![]() |
Zamykam piaskownicę, koniec zabawy. :gerda:
i mówie do obu stron, tym razem pobłażliwie, natomiast kolejne offtopy lub naginanie regulaminu zakończą się konsekwencjami. |
Taa ROTFL, pisz sobie pisz, zobaczymy co na to powie Reetou :) Już ciebie raz upominał, a ty dalej to samo! Dzieciak to możesz gadać do kogoś w piaskownicy ;) Ale nie do mnie!
|
Aż się wystraszyłem :rotfl:
|
Oj zbiera się zbiera, będzie lańsko na gołe dupe.
|
A do ciebie nadal nie dotarło i nadal nazywasz mnie dzieciakiem... Oj, zbiera się, zbiera!
|
Cytat:
:mruga: |
Bardzo ciekawy artykuł :taktak: a w szczególności tekst:"- To tak, jakby plandeką przykryć kradziony samochód. P2M niczym nie różni się od otwartego ściągania plików przez P2P. Pamiętajmy jednak, że są możliwości dotarcia do takiej poczty i wykrycia sprawców nielegalnie rozpowszechniających pliki - mówi Marek Staszewski ze Związku Producentów Audio-Video.":czytaj: Mi wygląda to tak-Jeden ZŁODZIEJ kradnie np.film(sam go przecież nie stworzył) - a drugi ZŁODZIEJ to pobiera :taktak: i koło się zamyka-jest to te same ZŁODZIEJSTWO w innym opakowaniu- bo nie chce mi się wierzyć że jakiś tam Wajda(bez obrazy reżysera) wrzuca film do swojej skrzynki dla ZŁODZIEI - no chyba że zrobi to właściciel filmu bo przecież pan Wajda jest tylko reżyserem :haha:
Andy a czego ty się spodziewasz po dzieciaku -który czyta durnoty w sieci i myśli że to prawda.Zupełnie nie wiem czego ich tam się uczy teraz w szkołach :nie: Zupełnie jak teraz w Ameryce gdzie chcą uczyć dzieci zakłamanej historii o 11września-zupełnie jak nam wciskano ciemnotę o 2wojnie światowej. |
Poczytaj sobie: http://biznes.onet.pl/p2m-czyli-lega...,0,prasa-detal
|
Cytat:
Cytat:
|
Wikipedia jest pisana przez internautów, więc nie stanowi żadnego wiarygodnego źródła informacji - zresztą w tym wypadku zalecam porównanie z angielską wersją artykułu, ale całego, a nie tylko pierwszego akapitu.
A co do reszty - dorośniesz, to zrozumiesz. |
Nie brakuje mało bo tam pisze "zabronione jest podawanie cracków, seriali...", a ja ich nie podaje!
Prawdą jest, że RS jest "podobno" legalny, tak samo P2M. Nie wiem czy jest coś takiego jak "legalne bootlegi", bo w wiki jest coś naskrobane, że bootlegi są pirackie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bootleg Jarson IMO napisał to w miarę zwięźle i dobrze, natomiast to co napisał joujoujou, to zwykłe gadanie "że piractwo jest nielegalne, że nie wolno, że to kradzież itp." |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
I nieprawdą jest, że nie masz wyboru - jak cię nie stać, to nie kupuj, ale i nie kradnij (i tu akurat g... mnie obchodzi KOMU kradniesz - kradzież to kradzież, i już). Wybór jest - stawiasz linuksa, nie grasz w gry, na które cię nie stać, zamiast albumów ściągasz legalne bootlegi. Zresztą - jeśli czegoś nie posłuchasz, nie obejrzysz filmu, czy nie pograsz w jakąśtam grę, to świat się od tego na pewno nie zawali. Zamiast konkluzji - nieprawdą jest, że dzisiejsze dzieciaki nie mają wyboru - one mają za duży wybór. |
Teorwtycznie kilka songów z netu to nic złego. Byleby się z tych kilku kilka tysięcy nie zrobiło (a o to nietrudno) :> Co do OS i softu, to już co innego - sam Windows naprawdę nie jest aż tak drogi, żeby nie dało się go kupić, a do każdego właściwie (nieprofesjonalnego) zastosowania mamy jakiś dobry soft za free, jak kogoś np. nie stać na Photoshopa do obróbki domowych zdjęć, to nic nie szkodzi, bo Gimp do tego akurat wystarczy.
Z grami jest już gorzej, ale tu można już mieć je taniej - trzeba tylko poczekać z miesiąc po premierze i kupić używaną, lub nieco dłużej, aż tytuł stanieje w sklepach (sam tak robię często, jeśli już chcę w coś zagrać - pomimo reklam, które mówią, żebym leciał do sklepu teraz, zaraz, bo za pół roku ta gra już wcale nie będzie tak ciekawa jak teraz). Co do muzyki i filmów pobieranych z np. Rapidshare, to o ile mi wiadomo, wciąż jest tak, że przestępstwo popełnia ten, kto je uploaduje, ściągający już nie. Swoją drogą samego mnie zastanawia, czy to naprawdę tak jest, że jest to całkiem legalne? Dla mnie obecnie najlepszym rozwiązaniem jest YouTube - nie muszę się martwić, czy właściciel praw autorskich ma coś przeciwko temu, że ktoś ogląda odcinek jego serialu, czy słucha piosenki - jeśli ma, to zgłasza materiał i jest on usuwany. I tak sporo zostaje, a jak czegoś nie ma, to pozostaje sklep. A jak nie mogłem obejrzeć 12 serii Top Geara, to obejrzałem sobie co ciekawsze materiały na oficjalnym kanale, wiedząc, że mam na to "błogosławieństwo" producentów z BBC... |
A no prawda z tym nastolatkiem ;D Dzieciak to jest taki co ma z 8 lat.
A onimusza przesadza i podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami :D Taa, zajmą się służby, jak ceny potanieją to kupię Windowsa 7 ;) A z tym SSD bez sensu, akurat tym nie mam zamiaru się na razie interesować bo za drogie. A reputę to mi ed albo sobrus bodajże dał za moje wykresy tych Maxelli. Ja nie pisze, że się szczycę, tylko, że dopóki ceny nie potanieją to będę popierał piractwo bo nic po za tym nie mam do wyboru. Jeśli przeciętny album będzie kosztował ok. 15 zł - czemu nie, chętnie zainteresuję się oryginałem. Na razie jednak nie ma o czym gadać. Po za tym byś zobaczył w mojej szkole (albo innych) to przeważnie każdy używa piratów. Co prawda są wyjątki (raczej u rodziców którzy mają dużo kasy), gdzie są oryginały ale to raczej rzadkość. Po za tym kilka "songów" z netu to nic złego ;) A wiecie może jak to jest z setami, np. z Sensation White, Mayday czy coś takiego? Są na takich stronach jak lsdb i można je pobrać, np. z rapidshare więc czy to jest legalne, czy nie? |
Nastolatkiem.
Mam córkę w jego wieku, która mi o tym za każdym razem przypomina... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.