![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Guru
Data rejestracji: 04.01.2003
Posty: 1,896
![]() |
__________________
|
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
m3llO
Data rejestracji: 09.05.2004
Posty: 448
![]() |
Noc. Łóżko. Nagle okropny smród guana. Taki, że żona się budzi.
- Albin, zesrałeś się! - Ech, Elwira, żebyś ty wiedziała, co mi się przyśniło! - Co? - Że lecę ze spadochronem i on się nie otwiera. Ja spadam, spadam, spadam... - Albin, ja to bym chyba umarła! - A widzisz! A ja nie, bo jestem mężczyzną! |
|
|
|
|
|
#3 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoly i mowi, ze dostal dwoje z polskiego, z matematyki, z wuefu i z religii.
Mama go pyta za co z polskiego: Pani kazala pisac "Ala ma Jasia. Ala ma Stasia. Ala ma Julka" i td., to ja napisalem, za Ala jest kur*a. A za co z matematyki? Pani zapytala ile jest 6 razy 7, to ja powiedzialem, ze 42, a jak pani zapytala ile jest 7 razy 6, to ja zapytalem: "A czy to nie jeden chu*?" A za co wuefu? Pani kazala podniesc lewa noge, to podnioslem, a pozniej kazala podniesc prawa noge, to ja zapytalem "A na czym mam stac, na *****?" A za co z religii? Ksiadz mowil, ze Bog jest wszedzie. Zapytalem, czy u Malinowskiego w piwnicy tez. Ksiadz powiedzial, ze tez. A ja mu na to: "A taki *****, bo Malinowski nie ma piwnicy" Z serii krotkich: Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop. > > > > Dobry sąsiad zawsze pożyczy, a sąsiadka da... > > > > - Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki? > - Na bazarze jesteś, skarbie? > - Nie, w aptece. > > > > Człowiek nabiera doświadczenia z wiekiem. Szkoda, że jest to wieko od trumny. > > > > Superoptymista - gość, który na cmentarzu zamiast krzyży widzi plusy. > > > > Jeżeli podczas sexu mąż zwraca się do ciebie innym imieniem, odpowiedz, nie pożałujesz! > > > - Panie doktorze, co mi Pan tu wypisujesz? > - Świadectwo zgonu. > > > > W związku z epidemią ptasiej grypy, ZUS informuje, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie posiada środków na leczenie. Wobec powyższego prosimy nie brać ptaszka do buzi. > > > > Jeśli piękna, młoda kobieta prosi cię, niemłodego, przeciętnego mężczyznę, abyś został na noc i na dodatek, daje ci za to pieniądze, to znaczy, że ona jest szefową firmy, a ty - nocnym stróżem. > > > Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy jest dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł. > > > Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła, pomyślał. > > > > Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne kołchozy: > - No jak tam idą żniwa? > - Ch*jowo! > - Nie upiększajcie, mówcie jak jest! > > > > Prognoza pogody a'la Zubilewicz: > - W ten weekend będzie 30 stopni ciepła - 15 w sobotę i 15 w niedzielę. > > > > Siedem złotych, trzy srebrne, dwa trzonowe i pięć mlecznych - takie były rezultaty ostatniego występu polskiej reprezentacji w boksie. > > > > - Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie. > - Tak? Jaki? > - Darmowe wieczory i weekendy - już od 18... > > > > Świeżo osadzony więzień drze się zza krat: > - Jestem niewinny! Niewinny! > Na to z sąsiedniej celi: > - No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic... > > > Ona: Na pierwszej randce nie daję! > On: No to może chociaż weź? > > > > - Jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci? > > - Wysłać je do dziadków > > > > - Puk, puk! > - Kto tam? > - Ja do Jarka. > - A ja kombajn. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
Skazali faceta na śmierć. Jednak był tak bardzo gruby, że się nie
mieścił na krześle elektrycznym. Dieta. Po tygodniu o chlebie i wodzie - zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło się nie mieści. Tylko woda - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Wiezien zamiast chudnąć, znow przytyl o 10 kg. - Co jest. Czemu nie chudniesz? - Jakoś k...a nie mam motywacji... Peter Jackson wrócił wcześniej z pracy do domu. Chętka na seks go wzięła, a że żona od niedawna miała nieco dziwaczne upodobania, założył na wacka pierścień zabrany z rekwizytorni i nagi, z wyprostowanym orężem wpadł do sypialni. - Powrót króla, kochanie! Małżonka niestety wyglądała na solidnie zaskoczoną. Peter wiedziony złym przeczuciem otwiera szafę, z której wychodzi podobnie przystrojony kochanek. - Dwie