|
Sieci kablowe nie chcą wchodzić nawet na osiedla domków jednorodzinnych w Warszawie, gdzie jeszcze niedawno większość by się podłączyła, bo im się nie opłaca...
Rozmawiałem raz dłużej z gościem i mi tłumaczył, że nie mają którędy tych kabli puścić, bo słupy należą do elektryczności i telefonii, a oni nie pozwolą (przynajmniej nie tanio) zawiesić na nich coś obcego.
Było to wiele lat temu, TP została sprzedana Francuzom, STOEN Niemcom, sieci kablowe też są mocno zagraniczne, syf jest jeszcze gorszy. Traktują nas jak niewolników. Po cholerę inwestować w jakąkolwiek infrastrukturę, jak wystarczy wysokie ceny trzymać i wyjdzie na to samo.
To jest ta polska wolność wypracowana przy Okrągłym Stole, wolność dla układów, esbeków i innego zaropiałego moralnie gówna.
|