Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Jak wygrać sprawę z fotoradarem (https://forum.cdrinfo.pl/f5/jak-wygrac-sprawe-fotoradarem-62393/)

ed hunter 04.07.2007 10:50

w Warszawie nie ma fotoradar***243;w, ale b***281;dzie miasto wielkiego brata...:|

Cytat:

Policja ma haka na pirat***243;w drogowych

Pr***243;***380;ne nadzieje pirat***243;w, ***380;e gdy zwolni***261; przed radarem, a p***243;***378;niej przyspiesz***261;, to unikn***261; kary. Teraz kierowc***243;w b***281;d***261; ***347;ledzi***263; inteligentne kamery. Na razie jednak tylko w Warszawie.
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?...rticleId=51266

polakT 12.06.2007 20:19

Cytat:

Napisany przez Sunna (Post 794020)
A co do karania zawsze wlasciciela samochodu bez wzgledu na to kto prowadzil - 100% akceptacji. Trzeba brac odpowiedzialnosc za to ze sie komus pozyczylo auto. Tu dla mnie nie ma zadnej dyskucji, nie ufasz to nie pozyczasz i tyle.

:)


Taaa.. karac tych co pozyczyli, szczegolnie wypozyczalnie... karac rodzicow ze daja samochody dzieciom...

co do jazdy 50km nad limit.... ja dostalem mandacik za jazde 60km wicej niz dozwolone... jechalem po drodze na ktojer byly takie dziury ze normalnym samochodem zawieszenie dawno mozna zgubic.. jechalem swoim UAZ'em... 80km/h .... Tak straszne przekroczenie... moglem spowodowac wypadek... bo na drodze sa dziury.... ale ze 100m dalej mozna jechac 90 to sie nie liczy.... zamknac mnie za takie przekroczenie.. zamknac i zabrac prawko... bo moglem rozjechac zajaca... (droga w polu)

SpeedFreaK 12.06.2007 20:16

Nie demonizujmy tak tego przekraczania prędkości :)

Jeżdże samochodem od 5 lat z prawkiem (będzie z 8 w sumie).
Zawsze byłem szybki, niektóry mówią, że za szybki.

Sprawa wygląda tak, że nie spowodowałem żadnej stłuczki lub wypadku. A jeżdżę sporo.

Ograniczenia prędkości interpretuje bardzo swobodnie i dowolnie... zależnie od sytuacji na drodze. Zdarza sie, że jade 2-3 razy szybciej niż można, ale także tylko 20 km/h więcej...

Mam pewne zasady, których przestrzegam i one moim zdaniem mają największy wpływ na bezpieczeństwo jazdy:

- nie wyprzedzam na czwartego
- nie wyprzedzam na mostach z 1 pasem ruchu w jedną strone
- nie wyprzedzam na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych

:)


I jeszcze jedna ważna rzecz... trzeba znać granice swoich umiejętności i możliwości samochodu. Wtedy wszystko będzie oki.

Sunna 12.06.2007 19:48

To ze wszyscy ***322;amia przepisy nie znaczy ze ty tez musisz.
Jakis przymus jest ?
Jezeli na tych lubiacych predkosc nie dzialaja rozne zdjecia z wypadkow czy prezentacja przygotowana przez policje co sie ostatnio pojawila to juz nic nie zadziala.
No moze jak straca przez kogos innego jakas bliska osobe z rodziny, lub asami zawinia, tylko ze wtedy juz jest za pozno.
Niestety ludzie przeceniaja swoje zdolnosci. Przeciez nikt z tych co zgineli nie myslal ze zginie, myslal ze mu sie uda, tak samo jak dziesiatki razy wczesniej.
Gdyby jeszcze nie gineli w wypadkach inni tylko sam sprawca to ok, ale tak nie jest.
Chyba warto byc kilka minut pozniej w domu niz kilkadziesiat lat wczesniej na cmentarzu.
Kierowcy rjdowi tez maja wypadki na rajdach a chyba nikt z nas nie moze sie rownac z ich umiejetnosciami, to chyba daje do myslenia ?

Ja jestem za jak najsurowszym karaniem tych przekraczajacych predkosc, a juz 40-50 km to masakra. A niech cos sie stanie przed naszym samochodem, ile czasu na reakcje zostalo ?

