![]() |
:herbatka:
Mecz kapitalny. |
Szubarczyk? Ech, marzyciel. Jeszcze nie, o ile w ogóle.
A w finale kłopoty Shauna zaczęły się po wybiciu czarnej ze swojego miejsca, na początku ostatniego frejma. Odstawiał się, a później było tylko gorzej. Miał swoją szansę na skończenie. Cóż, umarł król, niech żyje król. Chińczycy mają takich na pęczki. Był Xintong, teraz Yize, a w finałach było bodajże ich 11. Oni są na porównywalnym poziomie, pytanie który akurat zatrybi. Poziom Europejczyków jest znany i przewidywalny, a oni potrafią zaskoczyć. Zobaczymy co pokaże nowy mistrz w nowym sezonie. Mieliśmy już bohaterów jednego turnieju. Xintong wymiatał ostatnio, ale akurat poległ z Murphym. Pisałem któryś rok temu, że oni wejdą na szczyty. Jest ich zbyt wielu i są zbyt dobrzy. |
Tak sobie też o tym myślałem, że ostatnim, który załapał się na decidera w Crucible był siedzący w narożniku Murphy'ego Ebdon :) Fantastyczny finał, Shaun niepocieszony ale jak zwykle na poziomie, Wu zrobił coś, czego przed mistrzostwami na pewno nawet nie podejrzewał, a ostatnie frejmy wytrzymał jak ktoś, kto gra w finale po raz piąty i ze dwa już wcześniej wygrał. Murphy grał nieco lepiej, ale wypuszczenie Wu na trzy frejmy do przodu po drugiej sesji zaważyło na bilansie w kolejnych i ostatecznie na wyniku spotkania. Pewnie gdyby Anglik nie doskakiwał tylko odskakiwał co chwila na jedno-dwufrejmowe prowadzenie to Yize działałby w większym stresie i popełniałby więcej błędów. Natomiast jest to duży talent. I marzy mi się, żeby tak w przyszłym roku Crucible przejęli młodzi i zdarzył się taki mecz jak Wu - Szubarczyk :D
Dopijam :piwo: i :spie: |
:kawa:
|
Kurde ja nie mogę, ale mecz! :spoko:
:piwo: |
Cytat:
:kawa: #3 (pierwsza była w krwiodawstwie, druga u znajomego, co to musiałem na chwilę do niego zajść, to tę nazwiemy poobiednią). Ale jakoś tak ciepło się robi, 27 stopni, zaraz będę się rozglądał za elektrolitami (a też już wyjazdy mi się pokończyły) :fiu: |
:piwko2: przed obiadem.
:piwko2: do obiadu. U nas wolne dzisiaj, także mogę sobie pozwolić. :] |
Ja już jechałem i już nie pojadę.
:piwo: pohejnałowe PS Coś długo u ciebie ten hejnał, może radio ci się zacięło? |
Hejnałowe :piwo:
0,0, bo jeszcze dzisiaj jadę, potem pewnie jeszcze raz jadę, a potem już nigdzie nie jadę :nie: |
W pracy nie pije , to teraz :kawa:
|
Susły. k***a
:kawa: |
:czas: Pobutka! :wazuuup:
:kolejka: |
:kawa:
|
:piwko2: przed kolacją
|
:piwko2: do obiadu.
Kolejne będzie do kolacji. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:44. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.