Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Nekrolog... (https://forum.cdrinfo.pl/f5/nekrolog-44431/)

Tribunal 16.12.2004 14:32

Współczuje['] ja miałem 2 psy jeden zdechł kilka tygodni temu a drugi cały czas zyje nie martw sie przejdzie Ci

rosol 15.12.2004 00:23

Tak czytam wasze opowiesci i aż płakać mi sie zachciało, naprawde ...
Ja tez mialem nie jednego psa i kota i pamiętać bede każdego

Berion 14.12.2004 16:28

@pykson
Twoja poprzednia wypowiedź po prostu wydała mi się zbyt spontaniczna, stąd taka reakcja... ...

Oczywiście, że można się przyzwyczaić. Ale poprzedni zwierzak na zawsze zostaje w pamieci. Kolejny pies, kot itp. "to już nie to"... ...

W moim przypadku obserwowałem jak pies ginie w oczach przez ~dwa tygodnie. Jeden, drugi, trzeci weterynarz... wszyscy byli zgodni, że nic już nie można zrobić... ... ... ... Czekanie na [...]
Najbardziej mi się wbiło w pamięć, jak starsi zakopywali ją w dole (w posiadłości dziadka, w lesie, na wsi). Wygladała jakby spała w koszyku... potem szufelka ziemi, kolejna i kolejna... ... w konću zniknęła mi z oczu pod wastwą ziemi... ...
Dziś już pod tym drzewem nie ma po niej śladu, ale ilekroć tamtędy przechodzę, wiem, że tam leży mój pies...

pykson 14.12.2004 00:22

Cytat:

Napisany przez CIAPEK
sorki, ale Victorek ma 29 lat, uważam, że to co napisałeś jest troche nieadekwatne do całej tej sytuacji.
W takim wieku inaczej się rozumie pewne sprawy.

Tak uważam ad. Twojej wypowiedzi.
pzdr

staram sie, ale nie rozumiem
co z tego ze Victorek ma 29 lat? ja mam prawie 25 i nie sadze, ze za 4 lata bede inaczej rozumial sprawy.

tez bardzo lubie zwierzeta, zdechlo mi juz kilka kotow, i 1 piesio, i cholernie bylo mi ich szkoda, ale gwarantuje ze kazdy nastepny zwierzak przynosi rowniez wiele radosci
trzeba po prostu sie pogodzic ze smiercia zwierzaka, tym bardziej ze pies Victorka byl juz jednak dosyc leciwy

@Berion
samochod zmienie na nastepny, a kolejnego do kolejnego pieska tez mozna sie przywiazac, taka kolej rzeczy, chociaz ciezko nieraz to zrozumiec

Mily_ 13.12.2004 18:42

[']
Ja we wakacje straciłem żółwia...

czero 13.12.2004 16:23

['] szkoda.
Sam mam psa i nawet nie chce myslec co bedzie jak juz go nie bedzie.

Raz zdechl mi kot, na szczescie nie bylo mnie przy tym (bylem w szkole) i jak wrocilem to juz go nie bylo. Ale i tak ile ja sie naplakalem za nim :(.

andy 13.12.2004 15:41

[*] Wspolczucia. Tez mam Suczke wabi sie Kulka ma ok 13lat i jak by zdechla to naprawde nie wiedzialbym co zrobic.
I zaden inny zwierzak nie zastapi tego poprzedniego ktory zyl te kilkanascie lat. Moze on jedynie wypelnic ta pustke, jaka po nim zostala

Pozdro i nie lam sie!!

Mich@ł 13.12.2004 15:14

Rzeczywiście bardzo fajny pies...
Ja też już kilka zwierząt straciłem zupełnie nie oczekiwanie.
Domyślam się, co teraz czujesz...
[`]

epol 13.12.2004 14:34

Wspolczuje [']

gallus 13.12.2004 14:17

[*] Szkoda takiego fajnego psiaka :'(

tengu 13.12.2004 14:12

Ja też dołączam się do kondolencji. Mieliśmy sunię mojej mamy Nelę która żyła 17lat (mieszaniec spaniela z jamnikiem [serio]). Została rozjaechana przez samochód (chlip.. clip). A do zwierząt się przywiązujesz. (Miałem kota który wyruszył na nocne podboje i już nie wrócił, a nigdy w życiu bym go nie wykastrował)

[']

nimal 13.12.2004 13:34

a propos dlugosci zycia psow:
ponoc pies ktory gral szarika w czterech pancernych zyl 19 lat - pod koniec zycia nie chodzil i byl slepy - tak ze wlasciciele musieli go wynosic zdomu na spacey na rekach
byl to pies poluicyjny, ale do sluzby sie srednio nadawal czy jakos tak (za to w filmie zrobil kariere)

Victorek 13.12.2004 12:28

Cytat:

Napisany przez Berion
Przez ostanie jej dni chodziła z kąta w kąt co i raz wymiotując "jakimś białym czymś". Odmawiała jedzenia, picia - wszystkiego. Kaszlała i dyszała. Aż kilka dni później była w takim stanie, że należało ją odwieźć do weterynarza i uśpić (lepsze to niż miałaby się udusić żywcem)... ...

Z moim było podobnie, tak osłabł że musiałem go zanieść do lekarza. Dostał kilka zastrzyków ale widać już było za późno. Zdążyłem go jeszcze przynieść do domu i po pół godzinie było już po wszystkim :(

Dziękuję wam wszystkim za słowa otuchy.

kiewas 13.12.2004 11:53

Cytat:

Napisany przez Berion
@pykson
To nie samochód, że sobie poprostu zmienisz na następny :>

Zgadzam się z przedmówcą.

Szkoda psiaka, ale niestety biegu życia nic nie zatrzyma.
3maj się Victorek

Berion 13.12.2004 11:35

Cytat:

Napisany przez woitas
16 lat? Myślałem, że psy żyją góra 14... [...]

Potrafią i 20 - poważnie
Jak byłem małym brzdylem, mieliśmy Kamę, 17lat - I wiecie co? Jakiś SQRWYSYN ukradł go sprzed sklepu [!] Tak starego psa, psa który żył tyle lat z nami (a nawet przedemną), psa który się już "zdążył" przywiązać, który stał się już rzekłbym członkiem rodziny... ...
Nie pomogły ogłoszenia, nagrody, nawet w TV (kiedyś był na TVP1 czy TVP2, taki program gdzie ludzie zgłaszali zaginięcia swoich zwierzaków)... ... Matka nawet do wróżki poszła - wszystko na marne... ... ...

Potem wzięliśmy, inną sukę ze schroniska (szczeniak)... ... Podrosła i ... rok temu zamknęła oczy. "Rak wszystkiego" (płuc, żołądka, itp... ...). Przez ostanie jej dni chodziła z kąta w kąt co i raz wymiotując "jakimś białym czymś". Odmawiała jedzenia, picia - wszystkiego. Kaszlała i dyszała. Aż kilka dni później była w takim stanie, że należało ją odwieźć do weterynarza i uśpić (lepsze to niż miałaby się udusić żywcem)... ...

Teraz mamy Pestkę (takie "małe coś"). Ma około dwa lata. Wzięliśmy ją od jakiegoś ***anego pijaka co ją "częstował" i katował...
Okazało się, że ma bardzo poważną wadę serca. Bierze jakies prochy (ja się nie znam - matka się nią opiekuje)... ... Nie może robić za dużo wysiłku bo zaraz zaczyna się dusić... ...

@Victorek
Wiem jak mniejwięcej się czujesz...

@pykson
To nie samochód, że sobie poprostu zmienisz na następny :>


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:26.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.