![]() |
Cytat:
Fakt 18latek to tez dziecko :\ |
mam prawko ponad 8 lat. ostatni raz jeździłem w czasie egzaminu - no cóż, tak się złożyło...
2 miesiące temu kupiliśmy uno '94. no i pomału zaczynam jeździć. mimo, że wiem niby co i jak, to jednak mam na tyle rozumu, żeby narazie nie wypuszczać się samemu. martwi mnie w projekcie ustawy jedno: 16-latek, który zda egzamin na prawo jazdy, będzie mógł jeździć w towarzystwie spokrewnionego opiekuna, ale tylko z prędkością 50 km/h w mieście i 80 km/h poza miastem. 16 latek będzie mógł jechać pod opieką osoby dorosłej... 18 latka? czyli dziecko będzie pilnowało dziecko... :| bez obrazy, ale mentalność chłopaków w wieku < 20 lat jest bardzo dziecinna (nie bez powodu dziewczyny w waszym wieku wybierają starszych). z testami psychologicznymi będzie tak, że zapewne będą płatne. efekt? kursanci będą szli do tych ośrodków, które zapewnią im bezproblemowe ich przejście. |
ja prawko odebralem w dniu 17 urodzin ( nie wazne jak to sie stalo ze tak wczesnie je mialem )
i odrazu dostalem samochod - tego dnia co prawko i jezdze juz (ponad) 7 lat non stop. ale jest taka prawda ze czlowiek jak jest mlody to szaleje i wydurnia sie nie patrzac na konsekwencje - tez tak mialem ale jak przejechalem 500000 km to mi przeszlo ( na koncie mam zaliczone juz ponad 1000000 km) w tym tylko 2 wypadki nie grozne jeden z mojej winy na swiatlach a drugi z kolesia. teraz juz od dluzszego czasu wychodze z zalozenia ze lepiej wolniej i bezpieczniej - co nie oznacza ze jezdze wolno ale trzeba myslec podczas jezdzenia a nie tylko szpanowac i mowic ze co to nie ja i jaki to mam wozek :) |
:ja_chce: prawko od 16lat :taktak:
|
no ladnie to teraz pelno malolatow bedzie po miescie szalec i szpanowac z piskiem opon a po tem zalicza slupy z kolezankami wsrodku :D
|
Ja mam 17 lat..i za niedlugo zamierzam sobie wyrobic prawko.... i mam nadzieje ze nie zmienia minimalnego wieku posiadania prawka do 21....a 16 to napewno za malo...
|
Cytat:
Inna sprawa to nasze kursy>Koszty powoduja, ze daje sie prawo jazdy czlowiekowi, ktory umie ruszyc i zahamowac, ale glupieje jesli hamuje na sliskim. Sa co prawda kursy doskonalenia jazdy, ale ceny sa straszne.Pamietam jak szukalem miejsca w ktorym moglbym pocwiczyc wyprowadzanie z poslizgu, nie mowiac juz o tym, ze jesli sam wywalsz poslig do nie to, gdy ktos to zrobi. Granica wiekowa - to czyto formalnie stwierdzenie wyksztalcenia poczucia odpowiedzialnosci, byc moze sluszna jesli taki mlody siadzie za kierownice i mysli ze jedzie sie jak na komputerze, gdzie kasacja auta i kogos po drodze powoduje koniecznosc zaczecia gry od poczatku. Glupota i brak wyobrazi jest pojecie niezwiazanym z wiekiem - powinny byc rzeczywistebadania psychologiczne i to powinno decydowac o mozliwosci wydania prawa jazdy |
ja mialem prawko majac 18 lat, ale dopiero nauczylem sie porządnie jeździć ok. 20-tki :) taka prawda - doświadczenie przychodzi z czasem i praktyką.
Ludzie, wychodząc z kursu na prawko praktycznie mało potrafią w stos. do nawet rocznego kierowcy... A co dopiero jak jakiś oszołom wsiądzie za kierownicę... Wiek - powinien zostać - 18 lat. Czy bardziej rygorystycznie podchodzić do tematu młodych za kierownicą (może jakieś testy psychologiczne - nowa droga nadużyć ;) ) - nie wiem, wiem, że gliniarze z góry zakładają, że jak młody to gnój i tak traktują. Poza tym są tam chyba jakieś zaostrzone kary punktowe dla kierowców poniżej jakiegoś stażu... Pozdrawiam, |
cieszy mnie to, ze sporo ludzi ma sporo samokrytyki :) ja chyba bylem glupszy w tym wieku :) ale prawko zrobilem majac 17 lat a jezdzic zaczolem majac 22/23... na szczescie
najwazniejsze zeby wprowadzili ten dwu letni okres probny z jazda pod opieka osoby doswiadczonej - najgorzej (najglupiej) jezdzi sie wlasnie zaraz pierwszym samochodem jak pierwszy strach minie: "kierowca bombowaca, arystokrata szos" ^_^ |
Z kobietami za kółkiem nie jest tak źle. Mnie regularnie wozi ciotka, 3 lata już ma prawo, no i zero problemów, sytuacji, stłuczek, 100% opanowanie. Nie wiem, może to wyjątek?