wieże, ***** mać - wycedził Peter i szybkim krokiem udał się do łazienki, która... no niestety, też pusta nie była. Wręcz przeciwnie. - Pięknie, pier..lona drużyna pierścienia! Doprawdy nie wiem czy kręcić tego "King Konga"... Jasiu odwiedził znajomego i zapytał czy ten nie mógłby go przenocować. - W porządku, odpowiedział ale nie mogę zaproponować ci osobnego pokoju. Możesz przespać się na podłodze w salonie lub w pokoju na górze z dzieckiem. Jasiu wybrał spanie na podłodze. Następnego ranka Jasiu wychodząc z łazienki stanął oko w oko z uroczą blondynką. "Kim jesteś?" Zapytał zdziwiony: - Jestem dzieckiem gospodarzy a ty? - Jestem... głupcem. Na początku Pan Bóg stworzył Mężczyznę. Mężczyzna powiedział do Pana: "Czegoś mi tu brak..." Pan, po wybraniu odpowiedniej perły i połączeniu z chaosem, stworzył dla niego kobietę... I stworzył dla mężczyzny dwie piękne nogi, tak długie i tak smukłe, okrąglutkie, szczupłe, wspaniałe, i bardzo delikatne... I stworzył dla mężczyzny dwa śliczne bioderka by wzmóc jego pragnienie, tak pięknie zaokrąglone, że rozpalił tym mężczyznę do czerwoności... I stworzył dla mężczyzny dwie śliczne piersi, tak falujące i tak dumne, wydające rozkazy oczom mężczyzny... I stworzył dla mężczyzny dwie śliczne rączki, kojące ból, kochające i potrafiące wspaniale pieścić... I stworzył dla mężczyzny miękkie, spływające kaskadami włosy, delikatnie opadające w dół na jej ramiona... I stworzył dla mężczyzny dwoje cudownych, sennych oczu, które jednym spojrzeniem potrafią ośmielić... I Pan był zadowolony z siebie i widział zadowolenie na twarzy mężczyzny, którego serce wręcz śpiewało ze szczęścia... I wtedy Pan dodał kobiecie usta, i... S******YŁ CAŁE SWOJE DZIEŁO!!! >>> Dwa małżeństwa spotkały się na małym przyjęciu w domku letniskowym. Po >>> udanej kolacji jeden z facetów zaproponował drugiemu, by zamienili się >>> na noc żonami. Drugi pomyślał: ,,A co tam, moja i tak ma okres'' - i >>> zgodził się. Mężczyźni uzgodnili jeszcze, że przy śniadaniu, pukając w >>> słoik z dżemem, dadzą sobie tajemne znaki, ile razy każdy z nich miał >>> żonę kolegi. Nazajutrz rano pierwszy z uśmiechniętą twarzą stuknął >>> łyżeczką w słoik z dżemem dwa razy. Drugi stuknął raz w słoik z dżemem, >>> a po chwili wahania jeszcze dwa razy w słoik z nutellą. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie.. publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...no dobra to zaśpiewała. Skończyła a publika...jeszcze raz ..No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...W końcu już zrezygnowana do publiczności.- kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...A publiczność...k...a śpiewaj aż się nauczysz |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi." Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi: - Jestem kierowcą i jadę do Warszawy. Słyszy: - A ja jestem gajowy i sram! __________________________________________________ Przychodzi facet do sklepu mięsnego. - Poproszę kilka plasterków tej szynki za 18.99. - Ale ile konkretnie? - Proszę pokroić a ja w odpowiednim moncie powiem STOP. Ekspedientka kroi... kroi... kroi... Przy sześćdziesiątym plasterku facet woła - STOP! Ten plasterek wezmę! __________________________________________________ _________ Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść? - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach! - Pije? - Nie, łazi za mną! __________________________________________________ ___ - Słoneczko... - Tak, kotku? - Zrobisz śniadanie, rybko? - Oczywiście, skarbeńku. - Jajeczniczkę, rybko? - Ze szczypiorkiem, pieseczku. - Ale na masełku, żabciu? - Nie może być inaczej, misiu. - Ku***, myszko... przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię! |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Team Member
![]() Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
![]() ![]() ![]() |
<mucha>matka mnie ****ala
