![]() |
Reklam unikam gdzie się da, w TV (jak leci w tle, bo sam nie oglądam) pierwszy biegnę i wciskam MUTE na pierwszym pilocie który znajdę (bo są dwa, od TV i od dekodera), w internecie uBlock Origin + Ghostery, jak sporadycznie słucham radia to zmieniam od razu stację albo wyłączam w cholerę. Nie toleruję reklam w (prawie) żadnej postaci, bo są tak sztuczne, fałszywe i denerwujące że ich unikanie to profilaktyka zdrowia psychicznego.
Inna sprawa, że one nie działają bo zamiast "o, fajny produkt, może kupię" moja reakcja to najczęściej "g***o mnie to obchodzi, sp!@#%$ ty !@#$%^&" :> Pomijam że z tych skrawków reklam które widzę najczęściej są to jakieś proszki albo inne suplementy diety (naród się starzeje :>) czyli nic skierowanego do mnie. Zapadły mi w pamięć tylko dwa reklamowane produkty, a raczej osoby reklamujące te produkty, z powodu tego jak bardzo są wkurviający. Pierwszy to ten facet reklamujący pły do naczyń na F, drugi to pan Ch. (nie pamiętam czy starszy czy młodszy) który reklamował jakiś proszek do prania. Oboje są tak fałszywi i denerwujący, że zasługują na osobny krąg w piekle :ysz: A, i jeszcze są reklamy Mango, ale oni zasługują na całe osobne piekło, z wymyślnymi torturami. :rotfl:W kwestii płacenia za artykuły - sorry, ale większość portali newsowych traktuje jako dodatek do życia, a stale obniżający się poziom (szczególnie na shitwebach) sprawia że wchodzę tam raz na ruski rok, w sumie nie wiem nawet po co. Gdybym musiał płacić za czytanie tego to bez wahania zrezygnowałbym z 99,9% tych stron bez mrugnięcia okiem. Musiałby to być naprawdę specjalistyczny portal z masą pożytecznej wiedzy, wtedy może bym się zdecydował. |
Cytat:
|
@Jarson - nie zwrocilem uwagi na Polske bo mi sie to caly czas wyswietlalo to myslalem ze wszedzie dostepne.
|
Cytat:
|
Niestety, usługa jeszcze nie jest dostępna w Polsce - może to zresztą dlatego, że nie sprzedałaby się wystarczająco dobrze?
Poruszyliście kilka ciekawych kwestii. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że poziom większości portali jest jaki jest. To po części wina twórców (korzystanie z clickbaitów itd.) po części natomiast samych odbiorców. Tych innych? Niekoniecznie, sam kilka razy złapałem się na tym, że ciekawszy, dłuższy, bardziej zagłębiający się w temat artykuł chciałem przy przeglądaniu netu zamknąć, bo przyzwyczaiłem się do krótszych treści i po pobieżnym zapoznaniu się z tym o co chodzi chciałem iść dalej. Jak to zauważałem, to doczytywałem do końca (nie mam na myśl czytania na siłę wszystkiego, jak treść jest w moim mniemaniu głupia, potrafię przerwać po drugim zdaniu). Wprowadzenie niewielkiej odpłatności pozwoliłaby niektórym portalom na odejście od takiego modelu i tworzenie mniej, ale lepiej. Tylko czy znalazłoby się odpowiednio dużo chętnych, żeby to się opłaciło? Nie wiem. Nie jestem zwolennikiem reklam "bo twórcy muszą zarobić". W ogóle nie jestem ich zwolennikiem - bo kreują popyt na niepotrzebne towary/usługi, bo są irytujące, bo z ich powodu informacje stają się krótkie i liczne, byle tylko kilka razy otworzyć nową stronę - powody są różnorakie. Rozumiem natomiast, że jakoś twórcy zarobić muszą i to jest metoda, która jako tako się sprawdza. |
Cytat:
A jak za drogo to jest Youtube Vanced https://www.xda-developers.com/youtube-vanced-apk/ :) Ta natretna strona z dp juz zniknela tak samo jak z pudelka:) |
Powstała z tego ciekawa dyskusja:Zwolenników reklam i ich przeciwników. Ciekawe, czy ci zwolnicy reklam, naprawdę są tacy świadomi tego co mówią. Czy mają profity z tych, że reklam - czy uważają ich oglądanie za święty obowiązek.
|
A to na trzeźwo powstało?
|
Co za czasy... jak się teraz forsuje zmianę w mentalności. Zacznijmy od podstawowej rzeczy w internecie do jakiej dążą portale. Ano, o ile nie jest to sklep, to głównym czynnikiem napędzającym tego typu witryny jest ilość odsłon publikowanego materiału. Materiał który jest wartościowy dla odbiorcy sprawi, że ten odbiorca po pierwsze będzie widział korzyść w postaci zdobytej wiedzy, a dwa zacznie traktować portal\witrynę jako źródło wiedzy i autorytet zarazem. Taki portal nie obawia się podać prawdy w tytule, nie tworząc zarazem clickbajta bo użytkownik który straci zaufanie do treści, nie da się wodzić za nos. To nie Polsat, że można w czasie reklamy można zdążyć do toalety i na papieroska, a nie straci się w międzyczasie nic z filmu.
