![]() |
Jakie 7W? Jakim cudem taki procesor może brać 7W?
|
A po co to komu oprócz chorych sentymentów? :szczerb:
|
Będzie jednak nowa Amiga.
http://en.wikipedia.org/wiki/AmigaOne_X1000 Nie jest to co prawda wymarzona konfiguracja, ale i tak jest nieźle, w skrócie. - dwurdzeniowy procesor PowerPC 2.0Ghz 64-bit (6 jednostek wykonawczych out-of-order, wirtualizacja). Pobór mocy 7W (yeah!). - GPU bazujący na Radeonie HD4xxx. - koprocesor XCore XS1-L1 500Mhz (super że też o tym pomyśleli!) - AmigaOS 4 - dzwięk 7.1 - złącza PCIe i Xorro Nawet nieźle sie zapowiada, choć fakt taki że niewiele na tym będzie do uruchamiania :( Technicznie jest to konfiguracja dużo mocniejsza od PS3 i X360, więc jako Amiga500 sprawdziłaby się doskonale. |
Cytat:
|
Skoro były najtańsze to nic dziwnego. :P
|
Ilość załączników: 1
Zdaje się chcesz założyć "nowy temat" (nową dyskusję, nowy wątek) a nie post. Post właśnie popełniłeś ;)
Załącznik 57692 Przeczytaj dokładnie, zwłaszcza par. 4 http://forum.cdrinfo.pl/f8/regulamin...info-pl-11762/ Nigdy nie używaj słowa "problem" w tytule wątku. Bo poznasz Rycha. |
Cytat:
|
Przepraszam że tu pisze ale jak się zakłada nowy post ?
Bo mam problem i chcę zrobić post z tym problemem |
Berion, już tam niżej Arepo sprostował. Dwa zera :) Aha, ja chyba podałem ceny z 1987-8, tak mi się teraz wydaje.
Atari było dostępne w Pewex za bony/dolary a Commodore na giełdzie za złotówki. Ale to się mogło zmieniać w czasie lub w regionach kraju... Rodzice dolarów nie mieli, to miałem Commodore. U mnie w podstawówce była taka opinia wrogich obozów: - Atari do nauki - Commodore do gier co mnie trochę bolało ;) Ale wydaje mi się, że najlepiej udokumentowanym (świetne książki), z dużą bazą softu innego niż gry był ZX Spectrum od sir Sinclair. Wersja Plus (z twardą klawiaturą) to było to! Baltona sprzedawała komputery Timex, klony(?) Spectrum z gumową klawiaturą, chyba w 99,99% kompatybilne. Było więcej klonów, pamiętam coś takiego z wbudowanym malutkim LCD. |
Cytat:
edit: apropo, Atari były w Pewexach a Commodore w Baltonie z tego co pamiętam :) |
Cytat:
Cytat:
Ale denominacja w 1994 roku. Cztery zera musisz sobie dodać. W roku 1986 to nie w zł, a dolarach dewizowych, w Pewex'ie... :P |
Cytat:
Napisanie nowego OS nie jest takie trudne, porządny kompilator to już więcej pracy. Co do kompatybilności: ten wymarzony komputer nie tylko nie miałby wstecznej kompatybilności do PC czy czegoś tam, ale także równolegle istniejące wersje rynkowe oraz kolejne, nowsze modele - jak dla mnie nie musiałyby być ze sobą kompatybilne (tak było w Alpha). Wolałbym za to odważne wprowadzanie nowych koncepcji sprzętowych i maksymalne ich wykorzystanie przez soft. Żadnym problemem nie byłoby w ramach licencji i rozsądnej opłaty, ściągnięcie nowych kompilacji softu na nowo kupioną maszynę. No i przecież właśnie Google realizuje starą koncepcję Sun Microsystems: aplikacji sieciowych w cloudzie (to jest koncepcja z lat 70), więc może soft użytkowy na lokalnej maszynie odejdzie do lamusa. Kolejnym problemem byłyby interfejsy. Takie rzeczy jak SATA, USB itp podlegają opłatom licencyjnym. Wcale się Apple nie dziwię, że próbuje swoich rozwiązań, a odświeżenie rynku zawsze korzystne. Jak dla mnie ten nowy wymarzony komputer mógłby być zupełnie niekompatybilny z istniejącymi peryferiami, o ile producent zaoferowałby sensowny model z normalnymi cenami. Mi się wcale nie podoba kupowanie nowego PC, bo wiem że niewiele się będzie różnił od mojego 10-letniego, a większość nowości to pic na wodę fotomontaż. Obejrzałem sobie właśnie słitaśne prezentacje nowej podstawki AMD, to robienie ludzi w balona jest :D |
Nie tylko Commodore upadło, Atari też upadło w 1996, wcześniej Sinclair został kupiony przez Amstrada, a ten zakończył produkcję Spectrumów na modelu +3. Wszyscy mieli problemy, bo Świat został zalany przez PC-ty, w zasadzie analizując historię nikt nie miał szans ...
