![]() |
Ja dodam tylko jedno od siebie, czlowiek nie wie z czego tyje ||
|
1400 $ i wszystko jasne ||
|
Cytat:
Cena.. nie doszedłem, ale podejrzewam, że wysooka.. ;) |
dzięki za podpowiedzi normalnie wyłanczam kompa na noc ale mama zaczęła na mnie pluć że szkodzi a i u moja buda strasznie hałasuje tylko nie wiem który wiatrak z zasilacza czy z proca bądź z karty :) reputa w drodze do kilku ziomków
|
komp jest z zasady urzadzeniem siejacym w przestrzen promieniowaniem EM. poniewaz nawet najlepsze fimy sraja na zagadnienie kompatybilnosci elektromagnetycznej nie sugerowalbym sie marka zasilacza obecnego w kompie, bo nawet najlepsze firmy wypuszczaja zasilacze przekraczajace normy wielokrotnie. a robia to dlatego, ze pomiary sa kosztowne i nikomu sie nie chce. osobiscie podejrzewam, ze problem jest najwiekszy przy mocnych, cichych zasilaczach, gdzie grzejace sie filtry sa po prostu usuwane w celu obnizenia temperatury
najgorsze jesli chodzi o szkodliwosc jest laserowa drukarka [i maszyna xero] i ozon, ktory produkuje w duzych ilosciach. na zachodzie drukarki/kserokopiarki czesto stoja w osobnym pomieszczeniu, nie dlatego, zeby pracownikom limitowac wydruki, tylko zeby ich nie truc i nie sadzic sie z nimi potem. wietrzcie po drukowaniu, bo ozon to straszna cholera jest... |
ciekawe problemy, nie powiem
teraz wszystko jest szkodliwe, wiec proponuje nie przejmowac sie pierd_olami jak halas nie przeszkadza to reszta nie powinna zaprzatac umyslu... |
po fasolce podobno tez :P
|
... szkodliwe powietrze to sie wydobywa z człowieka, zwykle po grochówce :zawstydz:
|
Cytat:
OTO ONA ps. o cenie nawet nie wspominam ;) |
Cytat:
Na forum ktoś kiedyś dał linka do obudowy, która nie miała w sobie żadnych wiatraków :) Co prawda kosztowała około 5 tys. (czy nawet więcej), ale jak się bardzo chce.. ;) |
Witam !
Nie będę się powtarzał - bowiem prawie wszystko co trzeba było, już napisano. Na pewno komputer jako urządzenie elektroniczne, które się grzeje/promieniuje i jeszcze zasysa i wydmuchuje powietrze (nie wiem, czy ktoś wspomniał, że z kurzem - bo przecież w komputerze zbiera się sporo kurzu i w części jest on wydmuchiwany - a jak wiadomo kurz to niezłe zbiorowsko) - wpływa niekorzystnie na człowieka - na pewno w większym niż np. telewizor czy wieża - szczególnie, że zazwyczaj siedzimy bliżej itd. Jeśli nie ma takiej konieczności to radziłbym wyłączać kompa na noc ;) - no i zastosować się do wymienionych już rad - nawilżać na kaloryferze itd. A co do subiektywnego odczucia - dużo zależy tutaj od przyzwyczajenia - np. jak ja na początku miałem komputer w domu to jak spędziłem przy nim kilka godzin to już to czułem (wpływ monitora - tak samo było przedtem na uczelni - szczególnie przed tymi starymi i bardzo kiepskimi monitorami) - a teraz tak się przyzwyczaiłem, że nawet 10 godzin, nie robi na mnie większego wrażenia. Co nie oznacza, że jakoś to nie wpływa na moje zdrowie ;) Pozdrawiam ro29 |
Ja akurat uwazam ze to cieple powietrze wyplywajace z obudowy kompa, jest dla mnie korzystne, poniewaz ogrzewa pomieszczenie w ktorym stoi komp, a tak powaznie mam duzy pokoj wiec nie odczuwam wogole tego nagrzanego powietrza, jedyna rzecz ktora mnie meczy to szum wentylatorow i glosna praca dyskow twardych, mimo iz wytlumilem obudowe a wiatraki spowolnilem, to w dalszym ciagu uwazam ze komputer za glosno pracuje, moze doczekam czasow ze komputery beda bezglosne...
Monitor CRT jaki posiadam tez nagrzewa powietrze, jeszcze mocniej niz sam komputer. |
no i skoro chcesz zyc bezpiecznie, to musialbys zrezygnowac z kuchenki gazowej - chyba ze masz elektryczna
Piecyka gazowego jesli posiadasz chyba ze masz ciepla i zimna z sieci Skoro wytrzymales juz tyle i nic Ci nie jest( byc moze jeszcze o tym nie wiesz) nie ma co zmieniac |
Cytat:
ale jeśli ci przeszkadza bardzo w nocy to najlepiej go wyłącz,przed pójściem spać wywietrz mieszkanie a najlepiej to wogóle nie kupować kompa,choć mamy takie czasy ,że bez kompa nie da się żyć ;) |
Cytat:
ile czasu spędzasz w pomieszczeniu z komputerem? może to faktycznie szkodzi na głowę i wszystko się kojarzy z Radyjem? :> słuchanie Radyja nie szkodzi jego wiernym fanom, mało tego poprawia im nastrój do pogranicza euforii. gorsza sprawa z biernymi słuchaczami... :\ a wracając do komputerów to nie sądzę, żeby jeden blaszak w pomieszczeniu gdzie jest jakaś wentylacja i nie ma 4 metrów kwadratowych był w stanie najonizować powietrze w sposób szkodliwy dla zdrowia. inna sprawa to monitor CRT i nie wiem czy chodzi o miganie obrazu, czy inną sprawę, ale ja po siedzeniu 2 godzin przy syfiastej bańce zaczynam się źle czuć. przy sciemnionym Flatronie ustawionym na 100Hz mogę siedzieć godzinami i tego nie odczuwam... kiedyś kupię sobie LCD, ale nie prędko............ |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.