![]() |
I to mnie niepokoi. Przeczytałem, że to co zaczyna się przetaczać przez Warszawę będzie o 0,5-1 metra wyższe od tego z 97 roku. W 1997 r. woda nie przelała się przez wały na wysokości Łomianek, choć brakowało niewiele - jakieś 20 - 30 cm. A i tak całą piwnicę wypełniła woda. A jak teraz może być o metr wyżej, to może być mało ciekawie.
|
w Sandomierzu, w zalanej części, są głębokości rzędu 6-8 metrów :wow:
tyle nie było chyba nawet we Wrocku w 1997 :sciana: |
Zaczyna mnie to wkurzać..
Poczytałem trochę na internecie, posprawdzałem różne wypowiedzi i artykuły i.. większość (może nie większość, ale duża część) to szukanie i tworzenie sensacji, które odbywa się przez straszenie ludzi i wywoływanie wśród nich paniki. Kilka przykładów: - woda w kranach wrocławskich zostanie wyłaczona, nawet na tydzień! [prawda - oficjalne komunikaty twierdzą jednoznacznie, że nie jest obecnie planowane wyłączenie wody] - w takim a takim miejscu nie ma wody w kranach! [prawda - wypowiedzi osób, że woda cały czas jest i nie było żadnych przerw w dostępie do niej] - wrocławianie szturmują sklepy kupując żywność! [prawda - nie wiem, jak jest wszędzie, ale byłem dzisiaj w dwóch dużych marketach i były może nie pustki, ale normalny, przeciętny ruch. Nie widziałem też nikogo robiącego jakieś nadzwyczajne zakupy (może poza jedną panią, która kupowała chyba z 30 jakiś przypraw, ale zakłada, że to nie związane z powodzią ;) ] - w sklepach brakuje wody! Ludzie wykupują wodę mineralną! [prawda - znowu nie wiem, jak jest wszędzie, ale tam gdzie byłem, różnych napoi było pod dostatkiem i nie widziałem nikogo kupującego jakieś nadzwyczajne ich ilości] Można tak w kółko.. Irytujące w tym wszystkim jest to, że sytuacje faktycznie jest trudna i potencjalnie może być niebezpieczna. Ale to, czego przede wszystkim w tym momencie trzeba do rzetelnej i aktualnej informacji. A jest wzajemne przekrzykiwanie się i szukanie za wszelką cenę sensacji. A to tylko szkodzi najbardziej zainteresowanym (np. problemy z wodą faktycznie mogą się pojawić, bo przez te plotki o jej wyłączeniu ludzie zaczynają masowo robić zapasy i zwiększa się drastycznie zapotrzebowanie). Może być cięzko, ale jeszcze nie jest, a panika z pewnością w niczym nie pomoże. Dla mnie serwisy/gazety podające takie niesprawdzone informacje powinny być w przykładny sposób karalne. Wolność słowa to jedno, powodowanie zagrożenia nierzetelną informację to dla mnie coś zupełnie innego. |
|
Już w sobotę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wiedziało o realnym zagrożeniu powodziowym . Mimo to, Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego pierwszy raz zebrał się dopiero wczoraj późnym wieczorem--bez komentarza Afryka dzika
http://fakty.interia.pl/polska/news/...robilo,1481425 |
Cytat:
W sumie sam nie wiem. Patrząc na to nie spodziewam się jakiś dużych powodzi we Wrocławiu, ale ludzie tak wręcz panikują (do mojej mamy dzwoniło już kilka osób, żeby robić zapasy wody), że zaczynam się zastanawiać, czy może tego nie bagatelizuję. W końcu już raz te wały okazały się jednak za niskie.. Ale trudno mi porównywać tamte wydarzenia z tymi. |
Oława tonie... fala dopiero idzie... zamknięte są dwie duże dzielnice i będzie ewakuacja prawobrzeżnej cześć miasta... Wrocławianie trzymajcie się, fala jest większa niż podają media i synoptycy
|
Jeśli pojedziesz to unikaj Wrocławia i wszystkiego na wschód od Wrocławia, bo mosty są pozamykane i drogi pozalewane, inaczej utkniesz... Wrocław przyjmie fale kulminacyjna w piątek, ale Odra już teraz się niebezpiecznie podnosi...
|
Cytat:
Najwyżej skończysz u nas na kawie :D |
To zalezy skad sie jedzie.
I jutro moze byc zgola odmienna sytuacja. Ja bym sie nigdzie nie wybieral :) |
Jutro będę jechała do Karpacza. Czy w okolicy Wrocławia i Jeleniej Góry są jakieś zablokowane drogi, które należy ominąć ? Wiecie coś na ten temat ?
|
Od wczoraj wynosze wode z piwnicy rodzicow... Cala tamtejsza dzielnica walczy z wszedobylska woda. Jest coraz gorzej :-(...
|
Dla zainteresowanych - zdjęcia z zalewania polderu i prawobrzeżnej części miasta
|
W Oławie, sytuacja zaczyna być napięta... Odra jest już na poziomie 722 m godzina 12:00 (WWW 766) i rośnie, tłumy na brzegach i nerwowość, przyjechało wojsko, będzie pomagać wynosić inwentarz z gospodarstw zagrożonych... zamknięto most na Odrze i drogę z Oławy do Jelcza-Laskowic i Bierutowa
Zaleją 250 osób, żeby uratować miasto |
Współczuję :(
Pochodzę z Nowej Soli więc temat powodzi znam z autopsji, w 1997 roku brałem udział w walce z żywiołem, mam z tamtego okresu kilka zdjęć, postaram się umieścić skany. Rozmawiałem rano z moim ojcem, w Nowej Soli wodowskaz pokazuje dzisiaj 420cm (stan alarmowy 400cm). Wody przybywa. W 1997r było 704cm - Nowa Sól się obroniła. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.