Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Zostań dawcą szpiku - bez wychodzenia z domu, bez lekarzy, przez internet, za darmo (https://forum.cdrinfo.pl/f5/zostan-dawca-szpiku-bez-wychodzenia-domu-bez-lekarzy-przez-internet-za-darmo-86623/)

Patrix 17.11.2015 20:08

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1120525)
W tej Misji Specjalnej lekarz z Wrocławia powiedział, że dawca z Polski zarejestrowany w DKMS Polska oddał szpik, który został przekazany do Wrocławskiego szpitala razem z fakturą wystawioną przez DKMS Niemcy na kwotę ok. 40000zł, czyli co najmniej 2 razy wyższą, niż koszt badań i pobrania przez polskich polskich rejestratorów. Oszczerstwo? Powinni w programie to wyjaśnić przedstawiając odpowiednie dokumenty. Bo jeśli rzeczywiście jest to prawda, a Tobie to wisi, to Ty masz coś z głową. Bo możesz pomóc tej samej osobie rejestrując się u innego, polskiego rejestratora i nie narażać na dodatkowe koszta naszych "bogatych" szpitali, a nie dawać zarobić niemieckiej firemce. Tak to widzę.

Zasłyszałem znowu u znajomych o DKMS, przypomniałem sobie o tym temacie.
Czy coś się wyjaśniło z w/w treści? Jak to w końcu jest z tym DKMS, wybronili się czy nie?

Qbi@k 02.10.2010 09:37

Ed, nie powiem gdzie ty zarabiasz.

;)

ed hunter 02.10.2010 09:31

Ty chyba naprawdę tam zarabiasz. :]

Qbi@k 02.10.2010 08:37

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1120525)
W tej Misji Specjalnej lekarz z Wrocławia powiedział, że dawca z Polski zarejestrowany w DKMS Polska oddał szpik, który został przekazany do Wrocławskiego szpitala razem z fakturą wystawioną przez DKMS Niemcy na kwotę ok. 40000zł, czyli co najmniej 2 razy wyższą, niż koszt badań i pobrania przez polskich polskich rejestratorów. Oszczerstwo? Powinni w programie to wyjaśnić przedstawiając odpowiednie dokumenty. Bo jeśli rzeczywiście jest to prawda, a Tobie to wisi, to Ty masz coś z głową. Bo możesz pomóc tej samej osobie rejestrując się u innego, polskiego rejestratora i nie narażać na dodatkowe koszta naszych "bogatych" szpitali, a nie dawać zarobić niemieckiej firemce. Tak to widzę.

Cytat:

Pierwszym krokiem dobrania dawcy dla pacjenta jest kwalifikacja do przeszczepienia I rozpoczecie poszukiwan, robione przez osrodek poszukiwawczy. Kiedy taki znajdzie dawce gdziekolwiek na swiecie zwraca sie do danej bazy z prosba o dostarczenie probek krwi w celu typizacji potwierdzajacej. Kiedy to sie potwierdzi osrodek poszukiwawczy przekazuje do kliniki transplantacyjnej informacje gdzie jest dawca I pod jakim nr sie znajduje w danej bazie. Procedura dostarczenia dawcy do kliniki zaczyna sie w momencie, kiedy klinika transplantacyjna sklada zapotrzebowanie do bazy dawcow szpiku na dostarczenie dawcy. Od poczatku dzialalnosci DKMS Polska w Polsce nie otrzymalismy ani jednego zapotrzebowania z kliniki we Wroclawiu prowadzonej przez prof Chybicka I prof Kalwaka. Do tej pory wsrod 25 osob z naszej bazy 10 uratowalo zycie pacjentom w Polsce. W tym 3 dawcow dostarczylismy do kliniki prof Kyrcz Krzemien. I niezaleznie gdzie byly dokonane pobrania zawsze zwrot kosztow dla polskich klinik wyniosl 20 000 pln.

