Cytat:
|
Napisany przez ro29
Witam !
W kwestii mieszkania - jeśli dostajesz tak jak piszesz na czysto - te 800-900 zł miesięcznie (mógłbyś to lekko uściślić - chyba wiesz ile - tak samo z wiekiem budunku - 10 a 15 lat to lekka różnica  ) - to naprawdę nie jest źle - to praktycznie pensja minimalna - więc zarobek niezły - a co ważne - skoro mieszkanie nie jest z czasów PRL'u, w dobrej lokalizacji - to będzie zyskiwać na wartości i to sporo - więc jeśli nie potrzebujesz tych pieniędzy dziś - to przy tej kwocie zarobku i wieku mieszkania - ja bym nie sprzedawał ...
|
800-900 złotych to zależy od lokatora. Ostatnio akurat było 850, ale też, jak się lokatorka wyprowadziła, to jest do zrobienia tyle rzeczy (naprawdę w fatalnym stanie mieszkanie zostawiła - a nie spodziewałem się czegoś takiego po niej.. ), że z 1000-1500 złotych trzeba będzie na to wydać, więc pewnie gdyby policzyć, wyszłoby 800. Ale w każdym razie coś w tych granicach, więcej raczej się nie dostanie, mniej to już bym nie chciał, bo też bez przesady.
A pensja minimalna.. no niby tak, chociaż nie lubię w ten sposób na to patrzeć. Owszem, wiele jest osób, które za takie pieniądze muszą utrzymać siebie, a czasem i rodzinę i szanuję je. Wolę jednak porównywać i dążyć do osób, którym się w życiu zdecydowanie lepiej powodzi. To tak, jak nie lubię, jak ktoś Polskę porównuje np. do Rumunii i mówi - macie dobrze, nie ma powodu do narzekań. Może w takim porównaniu nie, ale czemu nie porównać się np. do Niemiec?
A większe pieniądze mnie zainteresowały, bo tak, jak generalnie tych pieniędzy z mieszkania nie ruszam i odkładane są na przyszłość, tak jednak gdyby były większe, to od czasu do czasu można by coś wziąć, żeby w domu coś zrobić - czy tak, jak ostatnio kupić lodówkę, może pralkę, bo już też trzeba, wyremontować piwnicę, wymienić okna.. Sam wiesz, że potrzeb jest dużo i pieniądze zawsze się przydadzą.
Poza tym chodzi też zawsze o to, że jak można pieniądze zaiwestować w bardziej opłacalny sposób, to czemu tego nie robić.