![]() |
Wszelakiego rodzaju kombinacje wyczerpały się. Zmiana płyty głównej na chipie Intela przyniosła efekt. Kuniec tematu. :)
|
ewentualnie w biosie/uefi czasem można włączyć żeby domyślnie startowała z pci-e a nie z płyty... lub ją wyłączyć na stałe.
Cytat:
|
Cytat:
Dodatkowo na twoim miejscu bym sprawdził slot na kartę i go przedmuchał sprężonym powietrzem dla pewności oraz przeczyścił styki na karcie grafiki |
Cytat:
Cytat:
|
To jest stara płyta, ona nie ma UEFII. Zwykły bios "awarda".
|
Ilość załączników: 1
Cytat:
Technologia Virtu sprawia, iż jak nie ma obciążenia to za wyświetlanie obrazu odpowiada karta zintegrowana, a jak potrzeba więcej mocy to do akcji włącza się karta dedykowana. W praktyce różnie to bywa... dla tego ja to mam wyłączone. Ponadto technologia Virtu ma dwa tryby PEG oraz IDG
Poniżej screen z UEFII jak to u mnie wygląda na MSI Z77A GD-65 |
Virtu ? Możesz wytłumaczyć łopatologicznie ?
Płyta jaka się tam znajduje - http://www.gigabyte.pl/products/page...2_10/overview/ |
A nie masz przypadkiem włączonej technologii Virtu ?
Bo jeśli masz, i do tego źle ustawione, to byłby taki efekt jak opisujesz... |
A więc, to nie zasilacz. Płyta wygląda OK (ani jeden kondensator nie jest spuchnięty).
W momencie gdy nie ma obrazu, a słychać, że komputer ładuje system, po przełączeniu na grafikę z płyty głównej, mamy pięknie na tacy zapodany system. Może być taka sytuacja, moim zdaniem, że płyta niepoprawnie rozpoznaje z której karty graficznej ma się zabootować. Niestety, w biosie paradoksalnie nie ma opcji wyboru jaką kartę ustawić na sztywno, jest tyko automat. |
Albo zasilacz "fabrycznie" nie wyrabia, albo kondensatory do wymiany (albo w zasilaczu, albo na płycie głównej).
Nie było spuchniętych/wylanych na płycie? |
Na mój kosz, to na bank nie będzie wymieniane. :)
|
Dlatego nie lubię robić kompów nikomu, masz dobre chęci coś walnie i wymieniaj na swój koszt...
Na szczęście nie miałem takiej sytuacji. |
Teraz to już nie sprawdzę, bo komp w takim stanie pojechał, ale to od kumpla więc wie co jest grane. Mimo wszystko chciał zabrać. Wykombinuję zasilacz i podjadę do niego. Dam znać.
|
W moim było tak, że wyjęcie wtyczki, bądź wyłączenie listwy na chwilę pomagało mu wystartować.
Czyli trzeba było mu całkiem odciąć prąd, potem już startował, do następnego razu :) Odłącz na minutę i sprawdź. |
Zasilacz, hmm, teraz dostaje trochę bardziej w dupę, możliwe. Bios aktualizowałem do najnowszej wersji. Kurde, nie mam nic na stanie z zasilaczy........ :(
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:36. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.