![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Napad na bank. Jeden z bandytów podchodzi do zakładnika i pyta:
>> - widziałeś coś? >> - tak - odpowiada zakładnik i dostaje kulkę. >> Podchodzi do drugiego i pyta: >> - widziałeś coś? >> - tak - odpowiada drugi i tez dostaje kulkę. >> Podchodzi do trzeciego mężczyzny i pyta: >> - widziałeś coś?? >> - nie, nic nie widziałem, ale moja żona wszystko widziała, tam stoi ... o >> tam.... |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Kierowca zatłoczonego autobusu ostro hamuje. Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby i oparcia.
Jeden z pasażerów nie wytrzymał i krzyczy: -Panie, świnie pan wieziesz czy co ?! A na to kierowca: -A co, ktoś się w ryj uderzył ? |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 39,168
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Synek budzi ojca:
- Tato, dom nam się pali! - Ubieraj się synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho, żebyś matki nie obudził! To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki... - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę... - Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem: - Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia! Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu. Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi: - Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał? Rezolutny Jasio na to: - Orgię.
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,621
![]() ![]() ![]() ![]() |
W pewnym królestwie, straszny smok pustoszył okolicę i pożerał ludzi. Mieszkańcy mieli tego dość i poprosili o pomoc rycerza. Ten rzekł:
- Dajcie mi dwa miesiące a rozprawię się z nim. - My nie możemy tyle czasu czekać. Smok poźre nas wszystkich. Poszli po pomoc do innego rycerza. Ten także poprosił o dwa miesiące czasu. Mieszkańcy nie chcieli tyle czekać. Wreszcie poszli do trzeciego rycerza. - Pomożesz nam? Rycerz nie odpowiedział, tylko przywdział zbroję, zabrał miecz i kopię, osiodłał konia i na niego wsiadł. Jeden z miejscowych rzekł: - Widzicie? Tamci potrzebowali dwóch miesięcy, a ten rycerz zaraz wyrusza i się nie namyśla aby nas ratować. - A nad czym tu się namyślać, odrzekł rycerz. Tu trzeba natychmiast uciekać. Ostatnio zmieniany przez romanesco : 15.01.2009 o godz. 13:58 |
|
|
|
|
|
#5 |
|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,580
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Kierownik zoo przychodzi do weterynarza.
- Panie doktorze, mam problem. Jest u nas hipopotamica, która ani rusz nie chce się parzyć. - W ogóle? - W ogóle. - A czy ona przypadkiem nie jest z Ełku? - Nie, a dlaczego? - Bo moja żona jest z Ełku.
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zarejestrowany
![]() Data rejestracji: 18.05.2004
Posty: 9,589
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Co na to Ełk, co na to Ełk, hallo, hallo...?
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
XV1100
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 19.02.2002
Posty: 34,661
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przychodzi facet do apteki,
pokazuje dłoń i mówi: - Pięć. - Co pięć? - pyta aptekarz - Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór. Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie. - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz - Nie, krem do rąk, bo nie przyszły. |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,750
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:
***8211; Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu. Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi: ***8211; Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód! ***8211; A włosy? ***8211; Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy! ***8211; O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę... |
|
|
|
|
|
#10 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi
>> grają >> dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do >> drugiego: >> >> - Idź do nich i zapytaj, czy możemy je wyprzedzić? >> >> Więc drugi idzie ale dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. >> >> - Co się stało? >> >> - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja >> kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć! >> >> - Ok, rozumiem, jasne. >> >> Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go: >> >> - No, co jest? >> >> - Jaki ten świat mały! |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
- Dzieci moje, ja umieram. Przynieście mi szklankę wody...
- Ojciec, jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają, idź se sam przynieś. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zamaskowany
![]() Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,750
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł. - Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin! - pyta mąż. - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista. Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie wysłuchał zażaleń i stwierdził: - Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji. - Ale my z tego nie skorzystaliśmy! - Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić. Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi. - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł. - Zgadza się. - Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł. - Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna. - Ale ja nie spałem z pana żoną! - krzyczy dyrektor. - Cóż, była do pana dyspozycji |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 39,168
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany.
Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce, strażacy, policja, dziennikarze i inne takie. Przyjeżdżają na miejsce, znajdują rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. -To wszyscy zginęli, co do jednego?! -Niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam panie politykom wierzył...
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,621
![]() ![]() ![]() ![]() |
Na egzaminie z fizyki, profesor pyta studenta:
- Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - Bo jest elektryczność. - Hmm.. i to ma być odpowiedź? Dlaczego w takim razie żelazko się nie obraca, choć jest elektryczne? - No bo ono nie jest okrągłe. - No a kuchenka elektryczna, okrągła przecież a się nie obraca? - To z powodu tarcia, nóżki przeszkadzają. - No dobrze. A żarówka? Okrągła, gładka i bez nóżek. Dlaczego się nie obraca? - Obraca się przecież. - ![]() - No... jak pan profesor chce ją wymienić, to przecież pan ją obraca. - No tak, w pewnym sensie. Ale to ja ją obracam, a nie elektryczność. - No widzi pan. Bo samo z siebie nic się nie obraca. Taki silnik na przykład, potrzebuje do tego elektryczności. |
|
|
|
|
|
#15 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu
> mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty > później'- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza była cudowna! Drinki, > balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak > fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad > ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą > wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, > ze mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 > razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaż pijana w > cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu > uniknęłam awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do lóżka, myśląc > jaka to ja jestem inteligenta! Ha > Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, > więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On > od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak > dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. > Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy > zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam > pokornym głosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz, dziś > w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - > krzyknęła 'O ****a!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, > zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze > raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła > się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła głośnego bąka i szybko > zaczęła chrapać........ |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|