![]() |
Moja przygoda z wypalaniem blu ray jest krótka, bo dopiero jakieś półtora roku, ale mam już pewną obserwację - mało kto o tym wspomina, ale płyty blu ray są bardzo wrażliwe na wszelkie brudki, paprochy i odciski palców. Tzn. dużo bardziej wrażliwe niż dvd i cd. Wystarczy niewielki ślad od zwykłego dotknięcia palcem przed wypalaniem, żeby po wypaleniu w tym miejscu były problemy z odczytem danych, a potem po wyczyszczeniu tego miejsca widać gołym okiem ślad, że w tym miejscu płyta ma permanentnie inny kolor w kształcie pierwotnego śladu. Dlatego nauczyłem się już, że zawsze przed wypalaniem płytę dokładnie oglądam pod światło i w razie potrzeby czyszczę, żeby nie było najmniejszych zabrudzeń - zwykła szmatka lub nawet czysta koszula wystarczy. Jak ktoś nie zwraca na to uwagi to może bezwiednie skazywać swoją pracę na niepowodzenie.
Póki co wszystkie moje płyty są czytane bezbłędnie z wyjątkiem kilku najtańszych dwuwarstwowych od Ritek, gdzie najczęściej druga warstwa się wolniej odczytuje, a w jednym wypadku nie dała się odczytać. W przypadku lepszych Verbatimów takich problemów nie mam. No ale to na razie nowa kolekcja, więc trudno coś mi z tego wnioskować. Z wypalaniem DVD miałem bardzo dobre doświadczenia, 99% płyt nawet po kilkunastu latach dała się odczytać, a okazjonalne problemy miałem tylko z najtańszymi nośnikami z dolnej półki, co zwykle wychodziło już przy weryfikacji. Może mi się trafiły dobre wypalarki, że mi to dużo lepiej działało niż innym, co mają złe doświadczenia z płytami? |
A by to szlag trafił... Ja już zamówiłem Pioneera BDR-S09XLT i 25-pak Verbatimków, raczej do archiwizacji, a tu się okazuje, że lipa :(. Mimo wszystko spróbuję, i tak ta nagrywarka mi się przyda też do CD i DVD, bo ta w moim laptopie (DVD) to żal tchu na nią. Żaden verbatim nie podejdzie, tylko najtańsze Omegi i to nie zawsze nawet te chce wypalać. A te płyty to znowu nie był jakiś wielki wydatek... Dobrze, że więcej nie kupiłem. Chyba jednak zbuduję ten serwer NAS i walnę RAIDa na starych, dobrych HDDkach... A blurej na jakieś ważniejsze dane jako dodatkowa ochrona. Nigdy nie podobała mi się idea chmury.
|
Niestety to już jest sprawa związana z polityką. Tylko niech nikt nie myśli czasami że jestem zwolennikiem obeznego rządu bo nie jestem. Raz na nich zagłosowałem, zrobili swoje, 500+ wcale nie brałem, bo nie mam dzieci i czekam już od paru lat aż prezes wreszcie przejdzie na emeryturę :-) Onet niby jest za opozycją ale likwidacja NK innych stron czy absolutne wyłączenie możliwości komentowania artykułów na stronach Onetu bardzo źle o nich świadczy. Inne portale ograniczają się "tylko" do mniejszej lub większej cenzury (inna sprawa to wojna na Ukrainie, bo podobno zatrudniają trolli żeby siali zamęt, ale kto ich tam wie)
A wracając do archiwizacji nagrałem trochę płyt Bluray metodą z tego artykułu: https://www.dobreprogramy.pl/@berion...ane,blog,63063 (Odtrzegam: metoda 3x bardziej czaso- i pracochłonna.) Czy warto? Przekonam się za kilka lat. Oprócz tego mam kopię na zewn. hdd. oraz częściowo na pendrivie i nagranych 10 lat temu płytach DVD. O dziwo nadal działają mimo że są jakiejś podłej firmy (może dlatego że odpowiednio przechowywane w ciemnej i suchej szafie?). Ja dostrzegam następujące zalety nagrywania płyt o których nikt nie mówi: 1. Nagrywanie płyt uczy cierpliwości, wiadomo dlaczego :-) 2. Uczy też podejmowania nieodwołalnych decyzji (pomylisz się - zmarnujesz płytę, tracisz 1zł) 3. Nagrywanie płyt daje dodatkowy powód do... leniuchowania. Robisz sobie kawę włączasz nagrywanie, siadasz i pilnujesz komputera. Ktoś Ci mówi "weź się do roboty", Ty mówisz "właśnie pracuję. Nagrywam ważne dane na płytę i muszę dopilnować żeby się poprawnie nagrały. |
Kto wie, to wie...