Poza tym mnie do kierowania nie ciągnie, preferuję rower a samochód to tylko na fotelu obok woźnicy ;). pozdrowienia dla wszystkich kierowców, tych niedoszłych również :) |
Ja mam 19 lat, prawko zrobilem ponad rok temu (rok i 2 miesiace - wrzesien 2003) i od tego czasu regularnie jezdze, choc za doswiadczonego wcale sie nie uwazam.
Na poczatku, zaraz po zdaniu prawka zakupilem za wlasne! uzbierane wczesniej pieniadze 7 letniego malucha. Jezdzilem nim przez zime, do lipca tego roku kiedy to dostalem od rodzicow w prezencie, kupionego dosc okazyjnie w dojczach Tipo '91r. Sprawuje sie jak narazie zajbi..cie. Co do prawka to sadze, ze powinno byc tak jak jest od 18 (lub nawet podniesc do 19) lat + bardziej zaostrzone kursy jazdy. Wnioskuje tak z obserwacji podejscia do sprawy i odpowiedzialnosci ludzi niepelnoletnich/niedojrzalych (18 lat wcale nie oznacza dojrzalosci) za przyklad moge podac chocby @bakupl, ktory w wieku 15 lat dostaje p306cc - slinik co najmniej 1.6 jesli sie nie myle i jego podejscie do sprawy - stuninguje sobie fure - przyciemnie szybki, tu koncoweczke tlumika wstawie, zeby mi ladnie 'pierdzial' podczas jazdy, zamontuje wypasione radio z tuba za 2tys. i bede szpanowac na osiedlu (to co ze nie bedzie mi glowa znad kierownicy wystawac i nie bede widzial co jest przed maska) wchodzac w zakrety na recznym (poki w cos albo kogos nie przyj..bie, choc pewnie jak masz w takim wieku taki samochod to i AC pewnie masz, wiec o uderzenie w 'cos' nie musisz sie martwic, predzej o uderzenie w 'kogos'). Nie pisze tego zeby obrazic Ciebie @baku, ale pisze ogolnie o podejsciu mlodziezy do jazdy samochodem - taka dygresja, a ciebie podalem jako przyklad bo akurat mi takie wnioski sie nasunely czytajac twoje wypowiedzi. Nie mialem zamiaru wcale na ciebie najezdzac, bo ciebie rozumiem. Z czasem pewnie z tego wyrosniesz i dlatego uwazam ze 16 lat to stanowczo za wczesnie na prawko. Mam nadzieje ze to rozumiesz. Jezdzac widze jak prowadza niektore osoby (nie wspominajac o kobietach, szczegolnie tych starszych :\) i czasem to jest tak jakby jechali sami na drodze. |
Cytat:
|
mam 24 lata (prawie 25)
prawko zrobilem dokladnie rok temu, od tego czasu do tych wakacji przejechalem jako kierowca 60 km 3 miesiace temu kupilem golfa3 w berlinie i wrocilem nim sam do polszczy (650km) od tego czsu przejechalem nim ~4000 km jestem w sumie stary kon, ale czasem lubie puscic muze glosniej, mam suba w bagazniku (chociaz bardziej chodzi o dynamike dzwieku niz o glosnosc) w ciagu ostatich tygodni kilkakrotnie spowodowalem zagrozenie dla innych uczestnikow ruchu (i dla siebie), tak to jest jak sie jedzie gdzies ze znajomymi reasumujac: chyba kazdy, w wieku, powiedzmy, jeszcze mlodzienczym, jak wsiadzie do jakiegos nowego auta bedzie chcial sobie poszalec, sprawdzic bryke, potestowac ale jestem pewien, ze czlowiek dwudziestokilkuletni bedzie o wiele bardziej swiadom ryzyka spowodowania wypadku i jego konsekwencji niz 16 czy 18 latek. roznica jest ewidentna, wiec: - prawko od min 21 roku zycia - RZECZYWISTE testy pschychologiczne przy dopuszczeniu do zdawania na prawo jazdy - wymog prowadzenia auta przy obecnosci osoby majacej prawko minimum 3 lata - PANIE prowadzic moga jedynie dobrze oznakowane samochody z oczo***nym napisem "Yes, it's a woman" |
według mnie prawko przydałoby się od 16 lat (nie ma to jak mieć 16 lat i niecały miesiąc :D ) +porządne testy psychologiczne +porządne jazdy wszędzie gdzie się da (plac, miasto, poza miastem), no i oczywiście te jazdy z dorosłymi i okresy próbne jak najbardziej
P.S. pierwszy raz za kółko wsiadłem jak miałem 12 lat - chciałem tylko zobaczyć "jak to jest" ;) (jechałem gdzieś na polnej drodze parę matrów) |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:30. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.