Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Automatyczna kopia pliku worda (https://forum.cdrinfo.pl/f5/automatyczna-kopia-pliku-worda-62387/)

andrzejj9 21.02.2006 01:18

Cytat:

Napisany przez esem
W moim prywatnym odbiorze dyskusje publiczne między Panem Administratorem a Panem Moderatorem są ... np. nie na miejscu.
A napewno nie służą temu forum i generalnie obniżają jego poziom.
Szanujący się Moderator nie pyta się na forum które moderuje... Pyta się na innych forach > tam zdobywa wiedzę (mądrość) i na forum na którym moderuje sprzedaje wiedzę. Tak jest to już ogólnie przyjęte...
Albo jest Moderatorem albo... np. początkującym Userem...
Skoro nasz Pan Moderator wybrał rolę dla siebie Ucznia (na poziomie co najmniej początkującego) to jest jego prywatna decyzja i mogę to uszanować.
Ale Pan Adminstrator nie powinien publicznie dokształacać Pana Moderatora, bo skoro Pan Moderator wymaga dokształtów - to niech może zajmie się przede wszystkim własną pracą magisterską...
To tak na zakończenie tego tematu - już tu nie zajrzę...
A tak wogóle to staram się unikać tematów zakładanych przez Pana Andrzeja...
Zraziłem się do ich poziomu i tyle...

Ehhh.. myślałem, że temat ten został zakończony przy okazji jednej z dyskusji, ale widać się pomyliłem. Więc po raz ostatni odniosę się do tych zarzutów.


Moje spojrzenie na pozycję moderatora na forum jest widać inne niż niektórych użytkowników. Uważam, że specjalistyczna wiedza nie jest potrzebna do pełnienia tej funkcji - pewne ogólne pojęcia w temacie ewentualnie tak, ale przede wszystkim czas i możliwości do kontrolowania przebiegu i zawartości toczonych się dyskusji. To wszyscy użytkownicy forum razem tworzą jego zawartość merytoryczną, a moderator nigdy nie miał być źródłem wiedzy dla wszystkich. Gdyby tak było należałoby zlikwidować całe forum i podać tylko jego adres e-mail. To nie o to tutaj chodzi..


Pozycja moderatora została mi zaproponowana z kilku względów - po piewsze byłem już na forum od kilku lat, przebywałem na nim dość często i brałem udział w znacznej części dyskusji. Dodatkowo potrafiłem podchodzić do większości sporów i konfliktów z dystansem, czego niestety nie można powiedzieć o niektórych użytkownikach. W niewielu moich wypowiedziach, jeżeli w jakiejkolwiek, podobnie jak w niewielu moich późniejszych decyzjach znaleźć można jakiekolwiek działanie pod wpływem emocji.

I to przede wszystkim - a nie specjalistyczna wiedza - jest w moim mniemaniu ważną cechą moderatora.


>>>Albo jest Moderatorem albo... np. początkującym Userem...<<<

I tu się różnimy, ponieważ ja uważam, że można być i jednym i drugim. Jak już napisałem, wiedza całkowita nie jest niezbędnym wymogiem do pełnienia funkcji moderatora. Dodatkowo jeszcze nie zapominaj, że rozmawiamy w temacie Off-topic, gdzie - pozostając nawet jedynie przy tematyce komputerowej, która i tak każdego dnia jest przekraczana - wiedza jest praktycznie nieograniczona i zakładać, że wie się wszystko na możliwe tematy może jedynie wyjątkowo zapatrzona w siebie osoba.

Ja wiem, że moja w niektórych dziedzinach jest mała, nie ukrywam tego i nie boję się zapytać, jeżeli czegoś nie wiem. I będę to robił dalej, bo uważam to za wyjście uczciwsze niż udawanie wszystkowiedzącego.



>>>Szanujący się Moderator nie pyta się na forum które moderuje... Pyta się na innych forach > tam zdobywa wiedzę (mądrość) i na forum na którym moderuje sprzedaje wiedzę. Tak jest to już ogólnie przyjęte...<<<

To wybacz, ale te "ogólnie przyjęte" zasady jakoś nie są mi znane. Poza tym całkowicie się z nimi nie zgadzam. Co więcej - uważam je za głupotę. Sztuczne tworzenie własnego autorytetu poprzez tuszowanie swojej niewiedzy to rzeczywiście godna podziwu postawa.. Charakterystyka idealnego wręcz moderatora..