https://wio.waw.pl/static/files/oglo...nternetowe.jpg https://wio.waw.pl/static/files/oglo...9137-prasa.jpg Przez to że kiedyś trochę pracowałem w czymś co przypominało odrobinę internetowe wydawnictwo, zawsze patrzę skąd jest wydawnictwo i co autor ma na (niejawnym) celu. Tutaj informacja jest tylko narzędziem, a nie celem samym w sobie... |
Część osób dowiedziała się po fakcie. O tym digiart.pl akurat nie słyszałem, ale z tego co teraz patrzę,zarówno digiart jak i NK jak i hosting republika.pl w ostatnich latach życia należały do Onetu natomiast onet należy do jakiejś podejrzanej niemieckiej firmy Ringer Axe Springer. Widać od dawna kolaborowali z "ruskimi" przeciwko Polsce. Chyba będę muisał zrezygnować z poczty na Onecie
|
Cytat:
"Och... usunę i wrzucę jeszcze raz tę samą sweetfocię bo za mało "lajków" prawdziwa strata to zamknięcie digart.pl |
Ok. Bardzo ciekawy temat. Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy że wszystkie zdjęcia które cykają i wgrywają w "chmurę" mogą przepaść w mgnieniu oka.
PS. Wiecie że w zeszłym roku zamknęli portal "Nasza Klasa"? :sciana: |
To nasz redakcyjny kolega Berion, obecnie "emerytowany" z własnego wyboru. :mruga:
Na forum jest dyskusja nt. tej kapsuły czasu: https://forum.cdrinfo.pl/f113/list-butelce-xxi-wieku-d-92717/ |
Pozwolicie że wznowię temat. Wypowiadacie się na temat Blu-rayów raczej negatywnie.
Rozumiem także że płyty płyty M-DISC to lipa? Z cenę 1 płyty M-Disc mogę zrobić przecież kilka kopii na zwykłych płytkach. I stąd moje pytanie: jaki nośnik danych polecili byście do zakopania w ogródku w razie gdyby "ruscy" bombardowali? Czy nośniki optyczne są odporne na promieniowanie radioaktywne? Wiem że fotografie mogę po prosty wywołać. Ale podobno dla przyszłych archeologów najbardziej wartościowe będą nagrania wideo. Jak ludzie żyli w XXI wieku gdzie jeździli na wczasy, jak mówili jak wyglądały nasze miasta, krajobraz itp. Czy jest szansa żeby przeciętny kowalski, mógł zapewnić swoim danym taki poziom bezpieczeństwa? P.S. Jest na internecie np. taki ciekawy artykuł: https://www.dobreprogramy.pl/@berion...asu,blog,63108 |
Cytat:
|
Z tego co pamiętam (gdyż od dłuższego czasu nie bawię się już w nagrywanie BD-R) najszybciej padły mi płytki Fortis. Na szczęście nie miałem ich jakoś specjalnie dużo, choć były w dobrej cenie i po wypaleniu wydawały się dobrej jakości. Nie wytrzymały nawet roku.