Bylam z wizyta z panem Schumacherem w klinice u prof Kalwaka I wiedzac o tym, ze DKMS Niemcy bedzie w ciagu kilku dni od naszej wizyty dostarczal dawce do kliniki prof Kalwaka, powiedzialam faktycznie, ze bedziemy dostarczac dawce. Nikt nie powiedzial, ze jest to dawca zrekrutowany przez DKMS Polska. Zapotrzebowanie na tego dawce musialo byc zlozone do DKMS Niemcy, cala procedura prowadzona byla przez DKMS Niemcy, a wiec rachunek na kwtoe 9720 euro wystawiony byl przez DKMS Niemcy.

Kinga Dubicka
Taką odpowiedź otrzymałem wczoraj w nocy na maila. Jeżeli są kolejne pytania to zapraszam do pisania.

ed hunter 01.10.2010 21:31

Są ludzie, którym wszystko wisi, są ludzie, którzy szukają dziury w całym. Każdy może teraz wiedzieć ile kasy z tego całego pójdzie dla walczących o zdrowie. Smród trampków, z tym mi się to kojarzy jedynie, oświeceni.

Patrix 01.10.2010 21:17

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1120525)
W tej Misji Specjalnej lekarz z Wrocławia powiedział, że dawca z Polski zarejestrowany w DKMS Polska oddał szpik, który został przekazany do Wrocławskiego szpitala razem z fakturą wystawioną przez DKMS Niemcy na kwotę ok. 40000zł, czyli co najmniej 2 razy wyższą, niż koszt badań i pobrania przez polskich polskich rejestratorów. (...)

Dokładnie. Niech się tłumaczą.
A jednak to są dla Qbi@ka "Brednie" :sciana:.

Qbi@k 01.10.2010 18:40

Przy okazji FAQ ze strony DKMS po programie:

1. Czy Fundacja DKMS Polska jest Fundacją niemiecką?

Nie. Fundacja DKMS Polska jest autonomiczną instytucją polską, funkcjonującą zgodnie z polskim prawem w interesie najwyższego dobra, jakim jest ludzkie życie. DKMS Niemcy są fundatorem DKMS Polska, co pozwala polskiej fundacji czerpać z dwudziestoletniego doświadczenia DKMS w ratowaniu życia ludzkiego.

2. Dlaczego Fundacja DKMS Polska od polskich dawców pobiera komórki macierzyste w Niemczech, a nie w Polsce?

Bezpieczeństwo dawców szpiku ***8211; wspaniałych ludzi, którzy niosą pomoc innym ***8211; to priorytet DKMS Polska. I właśnie w dbałości o bezpieczeństwo dawców przy dokonywaniu pobrań współpracujemy z placówką gwarantującą najwyższy europejski poziom bezpieczeństwa, zgodny z najbardziej restrykcyjnymi procedurami. Gwarancje takie daje dziś niezwykle doświadczona klinika Cellex w Dreźnie specjalizująca się w transplantologii szpiku. Dokonano tam w ciągu 9 lat ponad 4500 pobrań komórek macierzystych. Jest to jedno z największych centrów w Europie i stanowi wzór dla podobnych ośrodków na całym świecie. Trzy miesiące temu podpisaliśmy umowę na pobrania komórek macierzystych z jedną z najlepszych klinik w Polsce, z SP CSK w Warszawie przy ulicy Banacha,gdzie odbyły się już pierwsze pobrania komórek macierzystych od dawców z bazy DKMS Polska. Z dwiema kolejnymi klinikami w Polsce prowadzimy aktualnie rozmowy w celu podpisania umowy na pobrania komórek macierzystych i szpiku.

3. Do pacjentów z jakich krajów trafia szpik pobrany od dawców DKMS Polska?

Życie nie ma narodowości! Idea dawstwa szpiku polega na ratowaniu życia i bardzo często się zdarza, że pacjenci z Polski, mają dawcę zza granicy, a Polacy ratują życie pacjentom innych narodowości. Oczywiście większe są szanse znalezienia dawcy wśród populacji o tym samym genotypie, dlatego dobrze jest, żeby baza dawców szpiku w danym kraju była, jak największa. Natomiast ze względu na duże migracje ludności na świecie zdarza się, że dawcę dla pacjenta w Polsce znajduje się w Argentynie, a dawca Polak ratuje życie Australijczykowi. Fundacja DKMS Polska działa od 25 lutego 2009 roku. W tym czasie już 25 dawców zarejestrowanych w bazie DKMS Polska uratowało życie pacjentom w Polsce (10 osób) i na świecie (15 osób), a kolejne 5 osób zrobi to w najbliższym czasie. Należy dodać, że są to dane na dzień 28 września 2010 roku.

