![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Wiszę sobie ...
Data rejestracji: 16.10.2004
Lokalizacja: Zielona Góra
Posty: 3,402
![]() ![]() ![]() |
Z pamietnika bravo
![]() Jeatem na tej stronce pierwszy raz.W***322;a***347;nie zwia***322;am z lekcji ("zwolni***322;am si***281;") ***380;eby sobie tu posiedzie***263;. Nudaw tej budzie!!! CH***280;TNIE POZNAM FAJNEGO CH***321;OPAKA W WIEKU 16-17 LAT Z OKOLIC POZNANIA I POZNANIA
__________________
DVD-RW SAMSUNG 182-M BLACK OEM MEMORANDO - UZYTKOWNIK, KTOREGO DLA DOBRA WLASNEGO, DOBRA WLASNYCH PIENIEDZY I DOBRA WLASNYCH NERWOW NALEZY OMIJAC SZEROKIM LUKIEM "One World, One Web, One Program" Microsoft slogan "Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer" Adolf Hitler |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pewna m***322;oda dama wybiera***322;a si***281; na bal maskowy ale jako***347; nie mia***322;a si***281; za co
przebra***263;. Rozebra***322;a si***281; wi***281;c do naga i wymalowa***322;a ca***322;e cia***322;o na bia***322;o. Bala jak, bal - klauny, pingwiny, ksi***281;***380;niczki itp. Ta***324;czy sobie pani z przystojnym panem. - Przepraszam - a szanowna pani za co si***281; przebra***322;a. M***322;oda pani nie my***347;l***261;c wiele podnios***322;a nog***281; do g***243;ry i powidzia***322;a: - Za dziur***281; w z***281;bie |
|
|
|
|
|
#3 |
|
***3665;***1769;***1758;
Data rejestracji: 21.04.2004
Lokalizacja: ArchiwumX
Posty: 6,356
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nie wypada zakladac nowego watku wiec ...bardzo mnie rozbawil ten opis..pewnego torrenta
cytat: Kilka lat temu Marianna Rokita pobi***322;a seksualny rekord ***347;wiata w ci***261;gu 8 h zaliczy***322;a 769 w***261;tk***243;w mi***322;osnych. Biblijno - Mickiewiczowskie has***322;o Kochajmy si***281; zrealizowa***322;o si***281; tak du***380;***261; ilo***347;***263; razy, i***380; pokryte wilgoci***261; ***347;ciany budynku, w kt***243;rym kr***281;cono filmy erotyczne do dzisiaj nie mog***261; odzyska***263; swojego pierwotnego wygl***261;du, a tajemnicza mlecznobia***322;a mg***322;a chyba na zawsze zawis***322;a ju***380; nad centrum stolicy. Na podstawie wyczynu Marianny nakr***281;cono dokument (filmy erotyczne), trzymaj***261;cy widz***243;w w przewlek***322;ym napi***281;ciu i r***243;wnie wstrz***261;saj***261;cy jak Kronika XX wieku. Dzielna bohaterka odpiera w nim, liczne ataki pu***322;ku Zorro, atakuj***261;cych frontalnie, ty***322;em, lew***261; oraz praw***261; flank***261;. Ambitnie stosuje przy tym obron***281; pozycyjn***261;, niczym Winkelried z Kordiana, bior***261;c na siebie wszystkie strza***322;y i wytrwale walcz***261;c do ostatniej kropli ***347;luzu i ***347;liny. Zastan***243;wmy si***281; teraz na tym w jaki spos***243;b dosz***322;o do pobicia rekordu w dyscyplinie, kt***243;ra w przysz***322;o***347;ci stanie si***281; by***263; mo***380;e sportem olimpijskim - o ile uda si***281; j***261; wcisn***261;***263; w tr***243;jb***243;j mi***281;dzy p***322;ywanie, a jazd***281; na rowerze. Przygotowania trwa***322;y miesi***261;cami. Zanim Marianna przyst***261;pi***322;a do zawod***243;w jej cia***322;o pokryto cienk***261; warstw***261; nie***347;cieralnego teflonu, u***380;ywanego do budowy statk***243;w