co tydzien zapelniony zeszyt) ulega ozdrowieniu :))) |
Cytat:
|
Cytat:
Ludzie jak tak mozna: 5-6 ksiazek rocznie? Eeee toz to ledwie przyzwoita norma miesieczna.... Ale to tez troche wyjasnia skad nagle tylu dysortografikow; prosta zaleznosc, nie czyta to i nie umie pisac. Pozdro! |
Cytat:
hmm.. od kiedy deniken to książki "naukowe" ?? pozdrawiam, Marcin |
Cytat:
Zajęcia z socjotechniki (a raczej z "wywierania wpływu na ludzi" ) miałem jako specjalizację na V semestrze, gdy robiłem licencjat w Wyższej Szkole Zarządzania i Finansów we Wrocławiu. Zajęcia prowadził jakiś doktor z AE we Wrocku i robił to naprawdę dobrze. W zajęciach spokojnie można było uczestniczyć nie będąc studentem, nikt nigdy nie sprawdzał obecności, a były to jedne z nielicznych zajęć, gdzie sala była niemal pełna. |
Cytat:
przystępnie podane podstawy behawiorystyki -Wyd.PZWL :uczen: a jeśli chodzi o książkę niebeletrystyczną,która zrobiła na mnie największe wrażenie to -polecam "Autopsychoterapia" - Stanisław Siek -wyd.Akademia Teologiczno-Katolicka w Warszawie. /i tylko tam mozna było ją dostać/ |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:03. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.