Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Inne (https://forum.cdrinfo.pl/f36/)
-   -   O łatkach, DLC i długich łapach (https://forum.cdrinfo.pl/f36/o-latkach-dlc-dlugich-lapach-85315/)

andrzejj9 05.03.2010 12:01

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1085618)
Wydaje gre to wolno mi ja zabezpieczyc w dowolny sposob...

Możesz również ustalić dowolną cenę, wydać grę dowolnej jakości, udostępnić ją w dowolny sposób.. Masz pełną dowolność..

Z drugiej strony jest konsument, który również ma pełną dowolność. Może cię olać, stwierdzić, że produkt nie jest odpowiedniej jakości, zobaczyć, że konkurencja oferuje coś podobnego, ale w sensownych (cenowych, 'użytecznościowych' itp.) warunkach... Także pełna dowolność.

A dodatkowo w czasach, których żyjemy, może on również po prostu kupić pirata. Z różnych powodów - albo po prostu piratem jest i oryginalnych gier nie kupuje, wtedy w cholerę z nim, albo w którymś momencie stwierdzi, że nie ma już siły na użeranie się z oprogramowaniem oryginalnych, skoro pirackie oferuje to samo, ale w normalnym wydaniu..

Kwestia wyboru..

M@X 05.03.2010 11:23

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1085611)
Albo jeszcze gorzej, nadejdzie kiedyś dzień kiedy gry będą streamowane przez sieć w całości (cloud computing).

I na to czekam :-)! Koniec kupowania coraz wiekszych dyskow, koniec placenia za nosnik, magazynowanie, druk okladki i cala reszte *******, pelna uifikacja platformy. Na to czekam!

A co do DRMu Ubi - gdyby kazda gra tak miala to nie kupilibyscie zadnej gry? Bez przesady... Wydaje gre to wolno mi ja zabezpieczyc w dowolny sposob...

Berion 05.03.2010 10:52

To na razie proste: nie kupować gry. W tym konkretnym przypadku całkowicie poparłbym piractwo bo kupno gry z takim zabezpieczeniem jednoznaczne jest z przyzwoleniem społecznym na takie zabiegi.

Gorzej jak to podchwycą Sony/MS i w kolejnej generacji (bo w tej nie ma na to szans) wprowadzą coś podobnego do konsol. Będzie to wtedy ostatni dzień w którym kupiłem konsolę, przynajmniej do czasu jej złamania - i znów, z przykrością wróciłbym do czasów dzieciństwa kiedy wszystkie moje gry były ciemno zielone z gustownym coverem z lexmarka...

Albo jeszcze gorzej, nadejdzie kiedyś dzień kiedy gry będą streamowane przez sieć w całości (cloud computing).

andrzejj9 05.03.2010 07:43

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1085448)
No wiesz, będą (są?) cukierki na to. Tyle że to dość absurdalne: kupować oryginalną grę i ją kraczyć... :hmm:

Tak, trochę absurdalne i chyba w moim przypadku 'zmęczenie materiału' przekroczyło granicę, przed którą jestem jeszcze skłonny takie rozwiązania (wyrzeczenia) tolerować. Ja rozumiem, że piractwo jest problemem i to dużym. Jednocześnie 'płacz' wydawców, jacy to oni biedni, spływa po mnie, kiedy widzę ich kwartalne/ roczne wyniki finansowe. Oczywiście, to że ktoś dużo zarabia nie oznacza, że można go okradać i z tym również zdecydowanie się zgadzam. Jednak nie zgadzam się z tym, że płacić za to muszą uczciwi użytkownicy. A w tym momencie, zresztą od dłuższego czasu dokładnie to wygląda. Coraz wymyślniejsze rozwiązania 'antypirackie', w rzeczywistości piratom nie przeszkadzają zupełnie, bo ci łamią je najdłużej w kilka dni i cieszą się komftowym użytkowaniem programu. Legalni użytkownicy natomiast muszą się męczyć, jako chyba podziękowanie za to, że wydali na tytuł niemałe często pieniądze.

Rozumiem, że piractwo jest problemem i że trzeba z nim walczyć. Nie zgadzam się jednak na tego typu rozwiązania. Jeśli mają być stosowane, nie będę krytykował osób, które po prostu dla świętego spokoju, przerzucą się na piraty...



