![]() |
ja słucham dość często :taktak:, inni pewnie też skoro powstał ten temat
|
niby tak , tylko kto slucha dzisiaj muzyki z cd ?
|
Cytat:
|
mam te nagrywarke , tylko ze nie mam jej jak podpiac chyba , dobrze nagrywala audio
lezy gdzies w szufladzie sprawna w 100% ona w nero miala funkcje DiscT@2 i Advanced Audio Master Quality Recording tylko do czego ona dzisiaj ? jest jeszcze strona http://www.yamaha.co.jp/english/prod...wf1/crwf1.html |
Przede wszystkim na źródło, żeby dobrze zabrzmiało płyta musi być dobrze nagrana.
Stare płyty z lat 80-tych są nagrane słabo i "plastikowo" - im nic nie pomoże - ale można poszukać ich wersji "remastered" z DUŻO lepszym i pełniejszym brzmieniem. Różnica jest nieraz kolosalna i słychać ją na byle czym. Niestety nowe płyty są też czasem źle nagrane, jak sławna wpadka z Chris Botti "Italia" - która jest po prostu przesterowana że słuchać się nie da. Poza tym rady są dokładnie takie same jak przy nagrywaniu płyt z danymi - dobrze mieć dobrą nagrywarkę i dobre płyty. Nie chodzi o jakąś "zmiane brzmienia", bo tego się łatwo z danymi cyfrowymi nie zrobi (tu potrzebaby procesora DSP, a nie innej płyty czy nagrywarki, czy też losowych błędów na poziomie bitów), ale o to by laser w odtwarzaczu nie miał problemu z odczytaniem nośnika. Jeżeli będzie miał problem z odczytem to powstaną szum, zniekształcenia i/lub trzaski, przeskoki itp. To jedyny efekt błędów, jakiego można sie spodziewać, żadne "poszerzanie bazy" czy lepiej słyszalne wysokie czy niskie częstotliwości w gre nie wchodzą - błedy odczytu to nie transformacja fouriera i takich cudów z danymi cyfrowymi nie zrobi. Prędkość nagrywania zależy od użytej nagrywarki i nośnika, przyjmuje się ze obecnie najlepiej nagrywać ok 16x. Niższe prędkości nie są dobre, ponieważ barwniki używane w obecnych płytach (ftalocyjanina - płyty bladozielone) są przystosowane do wyższych prędkości. Ale najlepiej oczywiście sprawdzić jakość przy różnych ustawieniach przy pomocy CD/DVD Speed lub KProbe, QPXTools itp. Bardzo stare odtwarzacze mogą potrzebować płyt o lepszym współczynniku odbicia światła, tzw specjalne płyty audio - bo innych mogą nie zobaczyć. I chyba tyle, nie ma co cudować. AMQR dobrze jest włączyć jak sie ma - bo powinno ułatwić odczyt i zmniejszyć błędy - ale cudów w brzmieniu bym sie nie spodziewał. |
Powiedz mi kolego na co zwracac najwieksza uwage przy nagrywaniu? kilka porad co do jakosci nagranego audio
|
Temat odsłuchu PCM i różnych "cudów" z nich związanych stary jak świat.
Już się troche oczytałem i generalnie unikam audiofilskich portali, gdzie ludzie słyszą różnicę między różnymi płytami :rotfl:. Jestem informatykiem i po prostu nie mogę czytać bo śmiać mi się chce. :D Wszyscy audiofile (posiadacze sprzętów robionych na zamówienie) jakich znam wypalają na byle czym i byle jak, a jakość i tak jest taka że mi szczęka opada. Przy odtwarzaniu na moim sprzęcie, który można kupić w sklepie dla idiotów w ogóle nie śmiałbym się jitterem przejmować. Tym niemniej oczywiście lepiej mieć AMQR czy PQLS niż nie mieć. Może nie pomoże ale na pewno nie zaszkodzi. |
O AMQR oraz różnicach w jakosci nagrania warto poczytać na audiostereo ;)
|
Fajny odtwarzacz, nie widziałem wcześniej takiego systemu :spoko:. Średni jitter dla płyt tłoczonych to około 7%, dla wypalanych zgodnie z normą wszystko jest ok na poziomie mniejszym niż 12% - mówi się nawet, że problem wtedy można pominąć. Pytanie na jak dużą degradację dynamiki wpływa te 5% różnicy.
Gdzieś w naszych serwisowych artykułach (oczywiście nie mogę znaleźć jak potrzeba) widziałem porównanie płyt i różnica była dość znaczna, aż zbyt znaczna ;). Systemy poprawiające jakość nagrań audio walczą właśnie z jitterem, więc coś tam pewnie jest na rzeczy. Jak jednak pisałem wcześniej odróżnienie oryginału od poprawnie wypalonego CD-R jest niewykonalne ... |
Odtwarzacze też potrafią pozbyć sie jittera, wszystko zależy jak czytają i odtwarzają dane.
Mój odtwarzacz Pioneer BDP-120 posiada "Jitter Free CD Audio Transmission" przy pomocy czegos co sie zwie PQLS (Precision Quartz Lock System). Ale czy to coś daje nie wiem :hmm: nawet nie chciało mi się sprawdzać. Musiałbym mieć jakiś naprawdę wypasiony sprzęt żeby w ogóle pokusić się o testy. |
AMQR zmniejsza błędy jitter (czy do poziomu płyt tłoczonych nie wiem), a tego żaden żywy ludzki organizm jeszcze nie wychwycił. No ale jak mówi sobrus, skoro sprzęt ma taką opcję to czemu nie korzystać :)
|
AMQR jest niestety starą i mało popularną funkcją. Dlatego mało programów to obsługuje.
Który jest najlepszy - pewnie ten który działa. W jakości nie spodziewałbym się żadnych różnic. Z resztą nie oszukujmy się - jej wpływ na jakość muzyki jest znikomy do poziomu, że można się spierać czy to coś w ogóle daje. Dopiero gdy płyta będzie stara lub porysowana, może pozwoli to uniknąć trzasków czy przeskoków, bo mniejsza jest gęstość zapisu. Ale tylko może, równie dobrze można stwierdzić, że płyty 74min dają lepszą jakość niż 80min, a o niczym takim nie słyszałem. Dlatego nie uważam tego za dużą stratę, jednak skoro kupiłeś tą nagrywarkę specjalnie dla tej funkcji, to chyba Feurio jest tutaj wyjściem. |
Sorbus mowisz mi to co chce usłyszec? :) Dobrze byłoby miec najlepszy soft do nagrywania z AMQR :)
|
Nero to było dobre właśnie gdzieś tak do wersji 5.5.
Potem słuch o nim zaginał. Feurio jest dobre, jednak od 2004 nie jest już dalej rozwijane a kosztuje prawie 100zł. I też ma problemy pod windowsem x64. |
Nero 7 powinno działać na Win 7 64-bit w trybie zgodności z Win XP. Taką opinię wyczytałem na kilku forach. Ale myślę, że skoro Feurio działa to nie ma się co dalej męczyć :).
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.