4. Czy to prawda, że komórki macierzyste z bazy DKMS są niemal trzykrotnie droższe dla polskiego pacjenta, niż komórki macierzyste z polskich baz?

To nieprawda. Opłata za dostarczenie szpiku z bazy DKMS Polska do polskiego pacjenta wynosi 20.000 PLN. Jest to kwota porównywalna z opłatami ponoszonymi w innych polskich bazach dawców szpiku, a w porównaniu do niektórych polskich baz nawet niższa. Identycznie jak w przypadku wszystkich pozostałych polskich baz, tak wysoka suma wynika z konieczności prowadzenia skomplikowanych badań medycznych i kosztów samego pobrania i pokrywana jest z funduszy ubezpieczenia zdrowotnego. Kwota ta nie pokrywa kosztów, jakie ponosi Fundacja w związku z pozyskiwaniem i przebadaniem potencjalnych dawców szpiku.

5. Ile Fundacja DKMS Polska zarabia na pobieraniu szpiku od polskich dawców?

Fundacja DKMS Polska nie zarabia na pobieraniu szpiku od polskich dawców, ponieważ jesteśmy organizacją non-profit. Zgodnie z naszym statutem każda złotówka jest inwestowana w ratowanie życia ludzkiego. W ciągu 19 miesięcy działalności w Polsce Fundacja DKMS przebadała ponad 60 000 potencjalnych dawców, 25 osób uratowało już komuś życie, a 5 uratuje w ciągu najbliższych tygodni.

6. Czy to prawda, że na działaniach Fundacji najwięcej korzystają Niemcy?

Absolutnie nie. Wręcz przeciwnie. W 2009 roku dokonano w Polsce 191 przeszczepień od dawców niespokrewnionych. Z tego 139 dawców pochodziło spoza Polski, w tym 115 dawców z Niemiec, z czego 90 dawców z bazy DKMS Niemcy. W tym samym 2009 roku 14 Polaków uratowało życie pacjentom w innych krajach.

7. Czy to prawda, że poza Niemcami DKMS działa tylko w Polsce?

Nie. DKMS działa także w Stanach Zjednoczonych. W Polsce dzięki działalności DKMS Polska w ciągu zaledwie roku liczba potencjalnych dawców szpiku w Polsce wzrosła o 100 procent, co zdecydowanie zwiększa szanse na przeżycie wielu osób oczekujących na przeszczep, zarówno w naszym kraju, ale też za granicą.

8. Czy dawcy fundacji są ubezpieczeni?

Tak. I to bardzo wysoko, do kwoty 150 000 Euro. Warto podkreślić, że w ciągu blisko 20 lat działalności Fundacji DKMS ubezpieczenie to nie było ani razu wykorzystane. Wynika to z wielkiej uwagi jaką poświęcamy zapewnieniu dawcom maksymalnego bezpieczeństwa.

Reetou 01.10.2010 17:39

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1120459)
I nawet jeśli DKMS na tym zarabia, to wisi mi to dwa razy bardziej, bo to nie moja sprawa. Dla mnie najważniejsze jest, że mogę komuś pomóc. Jeśli ktoś tego nie rozumie,to naprawdę ma coś nie tak z głową.