W tym oto krótkim schemacie przedstawiłem budowanie zaangażowania pomiędzy portalem a użytkownikiem. Portale które to rozumieją mają dużą ilość dobrego materiału i dają użytkownikowi odczuć że to on jest ważny. Odbieranie reklam nie jest obowiązkiem odbiorcy, owszem powinien on mieć świadomość że dana witryna może się z nich utrzymywać, ale to witrynie powinno zależeć na właściwym budowaniu relacji z odbiorcą, bo ten może przecież wybierać pomiędzy nim a konkurencją. Ot, normalna wola i prawo klienta :szczerb: doba ma dla każdego 24 godziny, więc tutaj CZAS, naprawdę staje się walutą. Widzę po użytkownikach sprzętu od Apple (może nie wszystkich ale znacznej większości), że tutaj mają oni trochę zryte postrzeganie stanów, które przez lata uznawane były jako paradygmat, a jeśli nie paradygmat to normę. Opłata za brak reklam na stronie z newsami technologicznymi ( a to tylko przykład) nie zawsze wiąże się z tym, że na stronie znajdziemy interesujące nas artykuły, na które poświęcimy jakąkolwiek uwagę, stąd płacenie za brak reklam może być jak płacenie za kanały telewizyjne na które się nie patrzy. (a myślicie że dla czego telewizja przegrywa z Youtube) Użytkownicy Appleâa najczęściej nie zaspakajają potrzeb technologicznych, a decydują się na droższe sprzęty (gdzie lepsze alternatywy są tańsze przez pół co najmniej), byle posmyrać swoje ego w otoczeniu. Ja rozumiem że cenią sobie wygodę, i zadawala ich oferta przedstawiana przez jednego producenta, ale zarazem ich ignorancja na alternatywne a nie raz bardziej elastyczne rozwiązania jest wręcz niepojęta. I dalej trzymam się poglądu że potrzebują jakiegoś smyracza na ego. Jedyne co jestem w stanie zrozumieć to ich świadomy wybór OCZEKIWANIA I ZAUFANIA do firmy, że ta będzie oddawać im zawsze materiał najwyższej jakości, ale wszyscy wiemy że nie ma rozwiązań idealnych. Stąd razi taka indoktrynacja kiedy rozpoczyna się dyskusja. |
Cytat:
|
A ja tam moge byc cebulak burak itd. wa.li mnie to , reklamy blokuje bo mnie irytuja skaczace okienka , kiedy nie bylo nadmiaru tego badziewia kilka lat temu szlo to przezyc ale teraz to jakis dramat jest, to guwno mnie atakuje zewszad co bym nie kliknol zaraz sie jakis nowe okno otwozy a tresci 5 zdan w calosci i mi kompa zmula to badziewie, przecie na to nawet bym nie nasral przyslowiowo bo sie moje guwno obrazi o towarzystwo w jakim sie znajduje :sciana: , takim sposobem wszystkie cwaniackie polackie portaliki omijam , a jak szukam wiadomosci to wejde na portale miedzynarodowe ktore sie szanuja i mnie reklamy z nich nie atakuja, a jak ala redaktorzy portali rolniczych nie kumaja to pora zwinac biznes a nie clikbait robic ;)
|
Wypraszam sobie, nie jestem rolnikiem! Podchodząc ambicjonalnie nawet mnie to obraża :D
A cebula nie pasuje komu innemu....ja akurat cebulę lubię i polecam, ale cóż. |
Co jest kurva? Cebula nie pasuje rolnikowi? Koniec świata! :szczerb:
|
Edu dobrze gada!!! Polać mu !!! toast2 toast2 :respect:
:najlepsz: |
W tymkraju, to przeciętny pippippip zarabia za mało, żeby sponsorować dostatnie jedzenie redaktorów, a reklamy w większości są tak deb.ilne, że rzygać się chce. Na ich podstawie wiem co redaktorzy sądzą o przeciętnym pippippip. Cóż, to wolny kraj, redaktorzy mają prawo żyć w swoim wymyślonym świecie. :taktak:
Dzisiaj jak siadłem rano na zadzie, to odpaliłem sobie w samochodzie Łysego Micha na yt, wyskoczyła reklama środka do przepalania PDF z Hołowczycem, śmieszna, dowcipna, głupia na wesoło, ponieważ nie widziałem jej wcześniej, to obejrzałem całość. Można? Można. Tylko mentalnie trzeba być w Polsce, a nie w tymkraju. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.