![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 | |
|
Czepek - od czepiania sie
Data rejestracji: 04.03.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 1,472
![]() |
Cytat:
to sobie looknij jakie chalupy maja i na ile je wyceniaja, IMHO swietny dowcip
__________________
UWAGA: nie mylic z MODeratorem! . |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Guru
Data rejestracji: 04.01.2003
Posty: 1,896
![]() |
http://www.matuswamsieniepodoba.repu...tele_001a.html
http://www.max3d.pl/forum/attachment...ntid=269&stc=1 http://www.yonkis.com/mediaflash/arqueros.htm Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi (mężczyźnie) kwiaty. Na to kierownik zdumiony: - Co pan, przecież to dzień Kobiet... ![]() - No wiem, ale pomyślałem, że przyniosę, bo z pana taka ****a... ** Amerykanin uprawiał seks z przyjezdną Rosjanką i złapał dziwną chorobę weneryczną. Penis przy samej mosznie stał się zielony. Facet poszedł do lekarz, ale ten stwierdził, że nie zna takiej choroby i prawdopodobnie penisa trzeba będzie amputować. Pacjent poszedł do innego lekarza po poradę, ale ten również stwierdził, że nigdy czegoś takiego nie widział i chyba trzeba będzie amputować członka. Głęboko zestresowany gościu poszedł do jeszcze jednego lekarza, tym razem emigranta z Rosji, myśląc, że być może ten będzie zaznajomiony z chorobą i znajdzie ratunek dla jego penisa. W rzeczy samej, doktor stwierdził: - Znam tą chorobę ! Wy Amerykanie zaraz byście wszystko cięli ! Nie rób z tym nic. Za dwa tygodnie fiut sam odpadnie. ** Trzech żonatych facetów zmarło, spotykają Św. Piotra u bram niebios. Piotr pyta pierwszego: - Czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę ?? - Za każdym razem jak się zdążyła okazja - odpowiedział szczerze Piotr wskazał na dwoje drzwi i kazał mu iść przez prawe. Zwrócił się do drugiego: - A ty!? Zdradziłeś kiedyś żonę!? - Kilka razy... Piotr również wskazał mu prawe drzwi... i pyta o to samo trzeciego... Ten pomyślał chwilę i rzekł: - Cóż ... raz. Widzisz byłem kiedyś w saloonie w Taxasie i zauważyłem, że wszystkich gości "obsługuje" jedna tylko dziewczyna. Zapytałem barmana dlaczego i odpowiedział mi, że ona jest wszystkim czego potrzebują... tak potrafi ssać, że przeciągnie kij baseballowy przez wąż ogrodowy. I właśnie wtedy zdradziłem żonę.... Piotr kazał mu iść przez lewe drzwi... - Jak to, tamtym kazałeś iść przez drugie ?? - Owszem i obaj trafili do piekła, a ty i ja jedziemy do Texasu...
__________________
Ostatnio zmieniany przez DreamCrusher : 16.10.2004 o godz. 11:53 |
|
|
|
|
#3 | |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Szkoda tylko, że taka prosta..
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Niezłe - może nie znacie..
