![]() |
Ilość załączników: 1
|
Dzisiaj się budzę i wszędzie biało. Ale to wszystko stopnieje pewnie za niedługo :ysz:
|
-0,2 i leciutko zabieliło, teraz nic nie pada
w nocy pewnie zrobi się -2 albo i -3 |
U mnie -1,2. Przez jakiś czas wyglądało na to, że w ogóle może padać deszcz (największe opady zawsze są na granicy zimnych i ciepłych układów, kwestia przesunięcia tej granicy o kilkaset kilometrów i zamiast zimy mamy pluchę), ale teraz już widać na pewno, że ciepłe masy przejdą nieco bardziej na wschód, a tu będzie sypać. Mnie zasypie, KaiQa też zasypie, u ciebie (stety, niestety, co wolisz ;)) raczej wiele śniegu nie będzie...
|
A jak tam temperatury? Na północy póki co - 3 śnieg ma padać dopiero jutro i w pn...
|
Miało zacząć po północy, ale już delikatnie prószy. Wczorajsze opady miały być minimalne i do dzisiejszego wieczora praktycznie zniknąć, nic z tych rzeczy się nie wydarzyło, wszystko zostało. Wygląda na to, że będzie u mnie pierwsza prawdziwa, śnieżna zima od bodajże 2016 czy 17 roku :jupi:
Dajmy na to u Grzenia za wiele nie poprada, ale już Zetoxa na ten przykład też będzie po same klejnoty zasypany :D |
No do zimy został dokładnie miesiąc. A zużycie opału - ja to liczę dokładniej na drewnie, niż u ludzi ogrzewających gazem rzułty licznik - mam na poziomie zeszłosezonowo-styczniowego. Teraz co prawda tylko -0,4, ale cały dzień utrzymywało się praktycznie na jednym poziomie (max. 0,8 stopnia). Czyli mieliśmy wyjątkowo ciepły październik i teraz mamy listopad dla równowagi ;)
|
To wszystko było na terenie podwórka - studni, za zamkniętą bramą, więc szansa niewielka. ;)
A w dzień drzemałem trochę w samochodzie, bo farelka rozleniwia, Jarek mnie napasł zapiekankami, no i weź tu nie śpij. :> Dzisiaj takie lekkie powyżej zera, ale pogoda, to noc listopadowa, tylko generałów mordować, ale jak się zupełnie ciemno zrobiło, to natychmiast mróz. Ludzie, do zimy jeszcze kawał, a my już mamy zimę jak cholera, biorąc średnią z ostatnich lat.... |
Może palę za dużo, ale żona nie pozwala mi mniej, bo jej zimno :P
A ciągnąc dalej temat palenia i scenografii jednocześnie - ja bym się jednak nie odważył tak długo spać, jeśli tam są drewniane stelaże czy inne elementy, to znaczy że pilnujesz chodliwego towaru :haha: |
Jarson, za dużo palisz. :>
W sumie przy -6 w samochodzie da się spać jak się jest odpowiednio ubranym i przykrytym, owszem, silnik chodził kilka razy, ale jak zasnąłem na 3 godziny, no to się trooooochę ochłodziło w środku. Ci ze scenografii tacy zesrani, że im zniszczą/ukradną/wyniosą/kosmici/putin/mongolski balet, ale ja wiem kiedy i gdzie może być źle, więc zająłem się spaniem, a że trzeba było być, to byłem. :] Dzisiaj wolne, kto inny został z tą "niezwykle cenną" scenografią, a później zima jakaś taka typowa, jak zawsze ostatnio, w nocy zamarznie, z dzień odmarznie, chociaż zimy jeszcze ni ma. |
No ja dziś z małą do Lublina jeździłem na kontrolne. Na szczęście u mnie ostatnio pod względem jelitówek i innych przeziębień cisza, jeśli nie liczyć że to na mnie przeszedł uporczywy, suchy kaszel (bez żadnych innych objawów). Ale już chyba sam wolę mieć takie dolegliwości niż żeby dzieci miały ;)
|
gorąco to jest u mnie... chłopaków od ponad dwóch tygodni męczy wirusówka. Jak nie wymiotowanie na odległość to biegunka i pobudki z hukiem w nocy. Dzisiaj to młody najpierw się skarżył że go brzuszek boli, a po chwili jak mi zapodał pawia to pół pokoju musiałem reorganizować na nowo. Małżonki w tym czasie w domu nie było, niech odpocznie chociaż chwilę.