>>>Ale Pan Adminstrator nie powinien publicznie dokształacać Pana Moderatora, bo skoro Pan Moderator wymaga dokształtów - to niech może zajmie się przede wszystkim własną pracą magisterską...<<<

Chyba, że administrator jest po prostu normalną osobą, która posiadając pewną wiedzę stara się pomóc użytkownikowi, który jej nie ma. I to jest zachowanie warte naśladowanie przez wiele osób na tym forum, a nie wykorzystywanie każdej nadarzającej się okazji do wprowadzania zamętu i smrodu..


>>>To tak na zakończenie tego tematu - już tu nie zajrzę...<<<

Chciałbym wierzyć, że nie jest to obietnica bez pokrycia, ale... na podstawie doświadczeń z przeszłości wiem, że będzie inaczej..

Tak czy inaczej nie będzie to wielka strata, bo.. napisałeś tu wszystko oprócz odpowiedzi na pytanie, które.. jest przecież na poziomie początkującego użytkownika..



>>>A tak wogóle to staram się unikać tematów zakładanych przez Pana Andrzeja...
Zraziłem się do ich poziomu i tyle..<<<

Powiem na koniec tak - chociażbym zadał najbardziej podstawowe pytanie dotyczące komputerów (co zdarzyło mi się w przeszłości, ale patrząc na twoje podejście do moderatorów - dzięki Bogu, że jeszcze nim wtedy nie byłem) - to wolę w oczach nawet większej ilości osób być laikiem komputerowym niż osobą twojego pokroju - a przynajmniej taką, jakim rysujesz się w moim oczach ( i niech będzie, że tylko moich) na podstawie wszystkich twoich ostatnich wypowiedzi związanych z moją osobą..

BD 20.02.2006 22:41

Cytat:

Napisany przez esem
W moim prywatnym odbiorze dyskusje publiczne między Panem Administratorem a Panem Moderatorem są ... np. nie na miejscu.
A napewno nie służą temu forum i generalnie obniżają jego poziom.
Szanujący się Moderator nie pyta się na forum które moderuje... Pyta się na innych forach > tam zdobywa wiedzę (mądrość) i na forum na którym moderuje sprzedaje wiedzę. Tak jest to już ogólnie przyjęte...

Pamiętaj, że tylko kretyn myśli iż zjadł wszystkie rozumy i wie wszystko...
Osoba inteligentna nie boi sie pytać bo nie przynosi to jej wstydu.

Funkcja moderatora nie jest rownoznaczna z posiadaniem wiedzy absolutnej. Andrzej zostal moderatorem bo sprawdzil sie w wielu innych dziedzinach a na Wordzie znac sie nie musi... i nikt tego nie wymaga oferujac mu funkcje moderatora.

Cytat:

Napisany przez esem
Ale Pan Adminstrator nie powinien publicznie dokształacać Pana Moderatora, bo skoro Pan Moderator wymaga dokształtów - to niech może zajmie się przede wszystkim własną pracą magisterską...

A co w tym zlego, ze odpowiedzialem na pytanie? Moim zdaniem nie ma sie tutaj czego czepiac. Sam znam wielu wybitnych specow o nazwiskach otwierajacych drzwi na calym swiecie i majacych problemy z instalacja Windowsa... Oni nie wstydza sie pytac....

Nie wiem czy to zdanie ponizej cos Ci mowi...

Kto zna sie na wszystkim nie zna sie na niczym

esem 20.02.2006 22:21

W moim prywatnym odbiorze dyskusje publiczne między Panem Administratorem a Panem Moderatorem są ... np. nie na miejscu.
A napewno nie służą temu forum i generalnie obniżają jego poziom.
Szanujący się Moderator nie pyta się na forum które moderuje... Pyta się na innych forach > tam zdobywa wiedzę (mądrość) i na forum na którym moderuje sprzedaje wiedzę. Tak jest to już ogólnie przyjęte...
Albo jest Moderatorem albo... np. początkującym Userem...
Skoro nasz Pan Moderator wybrał rolę dla siebie Ucznia (na poziomie co najmniej początkującego) to jest jego prywatna decyzja i mogę to uszanować.
Ale Pan Adminstrator nie powinien publicznie dokształacać Pana Moderatora, bo skoro Pan Moderator wymaga dokształtów - to niech może zajmie się przede wszystkim własną pracą magisterską...
To tak na zakończenie tego tematu - już tu nie zajrzę...
A tak wogóle to staram się unikać tematów zakładanych przez Pana Andrzeja...
Zraziłem się do ich poziomu i tyle...

andrzejj9 20.02.2006 21:47

Cytat:

Napisany przez ed hunter
z punktem pierwszym zgadzam się w 100%

w punkcie drugim zastanawia mnie: "nie ty" - czyli ja; "nie ty" - czyli nie podskakuj; "nie ty" - czyli JA mam władzę a nie ty. :|

Spodziewałem się, że może to mieć taki wydźwięk, ale zaryzykuję, że moje dotychczasowe decyzje na forum związane z.. "używaniem tej władzy" pokazują w sposób wystarczający, że daleki jestem od takiego sposobu myślenia.