<mucha>oglada teleturniej jakis glupi i komentuje "coza ciemniaki" <mucha>a ja na to "i to mowi ktos kto twierdzi ze czlowiek byl na marsie" <mucha>poszla do kibla obrazona <mucha>juz czuje ze jak zejdzie, to mnie czeka jakis intenswynie przemyslany tekst ******** <wilczek> czesc <wilczek> ile masz lat? <kretilla> 23 <wilczek> a ja 24 <wilczek> opisz mi siebie <kretilla> 2 nogi, 2 rece glowa itd <wilczek> masz photo? <kretilla> nie <wilczek> jakie masz zainteresowania? <kretlilla> chyba nie mam zadnych, kiedys komputery ale teraz to moja praca <wilczek> jestes dziewica? <kretilla> no w sumie nikt mnie jeszcze w dupe nie walil... <wilczek> lubisz sex? <kretilla> a znasz kogos kto nie lubi ? <wilczek> nie <wilczek> podniecisz mnie? <kretilla> jak ? <wilczek> opowiedz mi po prostu co bys zrobila gdybys byla ze mna sam na sam <kretilla> pewnie powiedzialbym "spierdalaj czekoladowy nosku" i poszedlbym dalej... <wilczek> powiedzialbym? <kretilla> a kiedy ****a matole powiedzialem, ze jestem kobieta ! widziales kiedys kobiete o ksywce kretilla !? <wilczek> konczy sie na a <kretilla> maradona tez sie konczy na a ******** <bestWriter> obiecałem sobie zostać wielkim pisarzem, piszę rzeczy, które czyta cały świat, rzeczy, które poruszają ludzi aż do głębi, rzeczy, które sprawiają, że ludzie krzyczą, płaczą, zwijają się z bólu i wściekłości! <bestWriter> Teraz pracuję dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach. ******** <gery> wasz most <artC`gwr> nash bridges ******** <barteq> ale byla akcja dzisiaj w galerii centrum <barteq> moja brejdaczka w srodku sklepu wybiegla przed te rozsuwane drzwi <barteq> i krzyknela <barteq> 'stac w imieniu prawa!' <barteq> i wszyscy zaczeli spierdalac ******** <tili> Kur.. kupiłem dzisiaj szklanki dla matki... miały być bez żadnych ozdób. Po zakupie oglądam pudełko, obracam do góry dnem w poszukiwaniu jakiegokolwiek oznakowania... ***, wypadły z pudełka i potłukły się. Czytam napis na spodzie, "Nie trzymać pudełka jak na obrazku" <i tu obrazek> kto to kur... wymyślił??? ******** <kocza>ej byłem dziś w supermarkecie i był alarm <kocza>no ty ja z kolega biegniemy a tam drzwi i pisze wyjscie ewekuacyjne <kocza>no ty my wchodzimy i długaaa <kocza> poczym dobiegamy w slepą uliczke <kocza> a tam pisze na scianie ZONK !!! ******** <TheVallThore> mysle wiec jestem quit: <TheVallThore> (~VallThore@Vallthore.users.quakenet.org) (Read error: Connection reset by peer) ******** <Apoc> czy wiecie ze w polskim prawie napisane jest, iz narzedzie obrony powinno byc adekwatne do narzedzia ataku ? <Apoc> z tego wynika ze kobiety podczas gwaltu powinny bronic sie wibratorami :} ******** <Neze> kur!@#, wlosy lonowe w klawiaturze, i wez tu zapros gosci ******** <tom>dzisiaj takak akcja na targu <tom>gosc mowi że chciałby przymierzyc buty <tom>i jak beda dobre to je kupi <tom>facet daje mu buty,kolo przymierz i w długą <tom>no to sprzedawca bierze jego stare buty nakleja cene z tamtych i kładzie na wystawe ******** <S.>Ukradli mi samochód <Ja>A byłeś na policji? <S.>Tak, to nie oni.. ******** <korzen> ty ej czemu magda taka uwzieta na ciebie chodzi jakbys ja pobil ;o <lupa|dupa> no wlasnie w tym rzecz <lupa|dupa> wyslalem jej esa <lupa|dupa> "zrób mi łaske i przyjdź na moje urodziny" <korzen> ? <korzen> no i co o to taka wkurzona jest? : | <lupa|dupa> nie do konca... <lupa|dupa> ja mam ericsona <lupa|dupa> cos mi sie nie chca robic polskie litery... ******** <ATB> kilka dni temu mojego kumpla zlapal kanar <ATB> wychodza z tramwaju, kanar sie pyta "no i co teraz robimy?" <ATB> a moj kumpel "nie wiem jak pan ale ja spierdalam" i dluga :D ******** <M>jak mnie glowa nie przestanie bolec to Goździkowa dostnie wpier.... ******** <Sardzent> jest tu ktos za siedmioma maskaradami za siedmioma proxy serwerami ogolnie w pizdu daleko ? ******** <Ivellios> !google kobiety mądre, ineligentne, oczytane, ładne, seksowne. <^Shazbot^> No matches. ******** <mewaorneta> jak jest smutno to trzeba spiewac <mewaorneta> :D <mewaorneta> PUS WSIEGDA BUDIET SONCE <mewaorneta> PUS WSIEGDA BUDUET NIEBO <mewaorneta> PUS WSIEGDA BUDIET MAMA *** mewaorneta has been kicked by Tycek_pil (Idiotow sie powinno izolowac) <zambezi> eh, <zambezi> wywaliles jedynego usera co nadawal troche koloru temu kanalowi *** zambezi has been kicked by Tycek_pil (jak chcesz kolorow to kup sobie paczke kredek w biedronce) ******** <unknown> cześć <manowce> cześć <manowce> no i? <unknown> no i na razie nic <unknown> ładna jesteś? <manowce> odwrotnie proporcjonalnie do Twojego zaawansowania umysłowego <manowce> wychodziłoby na to, że nawet za***iście ładna
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Prezes TVP został zaproszony na balangę kilkadziesiąt kilometrów za
