Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
Kiedyś tak było.. Na skręcenia nikt nie zwracał uwagi.. Grało się w piłkę, ulegało kontuzji, ledwie dochodziło do domu, tam noga do wrzątku, jakaś maść i.. następnego dnia dalsza gra 
|
dokładnie - ja miałem spuchniętą kostkę przez pół roku bo co mi się zagoiła, to i tak była osłabiona i nadwyrężałem ponownie. zwichnąłem na wiosnę/wczesnym latem - nie pamiętam dokładnie, bo to dawno było a w zimie jak zakładałem but narciarski to ledwo wchodził i z wielkim bólem. po feriach zimowych było dużo lepiej, bo w usztywnianiu kostki buty narciarskie od gipsu niczym się nie różnią