Większy nacisk jest położony na drugą część punktu - to autor postu przede wszystkim (w tym wypadku jestem to ja, ale nie ma to nic wspólnego z funkcją moderatora) decyduje, czy temat został już wyczerpany i trudno aby osoba "z zewnątrz" narzucała mu tutaj swoją opinię.

Funkcje moderatora, administratora i inne nie mają tu żadnego znaczenia. Zresztą zaryzykuję stwierdzenie, że gdziekolwiek indziej na forum również nie.

ed hunter 20.02.2006 21:40

z punktem pierwszym zgadzam się w 100%

w punkcie drugim zastanawia mnie: "nie ty" - czyli ja; "nie ty" - czyli nie podskakuj; "nie ty" - czyli JA mam władzę a nie ty. :|

BD 20.02.2006 21:38

Cytat:

Napisany przez esem
A może tak by Pan Administrator przeszedł do dyskusji z Panem Moderatorem na priva ???

A po co? Forum jest od tego aby dyskutowac... Jezeli masz inne zdanie to w opcjach administracyjnych jest taki link ktory pozwala wylaczyc sledzenie tego watku...

Cytat:

Napisany przez esem
Ten temat i tak już od dawna kwalifikuje się na: ŚMIETNIK
Dyskusje wyłącznie prowadzą między sobą Panowie: Moderator & Administrator.

Z tego co widze to watek jest w dziale Off Topic i idealnie tam pasuje...
A to, ze rozmawiam z Andrzejem nie jest niczym dziwnym...

andrzejj9 20.02.2006 21:27

Cytat:

Napisany przez esem
Ten temat i tak już od dawna kwalifikuje się na: ŚMIETNIK :bicz:
Dyskusje wyłącznie prowadzą między sobą Panowie: Moderator & Administrator...

Rzeczywiście.. napisaliśmy do siebie po aż trzy wypowiedzi..

Dwie rzeczy:

1) Po pierwsze - dyskusja pomiędzy tylko dwoma użytkownikami forum w danym temacie w żaden sposób nie przesądza, że temat ma być zamknięty, albo wyrzucony, zwłaszcza, jeżeli treść rozmowy może być przydatna dla innych, a tak jest w tym wypadku.

2) Po drugie - nie ty ustalasz, jaki temat nadaje się na śmietnik, a jaki nie. Nie ty zadałeś w tym temacie pytanie i nie ty decydujesz, czy temat został już wyczerpany. Właściwie - temat ten nie dotyczy cię w żadnym stopniu, więc jeżeli rzeczywiście tak bardzo cię denerwuje, proponuję po prostu spróbować nie zwracać na niego uwagi. Będzie tak łatwiej i dla ciebie i dla innych..

esem 20.02.2006 20:15

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nikt ci nie każe czytać, a dyskusja dotyczy tematów komputerowych i może zainteresować więcej osób, czego nie można powiedzieć o niektórych tematach, które się tutaj pojawiają. Tak więc generalnie.. - nie marudź.

Ten temat i tak już od dawna kwalifikuje się na: ŚMIETNIK :bicz:
Dyskusje wyłącznie prowadzą między sobą Panowie: Moderator & Administrator...

andrzejj9 20.02.2006 20:08

Cytat:

Napisany przez esem
A może tak by Pan Administrator przeszedł do dyskusji z Panem Moderatorem na priva ???
Ta dyskusja zaczyna do znudzenia przypominać kupowanie lajtopa przez Pana Moderatora...

Nikt ci nie każe czytać, a dyskusja dotyczy tematów komputerowych i może zainteresować więcej osób, czego nie można powiedzieć o niektórych tematach, które się tutaj pojawiają.

Poza tym.. nie próbuj się na siłę czepiać wszystkiego..

esem 20.02.2006 20:03

A może tak by Pan Administrator przeszedł do dyskusji z Panem Moderatorem na priva ???
Ta dyskusja zaczyna do znudzenia przypominać kupowanie lajtopa przez Pana Moderatora...

andrzejj9 19.02.2006 22:23

Cytat:

Napisany przez BD
A to dziwne bo Word nigdy mi sie nie zawiesil a pracuje na nim bardzo duzo. Nie wiem jakiej wersji uzywasz (ja mam XP) ale polecam instalacje dodatkow SP dla Office (dal wersji XP sa 2 SP i jakies drobniejsze laty).