W tej Misji Specjalnej lekarz z Wrocławia powiedział, że dawca z Polski zarejestrowany w DKMS Polska oddał szpik, który został przekazany do Wrocławskiego szpitala razem z fakturą wystawioną przez DKMS Niemcy na kwotę ok. 40000zł, czyli co najmniej 2 razy wyższą, niż koszt badań i pobrania przez polskich polskich rejestratorów. Oszczerstwo? Powinni w programie to wyjaśnić przedstawiając odpowiednie dokumenty. Bo jeśli rzeczywiście jest to prawda, a Tobie to wisi, to Ty masz coś z głową. Bo możesz pomóc tej samej osobie rejestrując się u innego, polskiego rejestratora i nie narażać na dodatkowe koszta naszych "bogatych" szpitali, a nie dawać zarobić niemieckiej firemce. Tak to widzę.

Banana Coctail 01.10.2010 17:23

@polakT zrezygnuj z polowy jak nie wiecej lekow bo nie sa polskie.

Stanley 30.09.2010 20:58

Zapisywałem się do DKMS właśnie na akcji dla Ani Seweryn, przy okazji, bo już jakieś 2 miesiące wcześniej się nad tym zastanawiałem. Nagłośnienie jej sprawy, czy sprawy kogokolwiek innego, tylko przyspieszyło moją decyzję.
Tak jak pisze jej matka - wisi mi to gdzie będę musiał pojechać, ważne, że komuś pomogę. I nawet jeśli DKMS na tym zarabia, to wisi mi to dwa razy bardziej, bo to nie moja sprawa. Dla mnie najważniejsze jest, że mogę komuś pomóc. Jeśli ktoś tego nie rozumie,to naprawdę ma coś nie tak z głową.

Qbi@k 30.09.2010 09:06

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1120373)
mam pytanie? pracujesz w tym ośrodku, że tak ich bronisz

Tzn. cytując oświadczenie ze strony DKMSu i strony Behemoth nagle stałem się wielkim obrońcą i pracownikiem fundacji? :P Rozumiem, że miałem zostawić pierdoły, które są tu wpisywane bez odpowiedzi?
Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1120373)
pomijając istnienie polskich odpowiedników ?

Nie pomijam. Mogłem jednak faktycznie napisać ostatnio o PL akcji w dużych miastach Polski. Zapomniałem po prostu o temacie. Dopiero Patrix odkopał.

Zresztą który PL rejestr daje możliwość rejestracji bez wyjeżdżania do dużego miasta? Ja mieszkam na zadupiu dla przykładu... i nie tylko ja.
Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1120373)
Nergal też D$%a że dał się wciągnąć.

W co wciągnąć? Przecież widać po pełnym wywiadzie, że materiał w TVP został zmanipulowany i przygotowany pod konkretną tezę. Jak zwykle Nergal powiedział bez owijania w bawełnę jak to widzi.

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1120373)
Oddaje krew od wielu lat i działania tego typu nie są mi obce. o tyle cały ten kramik powoduje ze na pewno nie zgłosze się do nich jako dawca

Jakie działania?

edit. Acha, żeby nie było wątpliwości to oświadczenia DKMsu i Nergala wyżej cytowane są od siebie niezależne. Bezpośredni link do oświadczenia fundacji: https://www.dkms.pl/index.php?id=1017

Jeszcze jeden cytat:

Cytat:

Janina Seweryn - mama Ani Seweryn

Szanowni Pracownicy Fundacji DKMS Polska
droga Pani Kingo, Kasiu, Asiu, Zosiu i pozostali,

4 lipca minął rok odkąd mamy córkę Anie w niebie. Wspomnienie wydarzeń z przed roku napełniało serce bólem, oczy łzami. Dzięki rodzinie, przyjaciołom Ani, dzięki Wam, dzięki temu, że dwie osoby przez rok dostały szansę na życie, bo znaleźliście im dawców - radość wyparła smutek.

Teraz wiem, jej choroba miała sens, Ania nad sensem się zastanawiała***8230; Już wiemy, zachorowała po to, by uratować czyjeś życie. Myśl o tym, przez ten rok, pozwoliła nam normalnie żyć, a nawet się uśmiechać. Cóż może być piękniejszego niż obdarowanie drugiego człowieka szansą na życie. Ania uruchomiła łańcuszek serc i taką szansę dała już dwóm osobom! Wy jako fundacja daliście jej taką możliwość!!!

