![]() |
Ilość załączników: 1
Sweet focia
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
PiS to był w Krakowie. :]
|
Ja nic nie kombinuję, bo mnie to zwisa i powiewa. Akurat mam ten komfort, że mogę sobie na to pozwolić. Nie przeszło mi również przez myśl, że do czegoś cię przekonam, czy że w którymś punkcie przyznasz mi rację.
Rozumiem, że tobie się hasła podobają. Zapewne tylko wasze, bo te w odzewie już nie. Jeśli uważasz, że wszystko było w porządku...no może prawie wszystko poza elementami zepsutymi przez obce siły antypatriotyczne, to podziwiam twoje dobre samopoczucie. Bawcie się tak dalej, a zapewniam was, że wrogów nigdy wam nie zabraknie. Pewnie właśnie o to wam chodzi, żeby nie zabrakło bo na tym opiera się doktryna pisowska. Chociaż ostatnio zauważam coraz wyraźniejsze dystansowanie się polityków prawicowych od takich zachowań. Przebąkują o tym coraz głośniej i wyraźniej. Pewnie zauważyli, że to się przestaje opłacać. Mnie to cieszy, a ty uważaj żeby ciebie/was nie zostawili na lodzie. Mówisz, że demonizuję pewne incydenty i to jest bez sensu? Sędziowie w sądach też je demonizują. Głupia policja też łapała nie tych, co trzeba, a prawdziwi winni to ci co uciekli. Goście z zagranicy mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie, o ile nie są to chuligańskie bojówki. Masz może małe dzieci? To zabierz je na taki marsz, ale w Warszawie, nie w Poznaniu. Życzę wam udanego spędzenia czasu, w pokojowej i podniosłej atmosferze. Ja się na to nie odważę. Mówię to poważnie i szczerze. |
Grzeniu, ale kombinujesz. Teraz ci się hasła nie podobają, następnym razem goście z Węgier, Włoch, czy Francji, którzy uczestniczyli w marszu. Choć może bardziej Ciebie oburzą faszystowskie uśmiechy dziewięciolatek, które szły z rodzicami w marszu.
Skąd pomysł, że ten Marsz Niepodległości to coś złego? A przecież był udany. Pewnie, incydenty były, ale najwyraźniej je demonizujesz. Co jest bez sensu. Doceńmy te normalne marsze: Czy to bezczelny przekręt? Warszawski ratusz bez przetargu płaci ponad sto tysięcy złotych agencji artystycznej obsługującej prezydencki marsz 11/11 Odpowiedź na pytanie, czy miałbym szansę złożyć tańszy projekt, np. tęczy. ------------------ Czasem warto wysłuchać drugiej strony Krzysztof Bosak: policja zrobiła numer narodowcom Ruch Narodowy w TVN |
Cytat:
|
Pan powiedział: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Gdybym nie słuchał głosu Pana zaraz wsiadł-wszy do mojego golfa pojechał bym do olsztynka skopać jedno dupsko k***a:taktak: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie wspomniałem jeszcze o drobiazgu. Może to od niego wszystko się zaczyna i później ma swoje lawinowe konsekwencje.
Obraźliwe, wyzywające i prowokujące hasła krzyczane przez "uczestników". Wyglądało to tak, jakby ten marsz tylko temu służył i bez nich straciłby sens. Rozumiem, że za to też organizatorzy nie odpowiadają? No oczywiście nie oni krzyczeli i nie wiedzą kto. Niestety tak to już jest, że akcja rodzi reakcję. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Przykro było patrzeć na marsz pod szczytnymi patriotycznymi ideami, pod którymi oburącz się podpisuję, w takim wykonaniu. Czas uderzyć się w piersi i zacząć wyciągać wnioski. I honorowo ponosić konsekwencje. Może do tego trzeba być bohaterem, a tych ci u nas niedostatek. PS Ciekawe co będzie za rok. Pewnie władze i policja też wyciągną jakieś wnioski i postanowią to zmienić. Przecież i władze i organizatorzy z góry wiedzieli, jak to będzie wyglądać i co będzie się dziać. Może w następnym roku nie wydają zgody, skoro w tym już rozwiązali marsz w jego trakcie - wtedy policja będzie miała pełną swobodę w walce z chuligaństwem i sprawniej to opanuje, skoro teraz oskarżacie ją o niewystarczające działania. To bardzo zły kierunek rozwoju wydarzeń i oby nie nastąpił, bo godzi w fundamenty ciężko wywalczonej demokracji. Problem tylko jest taki, że niektórzy do niej nie dorośli. |
Cytat:
