![]() |
dokładnie mam philipsa i trzeba dziennie sie głaskać ale po krótkim czasie nie ma podrażnień i czlowiek zapomina ze sie goli codziennie
|
Akurat te noże obrotowe typu philips najmniej skrobią i drażnią skórę, ale z drugiej strony żeby wyglądać "na wyjściowo" to trzeba się tym golić codziennie. Gładkość po goleniu nimi jest mniejsza niż po braunach czy zwykłych żyletkach.
Każdy musi się przyzwyczaić do nowego narzędzia, skóra również. Sam tylko raz w życiu ogoliłem się braunem i powiedziałem nigdy więcej. Czułem się, jakbym gębę z pokrzyw wyciągnął k***a Jak widać przypadki są różne i nie każdemu musi odpowiadać dany typ maszynki do golenia. |
Kwestia też tego czego do twarzy używam. Mi super pasuje pianka Nivea i ten ich balsam po goleniu. Nie pachnie to super-ekstra-seksi, ale jest mega skuteczne dla wrażliwej skóry. :)
|
Wyraźnie widać, że to kwestia indywidualna - u mnie jest dokładnie odwrotnie. :fiu:
|
Ja Wam powiem tak. Mam golarkę Philipsa, równiutko rok. Kosztowała kilka stów, wodoodporna, bardzo wygodna, piękna, cud miód malina ALE... niestety po niej ryło mi czerwienieje, nie do końca potrafi wygolić, jakichś krostek po takim goleniu dostaję (była odkażana) i czas golenia jest dłuższy niż zwykłą jednorazówką Wilkinsona, którą zazwyczaj używam przez dwa-trzy miesiące. :)
Tak, zwykłą jednorazówką Wilkinsona ogolę się szybciej, łatwiej, bez zadrapań, zaczerwienienia, bez infekcji itp. Także maszynka elektryczna leży sobie od kilku miesięcy w szafce nieużywana. :D |
Na pewno będzie dobra.
Chociaż na początku używania skórę i tak będziesz miał podrażnioną - trochę potrwa zanim się przyzwyczai do nowego traktowania. :mruga: ================= Nigdy nie udało mi się dobrze i szybko ogolić używając golarek z folią. Może dlatego, że dobrze golą jedynie gdy są przesuwane po skórze w linii mniej więcej prostopadłej do stycznej łuku wyznaczonej przez folię (nie wiem jak to dokładnie opisać). :zawstydz: Natomiast z głowicami obrotowymi (jak np. w philipsach) nigdy nie miałem problemu. :] |
Cytat:
|
Ja mam philipsa prawie 2 lata, jakiś prosty model za 200zł.
i tak - bateria siadła przez co nie ma wystarczająco duzo mocy by dobrze golić (ale dziala na kablu). Bateria to 1 akumulator AA więc sobie wymienie sam jak mnie najdzie. - przy długim zaroście golenie moze być bolesne ;) tu lepsze są golarki z folią - przy krótkim zaroście bardzo dobrze, lepiej niz te z folią. Dokładniej goli zwłaszcza szyje. - w przeciwnieństwie do droższego foliowego brauna 5-series głowica nie wykazuje zużycia, choć jest ciut starsza Wniosek - golarka dla tych co golą sie codziennie. Dłuższy zarost to problem, chyba że golimy "impulsowo" nie przesuwając golarki do twarzy tylko przykładając ją. Jak sie zepsuje też kupie philipsa ale już droższego, może dłużej pożyje. Ale i tak jeżeli chodzi o jakość golenia to ani Braun ani Philips obok zwykłej Gilette Mach3 nawet nie leżały. Jeżeli zależy nam na ogoleniu się "na niemowlaka" to lepiej użyć zwykłej. |
No i jak Ty sie zachowujesz? Jedrek Dziewiaty by poczekal...
Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk |
E tam czekać na was jak palec swędzi. Kupiłem.
|
Fiskarsa też mam, ale większego, do łupania. ;)
Porozglądam się w jakichś tańszych Philipsach... http://allegro.pl/golarka-meska-phil...889866101.html Co myślicie o czymś takim? Można myć. |
Ajs proponuje dobre rozwiązanie
Widziałem to w reklamie "Twój kat kupowałby Fiskars" |
Ajs!
Ed nie pytał o depilatory do głów :sciana: Zresztą Ed już ma stihla... |
|
rurzowe są najdelikatniejsze ....
http://allegro.pl/bic-soleil-easy-ma...859672858.html do golenia najdelikatniejszych obszarów ciała, o zapachu oleju migdałowego.... a po goleniu kompiel w kozim mlekó :taktak: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.