> Warszawę. Zawiózł go tam służbowym Jeepem kierowca, pan Waldek. Ponieważ > bibka miała potrwać do rana, prezes zwolnił szofera, polecając mu aby > stawił się po odbiór "jego zwłok" dnia następnego koło południa. Wraca > więc pan Waldek radośnie bryką "z górnej półki", oklejoną napisami "TVP - > Twoją telewizją***8221;, gdy wtem ...sru, coś się zepsuło. Pan Waldek za > telefon, brak zasięgu. Noc, środek lasu. "Ku*wa ***8211; myśli pan Waldek > ***8211; przecież nie będę tu stał do rana" Nagle zatrzymuje się samochód, > przez opuszczone okno wychyla się piękna blondyna i pyta : > - Co robisz w tej telewizji? > - Jestem szofere... > Waldek nawet nie zdążył dokończyć, gdy samochód z blondyną był jakieś 100 > metrów dalej. > Po paru minutach podjeżdża inna laseczka. > - Kim jesteś w TV? > - Wożę Prezesa > Bzyyk, samochodu nie ma. > Gdy zatrzymał się kolejny wóz, na pytanie "co robi***8221;, pan Waldek > odpowiedział : > - Jestem Prezesem TVP > - Proszę niech pan wsiada, podwiozę ***8211; zaszczebiotało śliczne > dziewczę > Gościu wsiadł a tu: > - Może napije się pan koniaczku? > - Napiję się. > - Może cygarko? > - Zapalę > Po kilkunastu kilometrach dziewcze pyta : > - Może zrobić panu lodzika? > - Ależ owszem, czemu nie. ***8211; odpowiada pan Waldek > Po paru minutach, dzieweczka opróżniając na chwilę jamę ustną, zagaduje: > - Dawno jest pan Prezesem? > - Jakieś 20 minut ***8211; mówi Waldek ***8211; Ale za***iście mi się to > zaczyna podobać.
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zarejestrowany dla jaj
Data rejestracji: 25.11.2004
Lokalizacja: 53°25' N,14°35' E
Posty: 3,826
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
__________________
Pozdrawiam Marek |
|
|
|
|
|
#9 |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przydrożna gospoda. Przy stole siedzi piękny Królewicz i chleje garnuch wina
za garnuchem. W pewnym momencie przysiada się do niego Kot w Butach i zagaja: - Co ci stary jest ?. Walisz gaz od rana, nie poznaję cię. Co się stało ? - Widzisz - odpowiada smutno Królewicz - łaziłem wczoraj po Stumilowym Lesie i spotkałem Siedmiu Krasnoludków. Chłopaki powiedzieli mi, że w Czarnym Zamku po środku lasu, śpi Królewna Śnieżka, zaczarowana przez Złą Wiedźmę, i może ją przywrócić do życia tylko człowiek, który rozbudzi w niej wielką miłość. Pomyślałem sobie, że spróbuję, tym bardziej, że i nagroda znaczna była wyznaczona, Królewna za żonę i pół królestwa..... - No i co ? I co ? - zapytał Kot w Butach i zamówił jeszcze po garnuchu gorzały - Znalazłem zamek, wszedłem do komnaty i faktycznie, leży piękna dziewczyna w łożu wyłożonym kwiatami. Podszedłem do niej i pocałowałem ją w policzek. Zero efektu. Leży zimna jak głaz. No to pocałowałem ją w usta - nic. Potem w szyję - nic. Rozchyliłem jej bluzkę i pocałowałem jej piękne, jędrne piersi - nic. No to pomyslałem " a co mi tam szkodzi ?", zerwałem z niej odzienie, sam się też rozebrałem i zacząłem ją .......no wiesz tego...obracac w najlepsze. Po paru minutach królewna zaczęła jakby głośniej oddychać, no to ja jeszcze mocniej wziąłem się do roboty. Nagle westchnęła i zaczęła pokrzykiwać " och, ach " głośniej i głośniej "ach, och OOCH, ACHHH " - Nie do wiary - wrzasnął Kot w Butach - Udało ci się. Obudziłeś Królewnę Śnieżkę . Super... - O to chodzi, że wcale nie - odpowiedział Królewicz i oczy zaszły mu łzami. - Jak to nie - zdziwił się Kot w Butach - A te "ochy i achy", przecież to czysty orgazm ? -........... Udawała ****** |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
Dzieci wracają z wycieczki z Nowego Jorku i pani
nauczycielka pyta się dzieci jak było..pani wskazuje na Jasia i mówi: -Jasiu jak było na wycieczce --po pierwsze nie Jasiu tylko John,a po drugie rano leżałem na wełandzie, po południu leżałem na wełandzie, wieczorem leżałem na wełandzie Teraz pani pyta się Jacka: -Jacek jak było? --po pierwsze nie jacek tylko Jack,a po drugie rano leżałem na wełandzie, po południu leżałem na wełandzie, wieczorem leżałem na wełandzie -Wanda jak było?? --Po pierwsze nie wanda tylko wełanda... ![]() Siedzi mala dziewczynka na lawce w parku i nagle krzyczy ku*** mac. Obok przechodzila starsza pani i slyszac dziewczynke podchodzi do niej i pyta sie dlaczego tak brzydkjo sie wyraza. Na to dziewczynka, zeby