kosmicznych, a najbardziej newralgiczne, nara***380;one na uszkodzenia mechaniczne elementy zalano olejem silnikowym, stosowanym w Formule I. Ka***380;dy m***281;***380;czyzna startuj***261;cy w zawodach musia***322; zanurzy***263; swoje pr***261;cie w p***322;ynie hamulcowym do czo***322;gu, aby po zako***324;czeniu roboty zdo***322;a***322; szybko wymieni***263; si***281; z partnerem. Sama Marianna przez wiele miesi***281;cy uczy***322;a si***281; stylu V, bo jak wykaza***322; profesor ***379;o***322;***261;d***378; (ten od Ma***322;ysza) ***243;w styl jest najbardziej optymalny, pod wzgl***281;dem aerodynamicznym. W dzie***324; zawod***243;w Marianna wsta***322;a bardzo wcze***347;nie. Wychodz***261;c poca***322;owa***322;a swojego narzeczonego i obieca***322;a mu, ***380;e na pewno nie sp***243;***378;ni si***281; na kolacj***281;. O godz. 9 rozpocz***281;***322;y si***281; zawody. W trakcie zawod***243;w Marianna rozmy***347;la***322;a na temat zakup***243;w w IKEI, czyta***322;a Tempo i obgryza***322;a paznokcie. M***281;***380;czy***378;ni natomiast raz po raz z nieskrywan***261; sympati***261; wykonywali swoj***261; robot***281;. O godz. 17. Marianna wyla***322;a z siebie wiaderko nasienia, wytar***322;a pot z czo***322;a i posz***322;a do domu. W domu czeka***322; na ni***261; narzeczony.Zapyta***322; j***261; - czy ma ochot***281; na sex? Odpowiedzia***322;a mu, ***380;e tak i dalej zag***322;***281;bi***322;a si***281; w czytanie gazety. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
@mala
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
logged out
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
<LANcaster> Gra dla narkomanow. Potrzebne: pokoj, stol, dwoch
zawodnikow i <LANcaster> duuzo haszyszu, siadaja na przeciwko siebie, upalaja sie do <LANcaster> granic mozliwosci, potem jeden wychodzi a drugi musi <LANcaster> odgadnac, ........ktory wyszedl.
__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Do polskiej reprezentacji trafil czarny zawodnik. Na zgrupowaniu Pawel Janas
rysuje prostokat na tablicy bierze pilke i uderza nia w tablice: pilka, bramka, umiescis pilke w bramce, pilka do bramki! Murzyn sie strasznie zirytowal, w koncu nie wytrzymal, wstaje i mowi do Janasa. - Ja mieszkam w Polsce od kilkunastu lat. Mam zone i dwojke dzieci. Do tego skonczylem filologie polska i mowie po polsku lepiej niz nie jeden Polak. W tym momencie zaskoczony i zdumiony Janas mowi: -Siadaj synu. Mowie do Rasiaka |
|
|
|
|
|
#8 |
|
MiniDisc
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 01.02.2005
Lokalizacja: Poznań
Posty: 5,804
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
14. Instrukcja obsługi Trabanta 601 (ostatnia strona) :
- bagażnik dachowy na własną odpowiedzialność. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Administrator
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 15.05.2004
Lokalizacja: W domu.
Posty: 38,937
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
15. Instrukcja obs***322;ugi odkurzacza wodnego:
"zbiornik nape***322;nia***263; wy***322;***261;cznie wod***261; w stanie ciek***322;ym"
__________________
Pozdrawiam i zapraszam na www.joujoujou.com - całkiem nową galerię zdjęć z Irlandii. Moje filmy są tutaj. ![]() Problemy i porady wyłącznie na forum.