... to kto tu jeszcze nie ma dzieci a chciałby? :szczerb: |
Siedem na plusie, uff jak gorąco! :szczerb:
|
U mnie na plusie od południa, osiągnęło 2,2 w porywie, a teraz 0,9
Słonko pięknie pracuje. Na odwilż to raczej jeszcze ze dwa dni. |
U mnie prawie pykło -10, ale się rozmyśliło i zaczęło się ocieplać przy -9,4. Teraz -1, a jutro pewnie odwilż.
|
6°C, ale na plusie. I wieje.
|
U mnie dobiło raptem do -5,8 a zapowiadało się gorzej. Może poszło do was.
|
U mnie w Hindenburgu -11 na wysokości pierwszego piętra o 7 rano
|
Byłem około szóstej piec trochę przestawić, bo mi zapodał w grzejniki wodę 45 stopni, a to duuuża przesada, -6 było.
Dzisiejszą noc w pracy, to mam zamiar spędzić głównie na stacji benzynowej, no chyba, że uda się prąd załatwić od dozorcy kamienicy, czy jak to się tam teraz mądrzej zwie. Już zleciłem wywiad, co ten osobnik pije, to mu kupię. :D Nastawiają jakiejś scenografii i trzeba mieć na to oko, żeby pijane bydło w nocy nie połamało. :sciana: |
Dziś zera nie przekroczyło. Teraz powoli spada, jest -3,6 rano na bank będzie znowu siódemka.
|
Pomysłodawca połaziłby sobie sam w plażowym ubranku na takim mrozie, to szybko by mu przeszło.
U mnie w dzień względnie znośnie, teraz spadło do -8,9, to też jest poniżej tego co prognozowali... |
Dzisiaj robiliśmy letnią reklamę napoju, w "tunelu" pod Centrum Nauki Kopernik, bulwary nad Wisłą. Śnieg wali jak głupi, mróz się wzmocnił, na radiu słyszę: statyści muszą być w krótkich rękawkach i najlepiej krótkich spodenkach, jeśli się nie da, będziemy robić bez statystów. Na to koordynator statystów: jest -6, nie puszczę ludzi w krótkich rękawkach. No i statyści mieli luz. My nie, bo na rowerzystów i biegaczy polowaliśmy, żeby nam do tunelu nie wjeżdżali. Że się też ludziom chce w śnieżycę jeździć na rowerach i biegać... znaczy niby nie ma złej pogody na te czynności, jak ktoś lubi...
|
U mnie mocniejsza niż straszyli, rano było -7,2 :O
|
I tak bywa ;)
No i rzeczywiście zima nadejszła, może nie tak mocna jak straszyli ale -4,4 jest... |
Lulu? Kurde masz rację. Moje aksony były w nadprzestrzeni, właśnie wróciły.
|
A widzisz, kolejna cenna informacja :rotfl:
A Tobie widzę też aksony jeszcze nawet na LTE nie weszły, przecież nie mogę walnąć jeszcze kilku i rano jechać :> No, jeszcze jedno :piwo: i lulu |
Jejkuś, na noc. Walnij jeszcze parę browarów, żeby aksony weszły w tryb 5g i wszystko stanie się jasne.
PS Żebyś dalej nie błądził - mowa o wycieraczkach na szybie, nie pod nogami :szczerb: |
Czekaj, tylko dopytam - w czasie jazdy, czy na noc? :szczerb:
|
Wsadź jakąś gazetę pod wycieraczki, albo obojętnie co. Działa.
|
U mnie chwilami sypało umiarkowanie, łącznie napadało ze 3-4 centymetry, więcej niż prognozowano.
