Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Automaty i inne girboksy (https://forum.cdrinfo.pl/f5/automaty-inne-girboksy-92723/)

misiozol 24.09.2013 17:24

Widzisz to nie sa dodatki w paliwie ,chodzi o dodatek ktory znajduje sie w aucie w specjalnym zbiorniczku przewaznie kolo zbiornika paliwa lub zintegrowanym w nim i w niego wchodzi srednio kolo 5 litrow specjalnego plynu obnizajacego tepmerature rozkladu szkodliwych czasteczek w DPF , co tankowanie jest odpowiednia dawka dozowana do paliwa przez komputer ;) . Widzisz na zachodzie wystarczy obok niemcy jest AU i jak nie przejdzie to nie jezdzi a w polsce kogo to obchodzi smutne a potrzebne bo calego zlomu by sie wkoncu pozbyto zciaganego z europy .Najlepsze jest to ze polskie mechaniory wycinajacy DPF nie wiedza ze trzeba soft w kompie zmodyfikowac bo auto zaraz bedzie miec 2 stany oleju i silnik do remontu, komp uznaje ze MUSI wymusic regeneracje bo mu sie cisnienia nie zgadzaja zalewa uklad paliwem i jest zawsze zaskok ale jak to sie stalo ze auto nie jedzie i np. obrocilo panewke bo wiecej diesla w oleju niz oleju :D

Jarson 24.09.2013 16:04

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1261377)
Co wy macie z tymi DPF dobrze uzywane auto wytrzymuje przynajmniej 400tys i wiecej , ale znowu polska to dziwny kraj i nie ma autostrad no i dpf nie ma sie jak zagrzac i komputer przeprowadzic regeneracji/wypalania filtra a kto wie ze trzeba pojechac na serwis co pol roku i za DARMO przeprowadza cykl wypalania/regeneracji jesli auto robi krotkie dystanse/cykl miejski ,jedyne o co trzeba dbac to dodatek do paliwa w celu poprawy jego spalania komputer sam go dozuje i jak zabraknie to dupa filtr idzie w kosmos lampka sie zapala a polak tak jezdzi no bo trzeba zaplacic za wizyte w serwisie a do tego czasu jak dojedzie to jest juz pozamiatane ,pomijajac fakt ze w bezyniaku sa katalizatory co sie wymienia czesciej i jakos ludzie przestali beczec z tego powodu .

Jest jeszcze kwestia podatności nowych jednostek na awarię spowodowaną złą jakością paliwa. Jaka jest ta jakość to ja widzę porównując spalanie auta w Pl i za granicą. I nie mówię o jakichś stacjach na peryferiach, ale o wszelkiego rodzaju Orlenach i innych markowych. I tu żadne dodatki nie pomagają. Ogólnie nasze paliwo mieści się w normach, musi się mieścić, ale granice tych norm jajami zamiata...

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1261382)
A katalizator idzie na flaszke dla pana Zenia w koncu warty prawie 100zl nawet popsuty :D , gorzej z przegladem bez katalizatora bo cos spaliny nie takie no chyba ze na to pan Heniu pomoze w pobliskiej stacji diagnostycznej :D

Nie widzę sensu oszczędzania na katalizatorach, to jest rzadki wydatek, ale kto w Polsce sprawdza jakość spalin? No jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś choćby spojrzał na rurę wydechową w moim aucie...

misiozol 24.09.2013 10:18

A katalizator idzie na flaszke dla pana Zenia w koncu warty prawie 100zl nawet popsuty :D , gorzej z przegladem bez katalizatora bo cos spaliny nie takie no chyba ze na to pan Heniu pomoze w pobliskiej stacji diagnostycznej :D

ed hunter 24.09.2013 10:13

W Polsce pan spawacz Zenio wstawia ci w miejsce zgniłego/zapchanego katalizatora taką samą atrapę, tylko za grosze, bo bez platyny i jedzie się dalej. :szczerb:

misiozol 24.09.2013 09:59

Co wy macie z tymi DPF dobrze uzywane auto wytrzymuje przynajmniej 400tys i wiecej , ale znowu polska to dziwny kraj i nie ma autostrad no i dpf nie ma sie jak zagrzac i komputer przeprowadzic regeneracji/wypalania filtra a kto wie ze trzeba pojechac na serwis co pol roku i za DARMO przeprowadza cykl wypalania/regeneracji jesli auto robi krotkie dystanse/cykl miejski ,jedyne o co trzeba dbac to dodatek do paliwa w celu poprawy jego spalania komputer sam go dozuje i jak zabraknie to dupa filtr idzie w kosmos lampka sie zapala a polak tak jezdzi no bo trzeba zaplacic za wizyte w serwisie a do tego czasu jak dojedzie to jest juz pozamiatane ,pomijajac fakt ze w bezyniaku sa katalizatory co sie wymienia czesciej i jakos ludzie przestali beczec z tego powodu .