Dramat w jednym akcie (Kraków, autobus linii 173 - prawie pusty. Środek zimowego dnia, na dworze pada śnieg.) Postacie : Ja, Kanar, Kierowca. Kanar: Bileciki do kontroli! (Siedzę dalej i tylko szyderczo się uśmiecham.) Kanar: Bilecik! Ja: Trąbka! Kanar: Jaka trąbka? Ja: Jaki bilecik? Kanar: Proszę się nie wygłupiać i pokazać mi bilet! Ja: Po co? Kanar: Jestem kontrolerem MPK! Ja: Nie wierze panu! Kanar (pokazując mi legitymacje kontrolera MPK): Oto moja legitymacja. Ja: A oto moja (odpowiadam pokazując legitymacje szkolna). Kanar: Proszę mi pokazać pana bilet! Ja: Proszę mi pokazać pańską kartę szczepień! Kanar: Ma pan bilet? Ja: NIE! Kanar: W takim razie proszę o dokumenty. Ja: Nie mam. Kanar: A ta legitymacja? Ja: To nie moja! Znalazłem!!! Kanar: To dlaczego jest na niej pana zdjęcie? Ja: Zbieg okoliczności! Kanar: Proszę mi pokazać dokumenty! Ja: Są TAM! (mowie wskazując wewnętrzną kieszeń kurtki Kanara). Kanar: Proszę mi pokazać PANA dokumenty! Ja: Którego pana? Kanar: Pokażę mi pan dokumenty? Ja: Nie pokażę! Kanar: Bo zawołam policje! Ja: Bo zawołam ojca! Kanar: Proszę przestać się wygłupiać! Ja: Proszę przestać się czepiać! Kanar: Pokażę mi pan bilet albo dokument? Ja: No nie, pan jest monotematyczny!!! Kanar: Jeżeli nie zobaczę biletu, będę zmuszony pana zatrzymać! Ja: Może mi wreszcie pan wyjaśni kim pan jest? Kanar (trochę zmieszany): Jestem kontrolerem MPK! Ja: Proszę o legitymacje. Kanar: Juz pan widział! Ja: Chce do reki! (kanar wyciąga legitymacje i podaje mi) Ja (biorę ja, chowam, po chwili wyciągam i mowie): Dzien. dobry! Bileciki do kontroli! Kanar: Co proszę? Ja: Słyszał pan, jestem kontrolerem i proszę o bilet do kontroli. Kanar: To ja jestem kontrolerem! Ja: Ma pan bilet? Kanar: Nie potrzebuje, pracuje w MPK! Ja: Tak, a Moj ojciec w NASA. Płaci pan teraz, czy mam wystawić blankiecik? Kanar (rzucając Sie na mnie): Proszę mi oddać moja legitymacje!!! Ja: AAAaaa!!! To jest napad na człowieka na służbie! Panie kierowco, proszę zatrzymać autobus!!! (kierowca zatrzymuje autobus, wychodzi z kabiny, podchodzi do nas) Kierowca: Co tu Sie dzieje? Ja: Ja jestem kontrolerem MPK a ten pan nie ma biletu. Kanar: Nieprawda! To ja jestem kontrolerem, a on nie ma biletu! Kierowca (zwracając Sie do nas obu): Proszę o legitymacje (podaje mu legitymacje, on ogląda ja dokładnie i mówi do mnie): To nie jest pana zdjęcie! Ja: Jestem po operacji plastycznej! Kierowca (do kanara): ale pan jest całkiem podobny... Kanar: Bo moja legitymacja! Kierowca (wskazując na mnie): Tylko dlaczego miał ja ten pan? Kanar: Bo mi ja zabrał! Ja: Nieprawda, to jest pomówienie! (przypadkiem wypada mi z kieszeni karta autobusowa) Kierowca (podnosząc ja): Czy to pana? Kanar: Przecież mówił pan, ze nie ma biletu! Ja: A niby skąd miałem wiedzieć, ze wystarczy karta? Ten pan pytał o bilet. Kierowca i Kanar (razem): IDIOTA!!! |
|
|
|
|
#5 |
|
Team Member
![]() Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
![]() ![]() ![]() |
Niesłyszałam ale
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
|
|
|
|
|
#6 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 19.11.2003
Posty: 270
![]() |
Sekretarka do szefa:
- Panie dyrektorze, właśnie przyszedł SMS. - Niech wejdzie... Jedzie sobie facet BMW 170 km/h. Zatrzymuje go patrol, podchodzi doń policjant... - Dokumenty proszę, prawo jazdy... - mówi policjant. - Nie mam. - Jak to pan nie ma? Jechał pan 170 km/h i nie pan prawa jazdy? Może w schowku pan ma? - Nie... w schowku mam broń... Gliniarz robi wielkie oczy i mówi: - Proszę otworzyć bagażnik! - Nie mogę... mam tam trupa. Policjant podchodzi do radiowozu, wzywa kryminalke, opowiada co jest grane. Ci przyjeżdżają i podchodzą do kierowcy BMW... - Co to pan wyprawia tutaj? Prosze o dokumenty. Kierowca daje dokumenty bez gadania... - Prosze otworzyć schowek! Kierowca otwiera, schowek jest pusty... - Bagażnik! Równiż bez problemu kierowca pokazuje jego zawartość i jest pusty... Zdenerwowany oficer podchodzi do policjanta: - O co panu do cholery jasnej chodziło, dokumenty ma, nie ma żadnej zasranej broni, ni to zwłok... Na to przerywa mu kierowca BMW: - Tiaaa, za chwile powie panu, że jechałem 170 km/h. Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka. - Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich. - Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki. Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki. - Od dawna pan tu żyje? - Od 15 lat. - Sam? - Tak. - No to teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła z sexi uśmieszkiem. - Niemożliwe! - krzyczy rozbitek. - W tej beczce jest piwo?!