usiadla obok niej a ona jej powie co sie stalo. Gdy babcia uslyszala co dziewczynka miala do powiedzenia sama glosno ryknela: KU*** MAC. Obok przechodzil starszy pan i slyszac karygodne zachowanie babci oburzyl sie wielce. Babcia poprosila go aby usiadl obok niej i powiedziala mu cos cichutko. Na to dziadek zerwal sie z lawki i wrzasnol: KU*** MAC. Pytanie: Co powiedziala dziewczynka babci a babcia dziadkowi ? Odpowiedz: lawka jest swiezo malowana. Był sobie Adam i Ewa. Pewnego dnia Ewa mówi do Adama: -Adam poruchajmy się. Adam mówi: -Rozkraczaj się. Ewa się rozkracza. Adam patrzy i mówi: -Ale ty tam nic nie masz!. sp******** i jak będziesz coś miała to przyjdź. Ewa idzie przez las i płacze. Mówi: -skąd ja znajdę cipę? Nagle spotyka bociana. Bocian mówi: -Czemu płaczesz? -Adam powiedział, że nie mam cipy, więc się ze mną nie będzie ruchał. A bocian odpowiada: -To nie ma sprawy ja mam długi dziób to ci wydziobie. I od tej pory bociany mają czerwone dzioby a dziewczyny cipę. Wraca Ewa do Adama i mówi: -Adam mam już cipę. -To się rozkraczaj. Ewa się rozkracza. -A co to - mówi Adam - a gdzie włoski. sp******** i nie pokazuj mi się bez nich. Ewa idzie przez las i płacze. Spotyka małpę. -Czemu płaczesz - pyta się małpa. -Nie mam włosów na cipie i Adam nie chce się ze mną ruchać!. -Nie martw się - odpowiada małpa - ja mam trochę włosów to mogę ci trochę oddać. I od tej pory małpy mają gołe dupy a dziewczyny włosy na cipie. Idzie Ewa do Adama i mówi: - Adam mam już włosy! Możemy się ruchać - To się rozkraczaj. Adam wsadza jej ale po chwili wyjmuje i mówi - Ała co ty chcesz żebym ja sobie skórę zerwał? sp******** i bez śluzu nie przychodź. Ewa mówi do siebie - gdzie ja znajdę śluz? Idę się utopić. Przychodzi nad wodę. Już ma skakać kiedy nagle pojawia się śledź. - Czemu płaczesz? - pyta się śledź. -Nie mam śluzu i Adam nie chce się ze mną ruchać. -Ja mam dużo śluzu - mówi śledź - mogę ci trochę pożyczyć. I od tej pory nie wiadomo czy śledź śmierdzi pi... czy pi... śledziem! Polak, Niemiec i Rusek poszli na dziwki. Podchodzi ****** do Niemca i pyta: - Jakiego masz długiego? - Na 20 cm. - A ile masz kasy? - 100 marek. Poszła z nim za róg. Po sprawie podchodzi do Ruska: - Ile masz kasy? - 200 rubli. - A jakiego masz długiego? - No tak gdzieś na15 cm. - Dobra, chodź... Potem podchodzi do Polaka. - A ty ile masz kasy? - 50 złotych. - Co, tylko tyle? No, a jakiego masz ch...a? - Na 10 cm. - Phi... Ale dałam im, dam i tobie. Poszli za róg. Po sprawie ledwo żywa ****** słania się na nogach i sapie: - Nie wiedziałam, że mówiłeś o średnicy... Przychodzi załamany facet do baru i zamawia potrójną whisky. Barman mu nalewa i mówi: - Panie, to jest mocny drink. Ma pan jakieś kłopoty? Facet wypija i mówi: - Przyszedłem do domu i zastałem żonę w łóżku z moim najlepszym przyjacielem. - O kurde... - mówi barman - ma pan następnego drinka na koszt firmy. Facet wypija, a barman się go pyta: - I co pan zrobił? - Podszedłem do zony, popatrzyłem jej prosto w oczy, kazałem jej się spakować i wyp*.* z mojego domu. - No, to chyba oczywiste - mówi barman - ale co z pańskim przyjacielem? - Podszedłem do niego, popatrzyłem mu prosto w oczy i powiedziałem: niedobry piesek.. Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem. Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą świeconą i pyta pierwszą zakonnicę: - Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka? - Tak, dotykałam go palcem... - To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba. Zanurza i odchodzi. Św. Piotr pyta następną: - Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka? - Tak, miałam go w dłoni... - To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba. Zanurza i po chwili odchodzi. Już ma iść trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy: - No nie! Jak ona d*** zanurzy, to ja tego nie wypiję! Z siódmych mistrzostw świata w posuwaniu na czas witają państwa Dariusz Szpakowski i Włodzimierz Szaranowicz. Dziś jest dzień rozgrywek finałowych. Eliminacje wyłoniły naprawdę najwyższej klasy zawodników, w szranki, stacja Speedy Gonzales, Szybki Lopez i Struś Pędziwiatr. Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem? - Trudno powiedzieć, wszyscy zawodnicy są świetnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trenerów przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych. - No, ale my tu gadu-gadu, a tu już rozpoczęły się zawody. Zawodnicy mają 5 minut na posunięcie jak największej ilości osób, pierwszy rozpoczął Speedy Gonzales. Narzucił naprawdę niezłe tępo, może zabraknąć mu siły na finisz, 10..20..30..40..46! - Świetny wynik, pozostali będą musieli nieźle się napocić. Ale teraz do zawodów staje Szybki Lopez. - I ruszył, 10..20.. ten człowiek jest fenomenalny! 60..70..77!! - Chyba nikt nie jest w stanie odebrać mu złotego medalu! Ale teraz do zawodów staje Struś Pędziwiatr. - I rozpoczął 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rząd, drugi rząd, trzeci rząd, WŁODZIU SPIERDALAMY!!! Kung-Fu a Nauka Jazdy Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz: - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię. - Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca. - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz. Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł: - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale sp........m na mieście. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
> > On > > - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś! > > Ona > > - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?! > > - Mi ?> > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > Rozmowa dwóch kumpli: > > -A kochacie czasem się z żoną w tę drugą dziurkę? > > -No co ty- żeby w ciąże zaszła? > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > Rozmowa dwóch facetów > > - Dlaczego na swoja żonę mówisz flanelciu ? > > - To zdrobnienie > > - ?!?! Od czego > > - Ty szmato > > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > Gośc dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle > > do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku, > > a nad niej znajduje się wielki, umięśniony murzyn. Facet widzi że w > > walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali nią murzyna w nerki. Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi: > > - Dzięki stary, już wszedł! > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak doprowadzają swoje kobietki do szału. Francuz: > > - Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad > > Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam > > ją poprzez miłość francuską. > > Włoch: > > - Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram > > butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału. > > Polak: > > - Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a > > do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę. > > ------------------------------------------------------------------ > > > > > > - Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje. > > Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył. > > - Przecież staje! > > - No tak, ale nie mam wytrysku! > > Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił. > > - No i czego Pan jeszcze chce? > > - Buzi. > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > New York. W barze do extra-dziwki podchodzi gość i mówi, ze chciałby > > się zabawić. > > - Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą dziwką w tym mieście i > > drogo się cenię. > > - Mam 100$ - może być? > > - Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką. > > - Co Za 100$ ręką Chyba żartujesz!!! > > - Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą. > > - Widzisz to ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką. Jestem najlepsza. W koncu gość zgadza się. Jest mu dobrze jak nigdy dotąd. > > "Rzeczywiscie jest najlepsza" - myśli. > > Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do dziwki i mówi: > > - Dziś mam 500$, zabawimy się? > > - Za 500$ mogę ci najwyzej zrobić loda. > > - Co Loda za 500$![]() > > - Wyjdź przed bar, cos ci pokażę. > > Wychodzą. > > - Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego wlascicielką. Tylko za robienie > > loda. Jestem najlepsza. Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w życiu. Następnego dnia wraca do baru: > > - Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją cipką. > > - Wyjdźmy przed bar. > > Wychodzą. ****** pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę Manhattanu. Gość łapie się za glowę i krzyczy: > > - No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że... > > Na to ******: > > - No co ty. Gdybym miała cipkę, to wszystko byłoby moje... > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > Po ostrej balandze facet budzi sie rano, a w jego lozku obok lezy stara, obrzydliwie brzydka i gruba kobieta. Rozchyla koldre na przescieradle olbrzymia czerwona plama krwi. Zbiera mu sie na wymioty, wchodzi do lazienki, patrzy w lustro, a z ust wystaje mu cienki sznurek. Facet mowi, "blagam Boze, niech to bedzie herbata ekspresowa!!! > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta: > > - Zimno ci? > > - Tak. > > - A może głodna jesteś? > > - No tak. > > - To może chcesz na pączka? > > - A jak to jest na pączka? > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > Młoda dziewczyna przychodzi do ginekologa i mówi: > > - Panie doktorze, już na wstępie pragnę podkreślić, że jestem jeszcze dziewicą > > - To nic! - odpowiada lekarz - to się nawet dobrze składa bo ja jestem lekarzem pierwszego kontaktu! > > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > > > Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. > > Nagle z góry zjeżdza kartka na sznurku. Na kartce jest napisane: > > - Jeśli chcesz sie ze mna kochać pociągnij 2 razy, jeśli nie pociągnij 50 razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko. > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > Niedzielny poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej na dyskotece chłopaka. Rozgląda się po pokoju i mówi: > > - O, a mieszkanie też masz malutkie... > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > Jakie są rodzaje kobiet? > > 1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał. > > 2. Damy - temu damy, tamtemu damy. > > 3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał. > > 4. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem. > > 5. Dziecinne - co do rączki, to do buzi. > > 6. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej. > > 7. Partyjne - przyjmują wszystkich członków. > > 8. Domatorki - byle komu, aby w domu. > > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > Żona do męża: > > - Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę, powiedziałbyś chociaż ze dwa słówka... > > - Wyżej dupe! > > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > Ekstremalnie piekna babeczka rzucila studia i postanowila zostac bogata. Dosc szybko znalazla sobie bogatego i napalonego siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planujac zerznac go na smierc zaraz podczas nocy poslubnej. Uroczystosci slubne i bankiet poszly doskonale, pomimo pólwiecznej róznicy wieku. Podczas pierwszej nocy miesiaca miodowego rozebrala sie i czekala rozkosznie w lózku az malzonek wyjdzie z lazienki. Kiedy sie pojawil, nie mial na sobie nic za wyjatkiem kondoma skrywajacego 30 centymetrowa erekcje. Niósl ze soba zatyczki do uszu, a na nosie mial klamre do bielizny. > > Przestraszona ze cos jest nie tak, zapytala: > > - A po co ci te gadzety?! > > Na to dziadek odpowiedzial: > > - Sa dwie rzeczy, których nie moge zniesc. Kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy! > > > > > > ---------------------------------------------------------------------- > > > > > > Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. > > Jakieś jęki i imię Rysiek... > > Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samegowniosku. > > Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. > > Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. > > Facet w szafie myśli: > > "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!". > > Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: > > "****a, ale ten Rysiek, to jednak jest za***isty!". > > Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli: "****a, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek > > zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myśli: "O żesz ****a, Rysiek to za***isty buhaj!" > > W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli: > > "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem". > > > > >> > Panie pośle, ile wynosi Pana dieta. > >> > - 8.000,00zł > >> > - Niech mi Pan powie jak to się dzieje. Zarabia Pan 8.000,00zł a > >> > miesięcznie spłaca Pan raty w wysokosci 12 tys zł > >> > - Dokładam. > >> > - Od kiedy Pan nie wymawia "R" ?