A co do karania zawsze wlasciciela samochodu bez wzgledu na to kto prowadzil - 100% akceptacji. Trzeba brac odpowiedzialnosc za to ze sie komus pozyczylo auto. Tu dla mnie nie ma zadnej dyskucji, nie ufasz to nie pozyczasz i tyle.

:)

ed hunter 12.06.2007 19:47

jazda na pami***281;***263; to pierwszy stopie***324; do grobu. znaki drogowe s***261; po to aby je czyta***263; a ***380;e cz***281;sto s***261; z***322;e...jak kto***347; je***378;dzi***322; w latach osiemdziesi***261;tych to wie co to z***322;e oznakowanie na drogach...potrafi***322; by***263; wykop w dwupasm***243;wce oznaczony noc***261; dech***261; pomalowan***261; w samoobron***281; ale nie odblaskow***261; farb***261;...na tak***261; dewiz nie by***322;o...ciekawe, bo Czesi mieli...mo***380;e wi***281;cej broni Arabom sprzedali...

co do instruktor***243;w prawa jazdy - to ostatnio taki imbecyl obtr***261;bi***322; mnie osobi***347;cie (kierowa***322;a kursantka) ***380;e jad***261;c na rowerze i chc***261;c praktycznie skr***281;ci***263; w lewo (bo droga g***322;***243;wna skr***281;ca***322;a w prawo) zje***380;d***380;am do lewej kraw***281;dzi jezdni. (( czyli ju***380; uczymy na pocz***261;tku, rowerzysta tw***243;j wr***243;g, za***a***263; *****..:wsciekly: a ja jad***261;c na rowerze mam takie same prawa jak TIR do kt***243;rego ten fragles z nauki jazdy nie myknie, bo mo***380;e go przerobi***263; na fajn***261; paczk***281; sprasowanego z***322;omu. ale rowerzysta nic nie mo***380;e, trzeba zabi***263; najlepiej...w mord***281; takich la***263; i nie czeka***263; a***380; spuchnie.

a je***347;li chodzi o pomiary radarowe w stolicy i okolicach to jest fair, bo s***261; znane miejsca, jak kto***347; nie wie to gapa :P

http://www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=207

a je***378;dzi***263; 100% zgodnie z przepisami to si***281; nie da i by***322;yby jeszcze wi***281;ksze korki gdyby ludzie tak je***378;dzili.

edit: oczywi***347;cie *****i co jad***261; slalomem mi***281;dzy samochodami 140 na godzin***281; pozbawia***322;bym prawka na zawsze.

SpeedFreaK 12.06.2007 19:46

Nie widze problemu, je***380;eli s***261; 2 pasy w 1 strone. A widzia***322;em takie absurdy, jak zakaz wyprzedzania na dwupasm***243;wce (i wcale skrzy***380;owania/przej***347;cia dla pieszych w pobli***380;u nie by***322;o)

IceManSpy 12.06.2007 18:21

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 793956)
.... i na dodatek zakaz wyprzedzania :| ...

A wyobrażasz sobie wyprzedzanie na moście i brak możliwości ucieczki przez samochód jadący z naprzeciwka, bo jakiś kretyn źle sobie obliczył drogę i czas wyprzedzania? Aż strach...

Patrix 12.06.2007 17:33

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 793958)
Szanuje to, że masz swoje zdanie na ten temat. Zobaczymy jak Tobie się trafi fotoradar i co będziesz wtedy mówił :D

W moim rejonie jest ich dużo... :haha:

Matefusz 12.06.2007 17:00

A Ty my***347;lisz, ***380;e egzaminatorzy z prawa jazdy prywatnie je***380;d***380;***261; zgodnie z przepisami?