Gdy wiadomo już było, że dla Ani nie ma na świecie zgodnego dawcy (Medigen przeszukał światowe rejestry) nadzieja była tylko w NOWYCH DAWCACH. Nadzieją były głównie zagraniczne rejestry, bo u nas rejestrowano niewielu dawców i to nie dlatego, że brakowało chętnych. Przy okazji nagłaśniania DD dla Ani i innych otrzymałam wiele e-maili, telefonów od obcych osób, którzy cieszyli się, że mogą zarejestrować się jako dawcy. Próbowali już wcześniej w odpowiednich miejscach, ale wręcz ich zniechęcano.

Do dziś mam plik wyników HLA od ok. 100 osób chcących być potencjalnymi dawcami (koszt badań pokryli rodzice chorego dziecka) NIKT TYCH OSÓB NIE CHCIAŁ ZAREJESTROWAĆ! Smutna rzeczywistość***8230;

Wyniki te przywiózł mi obcy człowiek, który parę lat wcześniej przeszedł naszą drogę i miał nadzieję, że w tym stosie wyników znajdę bliźniaka dla Ani. Tak się nie stało. W tej sytuacji spadliście nam jak z nieba. Z TVP 1 dowiedzieliśmy się o Was o tym, że organizujecie DD w Warszawie dla Michała. Dalej Ania zadziałała błyskawicznie.

Nadzieja na znalezienie dawcy dodawała sił, tym bardziej, że ważne jest, by dawców szukać w rejonie skąd wywodzi się rodzina chorego. My jesteśmy ze Śląska, z okolic Katowic i akcja DD odbyła się w Katowicach na Akademii Ekonomicznej gdyż studenci tamtejsi chcieli ją zorganizować.

Wspaniali młodzi ludzie - studenci, którym Internet nie jest obcy wszelkie informacje o Fundacji DKS Polska w nim znaleźli. ***8222;Ania szukając dawcy dla siebie, stała się, o ironio losu, dawcą nadziei wielu chorym***8230;***8221; (tak napisała mi młoda dziewczyna na nk, która również zarejestrowała się u Was).

Mogłoby się wydawać, że wszyscy powinni być zadowoleni z faktu iż jednorazowo w krótkim czasie Polski rejestr (obojętne czy pierwszy, czy szósty) powiększył się o ponad 2500 osób. TAK JEDNAK NIE JEST!! Szokiem dla mnie, mojej rodziny, znajomych, przyjaciół Ani a teraz naszych jest to, że nawet niektórzy lekarze hematolodzy widzą w tym zło. Nie powinno mnie to dziwić, bo przecież pani profesor zabroniła nam, rodzicom szukającym dawcy dla swej córki, umieścić ulotkę o DD dla Ani i innych, na szpitalnej tablicy ogłoszeń czytanej przez studentów Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. SZKODA!! Może ktoś ze studentów medycyny mógłby uratować Anie, a jak nie ją to KOGOŚ. Gdzie tu troska o pacjenta? My, rodzice chorego dziecka, dla którego jedyną szansą był przeszczep od zgodnego dawcy, od pani prof. usłyszeliśmy: ***8222;szkoda, że zaangażowaliśmy się w akcję DD , bo w nazwie fundacji jest literka ***8222;D***8221; a to przecież oznacza Deutschland***8221; - NIE BYŁO MOWY O SZANSIE DLA ANI BĄDŹ KOGOKOLWIEK!!! Usłyszeliśmy natomiast, że to biznes!

Program ***8222;misja specjalna***8221; emitowany 30 czerwca o godz. 23:30 przedstawił zafałszowany obraz Fundacji DKMS Polska (przypominają mi się słowa piosenki: ***8221;***8230;wszystko co złe to szuka cienia, do światła dobro garnie się***8230;***8221; ). Potencjalni dawcy - ludzie dobrzy, chcący ratować innych - przedstawieni są jako bezmózgowcy dający się wmanipulować w ***8222;handel szpikiem***8221;.