Z linka wyżej:

Cytat:

Wśród bazowych założeń zabezpieczenia DRM znalazło się również to, że jeśli gracz w trakcie zabawy nagle utraci połączenie z serwerami Ubisoftu, to gra automatycznie zatrzyma się i wyświetlając ekran pauzy będzie próbowała przywrócić komunikację. W przypadku gdy okaże się to niemożliwe, użytkownik będzie musiał wyjść z gry i kontynuować zabawę dopiero po odzyskaniu połączenia. Co więcej, utraci on cały postęp zabawy dokonany od ostatniego automatycznego punktu kontrolnego.
No świetnie.. Jakiś chwilowy problem z połączeniem, a postęp w grze idzie się @@@@... A myślałem, że gry mają być rozrywką...

M@X 05.03.2010 04:52

http://www.idg.pl/news/356615/DRM.Ub...24.godzin.html

andrzejj9 04.03.2010 12:19

Cytat:

Napisany przez Bartez (Post 1085413)
Z tym softem to pewien jesteś tych 2 lat? Bo przeważnie jest tak, że jeśli kupujesz licencję, to masz prawo do aktualizacji przez jakiś okres. Co nie znaczy, że po tym roku, czy dwóch będziesz używał programu nielegalnie. Nie masz po prostu możliwości zaktualizowania go.

No wynikało z tego, że licencja na użytkowanie a nie aktualizacje. Poza tym jak gdzieś popytałem, to przekonałem się, że nie jest to odosobniony przypadek.

Myślę, że po prostu wzorem twórców oprogramowania antywirusowego, inni producenci także stwierdzili, że po co dawać coś komuś na zawsze, jeśli można tylko na dany okres wypożyczyć. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to popularna metoda, chociaż z drugiej strony - dzisiaj praktycznie każdy program można zastąpić jego darmowym odpowiednikiem.



@ loki7777

Czytałem, że są tylko na serwerze, a gry jeszcze nie ma (mówię o wersji na PC), żeby to samemu sprawdzić.


@ M@X

No nie wiem, czy to martwienie się na wyrost. Oczywiście, można zakładać, że wszystko będzie ok, poza tym to tylko gra i jak w danej chwili nie będzie można jej uruchomić, to też tragedia się nie stanie. Problem w tym, że te wszystkie zapewnienia o bezawaryjności, pewności pewnych rozwiązań itp. bardzo często okazują się nic nie warte. Niech producent bierze odpowiedzialność za grę, a jej użytkowaniem i przechowywaniem pozwoli już zająć się nabywcy.

A piraci i ta złamią ta zabezpieczenie w ciągu kilku dni od premiery...

Berion 04.03.2010 12:17

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1085391)
Bys palil - bys zrozumial kwestie drobnych, acz oczywistych wydatkow ;-)... To sa grosze tak naprawde a daja kupe funu!

Drobne to one są z pozoru - zsumuj i okaże się że to koszt drugiej gry, a funu kilkakrotnie mniej. (...) Ale chyba Ciebie nie przekonam. ;]

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Najlepszym przykładem jest nowy Assasin Creed 2 na PC. Gra, która wymagać będzie stałego podłączenia do internetu, również podczas gry w single. Dodatkowo tamże przechowywane mają być wszystkie sejwy i ustawienia

Też o tym słyszałem/czytałem, jeśli okaże się to prawdą to jest to w moim mniemaniu kurestwo najczystszej próby. @loki7777 donosi, że save'y są też lokalnie przechowywane, ale przyjmijmy, na chwilę że tak nie jest (a jeśli rozwiązanie się przyjmie - to kto wie czy tak właśnie nie będzie w przyszłości z KAŻDĄ gra, niekoniecznie już Ubi Softu). No więc, teoretyzując dalej, co będzie jak chwilowo stracimy połączenie podczas zapisu gry? Odpowiedź jest prosta, diabli wezmą save'a... Zawsze się o to stresuję grając online, gdzie save'y zawsze (chyba, w niedużo gram online) są przechowywane na serwerach developera. Czysty idiotyzm bo cheaterzy/glitcherzy/frajerzy i tak znajdują sposoby aby innym psuć zabawę, natomiast taki zabieg developera uderza bezpośrednio w gracza...