Szanuje to, ***380;e masz swoje zdanie na ten temat. Zobaczymy jak Tobie si***281; trafi fotoradar i co b***281;dziesz wtedy m***243;wi***322; :D

Patrix 12.06.2007 16:58

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 793956)
Durniem nie jestem. Wypraszam sobie :]

Jechać w mieście (na moście który rok temu przeszedł gruntowny remont, płyty betonowe , które są przykryte asfaltem) jedzie się miodzio a jest ograniczenie do 40km/h i na dodatek zakaz wyprzedzania :| Wszyscy tam gnają (jeżeli tak można nazwać jazdę z prędkością 80km/h) A co do tego czy mi się śpieszyło to owszem, śpieszyło mi się. Nie jestem głupi, żeby jeździć po mieście (nawet jak są do tego warunki a trzeba przyznać, że Częstochowę coraz mocniej remontują) tyle ile maszyna daje (Octavia 1,6l; 104konie, max speed 190km/h).

Mieszał z błotem Cie więcej nie będę bo nie ma sensu... ale opinie o tym zdarzeniu wyraziłem. Na egzaminie prawka gdybyś gnał ze stadem to byś oblał :D

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 793956)
@Patrix nie wierzę w to, że jeździsz zgodnie z przepisami (o ile masz prawko bo nie wiem ;))

Mam prawko i jadę (jak do tej pory) zgodnie z przepisami +/- 5km/h (w starym aucie stałą prędkość ciężej utrzymać)

nawet mandatu za parkowanie nie dostałem :D

Matefusz 12.06.2007 16:49

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 793826)
A co spieszy***322;o si***281; ? -zawsze si***281; spieszy... czasem do grobu :P
Potem (za przeproszeniem) takich durni ludzie gin***261;.
Chcecie to gi***324;cie ale nie mieszajcie w to innych...

Mog***322;e***347; jecha***263; te 45km/h... nic by sie nie stalo nawet by zdjecia nie robili.

Po co***347; te znaki stawiaj***261; kurde

Powinno by***263; wi***281;cej :P
Wtedy wi***281;kszo***347;ci nie b***281;dzie sta***263; na ***322;amanie prawa :P

Durniem nie jestem. Wypraszam sobie :]

Jecha***263; w mie***347;cie (na mo***347;cie kt***243;ry rok temu przeszed***322; gruntowny remont, p***322;yty betonowe , kt***243;re s***261; przykryte asfaltem) jedzie si***281; miodzio a jest ograniczenie do 40km/h i na dodatek zakaz wyprzedzania :| Wszyscy tam gnaj***261; (je***380;eli tak mo***380;na nazwa***263; jazd***281; z pr***281;dko***347;ci***261; 80km/h) A co do tego czy mi si***281; ***347;pieszy***322;o to owszem, ***347;pieszy***322;o mi si***281;. Nie jestem g***322;upi, ***380;eby je***378;dzi***263; po mie***347;cie (nawet jak s***261; do tego warunki a trzeba przyzna***263;, ***380;e Cz***281;stochow***281; coraz mocniej remontuj***261;) tyle ile maszyna daje (Octavia 1,6l; 104konie, max speed 190km/h).

@Patrix nie wierz***281; w to, ***380;e je***378;dzisz zgodnie z przepisami.

Patrix 12.06.2007 16:34

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
To, że policja w danym miejscu stoi i łapie, nie oznacza, że ograniczenia tam obowiązujące są zasadne. Patrz wymieniony przeze mnie przykład wyżej i wiele, wiele innych, które można zaobserwować na polskich drogach. Opisywałem to już zresztą nawet w tym temacie. Przypomnę tylko, że zdarzają się karygodne sytuacje, kiedy to ograniczenia prędkości na danym odcinku są tam pozostawiane po remoncie tylko po to, aby kasować w tym miejscu kierowców. Sytuacje takie są już znacznie rzadsze niż jeszcze kilka lat temu, ale jeszcze mają miejsce.

Tak też jest, drogówka wykorzystuje takie sytuacje fakt,
nie bronię bezsensownej czasami organizacji ruchu bo wtedy nawet chęć przestrzegania zasad czasem nie wychodzi.


Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
Nie wiem, czy zgodziłbym się ze stwierdzeniem "w większości przypadków". Zgadzam się, że jest spora część kierowców, która rzeczywiście tak postępuje. Jest jednak także druga - bardzo liczna - osób, które po prostu chcą rozsądnie dojechać z punktu A do punktu B i robią to tak, jak się da na polskich drogach. Jeździłem ostatnio kilka razy z Wrocławia do Warszawy i obserwując jazdę mojej mamy, która jeździ wolno i bardzo bezpiecznie, doszedłem do wniosku, że przejechać tej trasy bez łamania przepisów się po prostu nie da.