Z pracy wracałem z wyłączonym ogrzewaniem, żeby płatki śniegu padające na szybę nie stopiły się i nie zamarzły, bo z samego rana wyjeżdżam i nie mam ochoty tego skrobać :szczerb: |
A właśnie ze zdziwieniem odnotowałem prószące pojedyncze płatki śniegu. Raczej do rana na aucie się nie stopią, bo jest -1,5
|
Ale lodowisko... Fabia z oszałamiającymi 54 końmi pod maską miała tendencję do mielenia do czwórki włącznie, pewnie na piątce też by się dało, ale nie próbowałem uzyskiwać prędkości piątobiegowych :P Śnieg pół dnia padał i się topił, ale w końcu temperatura spadła na tyle, że to wszystko złapało i niemałatwo...
|
Wypuszczałem nad ranem koty, myślałem, że będą w powietrzu zawracać, a one w ogóle nie chciały wrócić, jak jest sucho, to im mróz nie przeszkadza.
|
Aż mnie dreszcz przeszedł, bo mam podobną kanapę w salonie i baardzo łatwo mi sobie wyobrazić, że to u mnie się dzieje :P
Swoją drogą nadchodzi zima. Dziś w nocy mokrość (cały dzień lekko padało) ma zrobić przejście fazowe w śliskość. Na razie 2,2. |
no ja takiego "ojca" jestem w stanie zrozumieć...
https://imgix.bustle.com/rehost/2016...p=faces&fm=jpg |
Są twardziele. Ja od paru dni zakładam skarpetki, zaczynam się z nimi oswajać po ponad pół roku bez, na razie jest mi w nich za gorąco w stopy (a mam najcieńsze jakie da się kupić). Jednak gdy parę lat temu zobaczyłem gostka - na mrozie ok -10 i śniegu - w podkoszulku na samych ramiączkach w krótkich gatkach i w laczkach bez skarpet, to stwierdziłem że jestem cieniasem. Chodził sobie jak gdyby nigdy nic, nigdzie się nie śpieszył :O
|
A widzisz, to idzie, jak Jacek Balcerzak, w tę i we wtę. Pamiętam jak za moich licealnych czasów modne były spodnie z raczej wysokim stanem (o modzie damskiej mówię ;)), na studiach jeden prowadzący zajęcia nie mógł z kolei zdzierżyć, że moda doprowadziła do tego, że młode kobiety chodzą w zimie w spodniach biodrówkach i przykrótkich swetertkach/kurtkach jakby było 25 stopni. A teraz jak widzę wysoki stan powrócił. To samo będziesz miał z wszelkimi innymi elementami, kolorami, materiałami, co tam chcesz.
Jak dowali -20, to nastanie pełna dowolność :P Miejmy oczywiście nadzieję, że nie w tym roku :fiu: Na razie w prognozie na końcówkę tygodnia przestało dominować minimum przy -2 ustępując wartościom rzędu -5, -6... No zobaczymy :hmm: |
u kobiet też się od odsłaniania kostek zaczęło...
https://preview.redd.it/gx1w0rjrs5f9...=webp&a1f5e445https://i.redd.it/gx1w0rjrs5f91.jpg |
Wyrósł z portek i tyle.
|
Tak to jest jak się stawia modę ponad swoje zdrowie
... a według mnie to nawet nie wygląda dobrze :sciana: |
Ilość załączników: 1
Od czwartku u mnie zapowiadają pizdziawice na poważnie. Ale i tak nie jest źle , połowa listopada a słońce świeci,koło południa jest bardzo przyjemnie .
Musi być ciepło , bo widuje takich co chodza w za krótkich spodniach z odkrytymi kostkami jakby był maj |
Idź mi z tym, nie strasz! k***a
|
Ilość załączników: 1
|
trochę poniżej zera... na tyle fajnie że dzisiaj kupiona cola i 0,5 się chłodzi na ganku :szczerb:
|
-2,5 i nic nie pizga
|
Viagry mu daj, to nie opadnie. :idea:
U mnie śnieg z deszczem i 1 stopień na plusie. |
To może w takim razie twój termometr pokazuje wartość z dokładnością do 18 stopni? :w00t:
Mój w każdym razie jest leniwy i nie chciało mu się dzisiaj podnieść powyżej -1, a teraz znów opada... |
Zero dałem celowo, żebyś dojrzał przecinek, który istotny jest.
