![]() |
temat znamienitego nagrywania na kancie umiera?
czyzby za sprawa czajacego sei za rogiem w splonietym sklepie zapisu holograficznego? nie zapominajmy jednak ze zapis 3D powstal wlasnie dzieki ulokowaniu kolumn danych na kancie plyty podobno w tajnych labolatoriach NSA (New York, rog 16 i 2 alei) montuja w sciezka na kancie plyty GPS z nadajnikiem dowewnetrznym, wykorzystujacym marketing szptany do przekazywania danych prywatnych! wiec uwaga! |
tak:taktak:
a te diamenty muszą być wyhodowane w Apelacji Château Latour na górnym południowym stoku ofkors :spoko: |
coś ty? tokarką po płytce? przestań...
ten sprzęt był dobry do płytek cd, ale nie w erze dvd, czy blu-ray'a. tutaj trzeba większej finezji w obróbce, a uzyskać to można stosując szlifierkę kątową 115mm. haczyk jest taki, że stosujemy wyłącznie 8 karatowe tarcze diamentowe. |
pijaki! brac tokari i kanty nacinac, by wiecej klatek na nie weszlo!
|
Cytat:
|
wypijmy za te głupoty :sciana:
|
Lektura tego wątku jest wielce pouczająca, gdyż uświadamia czytelnikom jak zwodne bywają przepowiednie Nostradamusów branży komputerowej. Minęło ledwie nieco ponad pół dekady i świetlane rozwiązania techniczne odeszły do lamusa. Obiecujące nagrywanie na kancie, oszałamiający rozwój nośników organicznych, hurraoptymistyczne elektrownie łazienkowe - zapomnieliśmy o tym w epoce brylujących w naszych komputerach kart SDHC, popularnych pendrivów (z ang. pen - długopis, drive - kierować), wreszcie pojemnych łączy modemów WCDMA i Bluetooth.
Moim zdaniem piętą achillesową technologii odeszłych w ślepy zaułek historii była nieroztropna energochłonność, ale to już temat na inny artykuł. |
popłakałem się ze śmiechu. całkiem zapomniałem, że miałem kiedyś takie jazdy :D
trza do tego wrócić :P ps. kiedyś to było forum... aż się łezka w oku kręci... |
ale kiedyś to mieli poczucie humoru :D
|
@joujoujou - wykop.pl :->?
|
Gutenberg to żul i ...:sciana:
|
nimal - dzieki za informacje
ale niestey watpie, by podane przez Ciebie info bylo prawdziwe juz samo zrodlo wzbudza watpliwosci - Gutenberg nie napisal nigdy encyklopedii, widialem go ostatnio na miescie i byl zdziwiony Twoimi rewelacjami jednoczesnie fakt posiadania przez etiopczykow naukowcow wzbudza powazny niepokoj moralny glod powoduje omamy, wiec ich praca jest obarczona wysoim stopniem ryzyka chyba, ze mamy do czynienia ze zjawiskiem kompensacji glodu fizycznego glodem wiedzy licze na dalsze rozwiniecie tematu no i jak ma sie to do nagywania na kancie? :hmm: |
jou q nie oftopuj, prosze
najnowsze wiesci za biblia i encyklopedia gutenberga: Cytat:
|
Popłakałem się ze śmiechu. :hahaha:
Przenoszę do "humor" i odkopuję, bo warto. THX, @Nimal! :spoko: |
No pewnie że będzie. Ale musisz w trakcie odtwarzania malować płot Oplem (2x).
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:23. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.