Cytat:

A o różnego rodzaju awariach, jak choćby zawieszeniu konsol PS3 sprzed kilku dni można czytać nieustannie...
To akurat inna sprawa, coś w kaliber roku 2000 dla Windows, z tym że tutaj poszło o system trofeów w aspekcie konkretnej daty roku przestępnego, który nim nie jest - i tylko jeśli użytkownik fata (bo tylko tych modeli to się tyczy) miał błędnie ustawiony czas w konsoli. Mi tam się nic nie działo bo przeczytałem o tym i tak post factum.

Niemniej jednak - wstyd Sony, wstyd.

Cytat:

Wiem jedno. Od wielu lat nie kupiłem żadnej pirackiej gry i nie mam - nie miałem - takiego zamiaru. Jednak gdybym chciał zagrać na przykład właśnie w Asssasic Creed 2, prawdopodobnie ściągnąłbym ją z internetu.
No wiesz, będą (są?) cukierki na to. Tyle że to dość absurdalne: kupować oryginalną grę i ją kraczyć... :hmm:

- - -


BTW: Jeśli tekst się podobał, mogę spłodzić więcej. Skrajnie już zirytowało mnie to - przedwczoraj kiedy pożyczyłem BioShocka właśnie. Chciałem dokończyć ostatni Challenge Room jaki mi został, konsolę włączyłem już późno w nocy - na tyle późno, że jeszcze następnego dnia ściągałem dane... Czyli tak: 5400MB keszu, co przy BD x2 "trochę" trwa (rym nie zamierzony ;]), potem 600MB łatki i 400MB DLC... przy:

Cytat:

Napisany przez Neostrada
hiperszybkim dostępie do internetu, za jedyne 69,90!!!!!1111!!! one one one

Czyli legendarne 1Mb/s w XXI wieku, w Europie, w centrum Polski, w centrum stolicy Polski. Aż chciałoby się rzec w pępku wszechświata. :P

I jak tutaj się nie w...? A przecież ja "niespotykanie spokojny człowiek jestem"... Gdybym pochwalił się kolegom z Indii, Koreii albo Japonii jakie mam łącze (i najważniejsze: za ile)... nie dokończę tego zdania. ;]

M@X 04.03.2010 11:23

Co do AC II - czytalem o tym antypirackim mechanizmie i rowniez niespecjalnie przypadl mi on do gustu... Choc nie wiem czy obawy o dzialajace serwery nie sa nieco na wyrost - to tak jakby sie martwic ze nagle padnie PS Network czy XBOX Live!... Gorzej jednak gdy awaria nastapi po stronie naszego internetowego uslugodawcy. Wtedy mamy problem, a zaden Gracz chyba nie lubi gdy ktos decyduje za niego kiedy moze a kiedy nie moze grac ;-)...

loki7777 04.03.2010 11:10

Co do AC2 to save'y sa i lokalnie i na serwerze:)

Bartez 04.03.2010 09:56

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1085398)
I jako bonus - programy. Generalnie też od dłuższego czasu sukcesywnie pozbywałem się wszystkich pirackich wersji. Zostały mi dwa, które też chciałem kupić, ale odwlekałem to, bo były drogie, a ja praktycznie ich nie używałem. W końcu poważnie myślałem nad sprawiem sobie jednego i wszedłem na stronę z takim wstępnym zamiarem. Okazało się, że program, który kosztował do tego pory około 40 euro (za dożywotnią licencję), obecnie kosztuje 79 za.. 2 letnią licencję... Po szybkim rozeznaniu przekonałem się, że to również jest coraz częściej stosowane zagranie. Zamiast dożywotniej możliwości używania programu, zostaje nam on 'wypożyczony' na rok lub dwa. Oczywiście bez odpowiedniej obniżki ceny, a nierzadko jeszcze z jej podwyżką. Dla mnie to absurd i rzecz nie do zaakceptowania.

Z kupna programu zrezygnowałem i na takich warunkach już tego nie zrobię, zwłaszcza że dalej bardzo rzadko go używam, a znając życie, prędzej czy później wyjdzie darmowy odpowiednik. Który nie będzie miał 2 letniego okresu ważności....

Z tym softem to pewien jesteś tych 2 lat? Bo przeważnie jest tak, że jeśli kupujesz licencję, to masz prawo do aktualizacji przez jakiś okres. Co nie znaczy, że po tym roku, czy dwóch będziesz używał programu nielegalnie. Nie masz po prostu możliwości zaktualizowania go.

andrzejj9 04.03.2010 07:58

Z tych zarzutów interesuje mnie głównie sprawa płatnych dodatków, oraz - w sumie to nieporuszona - ale dla mnie też teraz istotna - zabezpieczeń antypirackich (a raczej antylegalnychnabywców..).