__________________
LUDZIE NIE POWINNI SIE WYPOWIADAC NA TEMAT NA KTORY NIE MAJA POJECIA Pomyśl dobrze, zanim ocenisz kogoś i wydasz wyrok. I pamiętaj, amatorzy zbudowali Arkę Noego, a profesjonaliści zbudowali Titanica ![]()
|
|
|
|
|
#7 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Taa, piwo pod palmą na wyspie - piękna rzecz!
|
|
|
|
|
#8 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Znalazłem z rana...
Pamiętnik Matki Polki PONIEDZIAŁEK Poszłam do doktora, ażeby mi co dal, bo na więcej dzieci nas z Zenusiem nie stać. Najpierw spytał, jak mi się układa współżycie. Ja powiedziałam, ze normalnie: ja się układam, a Zenek se współżyje. Doktor dal mi różne takie tabletki i gumkę dla Zenusia. Potem polecił kalendarzyk małżeński. Chciałam kupić w kiosku, ale mieli tylko orbisowski. Aha! Doktor założył mi taka fikuśna spiralkę.... WTOREK Zenuś se pofolgowal. Tylko z roboty wrócił, od razu się za folgę chwycił. Śmiechu miałam co niemiara, bo przy folgowaniu spirala puściła i tak się zasprężynowała, ze Zenusiem o tapetę cisnęło. ŚRODA Dziś, jak się Zenuś zabrał do folgowania, to sięgnęłam po prezerwatywę. Nie spodobała mu się ona. Może trzeba było wyjąć ze sreberka Teraz mnie uwiera i przy chodzeniu zgrzyta.CZWARTEK Doktor kazał mi dokładnie liczyć do 28 względem dni płodnych. No tak jak wieczorem Zenuś folgę wyjął i zległ na mnie, zaczęłam liczyć ...doliczyłam do 7 i zasnęłam, bo jak człowiek z trzeciej zmiany wróci to jest taki utyrany, ze tylko by spal. PIĄTEK Wzięłam tabletkę. Zleciała mi po ciemku na dywan. Zaczęłam szukać, a ze się przy tym szukaniu wypięłam, Zenuś na nic nie czekał. Zaszedł mnie znienacka od tylu, skorzystał z wypięcia i pofolgował se do woli. Co te chłopy w tym widza ![]() SOBOTA Wetknęłam se takie dwie śmieszne pianki. Dwie - na wszelki wypadek. Ale się Zenuś przeląkł!!! Jak się spieniły, to pomyślał, ze to jaka choroba, albo ze tymi piwami pryska, co ich wcześniej osiem wypił, bo go po wódce suszyło. NIEDZIELA W telewizji pani poseł Labuda mówiła o minionym okresie. Szczęściara!!! A mnie się spóźnia. PONIEDZIAŁEK Doktorzy znają swój fach! Ten mój mówił, żebym względem kontroli zaszła do niego za tydzień. Tydzień minął no i zaszłam, tylko ze nie do doktora, ale jak zwykle. Co ja teraz poczną? Zenuś mówi, ze pewnie chłopaka. Matka Polka |
|
|
|
|
#9 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Koordynator
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 03.03.2003
Lokalizacja: Elblążak w Toruniu ;)
Posty: 2,789
![]() |
gosciu na "wy***ce"
__________________
![]() |
|
|
|
|
#11 |
|
.:Obey Your Master:.
Data rejestracji: 18.12.2003
Lokalizacja: Zabrze
Posty: 2,930
![]() |
Z protokołów zgłoszeniowych PZU:
-Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać więc go przejechałem. -Nie pamiętam dokladnie okoliczności wypadku, ponieważ byłęm kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do Policji. -W szybkim tempie zbliżał się do mnie słup telegraficzny. Zacząłem jechać zygzakiem, ale i tak słup trafił mnie, uszkadzając chłodnicę. -Zobaczyłem smutną twarz z wolna przelatującą przed przednią szybą a potem ten Pan gruchnął na dach mojego samochodu. -Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać zanim w niego trafiłem. -Przejeździłem 40 lat i ze zmęczenia zasnąłem za kierownicą. |
|
|
|
|
#12 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
nie wiem, czy mam się z tego śmiać, czy płakać.