Prywatne wiadomości lub przez komunikatory będą ignorowane. ![]() |
|
|
|
|
|
#10 |
|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,556
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wstęp instrukcji obsługi baaaaaaardzo starego odbiornika radiowego. "Odbiornik Amator stereo jest przeznaczony dla szerokiej rzeszy stereoamatorów". Starsi forumowicze pamiętają to cacko. Pozdrawiam
__________________
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
Facet czeka na potomka w szpitalu. Nerwowo biega tam i z powrotem po korytarzu, pal***261;c papierosa od papierosa...
W tem, z porod***243;wki wychodzi lekarz, z jego dzieckiem... ***321;apie je za n***243;***380;ki...i ***322;up g***322;***243;wk***261; o ***347;cian***281;... potem odrzuca je pod sufit, tak ***380;e dziecko odbija si***281; od sufitu i z pla***347;ni***281;ciem spada na pod***322;og***281;... lekarz dobiega i mocnym kopni***281;ciem posy***322;a noworodka na koniec korytarza... Zszokowany ojciec: - No ale co Pan... Na to lekarz: -To by***322; ***380;art, zmar***322;o przy porodzie... |
|
|
|
|
|
#12 |
|
zajc pagadim?
Data rejestracji: 22.05.2006
Lokalizacja: Wadowice
Posty: 9
![]() |
sauna
Facet w saunie.Grzeje sie niemiłosiernie.Nuda straszna.Koles do niego
-Zbynio może zakurka. -Jasna sprawa.ale mnie to nie bierze.Mam tak twarda głowe,że słabe ziele nic dla mnie -spoko,mam najnowszy plon,strasznie mocny -to jaramy.Pokurzyli,grzeja sie nadal.Zbynio mówi -Tadzik no i co ,poprostu g...o.Facet wyszedł z sauny,i pojechał do domu.Jadąc samochodem poczuł potrzebę .30 minut szukał parkingu,15 kibelka.a kolejka 8 osób.Wyszedł z szalet i w ostatniej chwili zobaczył supermarket.popedził co sił. W srodku faktycznie wc,ostatkiem sił,wstrzymujac ogromne parcie,wpadł do srodka.Spodnie w dół 2 s,majtki1 s,ale i tak nie zdążył---------gruuuuch,poszło i szło 2 min.Alez ulga.nagle ktos trąca go w ramie i krzyczy---panie!!!paniieee!!!w saunie sie nie sra.
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Nowy na forum
Data rejestracji: 05.11.2005
Posty: 10
![]() |
W połowie lipca pojawił się na mojej działce dziki kret. W połowie lipca albo na początku sierpnia. Nie pamiętam, wiem tylko, że wychodząc na ryby zauważyłem przy furtce mały kopczyk. Początkowo nie robiłem nic bo to podobno bardzo pożyteczne stworzenie, ale po tygodniu, kiedy kopców było już ponad czterdzieści - nie wytrzymałem. - Dobrze ! Chciałeś wojny to będziesz ją miał ! - krzyknąłem do rozkopanej dziury i zacząłem zalewać otwór wodą. Postanowiłem go utopić. Lałem i lałem , ale kret nie wypływał. Tylko u sąsiadów mieszkających niżej, już całkiem w dolince podobno coś wypłukało warzywa. Znajomy, który przechodził drogą , rzucił przez płot :
- Tego tak się nie robi . - A jak się robi ? - Kret nie lubi jak mu coś śmierdzi. Niech pan weźmie, panie Krzysiu szmatkę, umoczy w nafcie , włoży do butelki i wbije do otworu. Powącha, nie wytrzyma zaduchu i pójdzie. Zrobiłem jak poradził. Kret powąchał - wytrzymał. Nie poszedł. Butelki połyskujące "dupkami" w słońcu zauważył sąsiad Krzyś. - Nie tak trzeba z kretem - powiedział mi przy kawie - one nie znoszą podejrzanych szumów, trzeba więc szyjką do góry. Wtedy wiatr wlatuje do środka, gwiżdże, bydle nie wytrzymuje tego hałasu i ucieka jak najdalej od domu i od działki. Ustawiłem jak poradził. Wytrzymał. Następnego dnia miałem sześć nowych kopców, choć trzeba przyznać, że wyłącznie od zawietrznej. i domowników, później pierwszy kosztorys. W dwa dni później otrzymałem niezwykle cenną radę , żeby do szyjek wystających butelek włożyć dziecięce , odpustowe wiatraczki, ponieważ drgania wywołane obracaniem skrzydełek powodują u kreta potworny stres. Poszukałem odpustu w najbliższej okolicy, kupiłem dwa tuziny plastikowych grzechotników i włożyłem. i domowników, później pierwszy kosztorys. Do nocy miałem na działce Holandię w miniaturze. Pod wieczór przestało wiać. Cztery świeże pagórki miałem jeszcze przed świtem. Po tygodniu pożyczyłem od przyjaciela - Bogusia, karbid. Zalałem wodą i przykryłem darnią . Żeby choć zakaszlał pod ziemią . Nic. Dwa świeże z rana. i domowników, później pierwszy kosztorys. Kilka dni później dowiedziałem się od moich chłopców, których też zaczęła wciągać ta wojna, że mama ich kolegi - Piotrka, wypędziła identycznego intruza solonymi śledziami. Spróbowałem więc i ja. Zakupiłem kilogram i włożyłem po dzwonku w każdą dziurę. W piątek nad kopczykiem ukazała się mała karteczka z napisem : " Dziękuję za zakąskę , proszę o ćwiartkę ". i domowników, później pierwszy kosztorys. Tego już było za wiele. W sobotę od świtu czaiłem się z łopatą. Wygarnę zbója podczas wykopalisk i wyprowadzę na pola siłą. Co ziemia z kopca do góry to ja z łopatą w kopiec. Zawsze był z drugiej strony. Instynkt - pomyślałem - czy ślepy los !? Jasnowidzący , ślepy los niewidomego kreta? Za dużo filozofii na tej wojnie - pomyślałem wtedy pierwszy raz. i domowników, później pierwszy kosztorys. Pożyczyłem od zaprzyjaźnionego myśliwego dubeltówkę i zacząłem strzelać w każdy otwór. W dziesięć minut później pojawiła sę policja. - Podobno uprawiacie na działce jakąś jatkę ? - Nie, panie komendancie, walczę z kretem. - Wiem co to znaczy - westchnął policjant - ja też mam. - I co ? - Gorzej niż z przestępczością zorganizowaną, ale podobno w Nowym Sadzie ktoś jednak daj im radę. - Niemożliwe ? A jak ? - Włożył do ziemi rurę wydechową od motocykla i gazował aż do chwili, kiedy ten nie wyszedł. Zrobiłem tak samo, tylko z maluchem. Następnego dnia czekała mnie wymiana uszczelek pod głowicą i dwa nowe kopce, jakieś cztery metry powyżej ostatniego gazowania. Kiedy ze złości rozkopałem nogami jeden z nich i nachyliłem się przez przypadek, bo okulary wypadły mi z górnej kieszonki, wydawało mi się przez chwilę, że słyszę dochodzące spod ziemi śpiewy. Najpierw " sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam ... " a potem " jeszcze Polska nie zginęła.. " co postawiło mnie na baczność, bo jestem patriotą z przekonania. i domowników, później pierwszy kosztorys. Następnego dnia wróciłem do Bogusia i karbidu, ale tym razem z efektami pirotechnicznymi. Huknęło, błysnęło! Ziemia czterokrotnie uniosła się do góry i zaległa cisza. O świcie stał na mojej działce tylko jeden kopiec, ale za to z transparentem na wierzchu a na nim napisano : " nadpaliłeś mi futro - zemsta !" i domowników, później pierwszy kosztorys. I jakby na potwierdzenie, z drugiej strony domu część płotu wyraźnie zapadła się pod ziemię. Jeszcze tego samego dnia pożegnałem się z rodziną i wyjechałem. Nie było mnie cztery dni, które spędziłem jeżdżąc po Polsce i znajomych. A kiedy wróciłem, do piramidy usypanej przez kreta mutanta włożyłem butelkę z kartką , na której napisałem : " jutro - dynamit !!! " i domowników, później pierwszy kosztorys. Tym razem kopiec otwarty był już po niecałym kwadransie. -" mam czworo dzieci i nie stać mnie na nowy dom ." Postanowiłem być twardy. - " nic mnie to nie obchodzi! Jeżeli postawisz mi choć jeden kopiec - wysadzę w powietrze! " I za chwilę pojawił się napis na odwrocie mojej kartki : " nie strasz mnie powietrzem! Wygrałeś bandyto ! odchodzę bo muszę , bo mój los tak chciał, że wiodę wciąż życie cygana ." i domowników, później pierwszy kosztorys. Tym razem ziemia była zryta jakieś dwa metry za płotem. I jeszcze dwa metry alej. A potem znowu. Kopiec za kopcem. Szedł w stronę lasu. i domowników, później pierwszy kosztorys. W kalendarzu zerwałem kartkę z datą 28 sierpnia. Nareszcie mogłem rozpocząć wakacje. P.S. Cała korespondencja była prowadzona brajlem
__________________
http://www.slumsy.neostrada.pl |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Zarejestrowany dla jaj
Data rejestracji: 25.11.2004
Lokalizacja: 53°25' N,14°35' E
Posty: 3,826
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika. Dał ogłoszenie do pracy, jego ludzie przeegzaminowali wcześniej kandydatów... aż zostało ich w końcu 4-rech najlepszych. Aby rzeczywiście wybrać najlepszego dyrektor postanowił
