![]() |
One zawsze są a diecie, nic nie jedzą i zastanawiają się ile kalorii ma papieros. :szczerb:
|
Cytat:
|
Tego nie wiem, musiałbym bardzo dokładnie zbadać. Chociaż... ;p
|
A dziewczyny wygladem przypominajace orki one slysza ?? lol2
|
Oczywiście. 96KHz to dla nietoperzy albo psów czy innych orek. :D
|
Wiem, że mam ale ten EQ jest biedny :P W foobarze mam 18 pasmowy, do tego Channel Mixer, Resampler i takie tam bajery :P
Chodziło Ci chyba o 96Kbps a nie 96Hz :P |
Kup abonament to nie będzie reklam... Jakość jest 96KHz. To nie jest serwis wolontaryjny żebyś sobie posłuchał muzyki za darmo. Nie chcesz płacić i mieć lepszą jakość to wysłuchuj syfu. ;]
EQ masz wbudowany w aplikację od sterowników (AC97/HDA). |
Pomyślałem, że mogę sobie potestować to ustrojstwo, zwłaszcza że jest za darmo...
Ściągam, rejestruję się i tak... Interfejs przejrzysty, nie pogubiłem się w ogóle, to zdecydowanie na plus. Na razie poznajdowałem wszystko to, co mam na dysku, fajnie że nie trzeba ściągać a od razu jest :) I że można sobie pozapisywać całe albumy (myślałem, że są same playlisty w jakieś dziwnej kolejności a tu zaskoczenie) Właśnie włączyła mi się pierwsza reklama, to zdecydowanie minus. Dobrze że można cholerstwo wyciszyć. Jest masa składanek, jakiś remasterów, deluxów itp. Trudno to jednak uznać za wadę. Nie ma za to *****nej cenzury w kawałkach! I to jest wielki plus, każda cenzura to gówno :taktak: Z jakieś playlisty można przechodzić od razu do artysty/albumu - świetny bajer, strasznie przydatne to jest. Jednak jakość muzyki nie jest taka jaką mam w f2000... Niektóre kawałki brzmią płasko, w niektórych perkusja jest przytłumiona... A coś czego kompletnie nie rozumiem to brak jakiegokolwiek EQ/korektora... Przecież jego wbudowanie nie jest jakieś strasznie trudne, a przydałby się naprawdę bardzo... Więc reansumując: wybór muzyki na plus, jakość na minus, od biedy można posłuchać, ale nie ma masy opcji. Może na premium jest EQ, wie ktoś? |
Jak dodasz sam utwór to pojawi się tylko on, jak dodasz cały album to u mnie pojawiają się w mojej muzyce wszystkie utwory z albumu, chyba, ze jakieś odhaczę z listy, ale w sumie ja słucham tylko na tablecie i w telefonie. Na kompie może być ciut inaczej, ale nie dam sobie ręki uciąć :)
|
Od jakiegoś czasu uzywam Spotify i muszę przyznać, że bardzo pozytywnie je oceniam. Zacząłem też dodawać jakieś ulubione kawałki, czy wykonawców i tu jeszcze jednej rzeczy do końcu nie zrozumiałem.
Chodzi mi o to, czy dodawanie ulubionych utworów i albumów jest od siebie zależne? Tzn. czy jeżeli dodam jakiś utwór (pojedynczy) to pojawi mi sie od razu nazwa albumu na liście albumów? I odwrotnie - jeśli dodam cały album, to czy wszystkie kawałki na nim pojawią się na liście ulubionych utworów? Do tej pory.. nie do końca widzę tu zależność, bo w zasadzie raz jest tak raz tak. Generalnie chciałbym, żeby wszystko (to plus jeszcze ulubieni wykonawcy) było od siebie zupełnie niezależne. Dodaję utwór - jest tylko na liście utworów (ale nie albumów), dodaję album jest tylko tam. Da się tak? |
Uznalem to za logiczne. Przeciez rozwiazanie podane przez Ciebie to nie model biznesowy tylko szalenstwo ;-).
|
Z tego co wiem, offline można mieć tylko w wersji Premium. 30 dni ograniczenia jest właśnie po to, żeby ktoś nie ściągnął sobie wszystkiego, co chciał w ciągu jednego miesiąca abonamentu i później cieszył się darmowym dostępem.
|
Nawet w wersji płatnej?
|
Cytat:
|
Nie skłamałem, jest za free, a że jest haczyk no cóż....
Ja mam za free bo mam SG5 + endomondo konto premium - na 12 miesięcy za free, znajomy kupił nie dawno SG4 i też deezer dostał za free na 6 miesięcy + 50 GB dla Dropbox'a Do LG pewnie też coś za free dodają |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:45. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.