![]() dostałem dzisiaj takiego maila: Witaj jurek, Chcemy serdecznie Cię powitać w gronie e-Fanów Natalii Kukulskiej i przekazać, jak bardzo się cieszymy, że dołączyłeś do nas. Twój proces rejestracji w e-Fanclubie NIE JEST jeszcze zakończony. W ciągu 7 dni od daty zapisania się do e-Fanclubu musisz potwierdzić swoją rejestrację przez przejście na stronę, której adres znajduje się poniżej. Na tej stronie zostaniesz poproszony o wybranie hasła dostępu. Hasła tego będziesz musiał używać przy każdorazowym logowaniu się na stronie Natalii Kukulskiej. Aby zakończyć proces rejestracyjny przejdĽ na stronę:
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Hit me if you can!
Data rejestracji: 27.05.2002
Lokalizacja: Stolp in Pomer
Posty: 525
![]() |
Cytat:
__________________
SajFaj.net | Hatak.pl | So say we all... Polska strona o BSG | Napisy do serialów SF | Credo
![]() |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Nikoniarz
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
-Żona mówi do męża:
-Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy? Na to mąż odpowiada: - Może minutą ciszy?! Pani pyta Jasia: - Jasiu, co jest stolicą Angoli? - Londyn!? Na Manhattanie płonie wielki wieżowiec. Zjechała się straż pożarna, rozpoczęła się akcja ratownicza, jednak ogień szybko strawił klatki schodowe i nie wszystkim udało się uciec. W pewnym momencie na dole, na ulicy pojawia się pijany Polak i zobaczywszy co się dzieje, krzyczy: - Ludzie skaczta, będę was łapał!!! Wszyscy zignorowali jego pijackie wrzaski, ale kiedy ogień zaczął wdzierać się do pomieszczeń i uwięzieni ludzie stali już na parapetach, to właściwie nie mieli innego wyjścia. Zaczęli skakać z okien... i nagle się okazało, że pijaczek skrzętnie się uwijał i wszystkich łapał i ratował. Zdziwiony tłum bił brawo i wszyscy podziwiali dzielnego Polaka. Nagle w oknie pojawił się rosły murzyn i bez wahania rzucił się w dół. A Polak w ost atniej chwili cofnął wyciągnięte ręce i krzyczy: - Ej, no! Ale spalonych nie rzucajta!!! Siostra Małgorzata przez pomy łkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi: - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! - wy jaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni: - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa... Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy: - Cześć, Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy... Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Nie wiem, co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach? - zastanawia się jedna. - W tamtych czasach, to znaczy kiedy? - pyta koleżanka. - No wiesz, zanim wynaleziono pieniądze... Przychodzi facet do restauracji i zamawia ciastka. Kelnerka zachowuje się bardzo zalotnie i przynosi zamówione słodkości. On, chcąc być szarmancki, mówi: - Za takie ciasteczka całuję pani usteczka. Kelnerka zadowolona odeszła, a on wziął się za ciastka. Po zjedzeniu ciastek zachciało mu się pączków. Kelnerka przynosi mu pączki, a on jej mówi: - Za takie pączki całuję pani rączki. Kelnerka odeszła zadowolona, a on zaczął jeść te pączki. Całemu zajściu przysłu chiwał się pewien lekko podchmielony jegomość. Po chwili woła tego faceta i mówi mu: - E! Facet! Zamów zupę!! Żyl kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych... Któregos wieczora wracal po mszy do plebani i uslyszal ciche wolanie: - Ksieze proboszczu! Odwrócil sie, ale nic nie zobaczyl, po chwili wolanie powtórzylo sie i w szarówce dostrzegl siedzaca na kamieniu zabe. Podszedl i schylil sie nad ledwo zywym zwierzatkiem a ono wyjakalo: - Wez mnie ze soba, jestem zakletym przez zla wiedzme 15-letnim ministrantem. Wez mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocaluj, a zdejmiesz zly czar... Proboszcz niewiele myslac zabral zabke, nakarmi, napoil, przytulil, pocalowal i nawet polozyl na swojej poduszeczce... Rano obudzii sie, patrzy...a kolo niego lezy piekny 15-letni ministrant... . I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SADZIE |
|
|
|
|
#15 |
|
Nikoniarz
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nowy model Nokii:
|
|
|
![]() |
|
|