przeegzaminować ich osobiście. Wezwał więc ich do swojego gabinetu i posadził obok siebie. 1-wszego z nich spytał: - Co według pana jest najszybsze na świecie? Facet pomyślał chwilę i mówi: - To myśl. Wpada do głowy, nic jej nie poprzedza po prostu jest. - Świetnie - komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor. Zwraca się do 2-giego z tym samym pytaniem. - Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas a nawet tego nie zauważamy. - Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta 3-go. Ten miał więcej czasu więc starannie przygotował dpowiedź: - No więc w domu mojego ojca jak wyjdzie się na zewnątrz budynku to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk jak się go wciśnie to momentalnie zapala się światło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż włączenie światła. - Doskonale! A pan? - pyta 4-tego kandydata. - Według mnie najszybsza jest sraczka. - Co?! - pyta zdziwiony dyrektor. - Spokojnie, już wyjaśniam. Widzi pan przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem do kibla. Ale zanim zdążyłem pomyśleć, mrugnąć czy włączyć światło zesrałem się w gacie. Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta: - Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot. - A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca. - No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep. - To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas. Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi: - Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies. Sprzedawca pyta: - A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam! Chińczyk oburzony: - Ja nie chodzić z pies na zakupy! - Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy: - Pan tu włożyć ręka. - A po co? - Pan włożyć Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi: - Pan pomacać! Miękkie? - No tak... - Ciepłe? - No tak... Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi: - Ja chcieć kupić papier toaletowy! Zaprosił facet znajomych do restauracji na kolację. Zauważył, że kelner, który prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni łyżki. Zastanowił się chwilę, usiedli przy stoliku i wtedy zobaczył, że kelner od ich stolika również ma łyżki w kieszeni. A także inni kelnerzy na sali. Poprosił kelnera bliżej i pyta: - Po co wam łyżki w kieszeniach? - Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie ArturAndersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, że średnio co trzeci klient zrzuca łyżkę ze stołu, przez co trzeba iść do kuchni i przynieść nową. Dzięki temu,że mamy łyżki pod ręką, zaoszczędzamy jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o 70,3%. Zdziwił się ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy rozporku cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do guzika, a drugi znika wewnątrz spodni. Zaciekawiony zawołał kelnera i pyta: - Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co? - Nie każdy jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten łańcuszek zalecił nam Artur Andersen. Wie pan, mam go przyczepionego do... no wie pan! Jak idę do toalety, to rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszek, dzięki czemu po oddaniu moczu nie muszę myć rąk i wydajność wzrasta o 30%. Facet znów był zdziwiony, ale zaraz odkrył nieścisłość: - Dobrze, rozumiem, że go pan wyjmuje łańcuszkiem, ale jak pan go wkłada z powrotem? - Nie wiem, jak inni, ale ja go wkładam łyżką Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski. - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa. - Nie. - To po co mi pan głowę zawraca? - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę. - Jak to? - Proszę o jakieś nuty. Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta: - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena? - Mogę zobaczyć nuty? - Proszę. Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi: - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć. - Dlaczego? - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.