Downsizing to nie chodzi aby auta wyzylowac, taki wymog ludzie chca mniejsze silniki bo podobno mniej palwa mniejsze ubezpieczenie itd. taki glupi trend spoleczny , glownie chodzi o czystosc spalin z filtrami w dobie gdzie podatek placi sie od emisji CO2 (w skali kraju nie jednostki) kazdy chce go emitowac jak najmniej stad male silniki i tysiace filtrow czasteczek stalych im mniejsza emisja tym mniejszy podatek nie ma znaczenia ile pali aby emisja byla mala ;)

grzeniu 23.09.2013 23:06

Wywalenie w PL filtra DPF (czy innego) jest nielegalne. Dodatkowo tracisz gwarancję na auto, jeśli kupiłeś nowe.
Jak cię zdybią ze zdemontowanym DPF, to zabierają dowód i nie wiem co jeszcze w paragrafach ci grozi, nie zrobisz też przeglądu technicznego.
Jeśli jednak sprytnie zdemontujesz, tzn tak że tego nie widać że nie ma, to na dobrym silniku nie ma szans wykazać dymienia wskazującego na taki wałek.

A downsizing wymyślono wyłącznie w celu obniżenia trwałości silników. Te mniejsze silniki, po dołożeniu im kolejnych katalizatorów i innych depeefów palą tyle samo, co stare większe, albo i więcej. Fabryczne dane nt zużycia paliwa to bujdy na resorach. Niech mi dają fabrycznego kierowcę, który mi udowodni te dane :rotfl:

Jarson 23.09.2013 22:05

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1261285)
msiozol - nigdy nie mialem diesla, bo jezdze samochodami a nie traktorami ;) wiec problemy o ktorych piszesz mnie nie tykaly ;p a tak na serio to nawet ze trzy lata temu chcialem kupic diesla, ale koszty ekslopatacji sutecznie mnie zniechecily :D spalanie owszem - troche nizsze, ale naprawy znacznie czestsze i znacznie kosztowniejsze

w kazdym razie teraz jak patrze na autko, to automat jest podstawa :)

Coś w tym jest. Jeśli chce się zaoszczędzić, można zawsze założyć LPG w benzynie - koszty spadają znacznie poniżej diesli, a żywotność wcale nie spada jakoś drastycznie. A jak niedawno wsiadłem do nowego Swifta z fabryczną instalacją LPG to aż się zdziwiłem - nie było widać żadnej różnicy w pracy benzyna/LPG...

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1261315)
Czekaj czekaj przeprosisz sie z traktorem jak wsiadziesz w 150konnego nowej generacji diesla to ci kopara opadnie jak to ciagnie od 1200 obrotow i ma juz duzy moment obrotowy przy tej predkosci obrotowej a do tego w automacie to podjara cie niemalze jak jedrne cycuszki 18latki :D , w tej chwili nie wyobrazam sobie jazdy bezyna a kiedys bylem jak ty diesel to traktor :P , bez przesady z tymi kosztami exploatacji sa normalne tak samo jak w bezyniaku :)

Koszty można sobie dość mocno obniżyć wywalając filtr cząstek stałych. Co ciekawe, mam wrażenie (chociaż nie pewność, musiałbym sprawdzić), że w Pl jest to zabronione, natomiast w UK nie...

Co do innych kosztów, to trzeba mieć świadomość realiów. Przeciętny przebieg auta kupowanego w Polsce to dobre kilkadziesiąt kkm, a wiele osób kupuje auta po 100-150, a nawet więcej kkm. To jest wiek, kiedy zaczyna się psuć to, co ma się psuć, a w nowych dieslach jak najbardziej ma się co psuć. W nowym samochodzie przewidzianym na eksploatowanie do 70-100 tysięcy i sprzedaż ta różnica benzyna-ropa nie jest tak istotna.

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1261318)
Co ty gadasz?
Te nowe diesle to studnia bez dna. Fajnie jedzie, dopóki jedzie...a potem właśnie może ci kopara opaść.

Benzynki są niby mułowate, bo bez turbo, ale za to raczej bezproblemowe. Mułowate do pewnego momentu - gdy przestaje grać moment, a zaczynają się koniki.
To się jednak zmienia, z tendencją jak w dieslach. Też będzie fajnie, ale krótko, a potem drogo.

