| andrzejj9 |
27.10.2009 07:28 |
Cytat:
Napisany przez Reetou
(Post 1055285)
No, jestem w stanie zrozumieć, że przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, ale nie zgadzam się z tą "mniejszą praktycznością". Funkcjonalnie jest to samo, różnica jest tylko w sposobie prezentacji. Chociaż skłamałem: funkcjonalnie jest dużo lepiej - przelecenie w menu ścieżki dostępu do programu zabiera kilka sekund. Teraz wystarczy klawisz 'win' + kilka pierwszych liter nazwy (mi z reguły wystarczają 3-4 litery) + 'enter' i aplikacja uruchomiona. Góra sekunda.
|
A poczytaj wypowiedzi ludzi z tego linka danego kilka podstron wcześniej. Wiem, że moje odczucia nie muszę się przykładać na innych, ale praktycznie wszyscy wypowiadają się tam tak samo, a kilka osób wspomina również o dziesiątkach pracowników w ich biurach, którzy mają podobne wrażenia. Generalnie chodzi o to, że coś, co w starym menu zajmowało chwilę, tutaj wymaga kilku sekund klikania, scrolowania, znowu klikania itp. A że używa się tego nieustannie, to efekt jest oczywisty.
Co do tego wyszukiwania to może i masz rację, ale.. dla mnie to jest kolejne ułatwienie dla osób, które mają bałagan w komputerze (coś jak te najróżniejsze biblioteki, grupowanie dokumentów itp. Dla kogoś, kto wie, gdzie co trzyma i trzyma to w określonym ładzie to wszystko jest zbędne). Poza tym jednak wymaga znajomości tej nazwy, a je nierzadko miałbym problem z przypomnieniem sobie dokładnej nazwy jakiegoś rzadziej używanego programu. Ale nie jest mi to potrzebne, bo wiem, gdzie jest i dojście do skrótu zajmuje mi max sekundę. Przynajmniej w starym Windowsie..
|