![]() |
No Andrew już z grubsza opisał to jak wyglądała sytuacja... Najlepsze było to, że jak wchodziłem do sklepu to pogoda była jeszcze spoko... a jak wychodziłem to niebo było już prawie czarne... było tak duszno i w ogóle nie fajnie... wtedy zadzwoniłem do Andrew - miałem jeszcze z 10 minut do domu... no i się zaczęło w 5-10 minut po tym jak zdążyłem dojść... drzewa się łamały, wiało jak cholera no i w ogóle tak ciekawie było... potem jak się nieco uspokoiło to pojechaliśmy z Andrew do kina... i wtedy właśnie po drodze ujrzeliśmy ten genialny piorun - to znaczy te dwa blisko siebie :) efekt niesamowity - nie widziałem czegoś takiego w życiu...
Tak więc można powiedzieć, że widok był w pewien sposób ciekawy - ale niestety skutki tego zjawiska nie należały do najlepszych... szkoda mi ofiar tej wichury zwłaszcza... bo rzeczy materialne można zawsze jakoś zastąpić czy naprawić - ale z życiem ludzkim tak niestety nie jest... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
tu macie fotki po burzy... okolice tuz przed dworcem glownym we Wroclawiu http://www.ufo.kolej.szczecin.pl/burza/ oraz http://celt4.wox.org/bufor/tsunamiwroclaw/page_01.htm |
Cytat:
http://img206.echo.cx/img206/6033/burza7yd.th.jpg |
Ja mieszkam koło Wrocławia - u mnie była taka burza , że drzewko morelowe mi wyrwało z ziemi - a miałem tylko jedne :p Bardzo silny wiatr , a jaki deszcze wow. Myślałem że ktoś orzechami rzuca :) I musiałem iść do sklepu w takąpogode :/ przed domem pada poszedłem ok 1 km i co :o i tam nie pada ;D hehe
Pozdrówki |
ja mieszkam na Grabiszynku kolo parku - tam to drzew nawyrywalo, i nalamalo galezi, plotow i ogolnie masakra.
a nawet za sprzatanie sie nie wzieli :> |
Cytat:
|
Ilość załączników: 1
U mnie tak na niebie bylo ale obeszlo sie jakos laskawie sam deszcz
|
Cytat:
co do burzy to ja ja przezylem i wczesniej opisalem, wrazenie pelne emocji |
Cytat:
|
gdzie miales wode? w silniku? w zatankowanym paliwie? nie specjalnie kapuje skad sie wziela i gdzie sie dostala ta woda ze samochod tobie zgasl...
|
Przez ta nawałnice spędziłem dwa dni we Wrocławiu. Wracałem z Książa i z 20 km przed Wrocławiem złapała mnie burza. Zaczęło wiać i padać deszcz z gradem aż tak, że niebyło widać drogi, musieliśmy się natychmiast zatrzymać, bo baliśmy się, że zaraz wiatr zepchnie nas do rowu. Zresztą i tak było niebezpiecznie, bo latały w powietrzu gałęzie i przewracały się drzewa. Po wjechaniu na Bielany Wrocławskie zobaczyliśmy straszny widok, porozwalane słupy oświetleniowe masę wody na drodze, porozrzucane materiały budowlane z supermarketów i wózki, które uszkodziły kilka samochodów. Postanowiliśmy zatankować paliwo na stacji Auchan, ale po zatankowaniu okazało się, że jest w nim woda. Samochód po 15 sekundach zgasł, zresztą stało się to wielu osobom, kilka osób wróciło z trasy mówiąc, że ujechali z dwa kilometry i zgasł im silnik Po samochód musiała przyjechać laweta a dopiero dzisiaj go nareperowali.
|
a u mnie tylko bardzo leciutko popadało, ale waloło jak w II wojną światową hehe w nocy to co 2sek. było jasno jak w dzień, a deszczu to prawie wcale. mieszkam ok 90 km od wawy na wschód
|
Mnie ominela burza. Tylko strasznie wialo i nic pozatym :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:12. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.