![]() |
Cytat:
Podzielam zdanie, lecz tylko po części poniewaz kiedys na dostanie tego papieru przechodziłam mase testów (przy ponowieniu drugim równiez). Teraz ide i dostaje z góry :/ Heh...moze powiem tak, jestem dyslektykiem, a ty mówisz o dysortografi jak sie nie myle, polega to na tym, ze nie widzisz błedów, bo nie znając zasady pisownie(i te sprawy). Niestety twoj pierwszy komantarz dla mnie brzmiał za ogólnie. Wiemy dobrze w jakich czasach żyjemy, lecz wybacz w tej chwili się czuje urazona. Sama nie potrafie wychwycić wszystkich swoich błedów stylistycznych i ortograficznych, a tu taki komantarz. Ktoś mi zaczyna mówić, ze sie nie douczyłam, w porównaniu do niektórych chodziłam przez pare lat na zajecia by to zminimalizowac. A co do tego ze kiedyś nazywali to po imieniu. Dzieci chodziły zakompleksione myśląc, ze sa inne, głupie lub podejmowały próby walczenia, ktore im nie wychodziły. (i tak z zakompleksionych dzieci powstali homoseksualiści hehe zartuje :]). Zero tolerancji , mysle, ze czepiasz sie dla zasady! ps: czesto sie zdarza, ze dyslektycy potrafia bardziej racjonalnie myslec. pozdrawiam! |
Panowie i panie, a tak wogóle to na jaki temat jest ten POST! Chyba nie o dysleksji
|
Cytat:
Tyle tylko, że zbyt wiele osób podszywa się pod tę dolegliwość. Ja wiem, że to wygodne... ale jest to najzwyklejsze oszukiwanie, krętactwo i olewanie nauki. Po co się uczyć, czytać, pisać... wystarczy iść do lekarza i "załatwić" papier, że jest się dyslektykiem. |
Cytat:
sa prowadzone badania pedagogiczne, ktore to stwierdzaja lub nie Mowic o kims, ze nie ma deficytow (genetycznie uwarunkowanych) tylko jest lewiny to tak jak powiedziec do osoby niepelnosprawnej jezdzacej na wozku, ze jest leniwa i sie jej chodzic nie chce. |
problem polega na tym, ze nie jest to ciche piszczenie o wysokiej czestotliwosci, tylko glosne o sredniej :)
|
Cytat:
Cóż za świeże i liberalne spojrzenie na świat :) Tak w ogóle, to pisałem o tym, że powinno się dbać o język ojczysty i o pseudodysleksji. Ale widzę, że nie omieszkałeś wspomnieć o tak modnym ostatnio tematacie, jak homoseksualizm. Cóż, po raz kolejny napiszę, że kiedyś po prostu nazywano to po imieniu... Czytając zlepki słów, nadźgane błędami ortograficznymi trzeba użyć intelignecji, żeby zrozumieć, co ktoś chciał przekazać. Ale to wcale nie oznacza, żeby też takiej osobie wprost nie powiedzieć: chłopie, weź się w garść i poucz się troszkę, poczytaj... bo trudno Cię zrozumieć. Ale nie, lepiej to zaakceptować i dorobić do tego chorobę, zrobić jeszcze i ofiarę paskudnego polskiego języka z tumanka. Wyobraź sobie, że nie jestem osobą z dużym bagażem doświadczenia życiowego, ale stać mnie powiedzieć pewne rzeczy prosto w oczy i nazywać je po imieniu. Ty widać lubisz dorabiać filozofię do pewnych rzeczy... ale to w imię tolerancji przecież i ogólnego zrozumienia. Kiedyś świat miał po prostu pewne zasady, których coraz mniej w obecnych czasach. No tak, tym sposobem znowu cofnąłem się do średniowiecza... :) |
Możliwe że piszczą cewki na płycie głównej lub w zasilaczu.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/vie...=piszczy+cewki |
zaczyna się OFFTOPICOWANIE :/
PS żeby namierzyć pisk odłączaj po kolei wszystkie elementy komputera aż zlokalizujesz źródło "nadawania" :) |
kiedys na homoseksualizm mowilo sie jak o zboczeniu, teraz w wielu krajach juz nie
tak samo od niedawna alkoholizm jest uznawany choroba a ty jestes po prostu nietolerancyjny... Jesli masz problemy z odczytaniem czyjegos zlepka slow, to wykaz sie inteligencja Razem z tym profesorem tkwisz w sredniowieczu... sory Jesli nie masz pedagogicznego wyksztalcenia, to nie jestes kompetentny aby to oceniac |
Cytat:
Rozumiem, że każdemu może wkraść się błąd ortograficzny, literówka... ale nie zrozumiem i nie toleruję błędów w każdym wyrazie, braku interpunkcji, nieskładnego pisania. Nie dbając o własny język, to za niedługo będziemy mieć problemy z komunikacją, bo nie będzie wiadomo, co druga osoba chciała w zlepku i potoku słów przekazać. P.S. Za studenckich czasów, pewien profesor (uczelni technicznej) tak określił dysleksję na jednym z wykładów: "Za moich czasów, osiołków i nieuków nazywano po imieniu... a teraz te same osoby nazywa się ładnie dyslektykami". Wybacz, ale trudno o inne wnioski, gdy co druga osoba na maturę z języka polskiego wyrusza z zaświadczeniem od lekarza o swej dysleksji.... jakaś plaga dopadła Polaków. To są najzwyklejsze braki czytania książek, pisania wypracowań !! Niby skąd nauczysz się ortografii, interpunkcji i składnego pisania, jak nie w ten właśnie sposób ?? Może z internetu, gdzie siedzą w 75% dyslektycy i powielasz tylko ich błędy. A jak ktoś Ci zwróci uwagę odnośnie Twej pisowni, to zawsze możesz przecież powiedzieć, że życie Cię skrzywdziło dysleksją!! |
Cytat:
|
Rany... niektórych odpowiedzi się czytać nie da !! Nie mam na myśli tutaj nawet wartości tych odpowiedzi, ale zwykłą, najzwyklejszą pisownię !! Ortografia woła o pomstę do nieba, literówki... rozumiem, że każdy popełnia błędy, ale chyba nie problem sprawdzić treść wypowiedzi przed wysłaniem??
Pozdrawiam |
pewnie cos sie zaciera lub rozkleił sie może jakiś rdzeń przetwornicy w zasiłce. zacieranie nie problem no chyba że to twardziel :( gorzej jak rdzenie się porozklejały od metra roboty i wyniki też mogą byc marne
|
sight - wiatrak mam klasyczny, bez zmiany predkosci obrotowei etc.
ZiP - na wczesniejszym zasilaczu (ktory sie zjaral) dzialo sie podobnie, ale bardzo sporadycznie (na tym obecnym tez do niedawna bylo to sporadyczne) Maciej - tak wiem, tylko nie dzieje sie to ciagle, a ciezko przystawiac ucho do wszystkiego po kolei |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:14. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.