![]() |
Używałem w sumie czterech chyba.. Dwa to na pewno FileZilla i Cobian Backup. Pozostałych teraz nie pamiętam, musiałbym poszukać.
W każdym razie.. W kwestii tego ostatniego komunikatu napisałem do obsługi i o dziwo (pomimo wolnego dnia) odpowiedzieli od razu. Była jakaś blokada (czy też bardziej podział - nie zrobiony przeze mnie), przez co faktycznie miejsce było (drastycznie..) ograniczone. Dało się to jednak zmienić i jest ok. Druga sprawa natomiast - te znaczki.. Tego przyznam nie rozumiem. Sprawdzałem kilkanaście minut przed napisaniem posta. Potem zająłem się tą sprawą z miejscem i wróciłem do kodowania. Tyle, że.. wszystko wyświetlało się już prawidłowo. Nic nie zmieniałem, a na obydwu komputerach nagle zaczęło być ok (a aż takich przewidzeń nie mam, żeby poprzednio było tak samo). Skąd ta różnica i co się zmieniło nie mam pojęcia. Ważne natomiast, że się zmieniło i w zasadzie teraz wszystko wydaje się działać, tak jak powinno. Ustawiłem już zresztą automatyczne kopie, przetestowałem i wszystko gra. Na ile i czy znowu coś się nie zmieni, nie wiem. Ale może już będzie ok. W każdym razie dzięki za chęć pomocy, ale na razie już to zostawiam. Przynajmniej póki będzie działać ;) |
Jaki program przesyła te pliki na serwer?
|
Poddaję się z tym kontem...
Nie miałem do tej pory czasu, żeby dłużej się tym pojawić i zrobiłem to teraz - podczas dłuższego weekendu. I efekty są takie.. - program do kopii automatycznych przesyła pliki, które potem na serwerze zamiast polskich znaków mają krzaczki - tych plików nie da się potem z powrotem przegrać - zaczyna je kopiować, ale nic się nie pojawia (komunikat "Nie można rozpocząc transferu") - sprawdzane na dwóch komputerach - teraz przy próbie przesyłania plików na serwer (jakichkolwiek) pojawia mi się komunikat " Disk quota exceeded". Dodam, że na serwerze jest może z 10 plików, a zajęte jakiś 1% miejsca (i to pewnie niecały).. O co kurde chodzi.. Czy serwera w tej firmie nie da się normalnie używać? Sprawdzałem już trzy programy, na dwóch różnych komputerach, które do tej pory na żadnym serwerze, którego używałem, nie robiły żadnych problemów... |
hmm.. a tego nie sprawdzałem.. Co prawda to, co się przesyła to niecałe 20mb, a to byłoby bardzo rygorystyczne ograniczenie (i raczej mało prawdopodobne).
|
Zazwyczaj na kontach do hostingu www istnieją limity rozmiaru hostowanych plików, może w home.pl domyślnie też jest taki limit.
|
Cytat:
|
W zasadzie głównie to kodowanie, ale także i te pozostałe ustawienia z wcześniejszych postów (chociaż one chyba nie mają znaczenia).
Logi później przejrzę, natomiast jeśli jest to zrywanie połączenia (a tak mi się wydaje) to pytanie czemu..? |
Co konkretnie zmieniałeś, że możesz bez problemu przesyłać pliki z polskimi znakami?
Jeżeli chodzi o problem z przesyłaniem plików (te archiwa po 40MB) to ciężko coś powiedzieć. Na twoim miejscu bym zerknął w logi z przesyłania. Na moje oko połączenie jest zrywane. |
Pobawiłem się trochę jeszcze z tym programem i.. właściwie sam nie wiem, czy coś pomogło.. Teroretycznie niektóre pliki z polskimi nazwami są przesyłane, ale.. no właśnie - raz, że nie wszystkie, a dwa że jeszcze jeden problem się pojawił.
Jeśli chodzi o znaki to przed chwilą utworzyłem: - plik o nazwie "grzegżółkaęóćź.txt" - przesłał się bez problemu - katalog o nazwie "ćóęśźżą" - nie przesyła się Dodatkowo próbuję od dwóch dni przesłać cztery archiwa - dwa po około 40mb, dwa trochę większe. Za każdym razem występuje błąd - przesłanych zostaje około 18-19mb dwóch pierwszych plików i 0 kolejnych dwóch (potem pojawia się komunikat, czy zastąpić istniejące pliki - jak daję nie, to zostają na serwerze utworzone pliki z takimi pojemnościami, jak dam tak, to zabawa zaczyna się od początku. Archiwa są dobre - testowałem je, zapiswałem jeszcze raz, przy przenoszeniu, nagrywaniu lokalnym nie występuje żaden błąd. Poza tym bez problemu przesyłały się na inny serwer. Spakowałem je też razem i po mniej więcej 40 mb wyglądało to dokładnie tak samo. Co może być przyczyną? |
Cytat:
Dodatkowo linux i większość unixów filenames zapisuje binarnie, czyli to jest zapis niezależny od jakiegokolwiek kodowania. Linux przyjmie wszystko oprócz 0x00, łącznie z niedrukowalnymi znakami ASCII. home chyba używa linuxa. Win na NTFS stosuje UTF-16, ale to jest niezależne od kodowania wewnątrz pliku, tam może być UTF-8, KOI-8, ISO etc OS X podobnie jak Win. W każdym z powyższych przypadków oprogramowanie listujące pliki dokonuje translacji na wybrany system kodowy, więc należy mieć to na uwadze. Np. w PHP "prawdziwą" nazwę pliku można wywołać poprzez Kod PHP:
|
Tutaj masz konfigurację FZ pod Home --> https://pomoc.home.pl/bazawiedzy/programy/357
|
Wszystko sprawdzę jak będę przy drugim komputerze (może jutro jak zdąże, jeśli nie to standardowo w weekend). I tak mi się już chyba okres testowy skończył, więc będę walczył ;)
|
@andrzejj9 a jakiego kodowania używa Home? Spróbuj na automacie, a później wymuś UTF8. Dziwne, mamy rok 2013 a UTF jest dalej daleko... ;)
W FileZilla zakładka kodowanie. |
70 zł rocznie to fakt, jak za darmo. Porządny hosting kosztuje więcej. To nie tak, że za nic - tobie nie są potrzebne funkcje porządnego hostingu. Jeśli to tylko do archiwizacji danych, to w ogóle coś w rodzaju komercyjnej chmury byłoby dla ciebie lepsze.
Możesz zamieścić jakiś przykładowy plik sprawiający problemy (oczywiście pusty). Spakuj go wcześniej do tar (np. programem 7zip) |
Mało używam, więc szkoda mi było płacić 300 zł w zasadzie za nic. Dlatego z jednej promocji przeszedłem na drugą - w Home zapłaciłem jakieś 70 zł.
Sprawdzę później te ustawienia. Programu wolałbym nie zmieniać, bo to na trzech komputerach jest coś wysyłane, plus kopie automatyczne (tych jeszcze nie sprawdzałem jak ze znakami), a tego już zmieniać by mi się szczególnie nie chciało (w sensie przenosić do innego programu). |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:00. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.