![]() |
:kolejka:
|
Witam , no już dopiłem :kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Nie wiem kiedy ostatnio u mnie był dzień bez deszczu. W tym roku, sięgając od zeszłej jesieni, to normalne były może trzy tygodnie sierpnia. Wiele ulew było takich punktowych, gdzie po jednej nie nadążało wsiąkać do kolejnej. W tym roku uwzięło się na mnie, choć słyszę od ludzi 30-40km (a nawet mniej) ode mnie, że ich omijało. W każdym razie ja mam dość :sciana:
To cyk :piwo: |
Moja część kraju to już chyba naprawdę jest skazana, żeby za 20-30 lat zostać pełnoprawnym stepem, a już najbliższa okolica z piaszczystymi glebami - pustynią. Wszędzie pada, tymczasem u mnie zero opadów. Mało tego, wbrew prognozom cały dzień słonecznie, choć na horyzoncie właściwie w każdym kierunku chmury.
Na razie :kawa:, ale dzisiaj już nigdzie nie jadę... |
:kawa: była zwyczajowo o 10
Dziś mamy w planie pojechać na grzyby, zobaczyć czy coś jest, bo do tej pory słabiutko. Pytanie, czy deszcz pozwoli, bo właściwie od paru dni siąpi non stop, a teraz niby przestało... no i powątpiewam, czy ten pomysł wypali :| |
:kawa: , kurde ciągle deszcz , a tu trzeba kosić :)
|
:czas: Aqq :jezyk:
:kolejka: |
:kawa:
|
:kawa:
|
A no to może być... Nie wiedziałem, bo właśnie u mnie cały dzień błękitne niebo, jak wieczorem sprawdziłem pogodę na noc i zobaczyłem możliwe opady to się zacząłem po czerepie drapać, z czego niby :hmm:
Na dobranoc :herbatka: |
Pada cały dzień, to się zadekowali. Jeden w wiatrołapie zapewne.
:kolejka: |
Jakaś kolejka za czymś jest gdzieś, czy coś, że nikogo tu nie ma? :hmm:
:kawa: |
:kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:06. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.