![]() |
A mnie boli w naszym kraju to, że Pierwsza Liga Polska będzie się teraz najprawdopodobniej nazywała IDEA Polska Piłka Nożna...
Trochę smaku i niejakiej dumy przydałoby się niektórym Polakom. |
Cytat:
Normalnie nuż się w kieszeni otwiera... ... |
no tak jeszcze nie aresztowany? :P
|
Wiecie co mnie boli najbardziej? Ze nie jestem prezesem KGHM Miedź :(
|
Tak w ogole to chyba nie wiecie jakie patologie sa w niektorych zakladach pracy.
Ludzie z wyzszym wyksztalceniem pracuja na stanowiskach robotniczych a ci z zawodowym na kierowniczych bo dostali sie wczesniej kiedy jeszzce panowal inny ustroj a teraz sa nie do ruszenia.A nawet na stanowisku zarzadzajacym, ze tak napisze mozna jeszzce znalezc gosci z podstawowka+przyuczenie do zawodu.(tak to kiedys sie nazywalo) Najgorsze jest to, ze przewaznie taki czlowiek nie wie ile jest pierwiastek z dziewieciu.Czyli totalny matol i imbecyl do kwadratu.A ich zarobki? 3kzl na "lape" Zreszta tego nawet nie wiedza niektorzy ludzie, ktorzy ukonczyli ja calkiem niedawno.Bylem swiadkiem calkiem niedawno jak to kumpel podszedl do goscia i sie go pyta ile to jest pierwiastek 3 stopnia z 27.Na to odpowiadajacy sie usmiechnal i odpowiedzial:"ja wiem to takie podchwytliwe Tomek juz sie kiedys mnie o to pytal" System edukacji w naszym kraju powaznie kuleje. |
Cytat:
|
Cytat:
i właśnie o to chodzi. (jak w tym kawale - Panie Boże czemu ja nie wygrałem w Totolotka...?) :bicz: |
Cytat:
Poczatki zawsze sa ciezkie, a zycie to nie je bajka, to nie gra RPG, i trudniej jest podjac ryzyko, bo od tego czasami zalezy Twoje byc albo nie byc. Ale jak sie uda to....trzeba miec nadzieje :D |
Cytat:
Pracowalem w 3 firmach w jednej miesiac, w drugiej 3 miesiace, w obecnej pracuje 2.5 roku, sam utrzymuje rodzine, czasami cos wpadnie jak zona ma jakies zlecenie, ale wierz mi jako wyksztalcony czlowiek nie podoba mi sie to ze musze za 1400 zl zasuwac jak maly samochodzik po 10 g dziennie i 8 w sobote. Za 2 miesiace robie uprawnienia wiec bedzie kolejny etap mojej ciezkiej wspinaczki zaliczony ale na egazmin potrzebuje 2400 zl czyli prawie 2 pensje :) i wszytsko to jakos pokonam bo gdzies na koncu jest swiatelko w tunelu. Jakbym mial kase bralbym sie za wlasny interes, a ze nie mam w kredyty sie nie bawie bo mnie nie stac. Co do tych 600 euro ktore sobie obiecujecie w UE to policzcie ile tam kosztuje wynajem mieszkania jedzenie, dojazdy do pracy, to wcale nie jest tak duzo jak sie wydaje, na nasze warunki to moze tak, pozatym zawsze bedziesz na drugim miejscu po angliku, nigdy sie tam nie wybijesz a to juz nie kazdemu odpowiada. |
czesciowo masz racje ale.... czasem na studiach masz tylko teorie, a praktycznych zajec nie uswiadczysz w stopniu zadowalajacym...