A termometr mam DCF, więc nic się nie późni. |
Zima była i już jej nima. :]
|
Po pierwsze zero się nie liczy. Jaka jest różnica pomiędzy "w domu jest 21 stopni" a "w domu jest 00021 stopni"? :>
Po drugie, oczywiście i tak nie masz racji. Termometr ci się późni i pokazuje wartości z czwartku... |
Jest -0,7 a nie -7. Coś ci się zrypała klawiatura.
|
Zima powróciła, jest -7.W tym roku zaczęła z przytupem już w grudniu, ciekawe czy czeka nas jakiś bardziej tradycyjny epizodzik, tak rzędu -20 lub nawet trochę lepiej :hmm:
|
Zatrzymało się na -12,6. Od dzisiaj ma powoli zacząć odpuszczać.
|
Nie wiem ile, bo mi termometr zabrali (choince przeszkadzał swoim kablem) a moją stację pogodową dawno już szlag trafił, ale na pewno na plusie.
|
było -19 jest -17... chyba nie przeskoczy dwudziestu na minusie
|
Ciekawe kiedy zaczną zamarzać płyny do spryskiwaczy i paliwo[emoji23]
|
-14 jak na razie, rzecz jasna z tendencją spadkową. Na razie tego nie czuć, na dworze jest całkiem przyjemnie; za to jutro ma zacząć wiać i wtedy już tak komfortowo nie będzie :P
|
Na razie -11,7 ale na tym na pewno się nie zatrzyma.
|
u mnie już o tej porze jest coś około -19... ciekaw jestem czy noc się zamknie przekraczając -22
https://c.tenor.com/y0siNJBz8pcAAAAM...picfailure.gif |
Acha... Wtedy raczej u ciebie by zaczęło :>
|
Przyleć do mnie, masz jak w banku :D
|
Wolałbym żeby wreszcie przestało padać. :P
|
Posiadacze żółtych liczników (a właściwie to w tym roku wszyscy) będą zadowoleni. Za to fajnie by było, gdyby zechciało trochę popadać...
|
Gadajom że jeszcze dwa dni i znowu wróci do paru powyżej zera.
|
Przy kominku mam ciepło.
|
U mnie teraz -6,1 a o 8.30 było -9,5. Słońce na to jakiego dawno nie widziałem.
|
czyli Jujek jest w kieleckim, tam zawsze piździ :taktak:
|
Zetoxa: -3. Grzeniu: -5. Superrrmario: -6. Jarson też -5.
Jujek: 7 na plusie, leje i wieje jak jasny gwint :sciana: |
Dlatego Eskimosi mówią swoim dzieciom , żeby nie jeść żółtego śniegu. :)
|
Hmm, na chwilę obecną mam za oknem -12,8 stopnia ;) Rzeczywiście nie chciałbym musieć odlewać się na dworze, ale głównie dlatego, że jest śnieg i księżyc, a zatem jest jasno i wszyscy by widzieli :haha:
Też odwykłem ostatnimi laty od niskich temperatur, ale tak naprawdę do -20 jeszcze da się spokojnie wytrzymać nie tylko zwykłe przejście z auta do sklepu itp, ale i nieprzesadnie długi spacer. Oczywiście pamiętając za Wójcikiem, że o ile nie wieje - bo jeśli jest zimno, a nie wieje, to jest ciepło :> |
Z reguły zimą często są znaczące różnice temperatur między wschodem a zachodem kraju. Te, którymi straszą, przeważnie dotyczą wschodu, bądź pn-wsch a czego już nie dopowiadają.
A młodzi faktycznie zimę ze śniegiem po pas i mrozem że strach się odlać na dworze, to znają z jpgów w komputerach :rotfl: |
No straszą , ale najlepsze jest to, że piszą o mrozach a potem od 0 do -5 stopni.
Chyba nowe pokolenie jednak nie wie co to mróz :) |
No i nadejszła, kalendarzowo. Na razie daje o sobie znać, ale jest znośnie.
No ale synoptyki straszą, choć chyba żaden tak naprawdę nie wie, co nadejdzie i kiedy. A jakby nie straszyli, to by byli niepotrzebni. |
Zima została odwołana, chociaż jeszcze dużo mokrego dziadostwa.
|
zima pojszła, choć w górach sporo puchu jest ... ale tam jego miejsce :P
|
Jak przez 24 nie zmrużyłem oka, to właśnie przykleiłem się do ciężarówki, która była na lubelskich numerach, więc turlała się w moją stronę, czułem się jak nawalony, więc wolałem pasów nie zmieniać. Dzisiaj tylko 45 minut, bo zasnąć nie mogłem, ale to jest wbrew pozorom już coś, inaczej się jedzie.
|
To masz jak ja - też mnie zaraz spanie bierze, jak przyjdzie się kulać jak cielęta za krową.
