![]() |
aktualizacja: do teraz miałem stały/ciągły kontakt z 4 szt ST3500410AS, posiadam obecnie 3 szt, ii.. jedna z nich po przebiegu ~1300 godzin zaczyna sygnalizować reallocated sectors. Dwa pozostałe z przebiegiem 1700+ oraz 800+ godzin odpukać chodzą (na razie?) bezproblemowo.
|
Wspomniany wyżej ST3500410AS padł całkiem. Najpierw znikła partycja, zaś następnie dysk przestał być wykrywany przez płytę główną. Nastąpiło to po około 24 godzinach od pierwszych "wyraźnych" (tj. reallocated i uncorrectable sectors) objawów awarii..
|
Cytat:
Osobiście przed "przeniesieniem się" (ważnych danych i/lub systemu) na nowy dysk, mam w zwyczaju go obserwować, testować, zaś kopie danych trzymać jeszcze przez jakiś czas na starym dysku ORAZ w jeszcze innym miejscu. Dzięki czemu od dawien dawna nie mam problemów z utratą danych. Polecam takie podejście. Plus obowiązkowy monitoring danych SMART, choć to nie zawsze jest wystarczające, czasem ucho i zdrowy rozsądek może wyprzedzić odczyty SMART. |
Jednym słowem - barracudy dalej się sypią :sciana:
|
AKTUALIZACJA info nt. dysków 500GB z serii 7200.12, czas obserwacji 10 dni dla ST3500410AS i ponad 20 dla ST3500418AS.
Uprzejmie donoszę ;) że testowane egzemplarze różniły się dość znacząco akustyką i poziomem wibracji. 418AS wibruje zauważalnie silniej (niż 410AS), z powodu wspomnianych wibracji buczy. Buczy mniej lub bardziej (zależy to od sposobu zamocowania dysku), ale wspomnianego buczenia pozbyć się nie da. 418AS wsadzony w wyciszacz "Scythe Quiet Drive" (zwany dalej w skrócie "SQD") można uznać że jest "względnie OK". Subiektywnie oceniam go "tylko" na tyle, gdyż osoby bardziej wymagające, ("cichofile") mogą nie być usatysfakcjonowani. Seeki dysku wsadzonego w SQD są moim zdaniem ładnie wytłumione, słyszalne "jak przez poduszkę" przy bardzo intensywnej pracy głowic. Niestety buczenie dysku pomimo zapakowania dysku w wyciszacz (z powodu niskich częstotliwości, bardziej przenikających przez materiały izolacyjne), jest słyszalne, na tyle słyszalne że (przynajmniej mnie) przeszkadza.. testowany 410AS dużo mniej wibrował* (czas przeszły użyty został nie przez przypadek), "na oko" poziom wibracji był o połowę niższy niż testowanego 418AS, buczenia nie odnotowałem. Seeki były zauważalnie bardziej słyszalne niż w 418AS (choć w/g specyfikacji powinno być na odwrót). * wibrował, bo dysk po niecałych 10 dniach (poniżej 240 godzin) ciągłej pracy zaczął się "sypać". Stan obecny to powyżej 800 "reallocated sectors" oraz liczba "twardych" badów zbliżająca sie sukcesywnie do 400. Dodam także iż od początku 410AS subiektywnie, ("na słuch"), mi się nie podobał, gdyż słyszalna była nieuzasadniona(?) aktywność (autokalibracja?) głowic gdy dysk był "nie tykany" przez system operacyjny. Wraz z upływem czasu owa aktywność wyraźnie rosła, pod koniec tuż przed awarią prawie non stop dysk "cykał". Po awarii akustyka uległa normalizacji?. |
baracuda 12
Ilość załączników: 1
jak widac na obrazku mam dwa vraptory i dwie baracudy :)
wiec slysze tylko delikatne terkotanie vraptorow , przez co baracudy nie slysze wcale:D |
Jak widać mamy potwierdzoną różnice w seekach między 410 a 418, wynosi 0.4ms na niekorzyść 410. Pytanie do Ciebie Zorg: jak oceniasz akustyczną stronę pracy dysku? Teoretycznie Seagate deklaruje że 410 powinien być (m.in. w seekach - co by pasowało do zaobserwowanej różnicy) cichszy, co właśnie usiłuje zweryfikować bez nabywania dysku.
|
wyniki dodane :) z 2 hdd
|
Wygląda zachęcająco muszę przyznać :)
|
baracuda 12
Ilość załączników: 1
jak tylko skoncze przerzucac dane :)
a idzie nawe niezle po esata |
zorg, można prosić o wrzucenie wyników do naszej bazy w wolnej chwili? :)
|
baracuda 12
Ilość załączników: 4
niestety ale moje baracudy .11 nawet po zmianie firmawre dziwnie sie zaczely zachowywac , wiec duzo sie nie namyslajac zakupilem dwie .12 :P
plus dock dla hdd i przerzucam dane kiedy jeszcze sie da :taktak: |
Hmm ten dysio wymiata lepiej niż HD642JJ.
Mam tylko nadzieje że nie będzie padał tak samo szybko jak seria 11... Miło że Seagate ma coś fajnego, bo do Szajsunga strasznie się zraziłem... |
Heyka Bartez,
w ograniczonym zakresie się reaktywuje. Ale.. by nie być offtopic, zmuszony jestem do autosprostowania. Pomyliłem się w podawaniu specyfikacji akustycznej (albo pdf się w międzyczasie zmienił) ale raczej jednak podejrzewam że pomyliłem się. Oto korekta, charakterystyki akustycznej tych dysków: (typowo / max) ST3500418AS 26/27 dB w idle i 27,5/31,0 dB podczas seeków, ST3500410AS 23/25 dB w idle i 25/27 dB podczas seeków Tak między nami, to jakoś tej różnicy wyraźnie nie słyszę, a słoń mi na ucho nie nadepnął, (np. seeki z ST3320620A w uszy mnie gryzą wyraźnie, i są główną przyczyną rezygnacji z tego modelu) mam też w drugim PC dysk ST3250410AS który jest uznawany za "wzorcowo cichy", i który nominalnie ma następującą (podaję dla porównania) charakterystykę: 26/27 dB w idle i 27/28 dB podczas seeków Różnica wydaje się być, ale jest trudna do wychwycenia, przynajmniej w wypadku mojego egzemplarza, polegająca głównie na delikatnej słyszalności szumu talerzy - możliwych dopiero do wychwycenia przy bezpośrednim zbliżeniu ucha do dysku. 250ka .10 w takich samych warunkach (ucho przy HDD) była jeszcze trudniejsza do usłyszenia. To wszystko przy założeniu że ten (418AS) dysk nie wpadnie w wibracje/rezonans, bo wtedy go słychać. Seeki mają b. kulturalną charakterystykę, są słabo słyszalne, a charakter ich dźwięku nie razi ucha. Co do firmware, mam nadzieje że jest wolny od błędów, "nalepka znamionowa" wydaje się sugerować datę produkcji na początku 2009r. |
baracuda 12
Ilość załączników: 1
wlasnie zainstalowalem koledze i naprawde jest cichy si szybki , moje stare baracudy 11 , po przejsciach (firmware SD1A ) sa duzo wolniejsze:sciana:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:16. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.