Downsizing zbiera swoje żniwo. Jak się okazuje, nowe małe silniki z turbo można zajeździć błyskawicznie jeśli chce się korzystać z całej mocy. To wygląda tak, jakby producenci sami tuningowali swoje samochody powyżej górnej granicy obciążeń. Kiedyś można było pogrzebać w elektronice i ze swojego silnika wyciągnąć dodatkowe 30-50% (czasem i więcej) mocy bez ingerencji w mechanikę - wiadomo tylko było, że wykorzystanie całości tego potencjału będzie zabójcze dla silnika. Teraz dostaje się w salonie samochód po fabrycznym chiptuningu, również bez lepszych części (pokażcie mi salonowca z kutymi tłokami, czy tym podobnymi usprawnieniami, które legitymizowałyby przenoszenie przez silnik i dalej mocy w okolicach 100 KM/litr pojemności)...

misiozol 23.09.2013 21:29

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1261318)
Co ty gadasz?
Te nowe diesle to studnia bez dna. Fajnie jedzie, dopóki jedzie...a potem właśnie może ci kopara opaść.

Eee no bajki opowiadasz, jak dbasz o auto to i problemow nie masz ,nie oczekuje sie ze auto jezdzi bez konca obecne diesle sa bez porownania do tych sprzed 15 lat , no chyba ze rozmawiamy o tych autach w polsce co maja w pamieci 300tkm sa z importu i sa od pierwszego wlasciciela prawnika/kobiety/dziadka co jedzdzil tylko w niedziele do kosciola/zakupy bo kupil nowe zeby stalo w garazu bo co tam tacy dziwni sa ludzie na zachodzie maja mase autostrad a kupuja auta zeby staly :D i 10 latki po imporcie do polski maja tylko 50-100tkm :D

grzeniu 23.09.2013 21:11

Co ty gadasz?
Te nowe diesle to studnia bez dna. Fajnie jedzie, dopóki jedzie...a potem właśnie może ci kopara opaść.

Benzynki są niby mułowate, bo bez turbo, ale za to raczej bezproblemowe. Mułowate do pewnego momentu - gdy przestaje grać moment, a zaczynają się koniki.
To się jednak zmienia, z tendencją jak w dieslach. Też będzie fajnie, ale krótko, a potem drogo.

misiozol 23.09.2013 21:04

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1261285)
msiozol - nigdy nie mialem diesla, bo jezdze samochodami a nie traktorami ;) wiec problemy o ktorych piszesz mnie nie tykaly ;p a tak na serio to nawet ze trzy lata temu chcialem kupic diesla, ale koszty ekslopatacji sutecznie mnie zniechecily :D spalanie owszem - troche nizsze, ale naprawy znacznie czestsze i znacznie kosztowniejsze

w kazdym razie teraz jak patrze na autko, to automat jest podstawa :)


Czekaj czekaj przeprosisz sie z traktorem jak wsiadziesz w 150konnego nowej generacji diesla to ci kopara opadnie jak to ciagnie od 1200 obrotow i ma juz duzy moment obrotowy przy tej predkosci obrotowej a do tego w automacie to podjara cie niemalze jak jedrne cycuszki 18latki :D , w tej chwili nie wyobrazam sobie jazdy bezyna a kiedys bylem jak ty diesel to traktor :P , bez przesady z tymi kosztami exploatacji sa normalne tak samo jak w bezyniaku :)

nimal 23.09.2013 19:59

msiozol - nigdy nie mialem diesla, bo jezdze samochodami a nie traktorami ;) wiec problemy o ktorych piszesz mnie nie tykaly ;p a tak na serio to nawet ze trzy lata temu chcialem kupic diesla, ale koszty ekslopatacji sutecznie mnie zniechecily :D spalanie owszem - troche nizsze, ale naprawy znacznie czestsze i znacznie kosztowniejsze

w kazdym razie teraz jak patrze na autko, to automat jest podstawa :)

misiozol 23.09.2013 17:18

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1261246)
Sam możesz wymienić. Olej jest tani, a robota prosta.

To chyba mowisz o manualu , bo longlife do automatow nie jest tani a wymiana nie jest prosta szczegolnie dynamiczna , masz racje Edziu po to sa fachowcy ;)

ed hunter 23.09.2013 14:25

Wolę dać te 30 złotych i niech to zrobią przy okazji, niech każdy robi to, na czym się zna. :>

joujoujou 23.09.2013 14:18

Sam możesz wymienić. Olej jest tani, a robota prosta.

ed hunter 23.09.2013 14:16

Ja teraz jak coś mi wpadnie i postawię samochód do warsztatu, w celu robienia hamulców i dmuchawy, to każę wymienić, po 137 tysiącach wypada. ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:41.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.