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
ZnakJaworznickiegoBikera
Data rejestracji: 22.03.2005
Lokalizacja: znowu Jaworzno
Posty: 9,673
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Śnieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzić, czy to, co o nich mówią jest prawda, tzn. Śnieżka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy.
Postanowili zapytać o to zwierciadełka. Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śnieżka i się cieszy: - Hurra, jestem najpiękniejsza! Potem kolej na Herkulesa: - Hurra, jestem najsilniejszy! Na końcu wychodzi Quasimodo: - ****a! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?
__________________
Tanie konta shell, www, php, sql - info priv Moj kanal Youtube /msg demek at freenode // Intel Pentium 4 630 3,0@5,6 GHZ --100% O/C CLUB 3Ghz@6750Mhz PISIOR - PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ I OJCIEC RYDZYK MEMORANDO - UZYTKOWNIK, KTOREGO DLA DOBRA WLASNEGO, DOBRA WLASNYCH PIENIEDZY I DOBRA WLASNYCH NERWOW NALEZY OMIJAC SZEROKIM LUKIEM |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
A teraz trochę basha
<nowicz> wogole jakas laska siedzi kolo mnie <nowicz> i sie caly czas spoglada w moj monitor, pewnie polka <nowicz> albo dziwi sie ze mam otwarte jakies czarne czaty <radnor> kliknij do niej, moze ma ochote na finger touch<nowicz> radnor: masz na mysli ,,unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; fsck; fsck; fsck; umount; sleep;'' ?<radnor> yup <nowicz> o, juz sobie poszla <radnor> moze to tylko split <radnor> zaraz znow sie pojawi ![]() <asterix> Ostatnio u mnie na studiach... <asterix> babka mówi, żeby ktoś przyniósł jej rzutnik z samochodu... daje kolesiowi kluczyki.... <asterix> mówi: Czerwona PANDA <asterix> na dworze leje po 0,5h gościu przychodzi cały mokry... kładzie rzutnik, wręcza kluczyki i mówi: <asterix> Nie Panda... PUNTO! <many>cyt"Wśród brytyjskich nastolatek nie wypada już być dziewicą" <many>****a <many>kiedy polki się naucza? <bestWriter> obiecałem sobie zostać wielkim pisarzem, piszę rzeczy, które czyta cały świat, rzeczy, które poruszają ludzi aż do głębi, rzeczy, które sprawiają, że ludzie krzyczą, płaczą, zwijają się z bólu i wściekłości! <bestWriter> Teraz pracuję dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach. <TBH> Den, czytałeś biblie? <Den> Czekam az sfilmują <jesus_is_fscking_metal> ja zawsze chcialem zadzwonic do hugo, poczekac az mnie puszcza na antene i krzyknac "O ****A!! DOSTALEM SIEE!!!" <minder> a na technice zrobiłem kartkówkę z pisma technicznego ![]() <minder> jestem okrutny <minder> muahahahaha <minder> całe 45 minut pisali "zażółć gęślą jaźń" <req>Slownik mojej kobiety : zbieranie poziomek= palenie trawki,Obieranie brzoskwinki=masturbacja w wykonaniu kobiety ,Wyprawa na grzyby.... nie musze tlumaczyc...niech ktos jeszcze raz powie ze to FACECI sa zboczeni i chorzy O_O <Keeveek> ROTFL moja matka 20 minut temu pojechala z ojcem zbierac grzyby O_O |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 04.02.2003
Lokalizacja: Trzebnica>Wrocław
Posty: 379
![]() |
Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!- Och Ty szczęściarzu!- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...- I co? I co?- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"- Nie może być!- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok laptopa...- Nie pier*ol ! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki? |
|
|
|
|
|
#15 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki.
>> >> Szarpie się, męczy, ciągnie... >> >> - No, weszły! >> >> Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi: >> >> - Ale mam buciki odwrotnie... >> >> Pani patrzy, faktycznie! >> >> No to je sciagają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! >> >> Wciagają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść... Uuuf, >> >> weszły! >> >> Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: >> >> - Ale to nie moje buciki... >> >> Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy.Odczekała i znowu szarpie się >> >> z butami... Zeszły! >> >> Na to dziecko : >> >> ...bo to są buciki mojego brata ale mama kazala mi je nosić. >> >> Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną jej się >> >> trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. >> >> Wciągają, wciągają ..... weszły!. >> >> - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? >> >> - W bucikach |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|