***8222;Bohaterowie***8221; programu mówią tylko o pieniądzach, o wywożeniu szpiku.

Zupełnie nie zauważają, że 42 tyś potencjalnych dawców (POLSKICH w POLSKIM rejestrze) to wiele uratowanych ludzi na świecie. I do nich szpik bezpośrednio od dawcy trzeba zawieźć. Gdzie tu miejsce na handel? Dla ***8222;bohaterki***8221; programu najważniejszą sprawą jest, by dawca nie wyjeżdżał ze swego miejsca zamieszkania. A komuż wyjazd do Drezna przeszkadza? Nikt nikogo nie zmusza. Po pobraniu komórek lub szpiku dawca ma możliwość zwiedzenia miasta z osobą towarzyszącą oraz z tłumaczem. Historie dawców spisane na Waszej stronie są najlepszym dowodem ich zadowolenia. Dla lekarzy wypowiadających się w programie granice państwa są ponad życie ludzkie! Smutne, bo dla nich dobro pacjenta winno być na pierwszym miejscu. Gdyby rok temu akcję szukania dawcy dla Ani zechciała prowadzić równie rzetelna jak Wasza, ale załóżmy że chińska fundacja, jakie znaczenie miałaby nazwa lub pochodzenie. Szukałabym dawcy i z chińską fundacją, byle rzetelną. Jesteśmy wszyscy takimi samymi ludźmi na tym bożym świecie.

***8222;Bohaterowie***8221; tego marnego programu, zrobionego w atmosferze nędznego kryminalnego dokumentu powinni się uczyć od Was fachowości. Zresztą pani prof. w Dzienniku Zachodnim z 16 stycznia 2009 r. mówiła: ***8221;***8230;chętnych (by podarować szpik) jest znacznie więcej, ale podstawowym problemem są po prostu zbyt skromne środki, które nie pozwalają na wykonanie większej liczby badań. Porównajmy nasze dane z niemieckim rejestrem, gdzie na 10 tyś. mieszkańców jest prawie 370 dawców. To rejestr wzorcowy, do którego nie tylko my, ale też inne europejskie państwa, dążymy.***8221;

Więc uczmy się jak organizować DD, jak uświadamiać ludzi na czym polega przeszczep, jak odbywa się pobieranie komórek macierzystych. Niestety niektórzy zamiast się uczyć od lepiej zorganizowanych zachowują się jak pies ogrodnika - sam nie zjem, ale drugiemu nie dam! A gdzie w tym pacjent czekający na ratunek, na genetycznego bliźniaka? Jemu jest obojętne gdzie pobierany jest szpik. Ważne, że w najlepszych.

Choremu obojętne, dawcy obojętne jedynie ***8222;bohaterowie***8221; programu widzą problem. Szkoda, bo tyle jest powodów do radości. Szkoda, bo lekarze tracą czas na nagranie w którym nie mówi się prawdy, w którym się ją fałszuje. Wręcz, nie boję się napisać, działają na NIEKORZYŚĆ SZUKAJĄCYCH DAWCY! Oby tylko znaleziony dawca, pod wpływem programu, słów tam usłyszanych od fachowców, w decydującym momencie nie zmienił zdania i nie powiedział ***8211; rezygnuję***8230; Co wówczas z sumieniem programowych ***8222;bohaterów***8221;?

Może jednak pan doktor już niedługo będzie przeszczepiał szpik dzięki komuś kto zgłosił się na akcję dla Ani. Może tego doczekam, a gdy nie ja, to ktoś, bo DD dla Ani i innych procentował będzie 42 lata (tj. do osiągnięcia 60 lat przez zeszłorocznych 18 letnich potencjalnych dawców). Tym młodym ludziom literka ***8222;D***8221; w nazwie fundacji NIE PRZESZKADZA!