masz racje, ze na praktyce takiej to sie ze tak powiem doksztalcasz,ale to tez zalezy. ja musialem miec teraz w wakacje praktyki w jakim zakladzie produkcyjnym(na I roku obowiazkowe). mieslismy sie dowiedziec jak w ogole wyglada produkcja, jakie sa etapy itp. ale sie tak zlozylo, ze nas na tej praktyce nikt nigdy przez caly czas trwania pralktyki nie wzial za zaklad. to jest praktyka? ze siedze cicho ,bo jakby kontrola przyszla.... inni koledzy mieli szczescie i poslzi na praktyke do normalnych zakladow, gdzie robili (oczywiscie za pieniadze) jakies drobne roboty,takie ktore oni mogli wykonac. |
Cytat:
|
Cytat:
skonczylem studia (to juz bedzie 3 lata temu - mi sie po prostu chcialo zrobic je wczesniej niz normalnie to trwa) i przez rok mialem 3 roboty (oczywiscie 6 miechow bezrobocia tez zaliczylem - to bylo dolujace), kilku posad nie dostalem z powodu o jakim pisales - znajomosci od dwoch lat pracuje w jednym miejscu i jakos zdobywam pozycje powoli - bo nie mam nazwiska, musze to zrobic sam wiec bez obrazy - kazdy jest kowalem wlasnego losu, musi sie chciec! mam od troche praktykantow w zakladzie - widze ze jedni rezygnuja po kilku dniach bo im sie nie chce szukac pracy dla siebie, inni smigaja jak ryby w wodzie... potem jak mam z niektorymi kontakt po zakonczeniu praktyk - ci ktorym sie chcialo maja jakies posady, przewaznie juz kolejne, lepsze od poprzednich inni jecza jak jest zle wiec wez sie w garsc i zacznij pracowac na przyszlosc oczywiscie kazdy moze miec pecha - cos moze zawsze nie pojsc... ale nastepnego dnia jest po prostu inny dzien - i inne mozliwosci |
ja wcale nie mowie z eurzednicy sie maja dobrze,choc niektorzy moze i maja...
ja mowie o tym ze przez takich wlasnie uzrednikow sie tarci kupe czasu bezsensownie... idz sobie cos zalatwic do urzedu,to bedziesz wiedzial.no chyba ze ccesz miec cos od reki-to wtedy w lape,ale ja (mam nadzieje) nigdy robic nie bede. a co do praktyk... praktyki sa do tego zeby sie czegos nauczyc a nie zeby zap*** jak motorek za friko i zebys wyreczal innych w ich obowiazkach... wg mnie praktyki sa po to zeby sie czegos SENSOWNIE nauczyc. czy powiedzmy idiesz na praktyki do biura projektowego, to sie uczysz prohektowac, siedzisz przhgladasz sie, robisz jakies male proste prohejty, wdrazasz sie w to,a nie biegasz ze szmata, podajesz kawe i biegasz z listami, bo tak sie szefowi podoba.....rozumiem , ze czasem tzreba,ale tylko czasem....bo ja nie slyszalem jeszcze zeby slowo praktykant znaczylo to samo co chlopiec na posylki. od tego sa kurierzy etc. i to jest wlasnie chore... PS. taki przyklad.... ojciec i matka pracuja jako nauczyciele ,wiec kazdy wie jaka jest ich pensja.... a w rodzinie jest nas 7. i niech mi tu nikt nie mowi o polskiej plityce prorodzinnej, bo jej po prostu nie ma.... dzieci przyszloscia narodu-dobre mi sobie.... a sie potem dziwuja w rzadzie ze nie ma dzieci.... a za co je wychowac?za co zaewnic im zycie... nie mowie o luksusach w stylu corocznych wakacji zagranicznych,ale o normalnym skromnym zyciu. taki przyklad z wegier. tam , gdy sie para pobiera -podpisuje z panstwem swego rodzaju kontrakt na ilosc dzieci(max. 5). i w zaleznopsci od tego taki dostaje wielki kredyt....i potem jak go wypelni, to jest im umarzany. czyli jak sie zobowiazesz na 3 dzieci i tyle przyjdzie na swiat,to dostajesz rownowartosc sredniego mieszkania.... |
Jak widze text w stylu: koncze studia i zaczynam szukac pracy to mi sie smiac chce. PRACY to powinienes drogi absolwencie szukac juz pod koniec czwartego roku. To jest deadline. Potem juz mozesz uznac ze jestes rok do tylu w zyciorysie. Na piatym roku powinno sie zrobic jakies praktyki czy staz za smieszne pieniadze lub nawet za darmo. Wyrobic sobie wlasnie te znajomosci o ktorych tyle tu mowicie. Poza tym jak widze was tylu mowiacych tyle o zlych urzednikach to zostancie urzednikami/celnikami/policjantami (sposob podalem wyzej) to wy tez bedzieci mieli tak "dobrze" jak ci zli urzednicy co dostaja niewiadomo ile za nic. Fakt faktem - najciekawsze propozycje to zwykle kwestia szczescia, ale jemu tez trzeba pomagac i wiedziec jak je wykorzystac !!
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:55. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.