"w większości przypadków" - zdanie względne pisałem raczej o tym co dzieje się dookoła mnie

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
Druga sprawa to fakt, o którym również pisałem - dlaczego te przepisy są tak łamane. Otóż z dwóch względów, o których wspomniałem nawet w poprzednim (czy jeszcze wcześniejszym) poście. Po pierwsze dlatego, że znaczna większość ograniczeń jest ustawiana zbyt rygorystycznie - dość swobodnie można założyć, że (pomijając małe wioski, gdzie rzeczywiście 50 na godzinę jest uzasadnione, a nikt tyle nie jedzie tylko dlatego, że jest to teoretycznie trasa przelotowa między dwoma większymi miastami) prędkość 20-30 na godzinę powyżej ograniczenia jest zupełnie bezpieczne (pomijam przykłady, gdzie można jechać 2-3 razy więcej bo ktoś niepotrzebnie zostawił po remoncie znak). Tym samym w miejscu, gdzie ograniczenie rzeczywiście jest uzasadnione, nikt go nie będzie przestrzegał, bo w stu innych miejscach było inaczej.

Była już o tym rozmowa na forum... także żółte niezamalowane pasy na drogach po robotach itd...

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
Jestem w stanie w ciągu godziny znaleźć we Wrocławiu kilkaset samochodów jadących lub zaparkowanych nieprawidłowo, na które policja nie zwraca uwagi (mam wiele takich zdjęć). Co więcej - nierzadko policja nie tylko nie zwraca na to uwagi, ale sama tak robi! (też mam zdjęcia). Tym samym w świadomości kierowców utrwala się całkowicie uzasadnione przekonanie, że u nas przepisy można dowolnie łamać, a tylko od czasu do czasu może się coś wydarzyć i otrzyma się za to karę.

Osobiście uważam, że jest to tragiczne..

Tu też się zgodzę :D

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
I tu też nie mogę się zgodzić. Uważam, że jazda na pamięć jest jak najbardziej słuszna (chociaż zależy jeszcze jak to dokładnie rozumiemy). Pozwala to skupić się na drodzę, a nie szukać oznaczeń i zastanawiać się nad organizacją ruchu,

Zależy w jakim stopniu.
Przykład pielęgniarek (podchodząc do tego pamięciowo):
- prosta droga (znak do 40km) potem wyjazd z terenu zabudowanego (koniec ograniczenia 50km/h więc gaz do dechy...)
- zakręt w prawo droga pośrodku lasu zakręt w lewo i mizerny na bokach most

pewność siebie co było przed nimi tłumi czujność... dziura, ślizg, kiera w lawo, prawo, barierka...

Gdyby nie jechały na pamięć byłyby przygotowane na więcej niespodzewanych sytuacji moim zdaniem.

Zaś pamięć w sensie gdzie jaki znak jest typy skrzyżowań to owszem tu pamięć się przydaje - wiem po sobie np jak jade w mieście, które znam -inaczej sie jedzie niż "nowym" miejscu.

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
(...) a nie na patrzeniu dwa metry przed samochód, czy nie ma tam jakiejś wyrwy. To jest według mnie cholernie niebezpieczne, bo angażuje całą uwagę kierowcy w miejscu gdzie jest ona zbędna,

Czemu tylko 2m ? podejrzana studzienke czy dziurę widać z dużo dalszej odległości, poza tym po to są te ograniczenia prędkości aby mieć czas na interwencję



Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793937)
Wiesz, jakiekolwiek mamy opinie ważne jest jedno - że w ogóle je mamy. Bo jeśli masz jakieś zdanie na ten temat, to znaczy, że się nad tym zastanawiasz, czyli myślisz za kierownicą. A tak, jak napisałem już kiedyś, to jest najwazniejsze.

:taktak: najgorsze są pustaki, kupi se stare BMW (fele droższe od samego wozu ale co tam) stereo z extra głośnikami cbool/kalwi remi leci, na zimny łokieć jazda,
gaz hamulec, gaz hamulec i na pierwszym biegu z piskiem do 50km/h i najtańsze panienki się na to łapią... dosłownie dzidek bmw

andrzejj9 12.06.2007 15:58

Kilka różnych kwestii tu poruszyłeś - po kolei.