Na marginesie, czy w klinice w której pracują ***8222;bohaterowie***8221; nocnego programu podaje się tylko polskie leki? A co z ich patriotyzmem? Dziwnie pan doktor pojmuje patriotyzm. JESTEŚMY WE WSPÓLNEJ EUROPIE ***8222;bohaterowie***8221; programu misja specjalna***8230;

mama Ani Seweryn wraz z rodziną
i grupą przyjaciół.

http://www.dkms.pl/index.php?id=1026

ed hunter 30.09.2010 06:14

No to teraz przekonał do akcji miliony... :sciana:

Reetou 30.09.2010 01:50

Cytat:

Napisany przez Nergal (Post 1120333)
Zdrowie nie ma narodowości czy płci, jest uniwersalne. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to nie zasługuje na nic innego, jak tylko na to, aby przekonał się o wszystkim na własnej skórze, gdy ciężko zachoruje. Czego wszystkim oszczercom z całego serca życzymy.

Bo ty Nergal byłeś i nadal jesteś (łagodnie mówiąc) burakiem...

polakT 30.09.2010 01:08

mam pytanie? pracujesz w tym ośrodku, że tak ich bronisz, pomijając istnienie polskich odpowiedników ?

Nergal też D$%a że dał się wciągnąć. JAkby niemieckie znaczyło lepsze... to było kiedyś, dziś gdy jest to kraj muzełmański jakość wszystkiego spadła...może i nie ma wpływu, ale i tak co niemieckie czesto znaczy bylejakie, jadące na dobrej opinii sprzed lat.

Oddaje krew od wielu lat i działania tego typu nie są mi obce. o tyle cały ten kramik powoduje ze na pewno nie zgłosze się do nich jako dawca

Qbi@k 29.09.2010 21:16

"Zarząd Fundacji DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych Polska pragnie wyrazić ogromne zaniepokojenie informacjami przedstawianymi w programie Misja Specjalna, wyemitowanym 28 września br na antenie TVP. Obawiamy się, że przedstawianie kolejnych, nieprawdziwych informacji będzie miało negatywny wpływ na procesy ratowania zdrowia i życia pacjentów chorych na białaczkę. Podtrzymujemy stanowisko Fundacji w kwestii przedstawiania nierzetelnych i nieodpowiedzialnych informacji oraz ich konsekwencji i negatywnego wpływu na sytuację chorych.

Przedstawiamy pełny wywiad, którego część została wykorzystana w materiale Misji Specjalnej, w innym kontekście niż zadawane podczas wywiadu pytania. W wywiadzie tym znajdą Państwo odpowiedzi na wiele, nieprawdziwie przedstawionych kwestii.



Pragniemy podkreślić, że Fundacja DKMS Polska jest instytucją polską, funkcjonującą zgodnie z polskim prawem w interesie najwyższego dobra, jakim jest ludzkie życie. Od początku naszej działalności już 25 naszych dawców oddało swoje komórki lub szpik ratując życie pacjentom zarówno w Polsce (10 osób), jak i na świecie (15 osób), a kolejne 5 zrobi to w najbliższym czasie. Polskim pacjentom ratują życie dawcy z zagranicy, a polscy dawcy ratują życie pacjentom zarówno w Polsce, jak i z innych krajów. Dawcy zarejestrowani w bazie Fundacji DKMS Polska dostępni są więc zarówno dla polskich pacjentów, jak i pacjentów z całego świata. Według danych WMDA (Światowego Zrzeszenia Dawców Szpiku) na 191 przeszczepień szpiku, które przeprowadzono w 2009 roku w Polsce, aż 139 przeszczepień doszło do skutku dzięki dawcom z zagranicy. Tylko dzięki dostępności dawców z całego świata zwiększają się szanse na znalezienie tego właściwego dawcy. Wie o tym każdy, kto zetknął się z tragiczną potrzebą szukania dawcy dla siebie lub bliskiej osoby.

Chcemy podkreślić, że dane dawców zarejestrowanych w Fundacji DKMS Polska są prawnie chronione i mogą być przetwarzane tylko w Polsce przez uprawnione do tego osoby. Zbiór wszystkich danych osobowych zarejestrowany jest w księdze rejestrowej GIODO (Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) pod nr 077862.