Jeśli chodzi o Panasonic, co było dla mnie niemałym szokiem, degradacji uległy płyty 2-warstwowe. Tych miałem już więcej, kilkadziesiąt sztuk. Szybkość znikania drugiej warstwy była dość duża, pewnie się wiele nie pomylę jeśli napiszę że około 3 czy 4 roku po nagraniu zaczęły się poważne problemy. Przenoszenie danych z tych płyt było koszmarem. Odczyt niektórych danych trwał baaaardzo długo, to wtedy zdecydowałem, że kończę z tą technologią. Płytki Panasonic jednowarstwowe, mimo gorszych wyników niż po nagraniu dawały się w dalszym ciągu odczytywać bez problemów nawet po dłuższym czasie jak 5 lat. Tak było, gdy jeszcze to sprawdzałem, bo doszedłem do wniosku, że nie mogę ciągle siedzieć godzinami i tego kontrolować. Taka technologia jest do niczego. Nie miałem na to ani czasu, ani ochoty. Wszystkie dane przeniosłem na dyski i pendrive'y, a płyty BD-R wsadziłem do szafy i pewnie nigdy ich już nie wyjmę. Jedyną zaletę jaką widzę przy archiwizacji danych na płytach BD-R to to, że nie da się przez przypadek skasować zapisanych na nich danych. Cała reszta to lipa, poczynając od wolnego dostępu do danych, wolnego odczytu i zmyślonych teoriach o ich trwałości. Ceny niektórych nagrywarek też potrafią być niekiedy absurdalne, płacenie często kwot powyżej 600-700 zł za napęd do nagrywania płyt to jakiś obłęd. Ale to już zupełnie inny temat. |
Cytat:
Sam pierwsze BD wypaliłem dopiero w 2017, więc jest to dość mało czasu by cokolwiek oceniać. Skanowanie jakichkolwiek płytek rzeczywiście jest upierdliwe i czasochłonne, stąd ciężko na tym polegać. Wciąż najważniejsze dane archiwizuję na płytach DVD (zawsze 2 egzemplarze różnych producentów wypalone z tymi samymi danymi), to samo powielone na BD-R, a na co dzień dostęp z 2x HDD, czyli łącznie 5 kopii tych samych danych. Aczkolwiek powoli pojawia się problem archiwizacji źródeł video, gdzie przy bitrate 50-100 Mbit/s zaczyna się wyzwanie dla małych nośników :) |
Płyty CD mają ~ 20 lat kariery., DVD mniej, a BD już w ogóle. Pomyśl, na jakiej podstawie ktoś ocenił wtedy ich trwałość na 50-100 lat? W międzyczasie jakość pod presją ceny zeszła na psy. Poczytaj testy na forum i wyciągnij sam wnioski.
Żeby nie było - płytki sprzed tych 20 lat nadal działają i mają się dobrze. Teraz na to nie licz. |
Przyznaję swoją przygodę z BD dopiero zaczynam i sam jestem nowicjuszem.
Jak dla mnie jednokrotny zapis ma dodatkowe zalety. Dzięki temu, że dane są niezmienne stają się odporne na przypadkowe skasowanie np. sformatowanie nośnika przez TV(możliwe dla HDD). Łatwo jest je powielić (kopia 1:1) i dystrybuować np. mieć archiwum w innej lokalizacji. Nie zmienność danych pozwala na zastosowanie kodów korekcyjnych (par, dvdisaster) więc jest szansa na odzyskanie danych oryginalnych przy niewielkim uszkodzeniu nośnika o ile wcześniej się nośnik odpowiednio przygotowało (liczenie kodów korekcyjnych trawa i jest mniej miejsca na dane). Nie jestem pewny ale jestem przekonany i proszę o poprawienie mnie jeśli się mylę, że na płytach nie występuje coś takiego jak fragmentacja danych co jest pomocne przy próbie odzyskania danych (przynajmniej ich części). A niektóre programy np. ddrescue mają możliwość zrobienia obrazu płyty z 2 i więcej uszkodzonych nośników (uszkodzenie musi być w innym miejscu). Czas pokaże czy np. kody korekcyjne okażą się skuteczne czy nie. Może ktoś już z nimi ma jakieś doświadczenia? Przyznaję zastanawia mnie bardzo trwałość nośników wiele osób tu pisze że płyty nie są trwałe. Kiedyś jak zastanawiałem się jak nad wyborem typu nośnika trafiłem na testy przyśpieszonego starzenia nośników BD i tam niektóre płyty miały wg. badań wytrzymać ponad 50lat. Niestety nie pamiętam już dokładnie jakie to były opracowania. Czy może ktoś ma wiedzę czy testy przyspieszonego starzenia dla BD mają odzwierciedlenie w rzeczywistości? I czy może ktoś ma możliwość podlinkowania jakiś tego typu testów? Nie mniej nie można ufać tylko jednej technologi. |
Cytat:
https://en.wikipedia.org/wiki/Paper_disc Papierowy dysk o pojemności 25gb wynalesiony przez Sony w 2004 r. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:43. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.