![]() |
|
:kawa: po grilku z browarami. :piwko2:
|
:piwo:
|
Ja mam nareszcie szwagra w Polsce, chwilowo nawet w tym samym mieście, jak im się skończy kwarantanna (i moje przejściowe chwilowe abstynentowanie) to będzie można i trzeba... :fiu:
A na razie :kawa: x2, jedna zwykła, jedna rozpuszczalna :taktak: |
Grillek też będzie. Browarów nie zabraknie. :]
|
Owszem tak :kawa:
|
:kawa: poranna.
|
Jeden sprawiedliwy
:piwo: |
Ja się :kawa: z Tobą mogę napić :w00t:
|
Już wiem, dzisiaj piątek, więc będę pił sam.
:kolejka: |
:kawa: piątkowa
|
Myślę też, że ludzie gdzieś w kościach czują, że wzrost cen będzie trwał. To dlatego tyle miesięcy ceny nieruchomości ciągle się trzymały - kto miał trochę więcej gotówki, ten kupował cokolwiek, co nie ma tendencji do utraty wartości. Teraz trend powinien wyhamowywać, chociaż kto wie, czy na pewno to już.
Chciałbym wyrobić się przed latem, jak będzie - się zobaczy. Aż taki głupi, żeby nie przewidywać że będzie sporo nieprzewidzianych rzeczy to nie jestem ;) |
:kawa:
|
Normalnie z tymi rzeczami wszyscy ruszali jesienią, wtedy fachowcy mieli robotę po letniej pustce i materiały schodziły. Teraz jak ludzie siedzą w domach, z powodu covida, to nagle wymieniają i remontują wszystko. Moich co mi robili tynki zewn. ścigali nawet z Niemiec, a oni ich spławiali mówiąc że siedzą na kwarantannie :rotfl: Roboty nie do przerobienia.
Ceny idą do góry i dalej pójdą. A ty się ciesz, że najgrubszą robotę zrobisz sobie sam - reszta może poczekać. Powiem ci, że nawet odczujesz zalety ocieplenia już latem, jeśli zrobisz to do tego czasu. To co, tymczasem :kawa: a później jeszcze nasenne :piwko2: |
Wróciłem do domu, no to czas na kolację i :kawa:
Jak to człowieka drobne rzeczy potrafią motywować - jakoś tak nie spieszyłem się z zakupami związanymi z planowanym ociepleniem domu, a tu taka drobna rzecz jak spostrzeżenie, że ostatnio nieznacznie urosły ceny (a na początku sezonu urosną jeszcze bardziej, to rzecz pewna) skutecznie wzbudziło we mnie chęć do zakupów :P |
Dzisiaj jest czwartek czyli dla mnie sobota, jutro w piątek mam niedzielę więc do pracy też nie idę, za to pojutrze 3 dni pod rząd będę śmigał na pierwszą zmianę... Dopijam właśnie czarną z amolem i pasuje iść spać. Dzieciaki prawie po i z ospą, więc do przespania pozostało jakieś jedna dziesiąta czasu niż normalnie... ot życie po trzydziestce....
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:26. |
|
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.