![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
> - Ile pan ma lat_ - pyta > - 82 - odpowiada pacjent > - Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka > - Nie śmiałbym prosić..... > > --- > > Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Też złamałem widelec! > - kur . wa, następny deb . il rośnie... > > --- > > -Mamo.. Czy ja jestem adoptowany?.... > -Byłeś... Ale cię oddali... > > --- > > Żona do męża: > Wychodzę do znajomej na pięć minut. > Jak byś mógł, to przemieszaj bigos co pół godziny > > --- > > Zajęcia z savoir-vivreu. Prowadzi kobieta, wśród > uczestników > sami panowie. > Pani zadaje pytanie:- Jesteście na przyjęciu lub w > restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie > przed > swoją towarzyszką swą chwilową > nieobecność.- Idę się wysikać - padła propozycja z sali. > - No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może > zostać uznane za Prostackie I grubiańskie. > - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił > się > inny uczestnik. > > - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy > jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły? > - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać > się > uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji. |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 39,172
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Straż Pożarna w Warszawie. Telefon.
- Czy to straż? Melduję niekontrolowany, fizyko-chemiczny proces utleniania, połączony z emitowaniem dużych ilości promieniowania cieplnego, widzialnego i podczerwonego. Towarzyszą temu emisje akustyczne oraz zapachowe... Pracownik centrali przysłania ręką mikrofon i zwraca się do kolegi: - Wysyłaj dwa wozy. Znowu pali się na Polibudzie...
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Nowy na forum
Data rejestracji: 18.05.2009
Posty: 16
![]() |
buhaaha niezle sie usmialem
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Producent broni umarł i poszedł do nieba. Przy wejściu
> wita go > osobiście Pan Bóg: > - Witaj, człowieku. Czy robiłeś w życiu coś złego? > - Broń Boże! > > --- > Czym sie różni dobry sąsiad, od dobrej sąsiadki? > Dobry sąsiad pożyczy, a dobra sąsiadka da. > > --- > > - Kochanie, gdzie jesteś? > - Na polowaniu. > - A co to tak tam dyszy? > - Niedźwiedź. > > --- > Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu > papugę, a Beduin węża wokół szyi. > - Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ? > - Z Polski. > - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy > razem? > - No to polej! > Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta: > - A drugiego wypijesz? > - Wypiję! > Nalał drugiego, Polak wypił i nic. > - A trzeciego wypijesz? > - Wypiję! > Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a > Beduin > już > podchmielony: > - A czwartego? > A na to papuga: > - I czwartego, i piątego, i wpier . dol dostaniesz, i tego > > robaka Ci zjemy... > > > ---- > > Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i > zamawia > drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki > z > baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. > Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu > > wszystkich - połyka ją. Barman krzyczy do faceta: > - Widział pan, co zrobiła pańska małpa?! > - Nie, co? > - Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego! > - To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. > > Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko. > Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa > tygodnie > później znów przychodzi do baru z małpką na ramieniu, zamawia drinka a > małpa > zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy drinka, małpka znajduje > > wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a > następnie > zjada. > Barman jest wyraźnie zdegustowany: > - Widział pan, co zrobiła tym razem?! > - Nie, co? > - Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła! > - To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale > > odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
samotność
Data rejestracji: 08.08.2004
Lokalizacja: Klimontów
Posty: 2,940
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Egzamin z Sieci Komputerowych, zadanie (autentyczne!):
Pies bernardyn biegnie z prędkością 10 km/h i niesie pudełko 10 płytek DVD o pojemności 4,7 GB każda. Czy będzie on przesyłał dane szybciej niż sieć Fast Ethernet (100 Mb/s) na odcinku 8 km? Dlaczego nie stosuje się psów w sieciach komputerowych?
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 | |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Guru
Data rejestracji: 04.01.2003
Lokalizacja: Sosnowiec
Posty: 1,208
![]() ![]() |
Cytat:
__________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo ADuC841+FT245BM
Ostatnio zmieniany przez Skubi : 21.05.2009 o godz. 16:18 |
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
Organista za 2300
Data rejestracji: 17.12.2002
Lokalizacja: jakaś tam dzióra
Posty: 405
![]() |
Pod warunkiem, że nie będzie zapchlony bo go antyvir nie przepuści
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 16.01.2004
Lokalizacja: Tarnów
Posty: 221
![]() |
<ozi> jeżeli w lodówce zamknąć włączone do prądu żelazko, to kto WYGRA