Stworzenie obecnie nowego komputera, niekompatybilnego wstecz, z koniecznością napisania nowego systemem operacyjnego jest samobójstwem. Brak oprogramowania zabija każdy projekt bardzo szybko i nikt nie podejmie się takiej próby. Gdyby nowoczesna nowa Amiga miała powstać to już by dawno powstała. Trzeba się cieszyć ze komuś się jeszcze w ogóle chce przypominać tą starą bądź co bądź historię. Cytat:
|
Pomysł może ciekawy, nawet sam się zastanawiałem czy by nie kupić sobie Amisi. Ale zrezygnowałem, bo poza sentymentem pożytek z niej byłby żaden.
Nawet nie bardzo wiem skąd brałbym na nią programy, łatwiej ściągnąć ADF na emulator. A PC Amigowych dyskietek nie czyta (mam jeszcze dwa pudełka). Amiga bez dodatkowego programu PCtowych też nie. Także sprzętowy emulator starej Amigi ... mam mieszane uczucia. Comodorca właśnie PC-ty zabiły, bo zamiast promować Amigę wepchał się w PC i przegrał z Chińczykami. Po latach się dowiadujemy, że dział Amigi miał cięcia kosztów, zwolnienia pracowników itd i wypuszczanie odgrzewanie kotletów w stylu A600 (w momencie wypuszczenia konstrukcja prawie 7 letnia, to nie mogło się dobrze skończyć?). Amiga to była dla nich taka krowa dojna - maszynka do gier. Nawet Amiga 4000 była uproszczoną wersją A3000+, a w domach miała niepodzielnie panować konfiguracja 7Mhz i 1MB RAM. Obudzili się z ręką w nocniku w 1992 roku, gdy za dwa lata weszło Playstation a na PC zaczęły się pojawiać gry jak DOOM, do której 7 czy nawet 14Mhz niestety nie starczało. Cytat:
A co do C64 to świetny komputerek, mój pierwszy i bardzo miło go wspominam :) @pali dokładnie tak, emulować PC na wymarzonym sprzęcie tylko wtedy gdy jest potrzebny :D Tak jak ja teraz emuluje Windowsa na linuksie i całkiem ładnie to działa :) |
Ale ta kompatybilność z PC wszystko ubije.
Mi się właśnie koncepcja sobrusa podoba. Niechby to było coś jak PlayStation, tyle że bez sztucznych ograniczeń, z porządnym wbudowanym OS i platformą dla programistów: api, kompilator, wsparcie, market. Bez żadnej wstecznej kompatybilności, niech kolejne modele tego komputera wymagają ponownej kompilacji softu (tak jak w ś.p. Alpha). Alpha padła, bo zły pieniądz wypiera lepszy. A emulować to nie Amigę, ale PC emulować na tym wymarzonym sprzęcie :) Gdyby ktoś zainwestował miliard dolarów w takie coś, to pewnie osiągnąłby sukces.... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.