![]() |
Na USB 2.0 jest łatwiej, bo są tylko 4 przewody, więc jest więcej miejsca. Na USB 3 przewodów jest więcej, trudniej zrobić to dobrze, a i wymogi techniczne są wyższe. Popatrz sobie na schematy usb 2 i 3 i zastanów się, czy taką techniką garażową da się to zrobić dobrze. Chciałbyś mieć np. płytę główną polutowaną w ten sposób, albo matrycę w TV?
Rozumiem powody dla których kupiłeś tę budę i nie chcesz zmieniać konceptu, ale podejrzewam że nie masz wyjścia. Gdybyś miał odkrytą zatokę 5,25 to wsadziłbyś panel na którym miałbyś więcej wyjść niż masz teraz. Może dokupić panel czy tam hub, położyć na wierzchu, zasilić go od tyłu? Jakoś przymocować stabilnie, tak żeby całość nie wkurviała oka. Opcje jakieś masz, poza wymianą obudowy na inną. A w ogóle, to próbowałeś odłączyć całkiem ten panel i jesteś pewien, że resety nie są powodowane jednak czymś innym? Miejsce problemów musisz zdiagnozować na 100%, a to bywa niełatwe. |
Cytat:
Tzn. ładnie w sensie nie ma gołych kabli, a trudno wymagać od producenta pięknych zakończeń kabli jak w przypadku otwartych paneli. Musiałbym się tylko upewnić czy te porty nie powodują resetu. Pamięć jest zawodna - wydaje mi się, że miałem reset i z tych portów ale głowy nie dam. Teraz podłączam i jest póki co dobrze. Więc właśnie, po to min. kupiłem tę obudowę, by mieć wygodny dostęp do portów USB z przodu. Ponadto te panele z allegro na kieszeń 5,25" to pomyłka przy mojej obudowie, bo moja obudowa ma klapę na froncie i musiałbym ją otwierać by podłączyć kabel USB czy pena. Natomiast prowadzenie przedłużki od tyłu gdy mam porty z przodu ale wadliwe, to jakieś nieporozumienie. Pozostaje chyba liczyć na to (mimo wszystko) że drugi egzemplarz obudowy będzie bez tej wady. Choć nie wiem co serwis zrobi, czy wymienią czy będą rozbierać i poprawiać te kabelki. Ja nie bardzo widzę co poprawiać (bo nic się teraz nie zwiera) ale może się nie znam. Ciężka sprawa jeśli chodzi o zwrot - długo się decydowałem co kupić i wybrałem ten model. Ponadto rękojmia tu by tylko miała zastosowanie ale nie wiem czy nie dopiero gdy wymiana nic by nie dała. Nie chcę mi się wierzyć by każdy egzemplarz miał takie problemy. Arepo: Urządzenia nie podpinam pod te porty, wystarczy sam kabel do testu :). Jednak szkoda ryzykować innymi podzespołami. Klapę można zdjąć ale to bez sensu, bo ta obudowa jest wyciszona a klapa też ma w tym swój udział i powinna być zamknięta. Pewnie w końcu ją wymienię (albo mi naprawią). Dopiero gdy druga będzie miała zwalone porty, to może wybiorę opcję puszczenia przedłużki od tylnych portów, bo taka opcja będzie sensowniejsza. |
Słusznie piszesz, że takie resety przez zwarcia niosą ryzyko uszkodzeń innych elementów kompa. Ta buda do zwrotu, bo na wymianę dostaniesz to samo, tylko chwilowo działające. Nie wierzę że coś takiego ma prawo długo i stabilnie działać. Tam będziesz podłączał kable, może często, dojdą naciski fizyczne i ruchy panelu i kabli, co prędzej czy później się zwali.
No albo to odłącz i dokup panel czy hub...tyle że nie po to wywaliłeś tyle kasy, żeby robić taką kaszanę. Jak to mawiają, decyzja zawsze należy do inwestora :| |
Jak widać na zdjęciu podłączenia portów zrobione są mówiąc łagodnie kiepsko, powodują gdzieś zwarcie i gwałtowny reset komputera. Można to sobie testować, ale nie ma pewności, że coś się szybciej nie uszkodzi niż znajdzie się usterkę. Taki gwałtowny reset może mieć zły w pływ na wiele elementów, poczynając od urządzenia które podłączasz, po elementy będące w komputerze, jak płyta główna, dyski SSD itd.