![]() <Leon> nie mogłem powstrzymać się i spróbowałem ![]() Żelazko zdechło gdzieś po 25-tej minucie, praktycznie całkowicie rozmroziło lodówkę. Apropos, bardzo fajna rzecz dla rozmrażania lodówek, biorąc pod uwagę jednorazowe żelazka, oczywiście. W lodówce zgromadziło się już trochę pary, ale potem coś pyrkneło, szczeliło :/ i żelazko wyłączyło się. W tym Momocie lodówka wykorzystała moment i przymroziła drzwi parą która wydostawała się ze środka na powierzchnie I teraz następna zagadka: jak otworzyć te cholerne drzwiczki od lodówki? - Wpadłem dzisiaj spóźniony lekko na wykład (z jakimś nowym kolesiem) no i zapomniałem wyłączyć dźwięków, pech chciał ze brat akurat zadzwonił... lekko speszony, ale wyłączyłem tel... - Natomiast wykładowca: "jest taki dowcip... króliczek przechadzając się po lesie wpadł do głębokiej nory. Była tak głęboka ze nie mógł sięgnąć otworu wiec zaczął krzyczeć. Podbiegł inny króliczek no i kimni jak go wyciągnąć w końcu mówi: słuchaj podam Ci swój ogonek to się złapiesz i Cie wyciągnę. Niestety króliczek w dole nie sięgnął ogonka kolegi, ten natomiast postanowił skrzyknąć chłopaków i razem coś pomoc... wkrótce zebrała się cala gromada króliczków no i każdy złapał się za ogonek kolegi i tak opuścili jednego aby ten uwieziony mógł sięgnąć i się wydostać... po wielkich trudach uwolniono króliczka. Jaki z tego morał? - Ja. Cisza... - Wykładowca: "Jak ma się za krotki ogonek to trzeba mieć przy sobie komóre" - Padłem, jak wszyscy zresztą <KZ> Wiesz, zrobiłam sobie powrót do przeszłości <cinek> tzn? <KZ> nooo basha czytam, w sensie stare cytaty <KZ> no i zauważyłam, że bash przepowiada przyszłość,taki prorok <cinek> a co chodzi? <KZ> no bo popatrz 29 września 2006 roku na bashu pojawił się cytat: <KZ> <vale46> u nas w rządzie jest jak w Gwiezdnych Wojnach <KZ> <vale46> najpierw było Gwiezdne Wojny: Nowa nadzieja (afera taśmowa) <KZ> <vale46> teraz jest Gwiezdne Wojny: Imperium kontratakuje (PiS chce się odegrać) <KZ> <vale46> a nie długo będzie Gwiezdne Wojny: Powrót Jedi (PO dochodzi do władzy) <KZ> <Gewof> przed tym mieliśmy jeszcze "Atak klonów" <KZ> no i teraz mnie naszła taka rozmina,bo coś dawno nic nie było słychać o Andrzeju i Romanie... <cinek> no i co z tego? <KZ> jak to co z tego?! a o "Zemście Sithów" nie słyszałeś?! <cinek> ja pi.....e! Na deser prawie 5/4 polaków nie zna się na ułamkach
__________________
..siła życia tkwi w nas....
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 39,172
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Próbowałem dodzwonić się wczoraj z biura do serwisu, ale ciągle pod numerem - podanym na stronie jako telefon - zgłaszał się sygnał faksu...
Nic to - wydrukowałem na kartce A4 duży napis: "Podnieście słuchawkę!" i wysłałem im to. Po dwóch minutach dzwoni mój telefon. Odbieram - słyszę sygnał faksu. Wciskam "Odbierz". Faks wypluwa kartkę z tekstem: "Proszę wybaczyć, ale gospodarzy nie ma, a ja nie mam pozwolenia na rozmowy z ludźmi. Z poważaniem, PANASONIC KX-FT902."
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 39,172
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Tydzień z życia blondynki.
Poniedziałek Oddałam szal do sklepu - był za ciasny. Wtorek Zwolnili mnie z pracy w aptece, bo nie umiałam wydrukować nalepek na buteleczki z lekami. Kurczę, przecież buteleczki nijak nie chciały się zmieścić w tej cholernej drukarce!!! Środa Hurra! Udało się! W pół roku ułożyłam puzzle, a na pudełku pisało "2-4 lata"! Czwartek Bezskutecznie próbuję nauczyć się jazdy na nartach wodnych - wszystkie jeziora w okolicy są płaskie, to jak mam jechać? Piątek Czy oni powariowali z tą instrukcją? Jak mam, u licha, zmieścić litr wody w tej małej torebce z zupką w proszku?! Sobota Mało się nie utopiłam w samochodzie. Lało jak z cebra, a szyberdach był otwarty. Niedziela Nienawidzę M&M-sów! Tak trudno się je obiera.
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Betsy miała nadwagę. Mało powiedziane, Betsy była gigantyczna. Żadna dieta, żaden mądrala-magik nie był w stanie jej pomóc. Aż przyjechał do miasta pewien doktor, a jego sława go wyprzedzała. Betsy myślała: "Teraz albo nigdy, przecież i tak nie mam nic do stracenia" I zapisała się na wizytę.
Przepis otrzymany od medyka zdumiał ją wielce, albowiem brzmiał następująco: "Proszę jeść co pani chce, ile pani chce i kiedy pani chce - nie ma żadnych ograniczeń" Betsy była w szoku. Zarazem zdumiona i uradowana, gdyż było to jak spełnienie marzeń: jeść i chudnąć. Niestety jeden był tylko warunek, który studził jej zapał. Mianowicie wszystkie posiłki musiały być spożywane per rectum czyli... doodbytniczo. "Hmm... trudno" - pomyślała Betsy. Jednak jako naprawdę zdesperowana bez wahania podjęła kurację. Minęły 3 miesiące i pacjentka pojawiła się ponownie u lekarza. Ale cóż za odmiana! Szczupła, gibka, ubrana w dopasowane ciuchy, uśmiechnięta - żywa reklama. Przycupnęła sobie na krzesełku. Doktor zadał kilka pytań, pogratulował efektu. Po chwili spostrzegł, że kobieta siedzi nieco niespokojnie. Wierci się, kręci, kołysze na boki. - Czy coś pani dolega? - Spytał z troską - Jakieś problemy z... - Ach nie, skąd! - Pacjentka zaśmiała się filuternie - Gumę sobie żuję.. |
|
|
|
|
|
#14 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC! Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka! - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień! - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni? - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki! |
|
|
|
|
|
#15 |
|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,580
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Podjeżdża facet pod blok, otwiera okno w aucie i wrzeszczy: Za*j*e*bała!, Za*j*e*bała!, ZA*J*E*BAŁA!
Kobieta wychodzi na balkon: Kochanie tyle razy ci mówiłam: IZABELA!
__________________
|
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|