![]() |
Łomża wyborna :piwo:
|
Muszę przynajmniej jedno wiadro dokupić, mam mało czasu na to hobby, a jak już mam, to trzeba robić i butelkować hurtem. Mam dwa brewkity do zrobienia, ale nie ma w czym. A warto robić, bo smak urzeka.
Szukam cały czas gdzie się da koncentrat jabłkowy kupić w jakichś bańkach po 5 litrów, czy coś w tym stylu, ale są albo dla gastronomii do tych mieszaczy soków, albo to samo pakują w karton po 6 kilogramówek i niby, że specjalnie na cydr... Trzeba będzie się popytać jak będę w sadowniczych okolicach, oni tam często mają przetwórnie przy dużych sadach. Wiem, można robić z jabłek... kto ma na to czas? No to jeszcze jedno zimne czeskie i idę spać. :piwo: |
na razie :kawa:
mi w tym roku dwa wiadra przekipialy rurka a jedno wystrzelilo pokrywka z 5kg ciezarem na ponad metr :szczerb: jeszcze nie sprawdzalem, czy zawartosc ocalala w kazdym razie wina a nie cydry :) |
Wypij gorącą wódkę, znieczuli od razu! :P
|
Wypierdzieliłem się na krawężniku, powierzchnia drogi była sucha, a betonowy krawężnik miał na sobie centymetrową warstwę lodu :sciana: Teraz jest mi zimno, jestem poobijany, muszę wypić gorącą :kawa:
|
Podoba mi się to robienie cydru, idzie piorunem, po pierwsze lecimy w wyższej temperaturze, niby na termometrze jest zaznaczone, że to dobra ogólnie dla drożdży górnej fermentacji, ale przy piwie, lepiej jak przez dwa, trzy pierwsze dni jest niżej, żeby uniknąć bimbrowatości. Przy cydrze, to podobno nie szkodzi dla smaku.
Przy robieniu z soku klarownego trzeba dodać pożywki dla drożdży, czysty sok nie ma białka. Dodałem, podoba się drożdżom, już jest ich centymetr, do rana będzie kilka, a później zacznie szaleć, chyba nie wykipi. :D Bulgocze co jakieś 10 sekund. Za trochę ponad tydzień idzie w butelki. :D Będzie wytrawny, więc dosłodzę ksylitolem, cukier odpada, bo by go żywe drożdże zjadły, a musi być refermentacja w butelkach, cydr gazowany jest dla mnie lepszy. Jak ktoś chcę słodkawy, bez gazu i dosłodzony cukrem, to tylko pasteryzacja. Nagazować można w syfonie. :P :piwo: |
Chyba zaraz zamknę działalność na dzisiaj. :>
Na razie zacznę chłodzić. No dobra, koniec dyżuru na dzisiaj, nawet jakbym był potrzebny na nocne zdjęcia, to bym już wiedział. :piwo: |
To po całym :kawa:
|
Ale start mają francuskie drożdże do cydru. Pół godziny po dodaniu uwodnionych pół godziny wcześniej. :wow:
Załącznik 146348 Nastawiłem od razu 25 litrów, mam nadzieję, że mi to nie wykipi. :O Niestety, piwa nie będzie, zgłosiłem się na dyżurnego, to teraz mam, ani roboty, ani piwa. :rotfl: |
Hejnał był
:piwo: |
W końcu mnie leń puścił, zmęczony nie jestem, więc nastawiłem ten cydr, co już się do niego z półtora miesiąca jak nie lepiej szykowałem, akurat już byłby dobry do picia, ale co się odwlecze...
Kurde, w każdej chwili z jednej roboty mogą zadzwonić, bo się zgłosiłem na gotowego jakby coś, no nic, pozostaje kawa. ;) :kawa: /Coś słodki ten sok, mój pomiar pokazuje prawie 12 BLG. :hmm: Będzie moc! :D |
tajger max, na pobudzenie :spoko:
|
:kawa:
|
A jednak nie zrobiłem. Zrobiłem tak jak mi lekarka kazała, żebym jadł śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak, czy jakoś tak. :D
5 Berlinek jalapeno, 4 wielkie kromy chleba na maślance, podpieczone w tosterze i na bogato masła, pomidory, papryka, cebula, teraz można kawkę strzelić. :D :kawa: |
Toż to środek nocy był, dawno spałem, a teraz podwójne espresso idę robić.
:kawa: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:35. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.