Jeśli chodzi o to pierwsze to faktycznie robi się to już epidemia i to bardzo negatywna. Generalnie nie kupiłem jeszcze żadnego dodatku do gry, ale przeglądając serwisy komputerowe widzę i widząc jak w ciągu miesiąca od premiery gry wychodzą trzy płatne dodatki, to coś jednak wydaje się tu nie tak. A jak jeszcze twórcy gry oficjalnie głoszą (chyba właśnie Prince of Persia, nie wiem też, czy nie Assasin Creed 2), że dodatek to wycięta na etapie produkcji część gry, to już według mnie przekracza to granice dobrego smaku. I tak patrzę z punktu widzenia gier na PC, gdzie w większości wypadków (choć nie zawsze) dodatki te wydawane są albo jako darmowe uaktualnienia, albo w zbiorczym opakowaniu do kupienia za względnie niewielką jeszcze cenę. Niemniej chęć zysku kosztem konsumentów robi się tu coraz bardziej niepokojąca.

Druga sprawa to zabezpieczenia antypirackie, które zaczynają już sięgać absurdu. Najlepszym przykładem jest nowy Assasin Creed 2 na PC. Gra, która wymagać będzie stałego podłączenia do internetu, również podczas gry w single. Dodatkowo tamże przechowywane mają być wszystkie sejwy i ustawienia. Tym samym w przypadku jakiejkolwiek awarii, chwilowej utraty sygnału, czy też po prostu braku dostępu do internetu w danym miejscu, gra się wyłączy, czy też przejdzie w stan zawieszenia, co w sumie na jedno wychodzi. Dla mnie jest to absurd, a już zwłaszcza przechowywanie jakichkolwiek ustawień czy danych na serwerach producenta, którego to zapewnienia o absolutnej pewności takiego rozwiązania są równie wiarygodne, jak to, że jest to wszystko robione dla wygody użytkowników. A o różnego rodzaju awariach, jak choćby zawieszeniu konsol PS3 sprzed kilku dni można czytać nieustannie..


Inna sprawa to wszelkiego rodzaju ograniczone aktywację, co również jest absurdem, czy też - choć tu już zdania są podzielone - a i ja nie jestem tu jednoznacznie negatywnie nastawiony, rozwiązania typu Steam. To ostatnie generalnie mi się podoba, bo jest wygodne, ale już nie podoba mi się fakt automatycznego ściągania wszystkich łatek uaktualnień, czy też po prostu 'synchronizowania' (co w sumie chyba na jedno wychodzi). Niektóre z tych rzeczy można chyba wyłączyć, ale i tak kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją, że chciałem coś włączyć, a jedyne, co mi się ukazywało, to komunikat o uaktualnianiu i kilku procentach postępu... Uaktualnianiu czego? Wszystko dobrze chodziło, więc po co na siłę coś zmieniać?

Problematyczne jest dla mnie również nieodwracalne powiązanie tytułów z jednym kontem Steam. Chcąc odsprzedać, czy nawet oddać komuś jakiś stary tytuł, nie ma się takiej możliwości. A przecież prawo pozwala na odsprzedaż swoich starych rzeczy, również chronionych prawem autorskim (nie jest to niedozwolone rozpowszechnianie). Tu oczywiście można do każdego kupowanego tytułu zakładać nowe konto, ale przecież to absurd.


Wiem jedno. Od wielu lat nie kupiłem żadnej pirackiej gry i nie mam - nie miałem - takiego zamiaru. Jednak gdybym chciał zagrać na przykład właśnie w Asssasic Creed 2, prawdopodobnie ściągnąłbym ją z internetu. Nie dlatego, że szkoda mi pieniędzy na ten tytuł, ale dlatego, że jeżeli już zdecyduję się je na niego wydać, chciałbym mieć pewność, że będzie to gra w komfortowych warunkach, a nie z zastanawianiem się, czy dzisiaj serwery firmy działają, czy moje łącze nie będzie miało chwilowej awarii i czy gra w ogóle da się uruchomić. Dla mnie to bzdura i jeśli pirat umożliwia to, co powinno być cechą oryginału - czyli bezproblemowe uruchomienie i działanie - to ja jestem skłonny się na nie przerzucić.




