![]() |
Ilość załączników: 1
A ten koleś nawet na lampę wlazł, tak się boi.... :taktak:
|
Ilość załączników: 5
Oława, stan Odry to 2 cm do rekordu z 1997 roku
Trochę filmików - Oława 21.05.2010 godzina 7:00 Miejscowość Lipki pod Oławą 21.05.2010 godzina 10:00 |
Jest fajna strona, gdzie praktycznie z minuty na minutę umieszczają najnowsze informacje z Wrocławia i dodają zdjęcia (co ciekawe robi to prywatna osoba). Mam link na drugim komputerze, ale jak znajdę to potem wrzucę.
----- EDIT http://wroclawzwyboru.blox.pl/html ----- EDIT 2 hmm.. w telewizji powiedzieli, że jeden szpital, który jest w linii prostej ode mnie jakieś 500 metrów (może trochę więcej) przygotowuje się do ewakuacji.. I teraz pytanie numer jeden - czy ta informacja ma jakiekolwiek podstawy, czy jest kompletnie wyssana z palca. I ewentualnie dwa - jeśli faktycznie szpital się przygotowuje, to czy jest to standardowa procedura, czy jednak posiadają jakieś informacje odnośnie spodziewanych zalań w tym terenie. No cóż.. będę obserwował, ale jakby zaczynało się robić nieciekawie, to piwnicę trzeba będzie trochę zacząć opróżniać.. |
719 cm i rośnie...
/// 722 cm i rośnie... |
A czemu mają nie żyć?
Się porobiło z tymi studentami... Ale nic dziwnego - młodzi, niedoświadczeni, to i nietypowa sytuacja wytrąca ich z równowagi :P Jakby Ed napisał "nie piłem piwa z powodu fali powodziowej" - o, to bym się zdziwił... |
Biedne kreciki one nie żyją ? :(
--- Teraz odwrotnie - Politechnika zalana, studenci trzeźwi http://img.naszemiasto.pl/grafika2/n...3c1545b_g1.jpg |
Dobrze tak skurczysynom - chodzi o krety.
Co do plotek. Ludzie na potege wykupywali wode ze sklepow. MOze z magazynow dolozyli i tego nie widac bo po jakims czasie zdementowali info (plotke) o zakrecaniu wody. Wody w kranach nie bylo w paru miejscach z powodu zaplanowanych remontow a potem spadlo cisnienie jak wszyscy sie na kranowe rzucili (2x wieksze zuzycie niz normalnie) - ktos na tym niezle zarobil :D 6-8 m we wro. W paru miejscach moglo tyle byc. Ale, ze nie mam dowodow wiec zamilkne :) Jak na razie poziom wody wyglada bardzo uspokajajaco, tyle co coroczne roztopy. |
Powódź [ maj 2010 ]
Ilość załączników: 3
|
Fala przechodzi przez Warszawę... niewyobrażalnie wysoka fala głupoty idiotów jadących nad Wisłę popatrzeć... Ruszyłem z Wilanowa o 17, niedawno dojechałem... po przejechaniu Wisły pusto... :klnie:
|
I to mnie niepokoi. Przeczytałem, że to co zaczyna się przetaczać przez Warszawę będzie o 0,5-1 metra wyższe od tego z 97 roku. W 1997 r. woda nie przelała się przez wały na wysokości Łomianek, choć brakowało niewiele - jakieś 20 - 30 cm. A i tak całą piwnicę wypełniła woda. A jak teraz może być o metr wyżej, to może być mało ciekawie.
|
w Sandomierzu, w zalanej części, są głębokości rzędu 6-8 metrów :wow:
tyle nie było chyba nawet we Wrocku w 1997 :sciana: |
Zaczyna mnie to wkurzać..
Poczytałem trochę na internecie, posprawdzałem różne wypowiedzi i artykuły i.. większość (może nie większość, ale duża część) to szukanie i tworzenie sensacji, które odbywa się przez straszenie ludzi i wywoływanie wśród nich paniki. Kilka przykładów: - woda w kranach wrocławskich zostanie wyłaczona, nawet na tydzień! [prawda - oficjalne komunikaty twierdzą jednoznacznie, że nie jest obecnie planowane wyłączenie wody] - w takim a takim miejscu nie ma wody w kranach! [prawda - wypowiedzi osób, że woda cały czas jest i nie było żadnych przerw w dostępie do niej] - wrocławianie szturmują sklepy kupując żywność! [prawda - nie wiem, jak jest wszędzie, ale byłem dzisiaj w dwóch dużych marketach i były może nie pustki, ale normalny, przeciętny ruch. Nie widziałem też nikogo robiącego jakieś nadzwyczajne zakupy (może poza jedną panią, która kupowała chyba z 30 jakiś przypraw, ale zakłada, że to nie związane z powodzią ;) ] - w sklepach brakuje wody! Ludzie wykupują wodę mineralną! [prawda - znowu nie wiem, jak jest wszędzie, ale tam gdzie byłem, różnych napoi było pod dostatkiem i nie widziałem nikogo kupującego jakieś nadzwyczajne ich ilości] Można tak w kółko.. Irytujące w tym wszystkim jest to, że sytuacje faktycznie jest trudna i potencjalnie może być niebezpieczna. Ale to, czego przede wszystkim w tym momencie trzeba do rzetelnej i aktualnej informacji. A jest wzajemne przekrzykiwanie się i szukanie za wszelką cenę sensacji. A to tylko szkodzi najbardziej zainteresowanym (np. problemy z wodą faktycznie mogą się pojawić, bo przez te plotki o jej wyłączeniu ludzie zaczynają masowo robić zapasy i zwiększa się drastycznie zapotrzebowanie). Może być cięzko, ale jeszcze nie jest, a panika z pewnością w niczym nie pomoże. Dla mnie serwisy/gazety podające takie niesprawdzone informacje powinny być w przykładny sposób karalne. Wolność słowa to jedno, powodowanie zagrożenia nierzetelną informację to dla mnie coś zupełnie innego. |
|
Już w sobotę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wiedziało o realnym zagrożeniu powodziowym . Mimo to, Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego pierwszy raz zebrał się dopiero wczoraj późnym wieczorem--bez komentarza Afryka dzika
http://fakty.interia.pl/polska/news/...robilo,1481425 |
Cytat:
W sumie sam nie wiem. Patrząc na to nie spodziewam się jakiś dużych powodzi we Wrocławiu, ale ludzie tak wręcz panikują (do mojej mamy dzwoniło już kilka osób, żeby robić zapasy wody), że zaczynam się zastanawiać, czy może tego nie bagatelizuję. W końcu już raz te wały okazały się jednak za niskie.. Ale trudno mi porównywać tamte wydarzenia z tymi. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:30. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.