Fundacja DKMS Polska jest instytucją non profit tym bardziej zawarte w materiale informacje są krzywdzące i bolesne. Wbrew podawanym w programie informacjom zwrot kosztów za dostarczenie szpiku od polskiego dawcy dla polskiego pacjenta wynosi 20 000 PLN i jest porównywalny, a nawet niższy niż opłaty stosowane przez pozostałe polskie bazy. Tak wysoka kwota jest wynikiem konieczności opłacenia skomplikowanych badań medycznych, jakim poddawany jest dawca przed pobraniem, jak i opłat związanych z samym pobraniem.

Priorytetową sprawą dla Fundacji DKMS Polska jest bezpieczeństwo dawców. Każdy dawca jest otoczony szczególną opieką, każdy dawca ubezpieczony jest w trakcie procedury pobrania jak i przez okres roku po pobraniu na 150 000 Euro, monitorujemy każdego dawcę pod kątem zdrowotnym przez okres 5 lat po pobraniu. W trosce o bezpieczeństwo naszych dawców współpracujemy z najlepszymi klinikami w Europie, jak i w Polsce. Jest to klinika Cellex w Dreźnie, która ma na swoim koncie ponad 4500 pobrań od dawców niespokrewnionych, klinika uniwersytecka Karola Gustawa w Dreźnie, natomiast trzy miesiące temu podpisaliśmy umowę na pobrania komórek macierzystych z jedną z najlepszych klinik w Polsce, z SP CSK w Warszawie przy ulicy Banacha, z dwiema kolejnymi prowadzimy aktualnie rozmowy.

Zarówno pracownicy Fundacji, jak i jej sympatycy są mocno poruszeni przedstawianiem naszych działań w tak negatywny sposób przy wykorzystywaniu narodowych fobii. Nasza działalność w Polsce miała i ma wpływ na poprawę sytuacji wielu pacjentów, którzy oczekują na swojego genetycznego bliźniaka. Niestety mamy poważne obawy, że podważanie zaufania do Fundacji może negatywnie odbić się na sytuacji wielu chorych, dla których przeszczep jest jedyną nadzieją na życie. Z pewnością zrobimy wszystko, żeby do tego nie dopuścić.

Wszystkich zaniepokojonych przedstawionymi w programie TVP Misja Specjalna prosimy o kontakt z Fundacją ***8211; infolinia (22) 572 30 08 ( w godzinach 9.00-17.00). Pytania można też do nas przesyłać na adres e-mail pytania@dkms.pl. Udzielimy transparentnych odpowiedzi na pytania związane z tymi bulwersującymi informacjami.

W imieniu Zarządu Fundacji DKMS Polska

Kinga Dubicka"


----

OŚWIADCZENIE W ZWIĄZKU Z OSZCZERCZYM MATERIAŁEM WYEMITOWANYM W TVP!

***8222;W związku z emisją na antenie TVP pełnego oszczerstw programu "Misja Specjalna", publikujemy oświadczenie wydane przez fundację DKMS, w którym, punkt po punkcie, odpierane są absurdalne zarzuty sformułowane pod adresem fundacji przez dziennikarzy i występujących w programie "ekspertów". Chcemy w ten sposób ukrócić działalność ludzi, którzy, ubierając się w pseudo-patriotyczne szaty, starają się zniszczyć coś autentycznie pięknego i dobrego, tylko i wyłącznie po to, aby zyskać medialny rozgłos i zbić w ten sposób polityczny kapitał. Niektórym ludziom chyba wydaje się, że wciąż mamy rok 1939 i właśnie wybucha wojna. Otóż nie. Mamy rok 2010 i wspólną Europę. Możemy bez paszportu i wizy podróżować praktycznie po całym kontynencie. Zupełnie niezrozumiałym jest więc, że niektórzy próbują zamykać granice nawet przed pomocą niesioną chorym. Zdrowie nie ma narodowości czy płci, jest uniwersalne. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to nie zasługuje na nic innego, jak tylko na to, aby przekonał się o wszystkim na własnej skórze, gdy ciężko zachoruje. Czego wszystkim oszczercom z całego serca życzymy.***8221;

Nergal
Warszawa 28 września 2010

http://www.behemoth.pl/site/index.php/pol#calosc.337


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:49.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.