__________________
Pozdrawiam Marek Ostatnio zmieniany przez zene_k : 26.05.2006 o godz. 14:36 |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
Z kim polska reprezentacja spotka sie w 2 rundzie na Mundialu?
- Z polskimi kibicami na Ok***281;ciu.... Siedzi sobie szczur z chomikiem. Szczur narzeka: - Nie ma sprawiedliwo***347;ci na ***347;wiecie... Popatrz, ty masz futerko, ja mam futerko... ty masz cztery ***322;apki, ja mam cztery ***322;apki... ty masz ogonek, ja mam ogonek... ja mam dwa stercz***261;ce z***261;bki z przodu i ty te***380;... a to ciebie wszyscy g***322;aszcz***261; i kochaj***261;, a na mnie poluj***261;, sypi***261; trutki i nasy***322;aj***261; koty... - Bo ty szczurku, masz public relations do d... Wok***243;***322; samicy p***322;ywa wieloryb i narzeka: - Dziesi***261;tki organizacji ekologicznych, setki aktywist***243;w, tysi***261;ce polityk***243;w i naukowc***243;w, dziesi***261;tki tysi***281;cy ludzi na manifestacjach, rz***261;dy w tylu krajach robi***261; wszystko, by zachowa***263; nasz gatunek, a ciebie boli g***322;owa... Stary g***243;ral wyszed***322; rano przed dom i wo***322;a - o jaki pikny dzionek a echo z przyzwyczajenia odpowiada - ma***263;, ma***263;, ma***263; Naucyzcielka pyta: - Jasiu przeczyta***322;e***347; na dzisiaj "Potop" - AA, przeczyta***263;, na dzisiaj, a ja k...wa przepisa***322;em. Matka mia***322;a trzy c***243;rki i, poniewa***380; by***322;a w***347;cibska, za ka***380;dym razem na ***347;lubie prosi***322;a ka***380;d***261; z nich, ***380;eby napisa***322;a do niej o ***380;yciu p***322;ciowym. Pierwsza z c***243;rek napisa***322;a list zaraz na drugi dzie***324; po ***347;lubie. W li***347;cie by***322;o tylko jedno s***322;owo: "Nescafe". Zdziwiona matka w ko***324;cu znalaz***322;a reklam***281; w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I by***322;a szcz***281;***347;liwa, ***380;e c***243;rka tak wspaniale trafi***322;a. Druga z c***243;rek napisa***322;a dopiero tydzie***324; po ***347;lubie. W li***347;cie by***322;o s***322;owo: "Marlboro". Matka nauczona do***347;wiadczeniem poszuka***322;a reklamy w gazetach. Znalaz***322;a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu by***322;a szcz***281;***347;liwa. Trzecia c***243;rka napisa***322;a dopiero po czterech tygodniach. W li***347;cie by***322;o napisane: "British Airways". Matka przegl***261;da***322;a gazety nie mog***261;c si***281; doczeka***263; poznania prawdziwej tre***347;ci listu, a***380; w ko***324;cu znalaz***322;a. W reklamie by***322;o napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony. |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|