Według mnie jest prawdopodobne, że nie. Nawet premier Tusk zauważył, iż było mniej incydentów. Jeden na pewno był skandaliczny - ten przy ambasadzie rosyjskiej. Ale kto ponosi za niego odpowiedzialność? Przecież tego typu budynek jest świetnie monitorowany. Powinniśmy więc dokładnie wiedzieć. Organizatorzy mogą odpowiadać tylko za to, co dzieje się na marszu lub wiecu, a nie poza nim. Za bezpieczeństwo obywateli odpowiada policja, która ma wystarczające środki i doświadczenie, by niwelować zagrożenia, a przede wszystkim zabezpieczyć takie budynki jak ambasada. Z tego co wiem, to organizatorzy omawiali kwestie bezpieczeństwa z policją, a nawet na czele marszu znajdował się specjalnie wydelegowany urzędnik miejski. Nie ma żadnego rozwadniania odpowiedzialności. Po prostu odpowiadać muszą ci, którzy ponoszą winę. |
Cytat:
Przyczepić tęczę do helikoptera, tak by mogła się unosić nad ziemią poza zasięgiem dybiących na nią łysych pał . Jest to jednak pomysł moim zdaniem zbyt ograniczony i nie wykorzystuje narzucających się możliwości. Przecież można by dzięki temu helikopterowi zwiększyć oddziaływanie tęczy, przemieszczając ją po mieście i zawieszając okresowo w popularniejszych punktach miasta, by mieszkańcy mogli oddać jej cześć. Ponadto możnaby zorganizować pielgrzymki tęczy do innych miejscowości dla uświetnienia rozmaitych lokalnych uroczystości.||||:piwo: |
@kogoro
Nie jest łatwo być organizatorem takich imprez m.in. dlatego, że ponosi się odpowiedzialność. Jeśli nie jest się w stanie zapewnić elementarnego bezpieczeństwa, to się za to nie bierze. Gdybyś był tym przykładowym jubilerem, który poniósł straty podczas marszu, to do kogo miałbyś pretensje? Z twojej logiki wynika, że do policji, do HGW i samego Donka. Jeśli z czoła marszu odłączają się ludzie, zakładają kominiarki, wybiegają robić rozróby po czym wracają do marszu, zdejmują czapki i udają grzecznych uczestników, to co to jest? Co na to organizatorzy? Niech zgadnę - nie mają pojęcia kto to był, nie widzieli tego i nie mieli na to wpływu. Na pewno był to lewacki element wpuszczony w szeregi marszu w oczywistym celu. Widzę, że metody rozwadniania odpowiedzialności nie zmieniły się. Nie dziwię się, skoro poprzednio skutkowały, to po co zmieniać wytyczne. Ja bym się prosto zapytał. Czy organizatorzy współpracowali z policją przed marszem i omawiali kwestie bezpieczeństwa? Czy istniała jakakolwiek współpraca podczas samego przemarszu? Czy ta współpraca jest choćby teraz, w celu ustalenia sprawców, wskazania tych nie wyłapanych podczas imprezy? Jeśli nie widać tu dobrych chęci ( a może są, tylko ja nie wiem), to trudno rokować na przyszłość że coś się zmieni na lepsze. Mówicie, że policja była zbyt łagodna w działaniach? Pozwoliła na zbyt wiele? Wolelibyście, by zastosowali stare i sprawdzone zomowskie metody? Powiedzmy wyciąć całe czoło marszu, dajmy na to 500 ludzi, spuścić im profilaktyczny łomot pałami 70-kami, zapakować w suki i wywieźć? Tam ewentualnie poprawić? Reszta zwykłych ludzi sama się rozpierzchnie w popłochu. To był kiedyś standard, który ja widywałem i pamiętam, a ty kogoro pewnie znasz tylko z opowiadań. Zapewniam cię, że takie pały skutecznie każdego kładły na ziemię, a pręgi na dupie i plecach nosiłeś dłuuugo. Ja się cieszę, że te czasy minęły (mam nadzieję, że bezpowrotnie) i policja traktuje ludzi jak ludzi, a nie jak bydło do pędzenia. Choć chwilami się wydaje, że na niektórych tylko przemoc działa i tylko takie argumenty do nich docierają. W kwestii szkód i odszkodowań myślę, że powinni sprawców obciążyć. Zdaje się wiadomo kto podpalił Tęczę, kto się wyróżniał przy ambasadzie itp. Dowalić kary równe albo większe stratom, z przeliczeniem na odsiadkę i z możliwością odpracowania przy odtwarzaniu zniszczonych rzeczy. Może nawet znajdą się wtedy ich mocodawcy. Tak czy siak kogoś to zaboli. Wyroki z odsiadką w zawiasach, czy grzywny wysokości mandatów nikogo niczego nie nauczą. Cwaniaczki wychodzą z sądu i idą na piwo i się śmieją. W przyszłym roku będą bardziej uważać, żeby ich nie złapali. A organizatorzy muszą zacząć odpowiadać za to, co robią albo zająć się czymś innym. Muszą w końcu poważnie to traktować i jakoś rozwiązać - ich sprawa jak. Przykro to mówić, ale kwestie bezpieczeństwa są najważniejsze. Przy ich niedopełnieniu zawsze cierpią niewinni ludzie, których jest większość. Jeśli nie da się tego zapewnić, to nie można dawać zgody na takie imprezy. Sorry Winnetou. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.