Używam wersji 2003, Windowsa mam XP z SP2, ale angielskiego, a Office jest polski. Może to powoduje jakieś problemy, chociaż raczej nie powinno. Generalnie nie jest to nic regularnego, ale od czasu do czasu zdarza się, że program przestaje odpowiadać i pozostaje jedynie jego zamknięcie..


ps: Sprawdziłem jeszcze to z tą kopią i rzeczywiście po przeniesieniu po prostu tworzy nowy plik. Tak więc funkcja mało użyteczna.

BD 19.02.2006 21:51

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Inna sprawa, że konieczność odtwarzania tekstu rzadko jest u mnie spowodowana jakimiś przerwami w zasilaniu czy czymś takim, ale po prostu zawieszaniem się samego Worda.

A to dziwne bo Word nigdy mi sie nie zawiesil a pracuje na nim bardzo duzo. Nie wiem jakiej wersji uzywasz (ja mam XP) ale polecam instalacje dodatkow SP dla Office (dal wersji XP sa 2 SP i jakies drobniejsze laty).

andrzejj9 19.02.2006 21:47

Cytat:

Napisany przez BD
Watpie aby program byl tak madry. Moim zdaniem on zwyczajnie bedzie zakladac nowy plik.

PS
Z tego co widze u siebie to podczas pracy nad plikami powstaja pliki tymczasowe. Plik zawiera cala zawartosc oryginalnego pliku i na nim Word pracuje. Po zapisaniu zmian sa one zachowywane w oryginale. Dzieki temu w przypadku padu np zasilania maksymalnie co tracisz to zawartosc tego pliku tymczasowego... U mnie kilka razy mialem pady z powodu zasilania i maksymalnie co stracilem to pol strony tekstu - czyli NIC.

Tak, pod tym względem na Worda nie mogę narzekać. Chyba tylko raz zdarzyło mi się, że straty były naprawdę poważne, ale w większości przypadków można odtworzyć praktycznie cały tekst. Inna sprawa, że konieczność odtwarzania tekstu rzadko jest u mnie spowodowana jakimiś przerwami w zasilaniu czy czymś takim, ale po prostu zawieszaniem się samego Worda. Miło z jego strony, że w takiej sytuacji zwykle zapisuje to, nad czym się w danym momencie pracuje, ale gdyby pracował stabilnie to w ogóle nie byłoby to potrzebne.

BD 19.02.2006 21:35

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Być może po przeniesieniu tego pliku zapasowego, który jest tworzony przez worda, w inne miejsce, word dalej będzie w nim zapisywał zmiany? To byłoby w sumie całkiem sensowne rozwiązanie, nie wiem tylko, czy wykonalne z punktu widzenia programu.

Watpie aby program byl tak madry. Moim zdaniem on zwyczajnie bedzie zakladac nowy plik.

PS
Z tego co widze u siebie to podczas pracy nad plikami powstaja pliki tymczasowe. Plik zawiera cala zawartosc oryginalnego pliku i na nim Word pracuje. Po zapisaniu zmian sa one zachowywane w oryginale. Dzieki temu w przypadku padu np zasilania maksymalnie co tracisz to zawartosc tego pliku tymczasowego... U mnie kilka razy mialem pady z powodu zasilania i maksymalnie co stracilem to pol strony tekstu - czyli NIC.

andrzejj9 19.02.2006 15:55

Cytat:

Napisany przez BD
Przeglądałem ustawienia swojego Office i nie znalazłem możliwości określenia alternatywnej lokalizacji dla kopii o której piszesz (swoją drogą nie wiedziałem o tej możliwości). Jednak wg mnie rozwiązanie zaproponowane przez MS jest do bani bo po co robic kopie bezpieczeństwa w tym samym miejscu... Zawsze wydawało mi się, że kopię robi się na wypadek ataku wirusa czy padu dysku. Więc kopia w tym samym miejcu co oryginał jest bez sensu i nic nie daje.

Dla mnie rownie dobrze tej opcji może wcale nie być bo i tak czymś musisz ten plik skopiować w inne miejsce, a skoro tak to równie dobrze możesz kopiować oryginał jedną z metod podanych wcześniej.

Podobnie to widzę.

Jeszcze jedną rzecz chcę tylko sprawdzić, ale to już na drugim komputerze. Być może po przeniesieniu tego pliku zapasowego, który jest tworzony przez worda, w inne miejsce, word dalej będzie w nim zapisywał zmiany? To byłoby w sumie całkiem sensowne rozwiązanie, nie wiem tylko, czy wykonalne z punktu widzenia programu. Ale sprawdzę to, bo może akurat. W innym przypadku, tak jak napisałeś - taka funkcja niewielką miałaby przydatność praktyczną.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:44.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.