dobrze prawicie, tylko ja juz troche rozbestwiony jestem
jak wsiadam np do NOWEGO Colta, to klne, z RAV4 to uciakac chcialem, taki to badziew!

a ludzie kredyty biora, zeby takie gowna kupowac

no nic - jeszcze pare dni na decyzje mam
Mazda na razie jezdzi znajomy (pozyczyl od wlasciciela firmy) i poleca je
drugi kolega ustawil sie w kolejce za mna do auta
jeszcze pohulam w tygodniu co tam stoi (musze obezjzec tego seiko, jezeli jeszcze jest

) i sie zobaczy
gaz tez kusi - jakby na to nie patrzyc, to na dojazdach do pracy tylko jest sie z poltora kafla do przodu rocznie (w stosunku do takiego samego uzywania benzyny - dwa lata i auto sie zwraca (koszt to 3k, instalacja w cenie) przy zalozeniu, ze sie nie rozleci po drodze