![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
zeby nie bylo dylematow czy warto sie pozbyc zapasu zamiast spray proponuje przy okazji przerobic instalacje na gazowa i w miejsce kola wstawic zbiornik:)
Problem z glowy, teraz nie mamy juz w aucie miejsca na taka opone, no moze @Czołgista by znalazl w swoim pojezdzie. Tylko po co mu tam opona:D |
Mam takie cos. Na szczescie nie mialem okazji uzywac :)
Moj nadworny wulkanizator powiedzial, ze sprawdza sie to. Potem trzeba dodatkowo taka opone wyczyscic. |
Zgadzam się,że zapas w postaci opony trzeba mieć bez gadania, jesli to możliwe (producent nam dał). Ale w idei sprayu chodzi mi o ułatwienie życia.
|
tylko co sie stanie jesli wejdzie nam w oponke jakas blaszka albo sruba...
dotychczas moje "doswiadczenia " w pzrebita opona to zawsze bylo "cos" wbitego w opone....czego recznie wyciagnac sie nie dalo. wiec juz wole wozic zapasowke.. niz spray + komplet srubokretow,kleszczy i innych wymyslnych rozwiazan, bo jesli mi sie nie uda "zalatac" oponki, to sobie nie pojade,nawet do najblizszego warsztatu. |
Czyli sama zasada zła nie jest - korzystanie z dojazdówki w sprayu, skoro producenci zaczynają ją stosować. Chodzi tylko o to czy zakupiony na Allegro lub w sklepie motoryzacyjnym spray, nie będzie problemem dla wulkanizatora i oczywiście da efekt czyli będzie można przejechać te kilkadziesiąt km do zakładu. Przyznam,że taki spray to kusząca perspektywa "bezpieczeństwa" ( ani sobie ani innym przebić opon oczywiście nie życzę) - perfekcyjnie zmieniałem koło tylko w maluchu (podnośnik niby fatalny a pracował uczciwie). W CC stanowi to dla mnie już większy problem. Podnośnik jakiś taki dziwny...
|
Cytat:
3 sztukę kupiłem w Polsce i pomimo, że leżała kilka lat w bagażniku zadziałała. za każdym razem kupowałem pewnie co innego, od wielu osób słyszałem, że stosowali te pianki i nikt nie psioczył. |
Cytat:
|
nowe grande pynto ma zamiast kola zapasowego wlasnie cos takiego.
zamiast dojazdowki moze i sie nada.. ale nie zamiast zwyklej zapasowki.. ktore niesttey sa coraz rzadziej spotykane w samochodach. |
|
Rozumiem,że wulkanizator musi taką oponę potem oczyścić z pianki ? Ciekawostką jest,że niektóre nowe auta (jak czytałem w jakiejśc prasie MOTO) mają mieć takie zestawy zamiast koła zapasowego czy dojazdowego.
Ed - nie pamiętasz nazwy swojego preparatu ? Skoro już o motoryzacji - a co sądzicie o magnetyzerach ? http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=85769649 Jedynie zabawka, oszustwo czy to coś daje ? Jabba |
1.Naprawa takiej opony jest droższa.
2.Nie można mieć opon napompowanych azotem bo pianka nie stwardnieje :D 3.Co do wyważania to bzdura. |
działać to działa - przynajmniej to co ja miałem, używałem kilka razy (oczywiście butelka na raz), dojechałem z Niemiec do Warszawy bez problemu, koło od razu jest napompowane, trzeba przejechać jakiś odcinek w miarę wolno, aby się dziadostwo rozprowadziło ładnie; ale wulkanizator potem klnie jak ma naprawić taką oponę :klnie: :D
|
Dojazdówka w sprayu - do samochodu
Jest na allegro coś takiego :
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=85421253 Jest to dojazdówka w sprayu na wypadek przebicia opony. Czy warto nabyć cos takiego ? jest to skuteczne a równoczesnie nie niszczy opony i umożliwia potem jej naprawę ? Pozdrawiam Jabba |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.