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 793879)
Tu nie trzeba widzieć sytuacji bezpośrednio, stali z radarem i pstrykneli fotke.
Dla policji nic absurdalne nie jest znak stoi na nim coś pisze i sobie łapią jeleni.

To, że policja w danym miejscu stoi i łapie, nie oznacza, że ograniczenia tam obowiązujące są zasadne. Patrz wymieniony przeze mnie przykład wyżej i wiele, wiele innych, które można zaobserwować na polskich drogach. Opisywałem to już zresztą nawet w tym temacie. Przypomnę tylko, że zdarzają się karygodne sytuacje, kiedy to ograniczenia prędkości na danym odcinku są tam pozostawiane po remoncie tylko po to, aby kasować w tym miejscu kierowców. Sytuacje takie są już znacznie rzadsze niż jeszcze kilka lat temu, ale jeszcze mają miejsce.


Cytat:

Ja wiem, że Ty szukasz 'wybitnych' przykładów na pewno takie są ale w większości przypadków kierowcy piracą wszystkie zasady.
Nie wiem, czy zgodziłbym się ze stwierdzeniem "w większości przypadków". Zgadzam się, że jest spora część kierowców, która rzeczywiście tak postępuje. Jest jednak także druga - bardzo liczna - osób, które po prostu chcą rozsądnie dojechać z punktu A do punktu B i robią to tak, jak się da na polskich drogach. Jeździłem ostatnio kilka razy z Wrocławia do Warszawy i obserwując jazdę mojej mamy, która jeździ wolno i bardzo bezpiecznie, doszedłem do wniosku, że przejechać tej trasy bez łamania przepisów się po prostu nie da.

Druga sprawa to fakt, o którym również pisałem - dlaczego te przepisy są tak łamane. Otóż z dwóch względów, o których wspomniałem nawet w poprzednim (czy jeszcze wcześniejszym) poście. Po pierwsze dlatego, że znaczna większość ograniczeń jest ustawiana zbyt rygorystycznie - dość swobodnie można założyć, że (pomijając małe wioski, gdzie rzeczywiście 50 na godzinę jest uzasadnione, a nikt tyle nie jedzie tylko dlatego, że jest to teoretycznie trasa przelotowa między dwoma większymi miastami) prędkość 20-30 na godzinę powyżej ograniczenia jest zupełnie bezpieczne (pomijam przykłady, gdzie można jechać 2-3 razy więcej bo ktoś niepotrzebnie zostawił po remoncie znak). Tym samym w miejscu, gdzie ograniczenie rzeczywiście jest uzasadnione, nikt go nie będzie przestrzegał, bo w stu innych miejscach było inaczej.

Druga rzecz to nieuchronność kar, a właściwie jej brak - na polskich drogach otrzymanie mandatu za łamanie przepisów traktowane jest jako pech, a nie normalne następstwo. Jestem w stanie w ciągu godziny znaleźć we Wrocławiu kilkaset samochodów jadących lub zaparkowanych nieprawidłowo, na które policja nie zwraca uwagi (mam wiele takich zdjęć). Co więcej - nierzadko policja nie tylko nie zwraca na to uwagi, ale sama tak robi! (też mam zdjęcia). Tym samym w świadomości kierowców utrwala się całkowicie uzasadnione przekonanie, że u nas przepisy można dowolnie łamać, a tylko od czasu do czasu może się coś wydarzyć i otrzyma się za to karę.

Osobiście uważam, że jest to tragiczne..