Jak bym miał taki kwiatek w obudowie, to kupiłbym sobie huba USB 3.0 i pociągnął go z tylnego portu na płycie prosto na biurko, albo kupił panel 5,25 i wsadził za przednią klapkę obudowy, jak widzę na zdjęciach są tam dwa miejsca. Trochę to mniej wygodne, bo trzeba zawsze uchylić klapkę (może można ją zdjąć na stałe ?) ale przynajmniej bezpieczniejsze. Porty u góry zakleić czarną taśmą izolacyjną i zapomnieć. Nawiasem mówiąc jeśli ta obudowa kosztowała 670 zł, to taka kicha z portami nadaje się na reklamację, rozumiem jednak, że nikt teraz nie będzie wyciągał wszystkiego misternie wcześniej zamontowanego i czekał aż naprawią mu budę. |
Cytat:
Ale można było to rozkręcić jak ktoś lubi majsterkować. Najpierw musiałem zdjąć całą przednią ściankę z drzwiczkami (zasłaniającymi cały front) a potem rozkręcić "puszkę" ze złączami USB. Reszta kabli obok w tym zasilający nie były tak obudowane. |
Są panele przednie do kupienia, nowe i używane. Kwestia wymiaru. Wątpię, że producent obudowy wymyślił coś extra swojego?
Wpisz na aledrogo 'panel przedni usb' i pooglądaj sobie. Są fotki ze wszystkich stron, samego panelu jak i kabelków. Nie namawiam żebyś kupił, ale zobaczył jak to powinno wyglądać. |
Cytat:
Cytat:
|
i teraz odwieczna pokusa każdego domowego majsterkowicza... czy naprawiać samemu dla domowej sławy jednego wieczoru (ryzykując utratę gwarancji), czy jednak zareklamować i niech się bujają i odeślą nowe bezusterkowe...
|
Wygląda jak garażowa rzeźba grubymi kombinerkami. Nigdy nie musiałem rozkopywać u siebie przednich paneli, ale nie spodziewałbym się takiego widoku. Jednak wystarczy popatrzeć w necie jak wyglądają takie panele i przyłącza do nich od tyłu, a choćby i na aledrogo.
|
Cytat:
https://www.mediafire.com/view/5wgiq...4/usb.jpg/file https://www.mediafire.com/view/5wgiq...4/usb.jpg/file Natomiast nie widzę niczego podejrzanego w mocowaniach kabelków USB 2.0. Dawno nie miałem resetu gdzie winowajcą byłby port 2.0. Testuję dalej. https://www.mediafire.com/file/5wgiq...4/usb.jpg/file |
Zrób to, co ustaliliśmy wcześniej. Czekamy na rezultat.
|
Cytat:
Wczoraj testowałem tylne porty USB, czyli te od płyty głównej i nie odnotowałem ani razu resetu. Cholera a myślałem już, że to wina tego oczyszczacza. Teraz komputer mam podłączony pod to gniazdko z pseudo uziemieniem i nic to nie dało (do listwy z bolcami a listwa do gniazdka). Wcześniej gdy komputer stał dalej od tego gniazdka nie ciągnąłem specjalnie do niego kabli, bo nie sądziłem, że takie "uziemienie" ma jakieś większe znaczenie. Teraz zresztą nie pomaga nic a nic takie podłączenie. Zostało mi testowanie tych portów z wyjętą płytą główną. Jak to nie pomoże, to chyba zostanie tylko reklamacja obudowy. Ew. czekam na dalsze pomysły. Jeszcze garść szczegółów: Znacznie rzadziej są resety z portów USB 2.0 ale gdy bywają, to nie natychmiast ale po paru sekundach i nie ma tego ekranu z "pikselozą". Natomiast porty USB 3.0 powodują natychmiastowe zgaśniecie ekranu (nie zdążę wsunąć nawet wtyczki USB) na którym przez chwilę widać parę pasków pikseli na czarnym tle a potem pokazuje się ta tablica (o której pisałem) z wyborem w jakim trybie mam uruchomić komputer. |
Jeżeli to będzie powód, to poproś jeszcze raz szwagra, żeby ci zrobił uziemienie w gniazdku co masz podpiętego kompa.
|
Cytat:
Coś mnie tknęło żeby wyłączyć z listwy zasilacz oczyszczacza powietrza. Listwa ta jest podłączona do listwy w której jest wpięta wtyczka od kompa. Sam oczyszczasz jest oczyszczaczem jonizacyjnym, działającym na zasadzie elektrostatyki. Po wyjęciu wtyczki oczyszczacza parę razy już testowałem wpinanie kabla USB i nie było resetu. Podpiąłem oczyszczacz pod inne gniazdko w pokoju, uruchomiłem i też nie było resetu. Natomiast miałem raz reset mimo iż oczyszczacz jest pod innym gniazdkiem ale kabel stykał się (krzyżował) z kablem od klawiatury. Teraz jest oddalony i będę obserwował/testował dalej. |
Jak nie masz uziemienia w gniazdku, to podłącz budę np. do kaloryfera. :D
Spróbuj wymontować z obudowy ten przedni panel i obejrzyj tam dokładnie. Prawdopodobnie gdzieś tam będzie przebicie do obudowy., może i kabel przy samym panelu. Ten panel lubi się ruszać pod naciskiem i coś tam może się dziać. Oczywiście delikatnie, żebyś w razie czego nie stracił opcji reklamacji. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:56. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.