|
+2, ale nie bardzo się topi, bo przed opadami było -9 i wietrzysko, zmroziło ziemię elegancko.
|
Oczywiście te 99% dało się we znaki - dziś rano dojechałem do kolumny kilkunastu samochodów "prowadzonej" przez ciężarówkę - na czyściutkiej (bo odśnieżonej, posypanej i już w większości "stopniałej") drodze krajowej (ograniczenie do 100km/h, ciężarówka jechała 50). Gorzej że pierwsza porządna prosta dopiero po 15 kilometrach, ale co tam - trójka i rura. Spoglądając w lusterko zanim zacząłem wyprzedzać widziałem, że kolumna zdążyła urosnąć 3-4krotnie.
W sumie to było dużo bardziej bezpieczne niż taka jazda noga za nogą - bo po nocce już mnie zaczynało przymulać za kółkiem. http://s30.postimg.org/48m53iknx/ziew.gif |
w granicach plus 1.5. Śniegu brak we WRO, sytuacja stabilna
|
Wieczorem jeszcze dosypało, może 4-5cm, ale ubywa bo temperatura jest cały czas na plusie. Teraz +3.
|
w krakówku tak około 4cm napadało, psina z rana się wytarzała :spoko:
|
Na wschodnich rubieżach Warszawy, śniegu po kostki.
|
Cytat:
================== Wali śniegiem jak diabli, już od wczorajszego wieczora. Będzie ciekawie. :] |
Potwierdzam. Deszczu co prawda nie było, ale 1cm napadało. Teraz powoli znika.
|
walło rankiem śnieżkiem ... znaczy zmrożonym deszczem i gdzieniegdzie się jeszcze poniewiera ...
|
Lubię śnieg. Lubię jeździć jak pada. Nie lubię innych kierowców jak pada, bo co najmniej z 5% to durnie, którzy ani po śniegu jeździć nie potrafią, ani się tym nie przejmują (nie potrafi co drugi, ale jeśli się przejmuje to jest ok).
Dziś o 19 jadę, zobaczymy co będzie :D |
Coś prószy.
|
Śniegu? Jeszcze czego?! k***a
|
-7 :sciana:
a śniegu brak :P |
Jutro dowali kilka centymetrów śniegu, trzeba będzie śniegowce założyć.
|
Zimno, ciemno, nieprzyjemno, a jutro rano trzeba jechać... Dziś już siedzę w domu i czekam na pizzę. Do tego mamy dobre wino :taktak:
|
Patrzę sobie na termometry. Jeden za oknem, na świeżym powietrzu pokazuje -7, drugi wiszący na murze -5,4 :O
Meteorologi mówią, że od jutra powrót w pobliże zera. Ta zima cały czas czyha żeby zaatakować. |
Cytat:
|
Zakablowałem, bo zakłamana ździra wpisała mnie dwa razy na listę, co miało być dowodem, że byłem na przerwie, druga, to nabuntowane przez pierwszą dziecię bez mózgu, wystartowała do mnie z ryjem, że za późno ją zmienić poszedłem, no to już nie pracuje, dała się złapać jak dziecko. :D
I nie chodzi, że musiałem na mrozie stać 5 godzin po dwa razy, prawie lejąc po nogach, chodzi o zakłamanie, to wymaga natychmiastowej kary. |
Ilość załączników: 2
Jeden zmarźlak a drugi kabel :jezyk: a ja dziś od 9-14,30 na lodzie :taktak: rano -7 potem -4*C i fajowe słonko , gdyby nie wiatr można było się opalać :ysz: złapałem ponad 30 okonków ale tylko 4 na patelnię się nadawały k***a
|
To teraz pootwieraj bramę 2 razy po 5 godzin, bo sucz ominęła cię ze zmianą, żeby jej psiapsióła poszła. Jedną w nocy sfilmowałem jak jej nie ma na stanowisku, ma już załatwiony wypad, druga pewnie też. ||
|
A ja dzisiaj łażąc po targu z rupieciami 2 godziny zmarzłem jak pies. Łaziłem za kobitom wiedząc, że to bez sensu...a jej się wydawało nie wiem co.
No i tak wyszło na moje. Ech :sciana: |
Tak to można w Hiszpanii pisać :P W Polsce jak w połowie stycznia jest więcej niż -10, to znaczy że jest ciepło :>
|
Zimno było, trzeba było palić. 8-)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:00. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.