I jako bonus - programy. Generalnie też od dłuższego czasu sukcesywnie pozbywałem się wszystkich pirackich wersji. Zostały mi dwa, które też chciałem kupić, ale odwlekałem to, bo były drogie, a ja praktycznie ich nie używałem. W końcu poważnie myślałem nad sprawiem sobie jednego i wszedłem na stronę z takim wstępnym zamiarem. Okazało się, że program, który kosztował do tego pory około 40 euro (za dożywotnią licencję), obecnie kosztuje 79 za.. 2 letnią licencję... Po szybkim rozeznaniu przekonałem się, że to również jest coraz częściej stosowane zagranie. Zamiast dożywotniej możliwości używania programu, zostaje nam on 'wypożyczony' na rok lub dwa. Oczywiście bez odpowiedniej obniżki ceny, a nierzadko jeszcze z jej podwyżką. Dla mnie to absurd i rzecz nie do zaakceptowania.

Z kupna programu zrezygnowałem i na takich warunkach już tego nie zrobię, zwłaszcza że dalej bardzo rzadko go używam, a znając życie, prędzej czy później wyjdzie darmowy odpowiednik. Który nie będzie miał 2 letniego okresu ważności....

M@X 04.03.2010 02:51

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1085306)
Nie pojmuję jak mogłeś to kupić M@X.

Bys palil - bys zrozumial kwestie drobnych, acz oczywistych wydatkow ;-)... To sa grosze tak naprawde a daja kupe funu! Ech, niestety, piractwo na PSX/PS2 przyzwyczailo nas, ze wszystko chcielibysmy miec za darmo. Oswiadczam wiec z tego miejsca - KONIEC TYCH CZASOW!

EDIT : Przeczytalem artykul. Z czescia sie zgadzam, z czescia sie nie zgadzam. Moge jednak z czystym sumieniem stwierdzic, ze 100% tekstu to zwykle "czepianie sie". OK, jesli komus nie podoba sie Heavy Rain i zamierza czepiac sie najdrobniejszych detali - niech sprzedaw diablyi juz nigdy w niego nie gra. Wszyscy na pewno na tym skorzystaja...

Berion 03.03.2010 19:30

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1085096)
Ja tam jakos luk w scenariuszu HR nie widze - jest genialny IMO :-)!

http://www.gamezilla.pl/content/wszy...y-heavy-rain-0

Napisał Koso, więc w miarę wiarygodna postać. Przeczytałem i przekonuje mnie to (choć i tak będę musiał sam to skonfrontować z grą jak ją skończę te kilkanaście razy ;]).

Cytat:

Dlatego ze nie grasz w GH uwazasz to za zly przyklad?
Dla mnie zły, ponieważ nie znam tej serii - i nie jestem w stanie tego jakkolwiek odnieść do sytuacji z LBP. W tym sensie. ;]

Cytat:

Co do LBP - moze i DLC nie sa warte tych pieniedzy... Niemniej mam wszystkie. Problemem jest nie to ze DLC jest drogie, tylko ze w tym kraju sie za malo zarabia...
Mógłbym zarabiać milion dolarów na godzinę i nadal bym uważał, że się nie opłaca. Dlaczego? Ponieważ tutaj chodzi o stosunek jakość/cena, który w mojej ocenie ma się jak pięść do dupy. :P

Nie pojmuję jak mogłeś to kupić M@X.


- - -

A i jeszcze jedna rzecz: w pierwszym poście sytuacja jest trochę wyolbrzymiona - nie tyczy się to wszystkich gier, zwykle (co ciekawe), tych głośniejszych tytułów. Nie chciałbym, żeby ktoś pomyślał, że to już nadszedł koniec świata. ;}

szczuru 02.03.2010 18:36

Co do 4 pkt to dopisz jeszcze DMC4, wg mnie jest rekordzistą bo pobił nawet Bioshock'a :)

M@X 02.03.2010 16:16

Ja tam jakos luk w scenariuszu HR nie widze - jest genialny IMO :-)!

Dlatego ze nie grasz w GH uwazasz to za zly przyklad? Obiektywne podejscie, nie ma co... Co do LBP - moze i DLC nie sa warte tych pieniedzy... Niemniej mam wszystkie. Problemem jest nie to ze DLC jest drogie, tylko ze w tym kraju sie za malo zarabia...


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:59.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.