![]() |
andy,
Ale nie będę dalej wyjaśniał różnic, bo uważam że ani grupy ani listy Banan nie wdroży. Choć gdyby już, to uważam że lepiej listę (jest prostsza). Ale nie da rady, to wymaga od userów abstrakcyjnego myślenia, jak to przy prostych rzeczach bywa. Gdybyś chciał spróbować listy, to devs PLD Linux używają. Debian chyba też. Lista to nie grupa, poczytaj. Oczywiście gdy listę czy grupę przeniesiemy na www, to różnice są znikome i formalne. Ale wtedy to jest ... forum ;) |
Ja tylko piszę jak u mnie było ... :)
A było tak, że każda grupa miała swojego maila, a przepływ między grupowymi był też (ręczny...). Nie nazwałbym tego ideałem ale działało. Ja tam się posiłkowałem komunikatorem dodatkowo. PS Zerkałeś ? http://fora.pl/ |
Jestem idealistycznym naiwniakiem, ergo kretynem. Jedyne co czego bym chciał to przepływ danych ws. pomocy naukowych, kolokwiów, asystentów itp był powszechnie dostępny wśród wtajemniczonych. Na mailu rocznika, można znaleźć jedynie kto co zgubił.
|
Moje zdanie jest takie, że sposób komunikacji trzeba ustalić w grupie ponieważ:
- gdyby ustalał to typowy hax0r (grupowy bystrzak), to rozdałby plikowe cert'y i tak dalej zryte pomysły by miał... a 'niekumata/niezasłużona' reszta by tego nie ogarnęła, - gdyby ustalały to 'niekumate/niezasłużone' istoty to bystrzaki by się dostosowały, albo nie... bystrzaki nie potrzebują pomocy (sarkazm) :P Jakaś koleżanka :) w grupie założyła maila, nikt nie protestował to się dostosowałem. Tym bardziej, że u mnie byli normalni ludzie, którzy wiedzą czego chcą więc był tam porządek i nawet pogrupowane wiadomości... |
@andy odrzucisz przyszłego lekarza, możliwe że będzie dobry, z tego powodu? Nas nie uczą takich rozwiązań.
Filext jest czymś obcym. Wyłączanie usług czy usuwanie wpisów z autostartu jest obce ponad 99% moich znajomych. Dla zgromadzonych na forumie jest to oczywistość jak spłukiwanie wody w WC. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Każda osoba z wyższym wykształceniem(lub pretendująca do takiego) powinna znać podstawy informatyki(poczta, www, aplikacje biurowe, komunikatory). Takie sytuacje jak np. sposób dzielenia się wiadomościami na studiach weryfikuje czy ktoś zasługuje na wyższe wykształcenie. Zresztą i tak życie później zweryfikuje każdego... |
Sobie za nieogarnianie spraw związanych z Internetem łeb ukręciłbym o 400, pozostałym o 800 gradusów.
Pomyślę co dalej, gdy chandra cholerna pójdzie precz. |
Cytat:
Też uważam, że są lepsze rozwiązania, ale chodzi o to aby 100% ludzi to ogarnęło! |
To że się sprawdza nie oznacza, że jest rozwiązaniem dobrym...
Grupa dyskusyjna jest o tyle lepsza, że osoby dostają powiadomienia o każdej wiaomości itp. Nie ma możliwości przypadkowego usunięcia wpisu, grupę można ograniczyć do wybranych osób - w przypadku wspólnego emaila każdy kto zna hasło ma dostęp. Google Groups to MOIM ZDANIEM najodpowiedniejsze narzędzie do tego celu. |
Cytat:
i co dziwne takie rozwiązanie też się sprawdziło. |
Cytat:
Ludzie sobie z nią poradzą jak ktoś to zrobi, oraz będzie tym porządnie zarządzał. Obecnie ludzie na uczelniach zakładają wspólne(SIC!) konto emailowe dla całego roku oO Normalnie szok... @BananaCoctail, zakładając grupę dyskusyjną na Google Groups masz to czego potrzebujesz. Pliki niech ludzie wrzucają np. na web hostingi i podają linki w wiadomościach. Taki system jest najszybszy, najtańszy(nic nie kosztuje), oraz najwygodniejszy w zarządzaniu. |
Weź wyguglaj jak wygląda procedura uzyskiwania GA (google apps) dla szkół-uczelni i czy kwalifikowałbyś się. Ja nie mogę przebić się przez ten ich marketing. Być może będziesz musiał skontaktować się z Google.
To będzie dobre, jeśli da się to załatwić gratis na nieograniczoną liczbę userów. |
Jak znalezienie programu do pliku z nieznanym rozszerzeniem jest problemem to i grupa/usenet/forum może być.
Taki pomysł powstał jedynie by wymiana informacji była ogólnie dostępna dla wtajemniczonych. Fejsik to zło - jeszcze więcej czasu tam człowiek będzie tracił. Sam nie wiem, pewnie się rzuciłem z sierpem na księżyc. |
andy,
Banan jest bystrzak, ale wyobraź sobie te stado lam na roku :) Oni nie będą używać Usenet, nawet z interfejsem http. Jeśli już, to odpowiedniejsza byłaby prywatna mailingowa lista dyskusyjna (która chyba jest jeszcze inbox w ofercie wielu hosterów, netart miał jeszcze niedawno). Ale to odpada, to pokolenie już maili nie potrafi używać. Ja bym raczej polecał stronę na fejsiku :ysz: Zupełnie na poważnie: jednak rozwiązanie typu facebook czy google groups jest sposobem na uniknięcie awantur prawnych. Logiki w tym nie ma żadnej, ale taka bywa logika Złotych Pał. Google Wave byłoby dobre do budowy czegoś w rodzaju CMS, no ale skasowali. //edit Banan, tak sobie pomyślałem: kupujesz domenę i podpinasz pod nią Google Apps. Czyli rozdajesz userom maile w domenie jan.kowalski@am2010.pl Jest tam podpięty kalendarz, web, docs, picasa, komunikator udostępniający kontakty w domenie - świetna sprawa. No jest mail, ale nie trzeba go używać, a nawet można wyłączyć. GA dla uczelni chyba jest darmowe, na nielimitowaną ilość userów. andy, co o tym sądzisz? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:29. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.