Cytat:

Trzech moich kumpli już nie żyje (19/20 lat) czemu ? Czuli się zbyt pewnie... jeden jechał tylko 30km/h ponad ograniczenie... jazda "na pamięć" nie ma nic gorszego...
I tu też nie mogę się zgodzić. Uważam, że jazda na pamięć jest jak najbardziej słuszna (chociaż zależy jeszcze jak to dokładnie rozumiemy). Pozwala to skupić się na drodzę, a nie szukać oznaczeń i zastanawiać się nad organizacją ruchu, która bardzo często oznaczona jest w sposób niewidoczny bądź niezrozumiały (i podobnie - mam wiele przykładowych zdjęć). Dodatkowo - jadąc na pamięć pod względem dziur na drogach również można w końcu skupić się na samej jeździe, a nie na patrzeniu dwa metry przed samochód, czy nie ma tam jakiejś wyrwy. To jest według mnie cholernie niebezpieczne, bo angażuje całą uwagę kierowcy w miejscu gdzie jest ona zbędna, uniemożliwiając obserwację dalszego horyzontu i wczesną reakcję na ewentualne zdarzenie dalej przed samochodem.


Cytat:

Nie wiem dlaczego inni w moim wieku tego nie widzą może dla niektórych zbyt wcześnie na prawko...
Wiesz, jakiekolwiek mamy opinie ważne jest jedno - że w ogóle je mamy. Bo jeśli masz jakieś zdanie na ten temat, to znaczy, że się nad tym zastanawiasz, czyli myślisz za kierownicą. A tak, jak napisałem już kiedyś, to jest najwazniejsze. Nawet jeśli ktoś łamie przepisy, to niech chociaż robi to świadomie. Dla mnie taka osoba stanowi dużo mniejsze zagrożenie, niż ktoś, kto jeździ głupio i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Chociaż może pomijam tu kretynów, którzy jadą tak jakby byli sami na drodze i są jeszcze dumni, jak z Warszawy do Wrocławia dojeżdżają w trzy godziny (znam takich)..

Patrix 12.06.2007 14:26

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 793862)
Nie.. tzn. ani nie broni***281;, ani nie krytykuj***281;. Chcia***322;em raczej pokaza***263;, ***380;e trudno ocenia***263;, nie widz***261;c sytuacji bezpo***347;rednio, bo s***261; miejsca (m***243;j przyk***322;ad), gdzie ograniczenia s***261; absurdalne i nie przestrzega ich nikt.

Tu nie trzeba widzie***263; sytuacji bezpo***347;rednio, stali z radarem i pstrykneli fotke.
Dla policji nic absurdalne nie jest znak stoi na nim co***347; pisze i sobie ***322;api***261; jeleni.

Ja wiem, ***380;e Ty szukasz 'wybitnych' przyk***322;ad***243;w na pewno takie s***261; ale w wi***281;kszo***347;ci przypadk***243;w kierowcy pirac***261; wszystkie zasady.

Trzech moich kumpli ju***380; nie ***380;yje (19/20 lat) czemu ? Czuli si***281; zbyt pewnie... jeden jecha***322; tylko 30km/h ponad ograniczenie... jazda "na pami***281;***263;" nie ma nic gorszego...

Trzy piel***281;gniarki wpad***322;y w po***347;lizg Fiatem Brava bo na drodze dziura si***281; zrobi***322;a (przyk***322;ad jazdy na pami***281;***263;, droga niby prosta dobrze wiedz***261; co przed nimi) a ***380;e to by***322; most nad rzek***261;... wszystkie potopione.

Nie wiem dlaczego inni w moim wieku tego nie widz***261; mo***380;e dla niekt***243;rych zbyt wcze***347;nie na prawko...

andrzejj9 12.06.2007 14:06

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 793831)
czyli go bronisz... bo tak to rozumiem :> ?

Nie.. tzn. ani nie bronię, ani nie krytykuję. Chciałem raczej pokazać, że trudno oceniać, nie widząc sytuacji bezpośrednio, bo są miejsca (mój przykład), gdzie ograniczenia są absurdalne i nie przestrzega ich nikt. Nawet jeśli jest to przekraczanie ograniczenia o ponad 100%. Takie rzeczy niestety się na naszych drogach zdarzają i póki:

a) nie zlikwiduje się wszystkich absurdalnych ograniczeń stawiając na ich miejsce potrzebne, ale rozsądne

b) policja nie zacznie tych już właściwych rygorystycznie przestrzegać (bo nie ukrywajmy - na dzisiaj dostanie mandatu to pech, a nie nieuchronność kary).

Dodałbym jeszcze c) gdybyśmy mieli autostrady, ale że rozmawiamy poważnie, to sobie daruję ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:32.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.